Skocz do zawartości
szajar

używany ciągnik ok 110km

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
szajar    1

Nie będę się rozpisywał, piszcie co wiecie o tych ciągnikach, plusy minusy na co zwracać uwagę, kupno pewnie z niemiec

jd 6310/20, fendt 310, coś z deutz, case, zetor

wyposażenie pompa mechaniczna, półbiegów i rewers nie zaszkodzi, 4 cyl, elektornika niekoniecznie, marki popularne to z częściami nie powinno być problemów ale jak z naprawami u nich sprzęgła, skrzyni itp.

praca w pługu, agregatach, belarka, kosiarka, beczka i turze, rocznie zrobi ok 300mtg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

krzysiek1979    33

W tamtym roku takze szukalem ciagnika 110KM ogladalem rozne marki i wyjezdzilem duzo benzyny Dzwonisz kazdy Ci mowi stan bdb tluczesz sie z 300km po dziurawych szosach malo kola nie poodpadaja a okazuje sie na miejscu ze to nie dziala to zepsute mth tez nie dzialaja normalnie masakra.W koncu niedaleko trafila sie forterra 11441 w ladnym stanie .Spalanie nie jest tragiczne EHR fajna sprawa bo i jest amortyzacja podnosnika polbiegi 2 sa najgorzej ze zwrotnoscia bo skret to marny jest i do tura to raczej lipa  ale na moje 20 ha ornego da rade .Z czesciami nie ma problemu i koszty da sie przebolec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Skopiowałem swój post z innego tematu w sumie dotyczącego tego samego..:

 

"Renault Ares z serii 6xx ciężkie ciągniki z mocną hydrauliką (ponad 8 ton) wiele przełożeń i z dobrym wyposażeniem jak na tamte lata a w porównaniu z JD czy fendtem to chyba nie muszę mówić (tańszy)"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mfek3050    59

Mój znajomy ma tego aresa i on chodzi tylko w najcięższych pracach, więcej stoi niż jeździ, podejrzewam że to dlatego, ponieważ dużo pali, wkońcu one mają silniki jd a one do szczędnych nie należą, a szkoda bo to są bardzo ładne, komfortowe i wytrzymałe ciągniki.

Edytowano przez mfek3050

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szajar    1

6 cyl mi się nie opłaca, frotka to ostateczność jeśli nic nie będzię w rozsądnej cenie, na razie skupiam się na fendzie 310, znajomy jak coś znajdzie w niemczech to da znać ale sam powiedział że ciężko, orientacyjna cena to ok 100tys pln, ciężko coś używanego dobrego kupić, chyba że od "dobrego" znajomego :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karror830    3

Uzytkuje case 5150 i moge smiało polecic tyle ze jest to 6T. Skoro ma byc 4 to moze 5120 lub cos mlodszego z serii mx? rew elektrohydr 4 polbiegi pod obciazeniem, malo elektroniki, prosta maszyna w niewygorowanej cenie w porownaniu chociazby do fendta 310.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szajar    1

wolę serie 300 niż 500, nie będę już wyjaśniał dlaczego, mx'em wozili qq rok temu to mówili o problemach z elektryką i skrzynią. dziś byłem u wujka i sąsiadowi wczoraj przywieźli fendta 412 vario z 2007, przebieg niecałe 4000 za 215000 brutto, nie drogo wg mnie, prawie 2 lata szukał ale sprzęt bajka, dał się przejechać i z ojcem stwierdziliśmy że gdyby dziś taki był nowy dostępny to na modernizacje bym wystartował i wtedy używane pierdzielił :D Trzeba będzie cierpliwie przebierać te z drugiej ręki i oby do wiosny zdążyć :)

 

ps teraz ktoś robi podobne ciągniki do takich fendtów 400, nie musi mieć bezstopniówki ale gabarytowo podobne, taki mały, ciężki i mocny skubaniec jak to ojciec go nazwał :lol: 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
mfek3050 bajki piszesz naczytałeś się chyba o tym spalaniu na forum u mnie też siedzi JD i złego słowa na spalanie nie powiem 11l na ha to tak dużo czy ok 8l przy siewie uprawowo-siewnym ??? proszę Cię... logiczne że do ciężkiej pracy bierze się ciężki sprzęt nie. Po 2 to nie są ciapki ze pół roku na jednym zbiorniku robisz a efekt w polu zerowy. Wskocz na taki sprzęt pojeździj a potem napisz jak faktycznie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mfek3050    59

