Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
piotr6340

Bliźniaki

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
adamvet1    0

Poproś lek wet. żeby zbadał przez prostnicę czy ma wykształconą macicę i jajniki. Czasami bliźniaczki sa płodne,.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jozin    0

Ja miałem dwa takie przypadki w jednym jałówka się zacieliła i ocieliła wszystko ok w pierwszej laktacji dała ponad 11 tys/305 dni i teraz jest zasuszona,a druga przez pół roku próbowaliśmy zacielić ( zarówno inseminacją jak i buhajem) i jest niecielna podobno jest tylko 20% szans, że będzie cielna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

U mnie nigdy nie było problemu z bliźniaczkami, czasami pokryć trzeba dwa trzy razy ale zacieli się zawsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Taurus83    88

Na wiosnę 2008 kupiłem trojaczki. Byczek i dwie jałówki. 50% LM. byczek nawet ładnie urósł. jedna jałówka w lecie 2009 poważnie zachorowała, generalnie skóra i kości ale powoli dochodzi do siebie. Bardzo powoli. Jej siostra coś tam urosła ale jest jakaś dziwna bo potrafi się gnoić ze trzy razy w ciągu miesiąca. Nie wiem co z nią jest. Na pewno jej sobie nie zostawię. Ktoś kiedyś pisał że ma krowę która była bliźniakiem i jest dobrze. Wydaje mi się że nie ma tu reguły. Zależy od konkretnego bydlaka czy się nadaje do hodowli czy nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak jak kolega powyżej pisał jest około 20% szans a nawet troszkę mniej że bliźniaki z ciąży dwujajowej różnopłciowe(bo mogą być też jedne płci) będą płodne(chodzi o jałówkę ponieważ testosteron przenika z płodu samca przez łożysko i zatrzymuje rozwój żeńskich narządów rozrodczych)

Jeżeli rodzą się bliźnięta jednopłciowe są normalnie i zwykle płodne(oczywiście jeżeli coś innego nie spowoduje bezpłodności)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszZduny    0

Dokładnie tak jak wyżej. Raczej nie będzie z takiej jałoszki pożytku choć istnieje taka szansa że wszystko będzie ok. Tak już jest gdy rodzi się byczek i jałoszka. Testosteron działa tak silnie że powoduje niedorozwój narządów płciowych samicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Baza18    7

Przy bliźniakach jest bardzo małe prawdopodobieństwo płodności jałówki. W technikum wet. uczyli ze nawet zerowe i takie sztuki tylko na ubój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie zerowe tylko małe i tylko przy bliźniętach różnopłciowych i można to zweryfikować bodajże testem krwi jałówki na zawartość estrogenów i ich stosunek do testosteronu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vhalior2    34

No bo jak by byle 2 cieliczki to spokojnie mogą zostać obie ale jak byczek i jałóweczka to mogą być problemy przy zacieleniu a jeśli już się zacieli to wydajność może być mała. To samo się tyczy byczka on również może być bezpłodny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A wiesz nie wiem jak jest z byczkiem bo nigdy mnie to nie interesowało(inseminacja) ale to do sprawdzenia choć uważam że testosteron jest hormonem dominującym więc byczek raczej byłby płodny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vhalior2    34

No bo tak jest ale nie zawsze ;[ lepiej sprzedaj oba jako cielęta i będzie po problemie ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a8185    25

No chyba nie mam wyjścia i pójdą na sprzedaż. (;[

 

I bardzo dziękuję wszystkim za pomoc ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kabus55    54

Witam, mam teraz takie pytanie czy u jałówki pochodzącej z ciąży różno mnogiej nie występuje wogóle ruja czy też ruja występuje tylko tyle, że jałówka i tak nie chcę się zacielić. Pytam ponieważ u tej mojej jałówki ruja była, jałówka została zacielona, został jej miesiąc do ocielenia ale nie za bardzo widać po niej żeby była cielna i w dodatku ostatnio zauważyłem u niej takie objawy jakby znowu miała ruje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
andrzej2110    529

Czasem zdarzył się niby ruja przed porodem (miałem taki przypadek). Krowa była jednak cielna i cielak po urodzeniu był ok. Jak masz wątpliwości to trzeba zbadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kabus55    54

Ja nie wierze zabardzo lekarzom, kiedyś jeden powiedział że jałówka jest chyba cielna tak na oko a ja byłem pewien że nie bo byka już kilka lat nie miałem wtedy. Innym razem nawet po zbadaniu powiedział że według jego wiedzy to krowa jest cielna przyszedł termin tylko cielaka nie było.

