Skocz do zawartości
News
panmino

Które Mtz mają inny start WOM niż na taśmą?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Maja
panmino    6

Mam Mtz 82. Wiadomo, że napęd WOM to szmelc w tych ciągnikach. Czy w któchś nowszych ciągnikach Mtz stosuje się inny mechanizm przekazania momentu niż te nieszczęsne taśmy? Zmieniłem już na szerszą taśmę, ale i tak wytrzymuje jeden sezon...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
drzazgak    0

kolego jak założysz nowe taśmy i ustawisz je to po krótkim czasie gdy będziesz pracował WOM to pociąg te taśmy bo one się ułożyły i mogą zacząć się ślizgać i wtedy szybko się zużyją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panmino    6

Może, różnych próbowałem sposobów. Nowy bęben nawet musiałem przetaczać po sezonie, bo taki był po rysowany. Używam kosiarki bijakowej 1,8m - ona bardzo obciąża WOM, rotacyjną mam 2,1m ze spulchniaczem- też daje podpalić. Te maszyny mają wymagania na granicy możliwości tego womu, więcwięc stąd moje pytanie, czy występuje inne rozwiązanie w nowszych modelach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

seweryn20    797

Tak ze sprzęgłem wielotarczowym tylko nie wiem w jakich modelach. Możliwe że dopiero w 1221. Ale wątpię żeby było do kupienia i będzie pasować  a nawet jeśli nie będzie tanie.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kotwczapce    29

Ja mam 11 lat 82 tsa i taśmy cały czas nie ruszane, a pracuje  zawsze z obciążonym wom, musisz mieć coś skopane w regulacji sprzęgła


.trzeba być szalonym, żeby nie zwariować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    797

Trudno powiedzieć wom w nim nie jest najmocniejszą stroną tego ciągnika a mimo to nie wielu ludzi na niego narzeka.

na pewno i było o tym na forum są lepsze i gorsze taśmy. jedne spisują się super a drugie nie nadają się do niczego. Trzeba szukać było o tym.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamil496    39

W 1221 też są taśmy, ale jak na razie WOM spisuje się znakomicie, silnik zdusi a wałek nie stanie.  Tarcze mogą być w modelu  1523, tam włączanie jest hydromechaniczne  rączką z 3 pozycjami ( wom na hamulcu, wom  ,,luz'' ,  wom włączony ) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    543

Dużo zależy od tego, czy po zmianie taśm wyregulujesz prawidłowo cały mechanizm, a po pewnym czasie wymaga podregulowania i kontroli. Znam ludzi, co mają MTZ-ty podpięte kilka lat do paszowozu i do WOM nie zaglądają. Wszystko zależy też od sposobu eksploatacji. Sama kosiarka bijakowa to jeszcze nie powód do padania taśm. Sąsiad pracował na MTZ-tach w PRD i kosili nimi pobocza, chwalił sobie sposób włączania i trwałość tego patentu z taśmami. Ale dbał o "swój" ciągnik w pracy i regularnie kontrolował wszelkie niedociągnięcia i regulacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janek82    3

zaluz szeroka tasme i beben od wersji ATS i oczywiscie kontroluj nowe tasmy jesli slizga to podciagni o dwa obroty ja mam taka zalozona od wiosny w mtz 82 i silnik zadusi a walek nie stanie i jest robota a wczesniej po dwoch pokosach trawy walek stawala a byl na waskiej tasmie teraz jest ok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panmino    6

Mam już szeroką taśmę i niewiele to pomogło, może jakaś inna przyczyna. Regulacja wydaje się prosta, a dbać o to, to nie wiem niby jak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzegorz2507    17

U mnie w okolicznych PGR MTZ 82 ciagal zwijke JD 550, a pozniej nawet nowego Claasa przez ok 2 sezony na naprawde ogromnym jak na niego areale i nikt nie narzekal. Ow MTZ do dzis ciaga opryskiwacz i jakos WOM w nim kreci bez problemow. W zwijce chodzil dzien i noc, jakos to dzialalo bez zadnych problemow, takze wina musi lezec po Twojej stronie niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panmino    6

A te maszyny, o których piszesz,to jakie zapotrzebowanie mocy mają? Wina z pewnością nie "lezy" po mojej stronie, jak piszesz. Jest wiele postów potwierdzających słaby WOM. Według serwisu Pronara tan napęd może obsługiwać maszyny o zapotrzebowaniu maksymalnym około 60KM, więc jak używasz maszyn o mniejszym zapotrzebowaniu, to nie ma problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    543

ważne są obroty pracy WOM, przy 1000obr przeniesiesz wiekszą moc przy tym samym momencie obrotowym. a sprzęgło WOM przenosi konkretny moment obrotowy i tego raczej nie da się przeskoczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    797

He he. Większe obroty mniejszy moment. Samo nasuwa się że 540 ma większy moment. 

Problem w tym że sprzęgło womu jest za przekładnią 540/1000. Jeśli maszyna ma zapotrzebowanie powiedzmy 40 kW to jakich obrotów nie ustawisz tyle musi przenieść sprzęgło cierne z taś załączających.

Gdyby przekładnia zmieniająca obroty z 540 na 1000 była pomiędzy końcówką womu a sprzęgłem wygląda to inaczej. Ale nie jest.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panmino    6

Jak warunki pozwalają, to jeżdżę na 1000. Wolniej idzie robota, ale się nie ślizga. W ogóle mniej pali, mniej oleju bierze, ciszej pracuje. W cięższym terenie brakuje jednak wtedy momentu i przydusi ciągnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    797

No właśnie. Na 1000 więcej obciąża się silnik a sam mechanizm załączania tak samo. 


