Skocz do zawartości
staszek94

Agregat uprawowo-siewny c330

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
staszek94    0

Witam, może zadaje głupie pytanie, ale myślę, że od tego właśnie są fora. Chodzi mi o to żebym nie musiał 3/4 razy jeździć po tym samym kawałku pola(kultywator nie zawsze, ale po orce i nawozie zawsze brona zębowa, siewnik i później znowu ta brona) to strata paliwa i czasu.

 

Moje pytanie wygląda następująco. Czy c330 uciągnie agregat: sprężynówka/kultywator (mam taki stary, mógłbym kupić/dorobić do tego wał strunowy) + siewnik poznaniak (za nim też by się coś przydało). Szerokość zestawu 2.5m.

Chciałbym żeby to wyglądało następująco: sprężynówka/kultywator/gruber z wałem (bo on pewnie dużo lepszy niż ta brona zębowa) miałby iść za ciągnikiem później żeby nie obciążać zbytnio ciągnika, dałbym jakąś oś na której byłby zawieszany siewnik a także drugi koniec agregatu, podnoszenie przodu agregatu sterowane tuz-em a koniec agregatu i siewnik zawieszone na siłownikach(pracowałyby jednocześnie).

Co dałoby się kupić taniej niż zrobić to samemu to bym kupił. Zdolności manualne posiadam, sprzęt też jest w miarę żeby podjąć taką budowę.

Wraz z moim pomysłem nasuwają mi się następujące pytania:

1.Czy to wszystko jest warte zachodu czy szkoda męczyć ciągnika?

2.Czy ktoś stosował jakieś agregaty uprawowo-siewne do c330?

3.Czy lepiej założyć wał za sprężynówką/kultywatorem? A do siewnika też coś zaczepić, żeby jeździć tylko dwa razy?
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
simsones    26

do 30 agregat uprawowo siewny to glupota bez obrazy. Po 1 ciagnik nie podniesie takiego zestawu po 2 ma za mala moc aby to wszystko uciagnac. po 3 szerokosc 2,5 m to potrzeba mocniejszego ciagnika od 30 aby to jakos szlo. tak wiec odpusc sobie takie pomysly bo szkoda zachodu, lepiej bedzie jak dasz kultywator a za nim brony lub walek strunowy a siewnik osobno i do niego dorobic mocowanie do bron lub tez grabki. nie mam tego ciagnika jest to tylko moja opinia na ten temat wynikajaca z obserwacji w mojej okilicy i na forum. :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZYLA    35

2,5 metra agregatu nwm. czy uciagniesz plus jeszcze siewnik (małe obciążenie ale zawsze). Dobrze kombinujesz że zrobił byś zestaw pół zawieszany, lecz jednie wtedy podnosnik miał by szansę podołać.
Wg. mnie zrob tak jak mówisz i podziel zabieg siewu i uprawy na 2 przejazdy. Jesli ziemia jest doprawiona dobrze to wystarczają fabryczne grabki za siewnikiem. Mozesz też dorobic lekkie brony za siewnikiem. Ograniczysz wtedy wielkość kolein po przejeździe siewnikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wojtal24    164

mój sąsiad ma do wladimirca zrobione tak dwa rzędy wąskich sprężyn za tym wał strunowy i za tym siewnik konny nie wiem ile ma to szerokości taki Stary siewnik konny ale chyba 2m i do tego przód traktory obciążony dodatkowymi obciaznikkami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

taki zestaw to trzeba dwie 30ki z przodu i tak w lepszej ziemi będą mieć ciężko to tak komediowo , na poważnie odpuść sobie tak jak ci koledzy radza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek94    0

Siewnik mam poznaniak 2.5, więc mniejszej szerokości agregatu nie da rady. Ta sprężynówka ma też z tyle (nie mierzyłem,ale na oko 2.0-2.5) 30tka ją nieźle ciągnie.

 

Teraz kolejne pytanie, co puścić za tą sprężynówka żeby pole było dobrze i ładnie uprawione? Co puścić za siewnikiem, od razu mówię, że nie chce grabek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek1979    33

Mozna dac pierscieniowy konny wal to chyba lekkie jest i ma mala srednice kiedys takie byly tylko skrobaki trzeba zrobic grabki moga byc ale nie takie jak w poznaniaku cos na wzor jak w nowszych siewnikach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Andx    44

trzeba jeszcze pomyśleć o tym żeby poskupować obciążniki na tylne koła od sąsiadów żeby uciąg był jakiś a na piasku przy tej suszy utonie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2342

Dociążenie jest bez znaczenia, jeśli nie ma z czego uciągu brać. Do pociągnięcia takiego zestawu potrzebna jest przynajmniej 60tka, chyba, ze kultywatorem będziesz tylko drapać po ziemi, a do siewnika sypać po wiaderku na stronę. Z samym poznaniakiem 2,7 m 30tka miała problem w piachu, a w bardziej zwięzłej glebie nie da rady dobrze uprawić agregatem o takiej szerokości, zabraknie mocy i szybkości. Jak jeszcze połączysz te zestawy, to na żadnej glebie sobie nie poradzisz, a jeździć na 3 biegu z blokadą w podłodze to nie żadna robota. Dokup do kultywatora wałek strunowy, a do siewnika dorób listwę z grubymi pazurami i ew. lekko czymś dociąż albo zrób sprężynowy naciąg w dół. Dwa przejazdy zamiast jednego, ale efekt na polu i ekonomiczny będzie 3 razy lepszy dla Ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2342

Jeśli idzie o same pazury to coś w tym guście: http://agro-serwis24.pl/pl/p/Sprezyna-pazur-zgarniajaca-siewnika-Reform-Semo-30052035-033299/2421

W nowym Agro-maszu widziałem tez pazury giete na końcach, ale efektu na polu nie widziałem, choc dla mnie rozwiązanie ciekawe http://www.agro-masz.eu/pictures/siewnik_nadbudowany/large/snt300_2.jpg

 

W Nordstenie i Vaderstad'cie mam pazury proste (takie jak te z pierwszego linku) i nie narzekam na efekt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2342

Ja pracując poznaniakiem kilka lat nigdy żadnego palca nie złamałem, choć miał oryginalne cienkie, a dociążona belka wykonywała swoją robotę aż miło. Nie wiem co by trzeba robić siewnikiem, żeby złamać te grube palce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×