 

No ale w sumie to nikt nie odpowiedział mi na pytanie czy u jałówki od ciązy bliźniaczej różno płciowej wystąpi ruja tylko że i tak się nie zacieli czy ruja wogóle nie będzie miała miejsca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kabus55    54

Chciałem ponowić swoje pytanie, ponieważ moja jałówka okazała się nie cielna, więc pytam jeszcze raz czy u jałówek od ciąży bliźniaczej różnopłciowej występuję w ogóle ruja tyle że taka jałówka i tak się nie zacieli czy tez ruja w ogóle nie występuję?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez andrew176
      Panowie mam do was jedno duże pytanie, a mianowicie jak zwiększyć wydajność mleczną krów?
      A więc posiadam w tej chwili 15 sztuk dojnych i z wydajnością nie jest najlepiej ale też narzekać nie będę.
      Mam krowy o różnej wydajności najsłabsze do 10l na dzień i mniej, najlepsze do 25l.
      Krowy żywione są w następujący sposób:
      Rano  czyli zaraz po doju I posiłek
      -osypka z własnych zbóż (owies, pszenżyto, żyto) + otręby pszenne: około 3 kg na sztukę (wiadro 20l na 3 sztuki)
      -susz z qq tak zwany DDGS: ok 10-15 l mleka/1kg na sztukę
                                                        ok 15-20 l mleka/do 1,5 kg
                                                        ok 20-25 l mleka/1,5 do 2,5 kg
      II posiłek jak zjedzą osypkę :
      Kiszonka z traw do godziny 13 praktycznie na bieżąco
      III posiłek:
      Tj około godziny 13 do 15 siano.
      IV posiłek:
      -kiszonka z qq 1,5-2 wiadra 20 litrowe na sztukę
      -osypka ta co rano w tej samej dawce
      -mieszanka uzupełniająca mineralna MIX-Vit wg zaleceń 100-200g/sztukę
      lub Univit wg zaleceń 80-120g/sztukę
      V posiłek po doju wieczornym:
      -siano do rana.
      Czasem jeszcze przed porannym dojem kiszonka z traw i po qq przed sianem kiszonka z traw  w niewielkich ilościach.
      Czasem również kiszonkę z lucerny i koniczyny w miejsce kiszonki z trawy.
      Krowy mają ciągły dostęp do soli a i jeszcze jedno nie dostają wcale słomy, czy zacząć dawać w niewielkich ilościach?
      Krowy są dojone rano 6, wieczorem 17.
       
      Mocznik na poziomie 200-300.
      Białko ok 3,5%
      Tłuszcz ok 4-4,5%
      Z góry dzięki za pomoc:)
      Pozdrawiam
       
    • Przez Beton82
      Witam. Posiadam oborę przejazdową szerokość korytarza paszowego 4,5 m. na 50 szt. bydła opasowego.  Jaki będzie najlepszy wóz paszowy 5m3 wystarczy??? i czy przy mieszaniu paszy nie będzie się z niego wysypywać balot sianokiszonki. Czy C 360 da sobie z nim radę? 
    • Przez stasiek26600
      Witam,
      jestem nowa na forum ale szukam pomocy bo moj tata napytał sobie biedy. Kupił nie dawno 10 byczków ok. 100kg od handlarza. Po przyjezdzie wszystko zdawało sie byc w porzadku, jeden podobno troche się smarkał. Troche były zmęczone po transporcie i wygłodniałe, na wszystkie sa papiery. Na drugi dzien cielak zaczoł kaszlec a po nastepnym kolejne. Wzywany byl weteryniaż, zaszczepił cielaki i miało byc wszystko w porzadku. Jednak stało sie inaczej pierwszy chory leżał osowiały, nie chciał jesc, ciezko oddychał. Poźniej dochodziły kolejne. Przyjezdzał inny weteryniaż i podawal inne leki, szczepionki. Stwirził ze to zapalenie płuc i ze to przyjechalo z transportem tych zwierzat. Obecnie 4szt padły, zutylizowane. Dwa osowite udalo sie uratowac, reszta w porzadku. Sprzedawca został po pierwszej wizycie lekarza został poinformowany ze zwierzeta sa chore. Niby poczatkowo twierdzil ze to nie u niego sie zarazily, ale po jakims czasie doszli do porozumienia ze w zamian za rozliczenie za 4 szt przywiezie 2 zdrowe w tej samej wadze. Wszystko bylo by dobrze ale to tylko obietnica slowna, nie chcial przysłać zednej wiadomosci tekstowaj ze sie do tego zobowiazuje. Obecnie milczy. Teraz moje najważniejsze pytanie.
      Co należy zrobić zeby odzyskać pianiądze za poniesione koszty? Czy można mu wytoczyć sprawe sądową. Dowiedzieiśmy się że u innych kupujących od niego tez padło pare sztuk (te same objawy). Jak można go ukarąć i jakie będą potrzebne do tego dokumenty. Czy ktoś miał taki kłopot?
       
    • Przez Ferdek07
      Składaliście wnioski o nadanie longin i hasła do zgłaszania zwierząt jak wam to się podoba i co wpisać w rubryke o miejscu pobytu/utylizacji zwierząt padłych czy coś takiego taka rubryka jest :rolleyes:
    • Przez Patryk94
      Jeśli ktoś by miał namiar na byczki najlepiej simental w wadze ok 250-300 Kg do ok 3 tys w ilości 30 szt. i chciałby się podzielić lub podpowiedzieć gdzie szukać prosiłbym o namiar płace gotówką .
×