Skocz do zawartości
MARIO-MECALAC

Jaki Ciągnik doTransportu

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Kolego tak Viatoll przeszkadza, ja nie szukam ciągnika na żwirownię i nie obchodzi mnie co kto ma i gdzie. Kolejna sprawa ja wiem co potrzebuję, skoro szukam ciągnika to on jest mi potrzebny a nie auto ciężarowe. Koszty serwisowania i utrzymania przemawiają za ciągnikiem a nie autem. Kolejna sprawa, masz zakaz wjazdu dla aut ciężarowych w daną ulicę i tym nie wjedziesz a ciągnikiem można. Po co mi HDS jak on waży kilka ton i obniża ładowność auta? Wiem czego szukam i do czego mi potrzeba. Od załadunku mam koparkę więc HDS zbędny. Co rejon to inne stawki. Jedni robią by robić inni robią i mają z tego jakiś zysk na czysto, więc nie ma,co mówić że nie ma z tego kasy. Chyba że jestem dla Ciebie konkurencją to co innego. Jeśli bym potrzebował auta to nie był bym na tym forum tylko na wagaciezka, i tam pytał się o auto do transportu z HDS'em.

Czarny dym oznacza że silnik nie nadąża spalić zbyt dużego nadmiaru paliwa a nie że silnik ma ciężko. Ty chyba jeszcze w życiu mało widziałeś. Mnie nie musisz uczyć zasad działania oraz nie musisz mnie uczyć mechaniki. Kolejna sprawa po to są przełożenia by obroty przełożyć na prędkość i oszczędzać paliwo. Ciągnik spali tyle samo co auto ciężarowe na tych odcinkach więc od razu ucinam spekulacje o spalaniu

Co do załadunku i rozładunku, wywrotka jest do ziemi, kamieni, piachu itp. Laweta będzie służyć w 90% do przewozu innego sprzetu, czasami coś się przewiezie jakieś palety ale rozładować na budowie to żaden problem bo będzie tam moja koparko ładowarka, więc powiedz mi kto będzie to ręcznie ściągał? Ty chyba dawno nic nie budowałeś ani nie robiłeś. Teraz pustaki czy nawet kostkę przywiozą Ci nawet z innego miejsca oddalonego o 300km bo i tak cię to taniej wyniesie niż byś miał kupować na miejscu i przyjedzie z HDSem bo to się przy kupowaniu zamawia. Musisz się kolego jeszcze dużo nauczyć bo same prospekty to za mało i nic nie wniosłeś do tematu, prócz zbędnej kłótni. Skoro ja chcę sobie na lawecie palety przewieźć to znaczy że mam czym to rozładować logiczne prawda? Wystarczy chwilę pomyśleć.

Edytowano przez MARIO-MECALAC

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kolego hubertus kolega mario mecalac ma pewnie wiele więcej pojęcia o prowadzeniu firmy i co najważniejsze wie jak się pracuje na pieniądze a ty tylko teoretyzujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Ok wiesz co chcesz kupić lepiej niż ja. Bo to twoja firma i z tym polemizować nie mam zamiaru. Wiesz co już masz, wiesz czego szukasz. Ok. Ale tu mnie rozbawiłeś

 

Czarny dym oznacza że silnik nie nadąża spalić zbyt dużego nadmiaru paliwa a nie że silnik ma ciężko. Ty chyba jeszcze w życiu mało widziałeś. Mnie nie musisz uczyć zasad działania oraz nie musisz mnie uczyć mechaniki. Kolejna sprawa po to są przełożenia by obroty przełożyć na prędkość i oszczędzać paliwo. Ciągnik spali tyle samo co auto ciężarowe na tych odcinkach więc od razu ucinam spekulacje o spalaniu

 

Fakt ja w życiu nie wszystko widziałem. Ale ty się jednak musisz dużo uczyć. A na pewno o zasadach działania silnika spalinowego pojęcia ci brak. Masz racje czarny dym oznacza że silnik nie może spalić zbyt dużej ilości paliwa. Ale dlaczego jest go za dużo to już pojęcia brak. Jedziesz na pusto bez obciążenia nie dymi, pod obciążeniem dymi. Dlaczego? Nagle psują się pod ciężarem wtryski i pompa jak pisałeś wcześniej, że to wina pompy i wtrysków? Zostawiam to bez komentarza bo to nie temat o tym.

Fakt mniejsze obroty silnika przy szybszych przełożeniach pomagają oszczędzić paliwo. Ale też bardziej obciążają silnik. Więc silnik o mocy 200 KM będzie mniej obciążony, gdy przełożenia pozwalają mu jechać z prędkością 55 km/h niż ten sam silnik który jeździ z prędkością 80 km/h. Tylko o to mi chodziło.

Koszty serwisowania ciągnika są mniejsze niż auta ciężarowego? Polemizował bym. Koszt opon? Ile kosztuje jedna do dużego ciągnika ile do ciężarówki? Jak szybko zetrą się te w ciągniku na asfalcie? W jd znajomego szybciej zdarły się przednie od hamowania poleciał przedni most (Załącza się napęd przy hamowaniu, opony przednie raz, że się szybciej ścierają i mają mniejszy obwód a dwa są dodatkowo naciskane co jeszcze zmniejsza obwód - Zbyt duża różnica obrotów niszczy most). No i dostępność części. Skrzynie biegów, mosty czy silniki oraz inne graty do ciężarówki używane żaden problem. Do ciągnika tak dużo używek nie ma.

