Skocz do zawartości
MARIO-MECALAC

Jaki Ciągnik doTransportu

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
dawidg2    30

Nie będziesz dojeżdżał do przodu i tyle, chyba że dwa lżejsze sprzęty.

 

19 t DMC u nas i tak pewnie na 18t zarejestrują. 1 tona na ciągnik z tego by wynikało, zresztą to samochodówki, więcej na zaczep nie można w samochodzie. Ale osie cofnięte więc duży plus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Didrzej    3

Jeżeli chodzi o fastraci jadące 80 i 65 km/h to są to dwa różne modele tej samej serji , różniące się skrzynią biegów i kołami ( te na mniejszych kołach 24" jadą szybciej)

Sam przymierzam się do ciągnika tylko do transportu, i już od dłuższego czasu zbieram różne opinie o nich, nieraz sprzeczne. mi chodzi bardziej o zwrotność i do mniejszych ładunków i bardziej przymierzam się do serii 2000 bo są trochę węższe, łatwiej wjechać w ciasne miejsca, ale na większy transport jak ty chcesz to trochę ta seria 2000 mogła by być słaba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Tak kolego co do serii 2000 to za mała jak na moje ciężary. Ona jest dobra do 10-12t.

Co do sprzecznych informacji to widzisz ja usłyszałem od jednego speca że blokada jest elektroniczna, nic nie wspominał o kołach ani o skrzyni. Nie był to handlarz.

A jest możliwość by JCB na kołach 24" miało skrzynię 65km/h czy raczej nie? Na jakie oznaczenie skrzyni patrzeć by się nie wkopać?

Najgorzej to będzie z lawetą wyczuć jak maszynę ustawić by zbyt wielkiego nacisku na tylną oś nie było, a było idealnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Didrzej    3

Ja kolego nie uważam się za eksperta od fastraców, tylko co sam przy swoich poszukiwaniach zdołałem ustalić i znaleźć w specyfikacji to ta seria 3000 występowała właśnie w dwóch wersjach szybkościowych i jeżeli nikt nic nie kombinował z kołami to najprościej odróżnić je właśnie po rozmiarze kół. Na kołach 24'' jadą ok 80 km/h, a na 30'' ok 65 km,h. owszem osobno mogą mieć, jeżeli nikt już nie zdjął blokadę szybkości do 40 km/h tak przynajmniej nowe wersje od dilera wychodzą.Ale to idzie odblokować.

Ja faktycznie potrzebuję do transportu przyczepy jednoosiowej o wadze do 10 t. i dlatego mi by wystarczyła seria 2000.

Dlatego mam pytanie na boku czy może ktoś z czytających ten temat miał do czynienia z fastraciem 2155 lub 2170 jak się konkretnie te modele sprawują i czy są awaryjne, oczywiście przy rozsądnej eksploatacji. Bo zastanawiam się czy iść w stronę fastraca czy tradycyjnego ciągnika.

Będę wdzięczny za informację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dawid fajny ale cenowo za drogo dolicz jeszcze 23% i już d*pa. Ja mogę tylko kupić do 200 i też trafiają się z ryżem i wałkiem z przodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

Ale nie ten rocznik i nie z tą skrzynią. Akurat to wersja z dużym kołem co wg prospektu niby 65km/h ale trzeba sprawdzić.

 

Tak ogólnie podobno się któryś bezpiecznik wyciąga i jedzie koło 100. Ale nie wiem czy w tym modelu też ale w starszych tak podobno było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak ale handlarze sugerują się rocznikiem i wyposażeniem oraz że wygląd zewnętrzny super. A to że opony zużyte? klient sobie wymieni bo sprzęt i tak prawie 300 tys 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

Chora cena jak na ciągnik bez opon....

 

 

Jeszcze trochę opon ma. Ewentualnie można tył wymienić a przód jeszcze trochę pośmiga.

 

Poza tym zapomniałeś chyba że nowy taki kosztuje 2x tyle co ten 4 letni. Więc jak dla mnie cena nie jest jakaś wygórowana.

 

A przy negocjacji ceny pewnie by nówki opony dorzucili na tył.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    512

Fastrack to jest wynalazek nie wiadomo do czego. Gdyby to było dobre czołowi producenci ciągników też by takie pojazdy zaoferowali. Znajomy ma factracka na żwirowni. Furory u niego nie zrobił. Następne zakupy to były jd na full powerschifcie i case na bezstopniówce. A fastracka po 3 czy 4 latach próbował sprzedać. Ma go do dziś ale bardziej oszczędza. Fastrack może i jest o te 10 km/h szybszy. Ale czy żwir na budowę wozi się na czas? Zwłaszcza po nie najlepszej jakości lokalnych drogach. Jeśli mają tym jeździć pracownicy to traktor też jest lepszym wyborem. To, że jest wolniejszy działa na jego korzyść. Bo silnik ma lżej. Jak posadzisz pracownika z ciężką nogą do fastracka i dasz 20 ton na zaczep to szybko silnik załatwi. U znajomego po 3 latach ciągania żwiru wali czarnym dymem jak lokomotywa. A starszy od fastracka jd 7710 ciąga ciężary i nie dymi.