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    543

Seweryn, zamieszałeś. Najsłabszym elementem jest sprzęgło cierne, a tak jak napisałeś, jest ostatnie przed wyjściem na zewnątrz wałka. Sprzęgło może przenieść okreslony moment obrotowy. Wzór na moment obrotowy ro P/n gdzie P=moc, n=obroty wałka. Im większe obroty wałka tym większa moc przy tym samym momencie. 1000 obr wałka to prawie 2x więcej niż 540, więc i moc PRAWIE 2x teoretycznie większa.

 

Zastanawia mnie jeszcze, jaki masz olej w skrzyni, lepkość oleju i parametry temperaturowe w krytycznym obciążeniu grają dużą rolę.

Edytowano przez jahooo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    797

E no co ty? Policz sobie dokładnie 1000 womy przy 2200 silnika a 540 womy przy 2200 silnika.  Przy jakich ustawionych obrotach wałka jest na wyjściu womu większy moment?

 

Podpowiedz przy walku 1000 jest mniejsze przełożenie pomiędzy silnikiem a wyjściem womu niż przy 540.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    543

Ale ja liczę co innego - przy tej samej wytrzymałości sprzęgła na taśmach, przeniesie 2x większą moc przy 2x większych obrotach wałka na wyjściu. Sam napisałeś, że sprzęgło jest ostatnie, za przekładnią planetarną patrząc od strony silnika, bo w innym przypadku nie ma to znaczenia

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    797

No jak? Wałek wom 540 przekazuje większy moment niż wałek 1000. 

Sytuacja idento jak z kołami.  Silnik  2000obr/min i kół 100 a zmiana biegu na wolniejszy, obroty silnika 2000obt/min a kół 54. Gdzie będzie większy moment? 

Sam mechanizm ogólnie jest poddawany takim siłom jakie wygeneruje silnik na poszczególnych obrotach. Przy wałku 1000 mniej jest obciążone ale tylko dla tego że łatwiej zatrzymać silnik z powodu mniejszego momentu na wałku.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
panmino    6

Dokładnie. Przy ustawieniu wałka na 1000, nie używam pełnych obrotów silnika, bo maszyna musi iść na max 560obr/min. Silnik pracuje w okolicach 300obr/min i ma wtedy mniej momentu, dlatego nie zrywa taśmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez wkacperw
      Mam pytanie czy mtz 82 jest dobrym wyborem do paszowozu? Obecnie mam ursusa c360 i odczuwam lekki brak mocy. Mieszmy około 2000kg.
    • Przez wojtf23
      Witam. Mam pytanie czy macie ciśnienie w filtrze paliwa i czy powinno być???? Bo mi się wydaje że ja mam i chyba duże ponieważ kupiłem nowy filtr paliwa ten koło pompy wtryskowej i okazał się dziurawy i z tej miniaturowej dziurki leci mgiełka taka że zbiornik hydrauliki jest obryzgany ropą a jak się zgasi silnik to cały czas kapie.
    • Przez ilovemtz
      Prosze aby w tym temacie wypowiadali sie posiadacze mtz[nie pronarów].
      My mamy mtz-a z 1983r i ojciec nic złego na silnik nie moze powiedziec wał jeszcze nie byl robiony. Ciagnik zrobil okolo 15000mth nie wiem czy to duzo czy mało. Co prawda ceiknie ale one juz takie sa. Co do awaryjnosci to moge powiedziec ze wiekszosc czesc zaczynamy dopiero teraz wymieniac tj. po 24latach wczesnije nie było potzreby. Co do spalania to jest małe w orce okolo 14l/ha napewno mniej niz ursus czy zetor z tych rocznikow nie mowie o nowych forterrach. Jest mały problrm z czesciami bo nie mozna ich dostac musimy po nie jezdzc do oddalonego o 50km żmigrodu bo nigdzie w poblizu ich nie dostaniemy .Powiedzcie co na ich temat mowia wasi ojcowie czy wy sami. Sami wiecie ze nie taki rusek straszny jak go piszą.
    • Przez damianraki3
      Witam, zna ktoś może moment z jakim dokręcamy korby w tym silniku D-260 ? I jaki jest kąt wtrysku? Może taki sam jak w czwórce. Nie mogę znaleźć książki serwisowej.
    • Przez dzonny
      Witam!
       
      Mam MTZ 82 z roku 1999. Kłopot polega na tym że coraz częściej zdarza się sytuacja że gdy zagłebie pług w ziemię to przy próbie podnoszenia podniesie jakieś 2-3 cm i wydaje dźwięki takie jakby maszyna była już w górze, radziłem sobie w takiej sytuacji dociążając podnośnik (dźwignia podnoszenia na max do przodu) po tym zabiegu zawsze podnosił, tylko teraz już momentami nie chce ta sztuczka działać. Problem staje się o tyle bardziej uciążliwy że w momencie gdy tylne koła trafią na beudże to ciągnik potrafi się zawiesiść (tylne koła tracą przczepność z podłożem) w tym wypadku pomaga wyjechanie na przednim napędzie, ale ile razy można się z czymś takim męczyć. Podnośnik jest aktualnie ustawiony poprawnie na tryb siłowy, poziom oleju w hydraulice taki jaki potrzebny, dodam że na trybie pozycyjnym i mieszany problem także się pojawia. Co może być przyczyną tego bardzo ale bardzo wkurzającego zjawiska?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.