300 km to ci przywiozą jak zamówisz całego tira. Prosto od producenta. Nikt ci mniejszej ilości nie przywiezie specjalnie dla ciebie. Co innego gdy np hurtownia zamówi całego tira u producenta i część zdejmie sobie na placu a resztę ci dowiezie prosto na budowę. Ale to się musisz do hurtowni dopasować. Bo jak chcesz na teraz mniejszą ilość to nikt ci 300 km nie przywiezie. No chyba, że odpowiednio zapłacisz. Nie trzeba się budować tylko logicznie myśleć.

Podsumowując ja się tu z nikim nie kłócę. Nikomu nie każę kupować to co mi pasuje. Napisałem tylko co o tym myślę. A ty se możesz kupić co chcesz twoja firma twoja kasa.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


AlaCapone    4048

Już od jakiegoś czasu obserwuję ten temat, choć nie na bieżąco. Szkoda czasu na udowadnianie swoich racji, komuś kto ma inne doświadczenia, niekoniecznie prawdziwe w innych warunkach. A najbardziej przeszkadza mi odchodzenie od tematu a używanie argumentów "ad personam". Najwięcej do powiedzenia mają przeważnie ci, którzy niewiele wiedzą lub nie potrafią myśleć.

 

Do @mario-mecalac:

Nigdy nie znajdziesz pojazdu, który będzie spełniał wszystkie Twoje kryteria w 100%. Może się okazać, że będziesz szukał jeszcze kilka lat a czas ucieka. Przeważnie dowiadujemy się, czy dokonaliśmy dobrego wyboru po fakcie. Owszem im więcej wiemy tym wybór będzie lepszy, ale czy łatwiejszy? - wątpię.

Dla jednego pojazd X będzie idealny, zaś dla kogoś innego już się nie sprawdzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja się nie muszę uczyć bo widzę że Ty jesteś super mechanik i na wszystkim się znasz i wiesz lepiej.

 

Powiedz mi zatem czemu silnik pod obciążeniem kopci na czarno? Koparko ładowarką jak dojadę do pryzmy i wcześniej mi kopciła na czarno, a po regeneracji pompy i wtrysków czar prysnął i przestała kopcić co się stało?

 

Powiem więcej delikatnie dymka puści bo musi jak to Diesel i tu nagle się jeszcze coś pojawiło po tej regeneracji, nie powiem co bo czekam na twoją wielką mądrość co jeszcze oraz czemu oddaje się razem pompę i wtryski a nie samą pompę lub wtryski? Jak mi odp na te pytania będziemy dalej rozmawiać.

 

Pisałeś wyżej że nie znasz się na Fastracach to czemu je odradzasz ? Ja się nie znałem zagłębiłem w temacie podzwoniłem, popytałem się, dużo czytałem i szukałem informacji na jego temat i się przekonałem.

 

Jeśli śmieszą Cię moje wyliczenia to widać że małolat jesteś i mało realnego życia znasz. Ja to przerabiałem więc wiem co piszę i chyba nie doczytałeś do końca że to też zależy od odległości jaką trzeba pokonać.

 

 

Wyjaśnij mi zatem to bo tego chyba nikt prócz Ciebie nie rozumie  

Fakt mniejsze obroty silnika przy szybszych przełożeniach pomagają oszczędzić paliwo. Ale też bardziej obciążają silnik "

 

Jeśli twój znajomy jeździ z załączanym przednim napędem to opony polecą i most to samo masz w Koparko ładowarkach więc słaby przykład. Mówisz o oponach a pomyślałeś choć przez chwilę że nie kupujesz jednej opony tylko 2 lub 4 na oś? i cenowo już wychodzi to drożej ? Opony rolnicze taniej kupisz w porównaniu do opon budowlanych czy ciężarowych. Jak auto sprawuje się w delikatnym błocie nawet 5 cm ? Nie pojedzie bo się ślizga a ciągnik pójdzie ze względu na bieżnik.

 

Wyjaśnij mi jeszcze  " opony przednie raz, że się szybciej ścierają i mają mniejszy obwód a dwa są dodatkowo naciskane co jeszcze zmniejsza obwód - Zbyt duża różnica obrotów niszczy most " Model 3230 ma równe koła więc gdzie ta różnica?

 

Części są dostępne od ręki to nie jest jakiś wynalazek lecz skrzynia i mosty ZF. U pośredników drogie bezpośrednio od producenta tanie i można zamówić je poprzez str www. żaden problem w dzisiejszych czasach o części. To nie Komuna.

 

Czy prowadząc firmę myślisz że nie mam umowy z hurtowniami i producentami na zapotrzebowanie? Czy stawiasz dom z jednego Auta ciężarowego czy z kilku takich transportów? Jak robisz kostkę wokół domu to z dwóch palet czy kilkunastu palet? Na auto ciężarowe wchodzi 15 palet. 

 

Jeśli nie wiesz co oznacza skrót TIR to nie pisz bo się ośmieszasz. TIR to Transport International Routier   czyli po Polsku bo może nie znasz Angielskiego   Międzynarodowy Transport Drogowy. U nas się to mówi po prostu transport na plandece lub dłużycą.

 

Jeśli mam zapotrzebowanie na mniejszą ilość to wolę zapłacić dodatkowe 100-200 zł zależy jaka odległość i mieć z dowozem, i teraz jeśli tę cenę cenę podzielisz przez nawet 8 palet to masz śmieszne pieniądze które i tak odzyskasz od inwestora bo doliczasz transport lub cenę za usługę podnosisz dalej mam Cię uczyć? Jeśli wchodzisz na robotę to już wiesz ile materiału potrzebujesz i wcześniej sobie planujesz  co i jak .