Co do kosiarek to z silnikiem 200 KM i dzisiejszych stawkach za koszenie poboczy na chleb nie zarobisz. Ludzie to robią prawie o połowę słabszymi ciągnikami za te same pieniądze. Odśnieżanie ma jeszcze jakiś sens.

Ja bym na twoim miejscy kupił jakiś ciągnik z bezstopniówką. Ewentualnie nie nastawiał się na to koszenie i kupił wywrotkę z hds em. W transporcie i tak fastrack nie dorówna ciężarówce. I do odśnieżania ciężarówka lepsza. A jeśli znajdziesz z płytą czołową zerjestrowaną jako pojazd specjalny zimowego utrzymania dróg nie płacisz podatku od środków transportu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    512

No tak dla ciebie jak kabina między osiami to zastosowania takie same. Fendt xylion i Fastrack to dwie zupełnie inne maszyny do innych zastosowań. Fendt dedykowany jest bardziej dla rolnictwa precyzyjnego, do pracy z narzędziami z przodu. Fastrack to maszyna do zastosowań podobnych jak klasyczny ciągnik z większą możliwością agregowania narzędzi na tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss

Zapominasz o tacho i o VIATOLL'u i innych wielu sprawach w ciężarówce. To że kopci na czarno to wtryski i pompa do roboty  a nie silnik. Dalej co do kosiarki to nie miałem na myśli poboczy tylko łąki na lotnisku nie jakimś wielkim jak Balice czy Pyrzowice ale prywatne duże. ale to jest temat na za 2-3 lata nie na teraz. Do odśnieżania żeby było dobrze też możesz zabudowę na d*pę wsadzić i masz dociążony tył.

 

Mówisz czy na czas się wozi? Tak wozi się. Zwykłym ciągnikiem zawieziesz 3-4x za dzień zależy skąd się wozi. Jak masz skrzynię 80 km/h to obrócisz te 2-3 x więcej za co kupisz paliwo i opłacisz pracownika reszta zostaje na czysto dla Ciebie. 

 

Co ma ciężka noga do spalania? Tu w grę wchodzi przełożenie a nie obroty silnika. I tak zawsze jeździ się na 1.800 rpm a nie pełnej ku...ie. Nie wszędzie masz do d*py lokalne drogi. U mnie w okolicy są akurat świetne nie dziurawe ani nic, więc nie ma co sugerować że wszędzie tak jest.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

U mnie po okolicy to ciągnikami na kampani buraczanej non stop jeżdżą. I mają po 160-200 KM i ciągają tridemy a na nich pewnie po 30 ton.

 

Jeden ostatnio JD 6630 ale ztuningowany na 160 KM ciągnął wózek 2 osiowy i naczepę. Ale co woził nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubertus

ty masz swoje zdanie a ja swoje i coraz to mniej zgadzam się  z tobą  ale jak jesteś taki mądry to wypowiedz się na temat schluter euro trac do czego jest ta maszyna i zobacz jakie miała rozwiązania w tamtych latach gdzie dzisiejsze wynalazki jeszcze do pięt mu nie dorastają i jaką mają cenę kosztują dzisiaj więcej jak nowy JCB nie chce się  wymandrzać tak jak ty ale to to są maszyny

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

Taka Dutra też miała równe koła, Kirowiec to samo. MB trac jakoś te maszyny pracowały i pracują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    432

Schluter to był taki mercedes klasy S w tamtych czasach, kosztował dużo więcej od fendta podobnej klasy, i to sprawiło że upadł.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kolego jak nie wiesz że upadł to się nie wypowiadaj do reszty się  zgadzam ale jakie miał rozwiązania  pytałem  hubertusa on wszystko wieb

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    512

Nie ma co z tobą dyskutować. Bo jak pisałem dla ciebie wyznacznikiem jest kabina na środku. Nie wnikasz jakie dana maszyna miała zastosowania. Kabina na środku to znaczy maszyna do tych samych zastosowań. Wrzucasz wszystko do jednego worka. Gdybyś się zastanowił nad tym co tu wypisujesz to nie porównywał byś xylona czy schlutera do fastracka. Pierwsze dwa to pojazdy wyspecjalizowane. A fastrack spełnia zadania praktycznie te same co klasyczny ciągnik rolniczy. Dzisiaj pojazd podobny w funkcjonalności do schlutera oferuje claas. Ale funkcjonalność xeriona jest też o wiele wyższa niż fastracka. Fastrack to po prostu klasyczny ciągnik z kabiną na środku i nie ma o czym tu dyskutować. Czy porównywać do schlutera fendta czy claasa o których pisałem wyżej.