Ok rozumiem dzięki za poprawkę i przepraszam jeśli uraziłem Cię swoją wypowiedzią. Powiedz coś więcej o tym ciągniku, o jego awaryjności, na co trzeba uważać, na jakim areale u Ciebie pracuje, ponieważ my będziemy w końcu szukać ciągnika na areał 40 ha również ok 105-115 kM, tyle że mój ojciec na obecną chwilę nie chce nic poza mf 3095 lub 3115, więc ciężko będzie go namówić na taki ciągnik, ponieważ jest niestety jednym z tych ludzi, którzy boją się elektroniki, drogich części (nie patrzy na to czy są bardziej żywotne), gabarytów maszyny (nie chce prasy zmiennokomorowej ponieważ jest za duża), ciężko go na cokolwiek namówić, jak się przy czymś uprze to... po prostu jego podejście jest tragiczne, prawie że nic do niego nie dociera. Mnie najbardziej interesują renault ares 620 RZ, fendt favorit 510 C, case mx 110 oraz mf 6260, zresztą czas pokaże, wszystko zależy od budżetu jaki będzie chciał przeznaczyć.

Edytowano przez mfek3050

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    56

Ja rok temu kupiłem dość okazyjnie Valtre 6550 2002 rok ale trzeba było ja trochę doprowadzić do stanu (trochę swieżej farby, nowe oleje i filtry - same filtry 1200 zł, usunięcie luzu na przedniej osi - 1700 zł, wymiany wtryskiwaczy na oryginalne nowe plus regeneracja pompy - 6 tyś zł i kupno jakiś tam drobiazgów, pozostał tylko komplet nowych opon ale nawet po ich zakupie wyjdzie mnie taniej jak cena rynkowa), pompe przy regeneracji kazałem podkrecic (mowili ze da sie o 7 % - czy to zrobili nie wiem), w każdym razie mam porównanie z Masseyem 3120 braciaka (chuck00) i przy tym samym sprzecie ciągniki idą łep w łep (agregat Expom Ajax 3m, spokojnie 12 km/h, teraz po ququ dosc głeboko ok 9-10 km/h), pług 4ro skibowy Unia Ibis XMS na longach rozstawiony na ok 190 cm bez spinania 7-8 km/h przy ponad 20 cm orce, kosiarka Vicon Extra 632 T w zalezności od tego czy łąka równa i jaki pokos 10-14 km/h. Spalania nie liczyłem  za bardzo bo w tym roku cięzko je określić bo wiadomo jakie są warunki, zrobione ma ok 200 mth u mnie, z czego ponad 10 tys na zegarze (ori przebieg) i jednym słowem zapie**ala jak wściekła.

Ciagnik bardzo zwrotny, dość długi jak 4ro cyl. (3cm krótsza od MF3120),  rewers pod kierą elektroh., 3 półbiegi, 3 zakresy, 4 biegi główne, funcja automatycznych półbiegów (Eco i Power), funcja automatycznego sprzęgła (rusza po osiągnieciu ponad 1000obr/min lub puszczeniu hamulca bez sprzegła oczywiście), WOM 540/1000 obr.

Tylko cena na rynku trochę odstrzasza bo z tego rocznika za ciągnik w naprawdę dobrym stanie trzeba dać ok 80 tyś zł, ale jak się trafi ciągnik w pełni sprawny to tak prawde mówiąc to czołg na robotę, mimo że nie jest to mocny ciągnik, to wiele 6tek zostawia w tyle, szczególnie polskie i czeski te 120 km to nawet nie mają co podchodzić. Podnośnik niby tylko 5500 kg ale dźwiga wszystko bez problemu bez zająkniecia.

Edytowano przez Mikruss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mfek3050    59

80 k zł to tyle co fendta favorita 510 c i jeszcze parę tyś zostanie :P. Tyle że valtra 2002 rok, a fendt to lata 90-te, więc jest różnica.