 

Najbardziej mnie wkurza że ktoś słyszał od znajomego znajomego jakieś historie. Dla mnie liczy się info z pierwszej ręki a nie zasłyszane 3x i przekręcone 5x  przez kogoś.

 

Kolego AlaCapone zgadzam się z Tobą co do wyboru maszyny. Żadna maszyna nie spełni oczekiwań w 100 % ale w tych 90 % zawsze spełni. Ja mam Mecalaca 12 msx Do przepychania  pryzmy słaby do jazdy na dłuższe odcinki za wolny. JCB 3 cx do przepychania super ma moc, do przejazdów też świetnie bo szybka. Ale na prywatki już nie bo za duża nie ma jak się obrócić palety za chodnik o szerokości 1m już nie poda a Mecalac tak. Więc każda maszyna jest do czegoś stworzona.

 

Choćbym miał tym Fastrackiem tylko na lawecie coś przewozić to będę zadowolony bo jak nie u mnie na swoje potrzeby to dam na usługi i kasa będzie się kręcić. Autem w terenie nawet po twardym nie pojeździsz bo się będzie ślizgać, a ciągnikiem będziesz jeździł jak inni będą stać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawel885    380

To może ciężarówka rolnicza- 1:48 piękne ujęcie  :)  https://www.youtube.com/watch?v=mSGSd5n4Ym0

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O nie panie hahaha. Już widzę tych Polskich urzędników którzy podważają producenta że to nie Auto rolnicze lecz zwykła ciężarówka itp albo będziesz ganiał z papierami i certyfikatami. To jest fajne ale nie w Polsce 

 

Jak się nie mylę to Mercedes, Man i Volvo Też to mają lub Iveco. Nie tylko Tatra

Edytowano przez MARIO-MECALAC

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Widzisz niby taki oblatany jesteś a za każdym razem udowadniasz, że to tylko twoje zdanie. I nic wspólnego z realem nie ma.

A więc po kolei.

Nic nie musi puszczać. To, ze diesel nie oznacza, że zaraz musi na czarno dymić. Niby kopciła ta ładowarka przed regeneracją. Ale i po dymka puszcza. Ale mowie nie chcę z tobą tu dyskutować. Uważasz, że silnik dymi na czarno pod obciążeniem  a gdy ma lekko nie bo pompa i wtryski padła ok.

Tak nie znam się na fastrackach. Ale widzę i wiem co znajomy o tym myśli. Ma żwirownie i rok w rok drogi robi. Wygrywa przetargi w gminie. Fastrack mu się nie sprawdził. Mógł by kopic jeszcze ze 2. A nie kupuje. Są jeszcze 2 jd 1 case. Nie wspomnę o całej masie innych sprzętów wartych miliony.

Jeśli czegoś nie rozumiesz. To po pierwsze nie wyrywaj z kontekstu. A przytocz całą myśl. A po drugie poproś kogoś dorosłego, aby ci przeczytał. To jest po polsku jasno napisane.

Pisząc o przednich oponach i moście miałem na myśli ciągniki rolnicze. Tam gdy hamujemy przedni napęd sam się załącza. Taki niby oblatany jesteś? Co ci wyjaśniać. Tam jest wszystko po polsku napisane. Jeszcze raz to samo tłuc? Zapoznaj się jak działa układ napędowy ciągnika. Bo zaznaczyłem, że piszę o ciągnikach. Oczywiście wiem, że fastrack ma hamowane każde koło.

Pisząc tir miałem na myśli potoczne nazywanie samochodów ciężarowych z naczepą. Powszechnie stosowane na tym forum i nie tylko. Ale rozumiem, że chciałeś być złośliwy i błysnąłeś wiedzą z wikipedii.

Tak wszystko temu inwestorowi będziesz doliczał? A on taki głupi będzie płacił? Tak wszyscy głupi a ty mądry. Dzisiaj się liczy cena usługi. Bo każdy szuka w 10 miejscach i się targuje.

Napisałem co słyszałem i widziałem u znajomego. Który ma dużą firmę od lat. Realizuje inwestycje za miliony. Może miejscami trochę dosadnie. Ale widzę wielką złość bo nie po myśli. Popartą zabawnymi argumentami. Nazywasz mnie małolatem. Ale sam się tak zachowujesz.

PS nie miej żalu ale jak czytam, że może będziesz za 2 lata jakieś lotnisko kosił. Będą tam czekać na ciebie te 2 lata? Czy może lotnisko dopiero robią? Ciągnik będzie w tej firmie głównym środkiem transportu? A co teraz nim jest? Żuk? No ale co tam udawać oblatanego w branży można. Tak sobie myślę, że ty może zaczynasz ta firmę prowadzić czy jak. Po prostu nie sprawiasz wrażenia osoby w temacie jeśli patrzyć na to co piszesz.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak widzisz nie odp na moje pytania więc nie wiesz nic. Kończę dyskusję z Tobą, bo ja doskonale wiem co i jak a Ty się nawet nie umiesz wypowiedzieć na temat swojej wypowiedzi.

 

Nie wiesz jak się robi interes twój problem. Po prostu trzeba sobie przekalkulować koszty roboty i materiału albo dogadać się z inwestorem na temat transportu proste i skuteczne. Jest wiele sztuczek które się stosuje by zarobić i by wszystko było w porządku. Mnie interesują równe koła a w Fastracu takie są, więc inne koła mnie nie interesują. 

 

Nie odbiegaj od tematu który jest na początku. Inne ciągniki mnie nie interesują więc był czas się wypowiedzieć na ten temat. Teraz tylko odbiegasz od tematu nie potrzebnie.  

