Skocz do zawartości
ukaszBaran

C360 3P alternator ładuje 15,5V.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
ukaszBaran    0

Witam, jeżeli pozwolicie od razu przejdę to treści mojego problemu...

 

"Dostałem" Wymienioną w temacie 60tkę... Ale... Silnik w porządku, ale elektryka i osprzęt gorzej :D Rozkopana albo raczej brak instalacji elektrycznej...

 

Zajmijmy się ładowaniem... Stary zamiennik alternatora jaki był tam wstawiony to jakiś niemiecki 52A alternator... Dorwałem alternator od Mazdy 323, który IDEALNIE wpasował się w mocowanie... No ale kolejny problem... + podpięty, zostały 2 kable we wtyczce, gdzie mam je puścić ? Z internetowych schematów podają do kontroli... no więc podpiąłem kontrolkę ładnie zgodnie ze schematem, ale ani przed ani po odpaleniu ona nie świeci... Kolejny problem, a raczej zagwozdka, możliwe jest to, że jeżeli akumulatory są całkiem już padnięte to alternator podaje ponad 15V ? Trochę wydaje mi się to za dużo więc pytam... 

 

Pomógłby to ktoś rozwiązać :) ?

 

Kolejna sprawa na dziś, słyszał ktoś o "regeneracji" aku? Gdzie, co, jak to wygląda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetores    16

alter do wymiany. jak by wina akumulatora to bys nawet nie odpalił. 

co do regeneracji. zacznij od pomiaru stezenia kwasu. powinna wynosic 1.23


Zetor 7540
Zetor 5320
Ursus C330-M

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukaszBaran    0

Akumulatory są całkiem raczej padnięte... nawet nie zakręci więc obstawiałbym wymianę najpierw aku :D

 

Co do pomiaru kwasu, czym :D ? albo gdzie takie mogą mieć?

Edytowano przez ukaszBaran

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    460

W sklepie z częściami do ciągników i maszyn kupisz gruszkę do pomiaru stężenia (areometr jak dobrze pamiętam). Akumulatory możesz częściowo zregenerować sam, przeprowadzając kilkakrotnie proces ładowania i kontrolowanego rozładowania, ale to ma sens w miarę nowym akumulatorze zajechanym w wyniku niewłaściwego użytkowania. Do 3p wystarczy jeden akumulator 12V 110Ah - ja tak mam.

Kontrolkę ładowania podłaczasz tak:

+ po kluczyku ze stacyjki (plus, który pojawia się po włożeniu kluczyka w stacyjkę)  > jeden zacisk kontrolki >deugi zacisk kontrolki kabelkiem do zacisku D+ alternatora. 

 

Działa to na zasadzie różnicy potencjałów między + akumulatora a wzbudzeniem alternatora (zaraz Elektrotechnik mnie zjedzie, ale to tak dla laików tłumaczenie). Jak na D+ pojawi się napięcie, to lampka przestaje świecić, bo zanika różnica napięć.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Alternator do sprawdzenia na stole, a nie do wymiany jak pisze @zetores. Chyba, że sprezentuje Ci nowy, to rzeczywiście możesz go wyrzucić. @jahooo całkiem dobrze to wytłumaczyłeś, rzeczywiście chodzi o różnicę napięć między akumulatorem a D+, jednak tylko w alternatorze typu A124 i pochodnych. W innych alternatorach kontrolka nie bierze udziału we wzbudzaniu, i w zasadzie może jej nie być. To regulator podaje prąd wzbudzania na wirnik jak tylko wykryje, że wirnik  zaczyna się obracać i jednocześnie gasi kontrolkę. Ale dopóki nie wiemy jaki tam ma alternator dalsze pisanie jest bez sensu, tak samo jak gdybanie co może być przyczyną. Tylko po sprawdzeniu alternatora można cokolwiek powiedzieć na temat jego uszkodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ukaszBaran    0

Jak napisałem, alter z mazdy 323 :)  Czyli jednak nawet jeśli akumulatory są całkiem "zniszczone" to powinien dawać 14,4 ? Dodam że nawet nie zakręci na obecnych aku... Puki co alter leży odpięty bo po co ma się kręcić skoro i tak ich nie naładuje... Tylko zastanawia mnie dlaczego 15,5 V ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Co to znaczy od mazdy? Tam było montowane ze 20 modeli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DarekD    60

pytanie do "elektrotechnik"-ka  . Alternator w Zetorze 10540  czeski Magneton 55A ,z własnym regulatorem ( przykręcony do obudowy )  ,jeden przewód do kontrolki ładowania  drugi oczywiście prądowy .

Lampka gaśnie dopiero jak mam na obrotomierzu ponad 1000obr/min  i takie obroty potrzebne są tylko do wzbudzenia alternatora bo po tym już nawet zejście do 500obrotów silnika nie nie zapala kontrolki . Wszystko z ładowaniem jest w porządku (14.4V napięcie). Moc żaróweczki to 2 waty -można dać np 3 watową żeby wcześniej zaczął ładować bez wpływu na wysokość maksymalnego napięcia ładowania ???


nowy

 
 
 
 
 
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Można. Na pewno to nie zaszkodzi. W niczym też nie pomoże. Jedynie poprawi Twoje samopoczucie. Wszystko masz w porządku, raz na dwa lata zajrzyj do szczotek i łożysk i będziesz miał spokój z układem ładowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
konteno    1266

pytanie do "elektrotechnik"-ka  . Alternator w Zetorze 10540  czeski Magneton 55A ,z własnym regulatorem ( przykręcony do obudowy )  ,jeden przewód do kontrolki ładowania  drugi oczywiście prądowy .