Zaraz ktos jeszcze wyskoczy z ciągnikiem łamanym bo tez ma kabinę na środku.

 

hubertuss

Zapominasz o tacho i o VIATOLL'u i innych wielu sprawach w ciężarówce. To że kopci na czarno to wtryski i pompa do roboty  a nie silnik. Dalej co do kosiarki to nie miałem na myśli poboczy tylko łąki na lotnisku nie jakimś wielkim jak Balice czy Pyrzowice ale prywatne duże. ale to jest temat na za 2-3 lata nie na teraz. Do odśnieżania żeby było dobrze też możesz zabudowę na d*pę wsadzić i masz dociążony tył.

 

Mówisz czy na czas się wozi? Tak wozi się. Zwykłym ciągnikiem zawieziesz 3-4x za dzień zależy skąd się wozi. Jak masz skrzynię 80 km/h to obrócisz te 2-3 x więcej za co kupisz paliwo i opłacisz pracownika reszta zostaje na czysto dla Ciebie. 

 

Co ma ciężka noga do spalania? Tu w grę wchodzi przełożenie a nie obroty silnika. I tak zawsze jeździ się na 1.800 rpm a nie pełnej ku...ie. Nie wszędzie masz do d*py lokalne drogi. U mnie w okolicy są akurat świetne nie dziurawe ani nic, więc nie ma co sugerować że wszędzie tak jest.

 

 

Widać nie do końca się zrozumieliśmy. Fakt ciężarówka ma tacho. Ale czy viatoll będzie przeszkadzał w transporcie do 50 km? U mnie w okolicy wszystkie żwirownie mają ciężarówki. Nawet znajomy który ma fastracka ma dwie czy trzy sztuki. Ciągniki ma dlatego, ponieważ ma gospodarstwo. A gdy nie ma prac na roli wozi nimi żwir. Fastracka chciał sprzedać. Nie było kupca. Nie do końca się sprawdził. Choć na początku myślał całkiem jak ty. Szybki sprzęt do transportu i na rolę.

Tego, że wg ciebie, gdy kopci na carno to pompa i wtryski do roboty juz nie komentuje niech ci będzie.

Do koszenia lotniska nawet na dwa mulczery wystarczy sprzęt dużo słabszy. Bo tym na ropę nie zarobisz. Chyba, że na tym lotnisku jest trawa w pas (potrzebna duża moc) a ty masz znajomości i ci dobrze zapłacą.

Do odśnieżania na drogach gminnych czy powiatowych wystarczy sama ciężarówka. Na drogi wyższej kategorii z jedną ciężarówką masz słabe szanse się dostać. A na gminne czy powiatowe sypiesz na pakę żwir i masz lepiej dociążony pojazd niż fastrack. I jesteś dobra konkurencją dla kolesi z traktorkami. Zrobisz szybciej, szerzej itd.

Te wyliczenia kursów zwykłym ciągnikiem czy fastrackiem trochę mnie rozbawiły. W praktyce wyjdzie, że zamiast 4 kursów ciągnikiem zrobisz góra 5 czy 6 fastrackiem. Jeśli trafisz na takiego który ma skrzynię 80 km/h. Bo szczerze powiem nie znam się na fastrackach i nie wiem czy czasami te mniejsze modele mają w ogóle przełożenia pozwalające osiągnąć 80 km/h A co za tym idzie czy da się je w ogóle odblokować na 80 km/h? Tak naprawdę tylko ciężarówką jesteś w stanie zrobić dużo więcej kursów. Bo ma lepsze zawieszenia, hamulce, większą moc czy choć by nie ma przyczepy i jest nią łatwiej manewrować w ruchu ulicznym.