 

Już Ci wcześniej napisałem że nie obchodzi mnie co kto ma i gdzie. Mnie interesuje info z pierwszej ręki. Masz taki ciągnik to się wypowiedz proste prawda?

 

Kopcić a puścić delikatnego dymka to jest różnica którą Ty nie ogarniasz bo się nie wypowiedziałeś na moje pytania czyli = nie wiesz o co chodzi. 

 

 

A tak na marginesie bo mi się teraz przypomniało. Zadzwoń sobie byle gdzie na skład nawet oddalony o 5 km i poproś by Ci coś przywieźli za darmo. Krótko mówiąc zapomnij o tym lub czekaj aż trafi im się kurs w twoją okolicę. 

Edytowano przez MARIO-MECALAC

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


extrabyk    831

Cześć Mario ! Szkoda czasu na dyskusję z Hubertuss bo mimo,że w paru miejscach (pewnie przez przypadek) ma rację to na robotach ziemnych napewno się nie zna i opierając swoje wypowiedzi na tym co tak jego kolega wozi po żwirowni i czym nic do tej dyskusji nie wnosi...

Jeśli ktoś myśli,że ciężarówka 6x6 jest w stanie zdziałać w terenie więcej niż ciągnik z tandemem na odpowiednim ogumieniu to zna się na tym jak świnia na kawiorze...

Tak jak Ty ja też działam trochę w tej branży od ponad 7 lat i jak na jakąś budowę przyjeżdża ciężarówka ze żwirem, pulpą, bloczkami fundamentowymi czy betonem to nie ma znaczenia ile ma napędzanych osiek...najpierw trochę walczy tymi swoimi kółeczkami jak od taczki a potem wypada z szoferki zapłakany kierowca w "adidaskach" albo nawet sandałkach...wpada po łydki w błoto i pyta mnie czy nie wiem kto by mu pomógł w tej sytuacji...a ja na to "jak się da to się da" :) i przyjeżdżam moim traktorkiem z taką czołgową linką...i wyrywam chwasta B)

Dla tych co jeszcze nie wiedzą...do robót ziemnych w terenie to najpierw wozidło, potem ciągnik rolniczy z tandemem a na koncu ciężarówka 4x4 , 6x6 ale to zostawmy dla tych co do pracy na budowie chodzą w w/w "didaskach" lub klapkach :D

Prawie zapomniałem...jest jeszcze Kraz 6x6 na kołach balonowych ale te z racji poziomu technicznego, "dziurawych" zbiorników na paliwo oraz promienia skrętu zostawmy już prawdziwym twardzielom ;)


No tak dla ciebie jak kabina między osiami to zastosowania takie same. Fendt xylion i Fastrack to dwie zupełnie inne maszyny do innych zastosowań. Fendt dedykowany jest bardziej dla rolnictwa precyzyjnego, do pracy z narzędziami z przodu. Fastrack to maszyna do zastosowań podobnych jak klasyczny ciągnik z większą możliwością agregowania narzędzi na tyle.

 

Ręce mi opadły jak to przeczytałem i nie jestem w stanie nic więcej napisać poza.... :blink:
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

JD 7430 PREMIUM z automatyczną skrzynią biegów 55 km/h polecam jak Najbardziej sam jeżdżę w transporcie z automatyczną skrzynią biegów i nigdy nie było problemu z nią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

extrabyk    831

Jeszcze trochę opon ma. Ewentualnie można tył wymienić a przód jeszcze trochę pośmiga.

 

Poza tym zapomniałeś chyba że nowy taki kosztuje 2x tyle co ten 4 letni. Więc jak dla mnie cena nie jest jakaś wygórowana.

 

A przy negocjacji ceny pewnie by nówki opony dorzucili na tył.

 

Zakładanie, przekładanie opon z osi na oś to totalne dziadostwo zwłaszcza jeśli sprzęt ma robić. Te opony to są dobre ale tylko do tego żeby dojechać na nich do domu. Potem zdejmujemy koła wieziemy do wulkanizacji i wymieniamy na nowe (za gruba kasę) a te gonimy jakiemuś frajerowi, który się zachwyci,że jeszcze można na nich polatać.

Opony w pojazdach terenowych, ciągnikach rolniczych i maszynach budowlanych mają sens do max 50% zużycia bo potem tylko napędzają koszty przepalonym bez sensu paliwem. Wyjątkiem są tylko ciągniki latające większość czasu po łąkach z kosiarkami, zgabiarkami, prasami itp. sprzętem do użytków zielonych bo tu jeśli nie mamy na kołach opon "trawnikowych" to rolnicze zjechane nawet w 80% idealnie dbają o to żeby nie niszczyć darni.

Jeszcze jedna ważna zasada przy sprzęcie z napędem 4x4 a zwłaszcza na równych kołach...jak wymieniamy to wszystkie 4 bo to taniej niż naprawiać póżniej rozbity przez zbyt dużą różnicę w średnicach opon układ napędowy...myślę,że Mario jako użytkownik Mecalaca wie o czym mówię B)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

@extrabyk Wie albo i nie wie. Jak mu to tłumaczyłem, to odniosłem wrażenie, że nic z tego nie rozumie. Mam racje nie mam racji. Nie jestem nie omylny. Ale, że pisałem nie po twojej myśli to musiałeś dodać, że przez przypadek mam rację. Nie ma jak to choć wbić szpileczkę komuś, kto pisze inaczej niż ty. Ja nie muszę mieć zawsze racji. Wystarczy, że jest tu sporo nie omylnych. Obaj zachowujecie się jak byście co najmniej po jednym odcinku autostrady zbudowali. A tak naprawdę bez urazy, nawet z tego co piszecie widać, że to jakaś tam drobna dłubanina. Jeden ma iveco i koparkę a rozpisuje się jak to mu materiały po 300 km wożą i jak to inwestora obciąża. Napisałem co robi mój znajomy, który ma żwirownię od 15 czy 20 lat. Po żwirowni to on nic nie wozi. Buduje drogi, prowadzi prace rozbiórkowe. Wytwarza kruszywa. A więc doświadczenie ma. Nie musicie się z tym zgadzać. Ale po co te bajko pisanie?