Edytowano przez mfek3050

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie uraziłeś ale już mnie takie posty irytować strasznie zaczęły o tym spalaniu JD. Aresa mamy 4 lata dużo ziemi nie ma bo kilkanaście ha tylko ale za to jest ciężka w uprawie dlatego potrzebny mocniejszy sprzęt. na początku wiadomo przegląd zrobić trzeba filtry oleje to podstawa także troszkę kasy było trzeba wydać ok 2000 zł jedynie co walnęło po 1.5 roku to uszczelnienie przedniego mostu i zaczął się lać olej poszło tylko jedno a są 3 także kupiliśmy oryginalne Corteco 3 szt za jakieś niecałe 300 zł sam sobie to wszystko naprawiłem i śmiga bez problemu bez awarii mróz nie mróz odpala bez jęknięcia taki sprzęt to ja rozumiem aha po roku jeszcze ako do wymiany także 500 poleciało ale to są normalne rzeczy. Skrzynia silnik pracują idealnie nic nie szarpie hydraulika bardzo mocna wg producenta 8300 kg z tyłu 2 siłownika są naprawdę jebitne. Wyposażenie też ok biegi szosowe i polowe pełzające mi nie potrzebne, 4 główne biegi na każdym 4 półbiegi, rewers EH, sprzęgło elektryczne (guzik na drążku od biegów), klima, grammer, EHR, kilka prędkości WOM, sterowanie z błotników, automatyczne blokady itp, wszystko co potrzebuje ma jak bym miał kupić to jeszcze raz to bym się nie zastanawiał no chyba że coś młodszego to pewnie jakiś claas bo to to samo. Silnik ma JD skrzynia i most tylny MF przód na carraro...

 

A w MF 30xx też masz podobna skrzynie olej też dobry trzeba lać, tak samo EHR ma to jest starszy sprzęt tam szybciej może się coś wykoleić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawelec    85

chyba nie cummins'a a dps'a.

 

do autora tematu - podpytaj użytkownika @hubertuss o jego ciągnik, ma MF 4270 110KM 6cyl, prosty, mocny, oszczędny ciągnik - przynajmniej tak pisze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mfek3050    59

Tylko że trochę lekki 4,33 t. Aha i Frytek dzięki za odp.

 

Edytowano przez mfek3050

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie ma za co. Udanych poszukiwań no i dobrego sprzętu :P powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mfek3050    59

Dzięki :D Ale i tak zamierzam założyć temat, chociaż nie wiem czy tutaj się nie podłączyć, lecz nie wiadomo jeszcze jaką kwotę przeznaczymy, bo zakupy dopiero zima-wiosna, choć w zasadzie już mogę powoli zbierać informacje na przyszłość, żeby nie robić wszystkiego w ostatniej chwili. Nie wiem...

Edytowano przez mfek3050

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszC5    21

Weź też pod uwagę jakiegoś Pronara w tym przedziale mocy.

Często za podobne pieniądze co przechodzony,zagraniczny ciągnik można kupić zadbanego Pronara z realnym niskim przebiegiem.

Prosty w naprawach,tanie części chociaż komfort już nie ten sam ale tragedi nie ma.

Przy maszynach sprowadzanych z zachodu lepiej unikaj tych ze skrzyniami powershift bo przy nich jest dużo większe ryzyko awarii i koszty naprawy są duże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    56

ale pier**l*nie...

zanim padnie skrzynia np we valtrze czy MF to rusek będzie po kilku generalkach skrzyni (  i nie pisze tu o starych ruskach bo te chodzą ale im nowszy tym gorszy).

A nie ma czegoś takiego jak skrzynie poweshift, każdy producent używa własnego nazewnictwa półbiegów pod obciążeniem , np. MF ma Dynashift, JD miał PowerQuad, itp itd.

Ile to ja na forach się też o mf dynaschift w seri 3xxx naczytałem że to lipa i w ogóle, brat ma 6 ponad lat z tą skrzynią, jakoś nikt do niej nawet nie zaglądał, mechanizm jest dość prosty we wszystkich ciągnikach (biegi przełączane przez cewki elektromechaniczne), a jak ktoś nie umie tego używać albo się nie chce intrukcji przeczytać i w pełnym biegu sobie zrzuca jeden albo dwa półbiegi w dół to później zgrzyt a w konsekwecji płacz i lament bo do skrzyni dostały się "młode" trybiki i trzeba odchudzić konto o kilka tysi na naprawe....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×