Ciężka noga ma wiele do spalania. Ale nie o to mi chodziło. Nie wiem gdzie to wyczytałeś. Jak ci będzie jeździł pracownik tego nie wiesz. Chyba, że będziesz z nim jeździł. Posadź narwanego i zobaczysz. Zresztą co mu powiesz, że ma wozić szybko czy wolno? Tu napiszę jeszcze raz. bo widzę wcale nie zrozumiałeś. Powiedzmy traktor 200 KM ma prędkość max 55 km/h. Więc ma wolniejsze przełożenia niż fastrack 200 KM z v max 65 km/h. Więc silnik ciągnika ma lżej. Bo musi ciągnąć ten sam ciężar z mniejszą prędkością/wolniejsze przełożenia. Czy naprawdę trzeba tak proste rzeczy dwa razy tłumaczyć? Dodać do tego trzeba rozpędzanie stanowiące duże obciążenie dla silnika. Chyba nie muszę tłumaczyć który ma lzej? Kierowca znajomego wciskał gaz do dechy i tylko półbiegi wbijał. A silnik za każdym razem wypluwał pokaźną porcję czarnego dymu. Podsumowując, ciągnik będzie jak to wcześniej gdzieś czytałem bardziej idioto odporny niż fastrack. Ze względu na wolniejszą jazdę. No chyba, że ty będziesz jeździł autostradami po 80 km/h od początku do końca trasy non stop.

No i jeszcze jedno trzeba dodać. Jak chcesz tym fastrackiem tak po 80 km/h z tym żwirem śmigać to potrzebna porządna przyczepa. I to naprawdę porządna za porządne pieniądze. Nie myśl, że kupisz kawałek taczki za 20 tys i będziesz tak śmigał po 80. Bo koła pogubisz. Tak jak mój znajomy. Dodać trzeba, że taka przyczepa na konkretnych kołach jest szeroka. I 50 km/h czasami jest ciężko jechać w dużym ruchu a ty chcesz 80. Podsumowując za jednego fastracka z dobrą przyczepą. Będzie 2 lub 1,5 ciężarówki wywrotki z hds em. Która w budowlance bardziej się przyda niż fastrack. Oczywiście to nie mój problem zrobisz jak zechcesz.

 

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    512

Ja nie mam czasu na takie głupio mądre dyskusje. Napisałem co myślę. A ty możesz się dalej wymądrzać. Bo do tematy na pewno nic nie wnosisz. Właściciel tematu napisał, że chce wozić także kostkę i pustaki. Ciekawe tylko na jakiej budowie znajdzie chętnego by na plecach je rozładował. Bo żaden robotnik palcem mu nie kiwnie, Chyba, że będzie z jego firmy. Ale to tez oznacza, że ów robotnik nie będzie wtedy robił czego innego. Chcecie bawcie się w fastracki. Ale z tego co tu czytam to widzę, że ta firma budowlana ma dopiero zaistnieć. A właściciel ma nie wielkie pojęcie o tym co chce robić.

Otwierasz firmę budowlaną to wywrotka z hds 6x6 lub 6x4 to najbardziej uniwersalne rozwiązanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Piotrass
      Witam ma do wyboru dwa ciagniki , ciagnik bedzie pracowal przy turze w wekszosci czasu. Nh mam  okazje kupic za 185 netto a Jd za 220tys, warto doplacac 35 tys?
    • Przez Farmer4255
      Zamierzam niedługo kupić używany ciągnik. Troche czytałem na temat tych ciągników i rozmawiałem z właścicielami, ale chciałbym żebyście i wy mi doradzili. Jakie macie zdania na temat Case MX 120 czy Fendt Favorit 512 lub ich serii. 
    • Przez pawelkarczewski
      Witam Wszystkich, Chciałbym zaczerpnąć informacji na temat ciągników do 100KM, planuje zakup ciągnika lecz zupełnie nie wiem jaką markę wybrać w tym przedziale mocy, jedyne jaka marka mnie nie interesuje to Fendt I JD, reszta może być. I tak wstępnie myślę nad Steyr lub Valtra. Mogę liczyć na waszą pomoc i konkretne informacje poparte praktyką i doświadczeniem?
      Dodam tylko że cena to drugorzędna sprawa
    • Przez xdx
      co sadzicie o ciągniku solis 60 
    • Przez Fugeo
      W najbliższym naborze będę próbował swoich prób w PROW. Chciałbym starać się o dofinansowanie na ciągnik rolniczy do pracy z ładowaczem czołowym, opryskiwaczem, rozsiewaczem nawozów.
      Moje propozycje:
      CASE IH FARMALL C 65/75
      DEUTZ-FAHR AGROLUX 65
      JOHN DEERE 5067E (minus to udźwig tylnego tuza - 1800 kg)
      KUBOTA M6060
      NEW HOLLAND T4.65 UTILITY
      ZETOR MAJOR 60
      I może jeszcze jakiś ursus, ale póki nie słyszałem żadnych sensownych opinii.
       
      Zależy mi na dobrej zwrotności , na jak najlepszym stosunku cena/jakość, niskim spalaniu, jak najmniejszej awaryjności, udźwig tura w granicach 1300-1500 kg.
×