Podsumowując @extrabyk twoją wypowiedź traktuje jako kolejną wypowiedź na poziomie zagniewanego dzieciaka po którego myśli nie piszą. Co prawda z dowodem osobistym. Ale na poziomie dziecinnym.

 

JCB odpada. Widziałem oglądałem i tego dziwaka nie chcę. Żeby to naprawić to ktoś kumaty musi być i to bardzo. Fastrack nie jest liderem w ciągnikach, wszedł w ten rynek bo wszedł i nic poza tym. Jedyna fajna sprawa to prędkość przelotowa nawet 80 km/h.

 

To jak to jest? Raz piszesz tak a raz, że super maszyna. łatwo się naprawia, części od ręki. Przecież niby taki wyuczony jesteś i wszystko wiesz? Obracasz się w budowlance i fastracka nie znasz. Przecież to taki super pojazd budowlańców. Tam gdzie inne nie wjadą on wjeżdża. A ty go nie znałeś?

 

Zawsze wynajmowałem auto do transportu, ale chce mieć coś swojego. Na pewno nie będzie to auto ciężarowe z tego względu że Viatoll, tacho, podatek drogowy, drogie ubezpieczenie a koszty filtrów i paliwa są zbliżone do siebie. Na ciasnoty mam Iveco o ładowności 3,5 t ale wozić cały dzień to się nie opłaca, a wynajmować auto to też nie zawsze można się zgrać w czasie no i złotówki uciekają zamiast zostawać w kieszeni.

 

Ale nie uszukujmy się, nikt nie kupił by kilka ciągników tej samej marki jak by tak wszystko padało. Wiadomo że w budowlance jakoś kontrolują tonaż itp a w rolnictwie nie i się ładuje ile wejdzie plus dostawki. Więc wniosek sam się nasuwa kto przeładowywuje ale nie wszyscy i coś te skrzynie wytrzymują.

 

Piszesz tu jak byś co najmniej tą autostradę zbudował. A jak ci zabraknie 3 palety kostki czy pustaków na tej budowie to tez tym iveco 300 km pojedziesz? Czy karzesz wysłać ciężarówkę i jak to piszesz obciążysz inwestora? Nie dziwię się też, że nie rozumiesz co do ciebie piszę. Skoro nawet pisać po polsku nie potrafisz poprawnie. To jest fajne z ostatniego twego postu "Ty się nawet nie umiesz wypowiedzieć na temat swojej wypowiedzi." A co ja też będę złośliwy.

PS z tym żukiem czy lublinkiem mało się pomyliłem pytając co teraz jest głównym środkiem transportu.

 

Kolego pawel885 na pierwszej stronie napisałem czemu nie chcę JCB.

No ja nawet nie myślałem przyczepy podpinać pod zaczep kulowy tylko pod ten jak w ciężarówkach, nie wiem jak on fachowo się nazywa, na pewno on jest górny.

 

A niby taki oblatany jesteś. Chciałeś czegoś tu mnie uczyć. A takich podstaw nie znasz. Ja żwirowni nie mam. Ale wiem, że ciężkie przyczepy tylko na kuli. Wspomnę tylko, że znajomy tak ciąga. Ale przecież on się nie zna. Ty natomiast jako szpec przyczepisz sobie przyczepę 20 ton na górny zaczep i będziesz tak 80 km/h po drogach śmigał.

 

Nie ma co kombinować.

 

Wybór padnie chyba na JCB Fastrack. Dużo prospektów przejrzałem, danych technicznych, rysunków jak to zawieszenie jest skontruowane itp.

 

To nie ty pisałeś o mnie, że małolatem jestem i prospekty oglądam?

Podsumowując Fastrack czy ciągnik ma jakąś tam przewagę nad ciężarówką w ciężkim terenie.. Ale czy wszystkie budowy prowadzone są w ciężkim terenie? Faktycznie autostrady budujecie? Przecież na budowę muszą dotrzeć inne pojazdy a nie wszystkie to fastracki. Moim zdaniem korzyść z ciężarówki i tak jest większa niż z fastracka. Jeśli zestawimy wady i zalety obu pojazdów. Ale to tylko moje zdanie. Wy kupujcie co chcecie. No może nie tylko moje bo fastracki w firmach budowlanych zwłaszcza z jedną koparką i busem to prawdziwa rzadkość. A i w dużo większych firmach rzadko się je spotyka.

I jeszcze jedno w tym roku w okół mojej wsi oraz w koło sąsiednich było do zrobienia kilkanaście kilometrów dróg żwirowych od zera. Znajomy o którym pisałem robił do spółki z innym znajomym. Jeździł fastrack, ciągniki i wywrotki. Wszystkie pojazdy sobie radziły z tym, że ciężarówki znacznie częściej kursowały nawet w porównaniu z fastrackiem.

