Skocz do zawartości
majes

talerzówka czy agregat uprawowy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
damianzbr    972

Ale z czym masz problem? Bo tolmetowi astat jest bliżej do agregatu przedsiewnego niż porządnej brony talerzowej. Jeśli masz problem z ciężką gliniastą glebą to nie wiem czy coś obciążanie tolmeta da. Gdy już dużo będzie ważył, będziesz musiał go ciągać 12-17 km/godz i nie wiem czy długo by wytrzymał taką eksploatację.

 

Co do włóki, pierwsza kolumna, trzeci obrazek od góry:

http://www.vaderstad.com/pl/produkty/uprawa/carrier_carrierx

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majes    4

Już mówiłem nie mam ciężkiej gliniastej ziemi, mam lekką piaszczystą na podłożu gliniastym.

Obciążenie dało by mi tyle że w takim roku jak ten bardzo suchy maszyna głębiej by pracowała.

Nie oszukujmy się Tolmet Astat to nie jest porządna brona talerzowa i tą świadomość mam.

Przytaczany tutaj Carrier jest zapewne o niebo lepszą maszyną. Ale nikt o zdrowym rozsądku nie kupi do 20ha Carriera bo jest to eknomicznie nieuzasadnione.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianzbr    972

Jeśli chodzi o suszę to faktycznie jedynie dociążenie jej może coś dać.

 

Ja w tamtym roku kukurydziska podczas suszy talerzowałem tak. Wał do góry na pół metra. Gdyby talerzówkę odczepić przewróciła by się do tyłu. Gdy ją ciągnąłem to siła działała w tą stronę że wbijało bez problemu.

 

Na 20 ha raczej nikt nie kupi, ale na 100 już jest takie prawdopodobieństwo. Najpierw ludzie zmieniali ciągniki teraz dokupują sprzęt, normalna kolej rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

skrzynek43    1

Talerzowka i agregat uprawowy, należą do grupy narzędzi spulchniających, potocznie nazywanych kultywatorami, więc z powodzeniem możesz zastąpić jeden z drugim gdyż efekt oddziaływania na glebę jest identyczny. Oczywiście pomijając aspekty budowy i specyfiki działania. Do tego dochodzą wady i zalety obu konstrukcji oraz gleba jaką posiadasz.

Więc, agregat talerzowy (talerzowka) z sekcjami talerzy ułożonymi równolegle :
- Praca na zadanej głębokości, nawet bardzo płytko
- Wymieszane gleby
- rzozdrobnienie i wyrównanie gleby po orce,
- Rozdrabnia glebę na zadanej głębokości i wyciąga bryłki na wiesz(nadaje glebie strukturę gruzełkowatą)

Co do agregatu uprawowego typu kompaktor:
- działanie identyczne z jednym wyjątkiem ( zwykle agregaty z sekcją zębów i wałkiem z tyłu mają problem z płytką uprawą gleby na równej głębokości)
- zwykle radki zostawiają profil gleby w kształcie V (nierówne wschody) - problem znika przy gęsiostópkach ;-)
- zalecany głównie na pola utrzymane w dobrej kulturze, gdyż może mieć problem z zapychaniem się i nie wyrówna np bruzdy po pługu
- Na mokrej ziemi wał crosskill zalepi się a z kolei walki strunowe blokują się na kamieniach.

Talerzowka jest bardziej uniwersalnym narzędziem, a z dobrym wałem np daszkowym daje lepszy podsiąk do nasion w warunkach suszy niż taki agregat
 

Edytowano przez skrzynek43

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    179

Tak na pewno to wyczytałeś:)

Ja bym tak stanowczo nie stwierdzał że talerzówka pracuje na zadaną głębokość - płytko to się zgodzę ale nie na zadaną:)

Oczywiście zależy jaka ziemia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skrzynek43    1

Kolego "akmaly", owszem wyczytałem, bo mam wykształcenie wyższe w tym zakresie. Założyciel posta chciał dowiedzieć się czy można użyć agregatu talerzowego i klasycznego zębowego do uprawy po orce więc odpowiedziałem mu na pytanie i wytłumaczyłem dlaczego. 

 

Teraz mi powiedz że agregat talerzowy, nie będzie pracował na głębokości 5 - 6cm po orce, gdzie ziemia jest bardzo spulchniona i napowietrzona????

No sory, ale jeśli tak mówisz to nie masz po co się odzywać w tym poście. Sam posiadam 120 ha, uprawiam teraz talerzówką, a wcześniej agregatem zębowym z wałem strunowym, a ziemie mam ciężkie: same gliny i iły.  Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć. że agregatem chcący uzyskać podobny efekt to trzeba go wpuścić min, na 10- 12 cm bo jak nie to zwykłym siewnikiem siejesz jak w caliznę i nie ma czym przykryć. 

No chyba, że kolega ma gleby lekkie, to owszem wtedy zjawisko to może nie występować (nie wypowiem się bo nigdy nie uprawiałem gleb lekkich)

 

Poza tym profil glebowy po zwykłym agregacie wygląda tak VVVVVVVVVVVV

po talerzówce _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ 

 

To teraz mi wytłumacz czemu agregat talerzowy, przy uprawie po orce nie będzię pracował na zadaną głębokość i dlaczego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    179

Fajnie że jesteś wykształcony ale nie musisz się tu tak tym chwalić.

Nie chodziło mi o uprawę po orce tylko o uprawę ścierniska - sorry może nie doczytałem dokładnie że chodziło o uprawę przedsiewną.

Ja mam raczej ziemie ciężki, rędziny a nawet borowiny i płowe. Znajomy ma taki talerzowy i jak jest mokro to uprawia bardzo słabo. Najlepszy efekt i tak dają aktywne a najlepiej na kutych palcach ( chyba tak to się nazywa ). 

U mnie uprawiamy agregatem biernym z wałami na docisku. Jakoś to idzie ale szału niema ( zależy jak się uda orka ). 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×