Skocz do zawartości
damianXXL

Ładowanie mf 3060. Żarzy sie kontrolka

Polecane posty

damianXXL    17

Witam. Mam mały problem z ladowaniem w moim mf. Otóż gdy wlacze światła mijania lub drogowe lub robocze lekko świeci kontrolka. Dodaje obrotów to święci jaśniej. Jeśli któreś wylacze to przygasa kontrolka. Lądowanie zmierzone 14, 5- 14, 6 bez świateł, 14, 4-14, 5 na włączonych światłach. W czym jest problem? Proszę o porady sugestie gdzie szukać problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomet1221    13

Spalona dioda wzbudzenia w alternatorze lub coś z połączeniem w niektórych alternatorach lubią się rozlutować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznajdik    131

U mnie też się kiedyś świeciła leciutko poprosiłem braciaka (magik elektronik) i zrobił z tym porządek a problem był taki (jak nie pomylę faktów) że na obrotomierz nie dochodziła dobrze masa i znalazła se drogę przez właśnie żarówkę od ładowania i dlatego się lekko świeciła. mam nadzieję że nie pomyliłem faktu z innym ale właśnie było tak że trzeba było kawałek przewodu dolutować z masą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

damianXXL    17

Dzięki. Jutro przejrze. W którym miejscu dolozyles masę? Nie chce zwarcia zrobić...
Ogólnie światła świecą normalnie ale jak wszystkie wlacze to zarzy się dość mocno kontrolka i przy wkrecaniu na obroty coraz bardziej.

Aha i coś pyka w rozruszniku przy rozruchu. Czasami pyknie 5x i zalapie czasami odrazu łapie. Styki sprawdzone, elektromagnes sprawdzony, szczotki ok. Może to mieć związek z ladowaniem. Dodam ze mam lekko słabą baterie, kilka osób mi mówiło ze to wina słabej baterii i dlatego pyka. Nie bardzo w to wierzę bo przy każdym rozruchu prawie pyka nawet jak zgasze i odrazu odpale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sznajdik    131

Nie wiem dobrze jak ta masa puszczona to chyba ze 4 lata temu braciak robił i nie pamiętam jak to szło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianXXL    17

A nie masz już tego mf zeby foto poglądowe zrobić? Sprawdziłem u siebie połączenia w alternatorze, zapsikałem WD i tyle bo co innego zrobie. Przy wyłączonych światłach nie widać kontrolki od ładowania a nie chce teraz rozbierać bo robota. Jak sie obrobie troche to wyjme alternator i posprawdzam ewentualnie na aparat testowy zawiozę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    399

a cóż to za filozofia.... identyfikujesz mase na obrotomierzu i podpinasz dodatkowy przewód. A w ogóle jeśli mierzyłeś ładowanie i jest dobre to.... olej to i tyle. Mi w U5314 bez obciążenia alternatora kontrolka miga... elektryk jakąś filozofie mi wymyslił i choc przez 15 lat nie migało to stwierdził że te typy tak maja i już. Akumulator naładowany i to jest najwazniejsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianXXL    17

Niby fakt. Bateria doladowana. Po nocce prąd sprawdzalem 12, 20 V czyli prąd jest ok.
I ten problem z cykaniem rozrusznika przy rozruchu. Wciąż nie wiem co jest... wszystko sprawdzone. Styki, szczotki, automat i dalej to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    399

też mi czasem cyka... trzymając stacyjke w połozeniu rozruchu naciskam kilka razy sprzęgło i czasem zaskoczy (wydaje mi sie, że u mnie styk przy sprzegłe bedzie wypalony). A na krótko dobrze pali czy tez cyka? Jeśli dobrze to rozrusznik OK. Zostaje instalacja czyli stacyjka, przewód do stacyjki, przewód do tego włącznika pod sprzęgłem. Filozofii większej nie ma tylko kwestia czasu

 

a 12.2V wg informacji które znalazłem to akumulator niedoładowany. Sam tego nie potwierdze bo mam miernik popsuty ale kiedyś pokazał mi 12.4 czy jakoś tak i już nie odpaliłem.