Zostawcie też w spokoju tą pompę i wtryski. Bo nie wiem czy świadomie dla draki, czy naprawdę się nie znacie? Ale gdyby czarny dym pod obciążeniem dla diesla oznaczał tylko i wyłącznie problem z pompą i wtryskami. Ludzie by remontów kapitalnych nie robili.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem co Cie boli bardziej. To że mam 29lat za 5 miesięcy 30 i że mam firmę, czy to że mam firmę zaryzykowałem i kupiłem sprzęt na leasing. Maszyny mam po 140tys jedna a są dwie, mam auto za 50 tys to Iveco za gotówkę. Wszystko spłacone i bez kredytów już. Planuję zakup kolejnego sprzetu jakim jest Fastrac cena do 200tys zl plus do tego laweta i wywrotka kolejne ponad 100tys oraz chcę dokupić mini taką do 2,5 t która też kosztuje ponad 100tys zl netto.

Wiec kolego powiedz mi boli Cię to że ja może i młodszy niż Ty bo swego wieku nie podałeś jak byś się wstydził lub coś ukrywał. Że ja osiągnąłem coś w młodym życiu a Ty nic ? I teraz się za to mścisz i próbujesz coś narzucić?

Nie było mi lekko pracowałem po 14-16h dziennie by szybko spłacić zobowiązania, wykonałem kilka większych robót za które dostałem porządne pieniądze, mam kontakty, dwie brygady po 4 ludzi plus dwóch operatorów. Ja czasami z doskoku siadam na maszynę jak mam czas a operator potrzebuje wolne. Jestem szanowany, czego mi więcej potrzeba?

Doczytałeś w ogóle ze zrozumieniem o transporcie czy pominąłeś bo piszesz z du..py w tym momencie jak mi czegoś braknie. Jeśli ty nie umiesz obliczyć sobie ile materiału potrzeba na daną budowę trudno twój problem. Przy obliczaniu ile materiału potrzeba dodajesz 10-15% więcej i raz mi się zdążylo że mi brakło dwóch palet przez łuki itp bo inwestor tak sobie zażyczył. Każdy dolicza sobie przywóz materiałów, chyba że robisz nom stop dla tej osób większą robotę to pomijasz transport.

Tak nie byłem zainteresowany i jak Cytujesz coś do cytuj dokladnie czemu nagle zmieniłem zdanie, co mnie przekonało. Ja się nie boję przyznać do błędu i do tego że zacząłem czytać i interesować się Fastraciem. Nie wiedziałem nic na jego temat, to się doczytałem i poszerzyłem swoją wiedzę.

Wieczorem napiszę elaborat na temat tego dymienia, przełożeń i wtrysków bo widzę że kolega ma jakiś problem z tym a resztę użytkowników przepraszam za kłótnie, ale nie lubię jak ktoś wciska kit nie mając o czymś pojęcia.

Edit:

Jak cytujesz to ze zrozumieniem. Napisałem wyraźnie że na zaczepach się nie znam i nie wiem co będzie lepsze, wiec tu Ci się nic nie udało z cytowaniem. Kolejna sprawa z autkiem pisze wyraźnie że na ciasnoty, czytaj ze zrozumieniem że duże auto nie wjedzie i trzeba materiały składować w innym miejscu i przewozić. Napisałem również że auta wynajmuję ale złotówki uciekają.

Cytujesz i próbujesz mnie oczernić nie cytując dokładnie. To tak jak oglądać wiadomości w TVN-nie oraz siejesz nie potrzebnie propagandę tak jak to robi PO

Edytowano przez MARIO-MECALAC

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertuss    492

Po pierwsze nic mnie nie boli. Twoja firma, twoja sprawa. Jednak nie zachowuj się tak jak byś wszystkie rozumy zjadł. Nie odsyłaj kogoś do nauki skoro sam wszystkiego nie wiesz. Nawet w dziedzinie w której pracujesz. Co też łatwo pokazałem cytując poszczególne posty.

Tobie wolno doczytac i poszerzać wiedzę a mi zarzucasz, że prospekty czytam. Co do zaczepów przecież tak na wszystkim się znasz i nie wiedziałeś? W katalogu czy prospekcie nie było? Przecież ty na wszystkim się znasz bo jesteś budowlaniec potrafisz wszystko obliczyć a jak zabraknie obciążasz inwestora. Na wszystko w życiu masz taką receptę? Wszystko zawsze bezbłędnie robisz nic cię nie zaskakuje? Sory ale śmiać mi się chce. Na niejednej budowie czegoś zabraknie i domawiają. A tu proszę jeden bezbłędny się znalazł.

Możesz se pisać elaboraty jakie chcesz. I jeszcze pokaż mi gdzie cię oczerniłem? Bo Jedno co mogę ci śmiało zarzucić to słabe czytanie ze zrozumieniem. gdzie cię oczerniłem? Daruj tez sobie politykę.

Podsumowując na początku myślałem jak byś na prawdę nie wiadomo jaka firmę prowadził. Myślę może i się zna na tym fastracku. A tu proszę prospekty przeczytał. Czyli wiesz tyle co ja lub nawet mniej. Bo ja przynajmniej znam doświadczenie z eksploatacji fastracka u znajomego. Na przyszłość nie udawaj kogoś kim nie jesteś, nie udawaj, że wiesz więcej niż wiesz. A to, że masz firmę nic mi do tego, nie moja sprawa. Nic nikomu nie zazdroszczę a co sam mam, moja sprawa. Jak komuś pasuje może być, że pod mostem mieszkam. Mi tam pasuje.

PS z tymi składami żaden problem. Jak u kogoś w hurtowni biorę materiały na cała budowę np domu. Przywiozą paletę pustaków, cementu czy czego tam za friko nawet 7km. Przynajmniej u mnie w okolicy. Tak samo zabiorą jak coś zostanie. Potem się rozliczasz. Oczywiście biorą tylko to co nie zostało zniszczone czy otwarte jak np worek z cementem czy pobity pustak.