Lampka gaśnie dopiero jak mam na obrotomierzu ponad 1000obr/min  i takie obroty potrzebne są tylko do wzbudzenia alternatora bo po tym już nawet zejście do 500obrotów silnika nie nie zapala kontrolki . Wszystko z ładowaniem jest w porządku (14.4V napięcie)...

to w 5340 to samo że na wolnych obrotach po zapaleniu nie ma ładowania powyżej 1000  skacze do 14,5-14,6V a później też już nie spada po zmniejszeniu obrotów , tak samo z obciążeniem niby tylko 55A ale włączę światła mijania to tylko 0,05-0,1V przysiądzię napięcie na zaciskach akumutora a przy większej ilośći świateł nie spadnie poniżej 14V , a akumulator nawet po kilkutygodniowym postoju nieodpalanego ciągnika ma ok 12,8V pomimo że sporo wody traci szczególnie w sezonie letnim

Edytowano przez konteno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Adamo90
      Potrzebuję schemat instalacji elektrycznej w ursusie 5714. W internecie nie mogę znaleźć. Może ktoś ma? Był bym wdzięczny. 
    • Przez Kizo
      Witam Może ktoś zakładał alternator do C330. Alternator owszem z wbudowanym regulatorem napięcia. Jeżeli ktoś wie co w trzeba jak popodłańczac proszę o krótki opis. Chodzi mi w szczegulności o podłączenie kabli na alternatorze D+ B+ jaki kabel do lampki ładowania a który do bieguna + instalacji czy jakoś tak. W skrócie mówiąc żeby działało jak trzeba.
    • Przez emsi
      Wigan pomoglby ktoś podłączyć ten alternator 
      http://www43.zippyshare.com/v/5NWLnVmJ/file.html
    • Przez pele19
      Witam!
      Mam taki mały problem w swoim malczyku a dokładnie padł mi alternator który juz nie nadaje sie do regeneracji.
      Był w ciągniku od nowości i już wszystko się powycierało, wymiana szczotek, regulatora nic juz nie pomaga więc pora kupic nowy!
      A teraz pytanie jaki ?
    • Przez elektrotech
      Dość częstym problemem występującym w naszych alternatorach jest (jak wykazują obserwacje) uszkodzenie jednej z diod mostka prostowniczego. Poniżej zamieszczam opis postępowania podczas wymiany diod.
       
      Przed rozpoczęciem pracy należy posiadać (w zależności od zakresu pracy):
       
      - diody wysokoprądowe – cena ok. 7-10zł/szt
      - diody niskoprądowe – cena ok. 30gr/szt
      - podstawowe narzędzia (śrubokręt, klucz nasadowy 8mm)
      - papier ścierny do przetarcia pierścienie ślizgowych wirnika
      - miernik
      - lutownicę
       
       
      Przedstawiono alternator firmy Magneton, w tym przypadku 70 A
       
      Robotę zaczynamy od odkręcenia śrub od strony wentylatora i koła pasowego

       
      Następnie obracamy alternator o 180 stopni i odkręcamy śruby mocujące regulator napięcia oraz mostek prostowniczy
       

       
      Następnym krokiem jest rozłożenie alternatora na 3 główne części.
       


       
      oto co jest meritum naszej rozprawy – tak zwany mostek diodowy. Składa się on z dwóch a w zasadzie trzech rodzajów diod, które zostaną pokazane w dalszej części
       

      Rozlutowujemy wszelkie połączenia, po to aby zweryfikować która dioda jest zepsuta, ale jest to też konieczne do tego aby po weryfikacji diod mieć możliwość ich wymiany.
       

       
      Tak wygląda rozłożony mostek diodowy. Podczas demontażu należ uważać żeby nie pogubić plastikowych przekładek-izolatorów. Należy też dokładnie zapamiętać ich położenie.

       
      Zlokalizowanie uszkodzonej diody jest stosunkowo proste – należy dokonać pomiaru miernikiem (nóżki diod MUSZĄ być przy tej czynności odlutowane od układu). Na tym obrazku pokazane jest jak zachowuje się zepsuta dioda. Jest to jedno z dwóch możliwych zachowań zepsutej diody. Zła dioda przepuszcza napięcie lub go nie przepuszcza w obydwu kierunkach
       

       
      choć osobiście polecam testować w ten sposób jak ponizej -100% pewność,po ostatnim sygnale od uzytkownika forum AF pomiary były bardzo dziwne....?????
       

       
      Oto przykład diod zastosowanych w mostku diodowym. Niskoprądowe – z prawej strony (z długimi nóżkami) oraz wysokoprądowe - te czarne cylindry metalowej obudowie. Podczas montażu należy zwrócić uwagę na polaryzację diod (jedna część mostka to diody „przepuszczające w jedną stronę , natomiast druga – w przeciwną), trzeba się upewnić przed montażem (!!!)
       

       
      Dalej – wybijamy zepsutą diodę ze stelaża, najlepiej kluczem nasadowym o odpowiednim rozmiarze – ucierpi wtedy tylko dioda.
       

       
      Następnie nabijamy nowe diody w to samo miejsce – przypominam, po upewnieniu się co do polaryzacji oraz szczególnej ostrożności podczas nabijania – bardzo łatwo uszkodzić diodę

       
      W przypadku niesprawności diod niskoprądowych wymiana jest dużo łatwiejsza

       
      Składamy teraz mostek do kupy, w odwrotnej kolejności niż rozkładaliśmy. Tutaj na zdjęciu jest mostek z alternatora Magneton 90 A, ma więcej diod.
       

      Alternator składamy, montujemy
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.