 

Może jestem wygodny ale.. mając problem z rozrusznikiem, alternatorem wyjmuje go, jade do elektryka, płace albo i nie 20zł za sprawdzenie i mam problem z głowy. Szkoda czasu na eksperymenty i latanie dookoła traktora przez tydzień. Rozrusznik można wyczyścić conajwyżej i tyle

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianXXL    17

Rozrusznik wyjmowalem i wozilem do elektryka. Działa poprawnie.
Sprawdze ten wlacznik pod sprzeglem. Ale u ciebie po wcisnieciu zapalają się kontrolki na desce? U mnie się zapalają i wtedy muszę z 5 razy pyknac stacyjka w tryb rozruchu wtedy zalapie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    399

kontroli sie zapalają i przygasają jak cyka... ale ja nie puszczam kluczyka tylko tym pedałem pare razy nacisne bo widać u mnie on nie łączy jak powinien.... Zajmij sie stacyjką. ja bym poszukał które przewody idą do rozrusznika i je odkręcił od stacyjki i a potem mostkował.... duża ilość iskier zapewniona no ale bedzeisz wiedział czy cyka z powodu stacyjki.... zresztą i tak masz ten akumulator podejrzany z 12.2v

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianXXL    17

Nie sprawdzalem. Jutro sprawdze. U mnie kontrolki nie przygasaja przy cykaniu. To cykanie tak jakby w tym automacie. Nie wiem co juz go bo boli. Czasami trzeba szybko odpalic i jechac a tu cyka po przektreceniu w tryb rozruchu. Sprawdze odrazu stacyjke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romano82    4

Przecież to oczywiste. Ładowanie jest, rozrusznik sprawny to tylko areometrem gęstość elektrolitu sprawdzić i prawdopodobnie wymienić akumulator. Jest też 2 wersja że to instalacja elektryczna gubi prąd. Ale ja obstawiam z własnego doświadczenia akumulator. W gwarze mówiło się że rozrusznik szyje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Akumulator nie powinien mieć mniej niż 12,5 v (75%) w 100% to 12,7- 12,8 V.   12,1 V to 25% czyli kaplica. Sprawdzić działanie rozrusznika to:  za pomocą kawałka kabelka, połączyć kabel prądowy gruby w miejsce cienkiego (wsuwka), tzw; mostek i w tym momencie powinien zaskoczyć. Omijamy w ten sposób cały obwód do rozruchu gdzie może być problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hemi    16

Bo pewnie automat jest do wymiany i tyle, często po wyjęciu rozrusznika na stole dział jak trzeba, bo się przy odkręcaniu lekko styk poprawi na chwile. Zresztą miernik w dłoń 5 min i wiadomo.  Jak pyka w automacie to albo sam automat, szczotki lub akumulator albo spadek napięcia na przewodach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianXXL    17

Elektryk sprawdzal na stole. Działa poprawie. Ale zrobił błąd poprawiając styczność styków, dał podkladki specjalne żeby je podnieść, po dłuższej próbie rozruchu puszczam stacyjke a on kręci!! Tzw zespawanie stykow nastąpiło. Nie dawajcie żadnych podkladek pod styki bo spali się instalacja.
A jest opcja ze to moze być wina aku tak jak mi tu znajomi mówią? Słaby i dlatego pyka.
Wiem ze nie trzyma prądu bo tak jak dziś przy -3 to wątpię ze zapali. Ogólnie jak ciepło to tydzień postoi i już nie odpali, kręci ale słabo, brak mu siły do rozruchu.

A więc: właśnie próbowałem go odpalic i niestety tylko pyka (ze 20x). Dałem mu prostownik pod baterie i odrazu kolejna próba, pyknal ze 2x i zaczął ledwo kręcić. Przy kolejch próbach już tylko kręcił bez pykania z podlaczonym prostownikiem. Wygląda na to ze wina po stronie baterii. Słaby prąd.
Ale jeszcze sprawdze to jak pisaliscie żeby wykluczyć rozrusznik.

Edytowano przez damianXXL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    399

chłopie zaczynasz być śmieszny. dobrze wiesz ze masz padnięty akumulator a Ty dalej kombinujesz. no masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    180

Pierwsze coś to sprawdź akumulator - po twoich objawach, a pewnie od dłuższego czasu tak masz, to akumulator jest do wymiany. Jak pojedziesz po nowy to sprawdzą Ci stary:) Słaby aku własnie takie daje objawy - elektromagnes działa ale nie ma siły ruszyć wału.

Teraz aku to jakaś tragedia - mi ostatnio AutoPart 110Ah wytrzymał 2,5 roku:) Teraz mam 125Ah ZAP-a ( dlaczego: większy mi się nie zmieści, a ten przy swojej pojemności ma tylko 750A prądu rozruchowego oraz dość dużą masę więc jest szansa na dłuższą eksploatację).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Miałem kiedyś ZAP Piastów, to wytrzymał 8 lat teraz mam Centre i właśnie się kończy po 5 latach  :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    180

W małym MF mam go już ponad 8 lat i jeszcze kręci. Centa ponoć jak się trafi ale dużo bubli robią. Najgorsze jest to że aku nie kończy żywota z powodu zasiarczenia płyt tylko bardzo często drastyczny koniec czyli spływ masy co wygląda mniej więcej tak: rano zapalił od strzała a na drugi dzień nie może silnika ruszyć:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×