Wiem wiem zaraz napiszesz co to za budowlańcy zamawiają za dużo lub za mało. A potem trzeba dowozić, odwozić. Ile pójdzie kostki można łatwo policzyć. Ale nie wszystko na budowie tak łatwo obliczysz czy przewidzisz. Dlatego ktoś poważny nigdy na ten temat nawet dyskutował nie będzie.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dawidg2    30

Zakładanie, przekładanie opon z osi na oś to totalne dziadostwo zwłaszcza jeśli sprzęt ma robić. Te opony to są dobre ale tylko do tego żeby dojechać na nich do domu. Potem zdejmujemy koła wieziemy do wulkanizacji i wymieniamy na nowe (za gruba kasę) a te gonimy jakiemuś frajerowi, który się zachwyci,że jeszcze można na nich polatać.

Opony w pojazdach terenowych, ciągnikach rolniczych i maszynach budowlanych mają sens do max 50% zużycia bo potem tylko napędzają koszty przepalonym bez sensu paliwem. Wyjątkiem są tylko ciągniki latające większość czasu po łąkach z kosiarkami, zgabiarkami, prasami itp. sprzętem do użytków zielonych bo tu jeśli nie mamy na kołach opon "trawnikowych" to rolnicze zjechane nawet w 80% idealnie dbają o to żeby nie niszczyć darni.

Jeszcze jedna ważna zasada przy sprzęcie z napędem 4x4 a zwłaszcza na równych kołach...jak wymieniamy to wszystkie 4 bo to taniej niż naprawiać póżniej rozbity przez zbyt dużą różnicę w średnicach opon układ napędowy...myślę,że Mario jako użytkownik Mecalaca wie o czym mówię B)

 

 

Na wymianę opon to się jedzie całym ciągnikiem a nie ściąga koła i zawozi. Albo jak porządny wulkanizator to ma auto serwisowe i dojeżdża do klienta i przekłada.

 

Dziwne bo ja mam JCB ładowarkę teleskopową i jeżdżąc dużo po asfaldzie przód mi się bardziej zużył niż tył, więc zamieniłem koła osiami, i teraz za rok je wymienię albo jeszcze pojeżdżą zależy w jakim stanie będą. A i mam rozłączany napęd 4x4, używam go tylko jak jest potrzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

extrabyk    831

Na wymianę opon to się jedzie całym ciągnikiem a nie ściąga koła i zawozi. Albo jak porządny wulkanizator to ma auto serwisowe i dojeżdża do klienta i przekłada.

 

Dziwne bo ja mam JCB ładowarkę teleskopową i jeżdżąc dużo po asfaldzie przód mi się bardziej zużył niż tył, więc zamieniłem koła osiami, i teraz za rok je wymienię albo jeszcze pojeżdżą zależy w jakim stanie będą. A i mam rozłączany napęd 4x4, używam go tylko jak jest potrzeba.

 

Wszystko zależy od realiów w jakich się żyje. Ja mam do w miarę dobrej wulkanizacji, która może zdjąć-założyć koła do 38 cali ponad 40 km. więc nie będę tam leciał traktorem i tracił czas, paliwo i zdzierał opony. Nie mówiąc już o sytuacji gdy ma się "flaka" i niby jak mam jechać jak nie ma na czym...hehehe. Owszem są serwisy mobilne ale najbiższy dla mnie to ponad 70 km. i mimo,że znam dobrze właściciela to nie korzystam z tej usługi bo za droga. On oczywiście chętnie zrobi mi to po kosztach ale po co mam naciągać kogoś jeśli jestem w stanie zrobić to po swojemu. Mam podnośniki, klucze itp. więc w każdych warunkach jestem w stanie zdjąć koło załadować na szybki środek transportu i sru do wulkanizacji. Tak więc punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :D

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dawidg2    30

Czytaj ze zrozumieniem. Nie pisałem o przypadku przebitej opony tylko wymiany na 4 nowe. Ja mam jakieś 12km tam gdzie dużo kupuje i naprawiam kół, mają mobilny, nawet mi oferowali jak do ciężarówki 8 nowych brałem. A drugi mobilny mam jakieś 6 km od firmy, nie korzystałem.

 

Jak mi się żadna nie przetrze a będzie czas wymiany to i tak pewnie podjadę do tych moich albo ich zawołam jak się przetrze do firmy. Wydając po 3 tys na oponę to taka usługa przy 4 szt powinna być w cenie. Zresztą tak jest u nich, przy kupnie nowej za montaż/demontaż się nie płaci.

 

Poza tym policz tak, ściągnięcie, załadowanie zawiezienie jak trafisz kolejkę czekasz, powrót, montaż, zejdzie z jakieś 3h? Pewnie lekko. To masz x złotych a oni za dojazd wezmą ile 100-200 zł?

Edytowano przez dawidg2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

extrabyk    831

No właśnie...czytaj ze zrozumieniem...wyrażnie napisałem jakie mam odległości do takich firm i to,że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...może gdybym miał tak jak Ty 12 km. to bym jechał trktorem ale to nie pozwala na unikniecie kolejki. Nie każdy ma też kasę na nówki sztuki a jak się kupi używki to jaki serwis mi je przeżuci za frajer...no chyba,że ten mój znajomy ale tak jak pisałem jak nie mam takiej konieczności to nie lubię nadwyrężać ludzkiej życzliwości. Tak jak pisałem mam potrzebny zestaw narzędzi a kół na środek transportu ręcznie też nie ładuję bo niby jak skoro koło waży czasem ok 500 kg. Dodatkowo jak jadę z kołem to mogę przy okazji coś załatwić lub zrobić zakupy a tak to bym siedział i czekał na serwis.

