lukaszchmiel

Zerwane nity koła talerzowego w C-360

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Koła

Witam, miał ktoś przypadek zerwania nitów koła talerzowego  u siebie, i jak to naprawić. mianowicie czy nity można zastąpić śróbami czy konieczne nitowanie na nowo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vademecum    25

przeważnie sie spawa takie rzeczy z tym, że niełatwo jest ustawić i cza mieć troche pojęcia o materiale i jego zachowaniu pod wpływem ciepła
Rozważniej jest sie rozglądnąć za felgą bo c 360 to chyba najczęściej złomowany ciągnik w pl.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    220

Za bardzo nie rozumiem co mają nity koła talerzowego do felgi?

Wyjątkowy przypadek,proponuje zanitować jeszcze raz.U nas biorą po 8zł od nita.


Naklejki piktogramy: http://tiny.pl/g7fxv

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

bayu86    13

To nie jest wyjątkowy przypadek, zdarzają się takie rzeczy. Koledzy mówią spawać, szukać felgi, czyli pojęcia nie mają co mówią. Fabryka to nitowała, więc żeby to prawidłowo naprawić trzeba rozebrać i dać do nitowania, niestety ale to bardzo dużo roboty jest, tylny most na części pierwsze musisz rozebrać. Znam 60tkę, która lekko nie ma, a już kilka lat chodzi na śrubach i trzyma to jakoś, z tym, że śruby najmocniejsze jakie w sklepie były czyli chyba w gatunku 12.9,  zrobione było na szybko w sezonie by jakoś roboty pokończyć, ale że nic się z tymi śrubami nie dzieje to jeździ już ze 4 lata. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    798

Może niech określi się autor tematu o jakie koło mu w końcu chodzi ataku w przekładni głównej czy gwiazdy w tylnym kole.

Jedno i drugie pasuje jako tako choć na moje oko chodzi o atak przekładni. 

Edytowano przez seweryn20

BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    678

Lepiej zanitować, śruby w otworach będą miały delikatny luz i cały układ pracuje (minimalnie, ale jednak). Za nitowanie dałem ze 2 miesiące temu koło 120 zł z nitami . Wymieniłem przy okazji koło talerzowe na to z zetora. Niestety, tanie nie jest, ale za to dużo ciszej, wyją już tylko zwolnice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    798

Usunąłem wpis z powodu pomyłki. 

Edytowano przez seweryn20

BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    798

Usunąłem post z powodu pomyłki.

Edytowano przez seweryn20

BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    678

Ja mam ciągnik z końca 1988 roku i koło talerzowe  jest na nity, może po 1988 roku były na śruby, nie neguję. Ale dostępne koła talerzowe mają otwory 8,8mm na nity 8mm, które w procesie nitowania są spęczane i zwiększają średnicę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jakim problemem jest zanitowanie? Przecież to kilkanaście nitów. Rozgrzać do czerwoności palnikiem i zanitować. I nic tego nie ruszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    798

Usunąłem swoje dwa wcześniejsze wpisy. Sorrki chłopaki ale się pomyliłem. Z fabryki wyjeżdżały tylko nitowane koła talerzowe nitami 8x35.

Fakt nie ma problemu zanitować. 


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lew908    208

Ja w tamtym roku nitowałem całe koło. zapłaciłem bodajże coś koło 50 złotych na prasie gosciu nitował w pobliskim zakładzie. Wiecej problemu i bawienia jest z wyciągnieciem całego mechanizmu


"Ziemia to klejnot drogi, kto jej pilnuje nie będzie ubogi"

Jeśli zgadzasz się z moim postem to strzałkę w górę wciśnij to nic nie kosztuje a mnie motywuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    678

W fabryce było to nitowane na zimno. Podczas nitowania na prasie następuje spęczanie materiału i zwiększenie średnicy nita. Tylko trzeba to robić na prasie, a nie młotkiem zaklepać, bo młotkiem urabia się tylko łeb nita. Musi byc odpowiedni nacisk na cały trzpień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolas123    86

Czy połączenie ma byc na gorąco czy zimno określa PN a teraz też EN oraz ISO. Jeśli otwór jest zgodny, ze średnicą nita, połączenie ma być wykonane na zimno.  Jeśli otwót jest wiekszy od śrendnicy nita o od 0,25mm do 0,5mm, nitowanie należy wykonać na gorąco. To że PN określa, ze na gorąco nituje sie średnice od 9mm nie jest jednoznaczne z tym, ze 8mm nie może być zamykany na gorąco. W połączeniach gdzie wymagana jest wysoka odporność cierna oraz wytrzymałość na ścinanie, takie połączenie jest jak najbardziej poprawne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za wszystkie odpowiedzi, aktualnie mechanizm r. jest w nitowaniu bo więcej głosów było za nitowaniem tego ale mam inny problem, chodzi o rurke zasilającą rozdzielacz w olej bo nity poszarpały ją u góry. kupiłem nową i zrobołem błąd że starą wyciełem bo inaczej nie wyjmie a nowa połowe ciesza ale teraz przepadło :mellow:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vademecum    25