Opony są też nie tylko w ciągnikach i samochodach...jest dużo maszyn rolniczych większych i mniejszych. Nawet jak by się ktoś uparł to mało jest takich wulkanizacji gdzie na plac można wjechać kombajnem lub dużym ciagnikiem z dużym agregatem czy broną talerzową :) Generalnie jeszcze nigdy nie widziałem dużego sprzętu rolniczego lub budowlanego przy wulkanizacji tylko koła pozostawione przez klijentów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ciekawe czy ktoś był koparką 24t u wulkanizatora bo mu się nie chce odkręcać zostawia i przycodzi za 1godzinę a tu już wszystko zrobione jak należy i wulkanizator bardzo zadowolony bo był klijent wszystkie nowe opony założone gratis

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

extrabyk    831

ciekawe czy ktoś był koparką 24t u wulkanizatora bo mu się nie chce odkręcać zostawia i przycodzi za 1godzinę a tu już wszystko zrobione jak należy i wulkanizator bardzo zadowolony bo był klijent wszystkie nowe opony założone gratis

 

hehehehe no właśnie między innymi o takie przypadki mi chodziło jak usiłowałem przedstawić swój punkt widzenia koledze Dawidg2 :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dawidg2    30

Można zadzwonić się umówić. Ja tak robię.

Chcielibyscie odkrecac ręcznie 8 kół z 2 osi w ciężarówce? Sorry ja nie.

Autoostrowski zdarzają się takie sytuacje. ale nie pisz ze to tylko godzinę zajmuje bo dobrze wiesz że nie.

Pozatym co za problem 8 opon bezdetkowych przezucic. Zresztą może i w ta godzinę by się 2-3 ludzi wyrobilo.

Jedzie sie z roboty nawet niskopodwoziowka to można zostawić koparke u wulkanizatora i zrobi koła. Jak nie macie pozadnych firm wulkanizacyjnych to sorry nie mój problem że ich niema. A jak nie ma kupcie maszyny a jest zapotrzebowanie kupcie maszyny i dzialajcie z biznesem.

Edytowano przez dawidg2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie rozchodzi się o czas tylko o to kto na wulkanizacji wyczekuje maszyny która nie mieści się na placu lub blokuje dwa lub trzy  wiazdy gdzie wulkanizator klnie że klijent busem nie może wiechać lub wyjechać ze stanowiska co gorsze a jak już wsiądzie wulkanizator do takiej maszyny żeby odiechać to i z całego zakładu nie wiele zostanie jak pocjągnie nie za tą dźwignie co trzeba to tak tylko humorystycznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dawidg2    30

Zrozum że nie pisalem o wulkanizatorze który robi osobowki.

A że tacy u was robią ciężarówki i nie mają placu to ich problem że tam nie pojedziesz.

Nie piszemy o "garażowych" wulkanizatorach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez sslawek456
      Witam jestem tu nowy Stoję przed zakupem głównego ciągnika lecz nie wiem jaki wybrać,w gre wchądza:New holland t5 115 ec,Zetor fortera cl 110,case farmal 115 ewentualnie deutz fahr 5110g.Ceny są bardzo podobne,a jezeli chodzi ojakośc to zwracam się do was co sądzicie o nich ? i jak się sprawują w gospodarstwach ?
    • Przez kopokop
      Witam jaki byście polecili ciągnik do pługa unia atlas 5 skib.Ziemie lekkie .
    • Przez Fugeo
      W najbliższym naborze będę próbował swoich prób w PROW. Chciałbym starać się o dofinansowanie na ciągnik rolniczy do pracy z ładowaczem czołowym, opryskiwaczem, rozsiewaczem nawozów.
      Moje propozycje:
      CASE IH FARMALL C 65/75
      DEUTZ-FAHR AGROLUX 65
      JOHN DEERE 5067E (minus to udźwig tylnego tuza - 1800 kg)
      KUBOTA M6060
      NEW HOLLAND T4.65 UTILITY
      ZETOR MAJOR 60
      I może jeszcze jakiś ursus, ale póki nie słyszałem żadnych sensownych opinii.
       
      Zależy mi na dobrej zwrotności , na jak najlepszym stosunku cena/jakość, niskim spalaniu, jak najmniejszej awaryjności, udźwig tura w granicach 1300-1500 kg.
    • Przez jasikor
      Witam 
      Planuje zakup ciągnika o mocy 140-150 km. Pod uwagę biorę JD 6155 M POWER QUAD ECOSHIFT  oraz MF 7615 DYNA 6 ewentualnie 7614 DYNA 4. Wyposażenie ciągników miałoby być podstawowe wraz z przednim TUZ-EM i WOM-em oraz amortyzacja przedniej osi i kabiny. Chciałbym usłyszeć opinie właścicieli i użytkowników obu modeli, podzielenie się spostrzeżeniami. Chciałbym trochę dowiedzieć się na temat silników AGCO POWER stosowanych w MF - wady i zalety w stosunku do Perkinsa, spalanie, awaryjność. 
      Ceny obu modeli są podobne. proszę o pomoc i podzielenie się swoim doświadczeniem i uwagami. 
    • Przez jacentop
      Witam wszystkich użytkowników forum mam zamiar kupić nowy ciągnik zastanawiam sie nad steyr 4120 albo john deere 6120m co byscie wybrali ,pomocy bo mi głowa już pęka. 
×