masz mase używek, chyba niema do żadnego ciągnika innego do którego byłoby tyle używanych części. Hydraulicznej pompy czy rozdzielacza nie kupiłbym używki, ale taką rurke czy tryby które widzisz to nie masz ryzyka że zakładasz złom. Te używane mogą okazać się lepsze od nowych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Za używke trzeba dać nie mało a nity to niewielki koszt a reszta dobra jest to i po co kupować drugi, a co do rurki metalowej łączącej pompe i rodzielacz to dałem ciała bo mogłem nie ruszać jej  a tak nowa połowe cięsza a teraz martwie się czy szczelna będzie ale to sie zobaczy jak poskładam i przyjdzie coś podnieść :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich, most już poskładany, opłacało sie poczekać na nitowanie zębatki a i okazało sie że trzeba było w samym mechnizmie wymienić miseczki , łożyska itd.  Uważam temat za zamknięty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tropik250    0

Witam. Podepne się pod temat. Mam podobny problem mimo że tego nie zauważyłem ale przypadkowo podczas naprawy górnego wałka w skrzyni (łożyska) zauważyłem że wałek na którym jest tryb ataku jest mocno wyrobiony, a rozpoławiając skrzynie od mostu grzechem było by go nie wymienić i za jakiś czas znowu rozbierać. Póżniej zwróciliśmy uwagę na luzy w mechanizmie różnicowym i rozebraliśmy i okazało się że był już mocno wyeksploatowany. Są w obudowie tam gdzie się kręcą satelity wyrobione progi góubości tej podkładki mosiężnej. I tu moje pytanie czy można składać nowy mechanizm w starą obudowe, a progi skasować poprzez 2 podkładki pod każdą z satelit czy raczjej się tego nie powinno robić? Wszystkie środki na pewno będą nowe razem z tależem i atakiem, łożyskami, satelitami itd. ale nie wiem co z tą obudową począć. Ewentualnie czy da się kupić jakaś sensowna obudowe i ile ona kosztuje? Mogę wrzucić zdjęcia obudowy dla oceny przez jakieś fachowe oko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Ja podłożyłem po dwie podkładki i przez pięć lat nic się nie stało. A miałem wyrobione tylko koła koronowe, satelity zostawiłem te co były. Teraz będę wymieniał pompę hydrauliczną, to zajrzę w jakim stanie jest most.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez TheEnd
      Cześć, skrzynie zrobiłem teraz czas na most. Most ze skrzynią rozdzielony i nie wiem jak się dobrać do wałka ataku i jego łożysk, ma luz wzdłużny około 4 mm i boczny też spory. Czytałem sporo i już nie wiem w którą stronę to ma wyjść, czy do mostu czy do skrzyni? 
      pozdrawiam
    • Przez krzysiek1988
      Witam.
      Mam problem z wymianą tulei napędu pompy hydraulicznej w moim c360. W starej tulei wyłamane są 3 zęby, więc czas na wymianę. Po wyciągnięciu 2 wałka wom (os strony tyłu ciągnika), a następnie odkręceniu pokrywy i wypchnięciu wałka 1 (długi w skrzyni) do przodu udało się wyjąć starą tuleje. Jednak nowa jest ok 2-3 milimetrów dłuższa i nie chce mi za cholerę wejść. Szlifowania raczej nie wchodzi w grę bo to rzeźba zbyt duża. Mam taki pomysł: zdejmę łożyska z wałka 1 wom, następnie zdejmę tryb w skrzynie i przesunę wałek o kilka cm w stronę silnika.  To zrobi mi brakujące miejsce żeby włożyć tuleje. Następnie założę tryb w skrzyni, wysunę wałek 1 do przodu i założę łożysko i zabezpieczenie. Tuleja będzie na swoim miejsce. Zostaje założenie wałka 2 wom i poskręcanie. Dobrze kombinuję ?? Mogę napotkać jakieś trudności ? tryb wałka wom 1 ma jakieś widełki czy coś w tym stylu ?
    • Przez kiken
      Witam od kilku dni próbuję  ustalić czym fabrycznie zastąpiono korpus pośredni łożyska wałka WOM w  c 360 3P   po 1990 roku  w ciągnikach w których zastosowano nowy typ zaczepu transportowego jak na zdjęciu , zmieniono również obudowę łożyska będę wdzięczny za info. czy takie coś jest do nabycia i pod jaką nazwą pozdrawiam
    • Przez Maciek90
      W moim C-360 mam problem z blokadą. A mianowicie jak obraca mi się jedno koło i wcisnę blokadę to czuję tylko że coś tam przeskakuje a drugie koło dalej stoi. Tak samo jest kiedy wcisnę najpierw sprzegło i potem blokadę, dalej kręci tylko jedno koło. Słyszałem już wiele o tym że blokady w C-360 są bardzo nie udane i często się psują. Jak to jest z nimi naprawdę i na czym polega ewentualna ich naprawa?
    • Przez szymon360
      sprzedam koła 9.5 32. w bardzo dobrym stanie kompletne z gwiazdami. Były przy Ursusie c 4011. Więcej info wiadomością
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.