Skocz do zawartości
bart24

jaki ciągnik pomocniczy na moje 23 ha (5 ha sadu i owoców miękkich)

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
vbox33    32

Post grzecznosciowy na prosbe kolegi.

Poszukuje on ciagnika na areal 20 ha (teraz mniej ale wiadomo trzeba wziac pod uwage powiekszanie arealu), grunty orne lekka ziemia, laki, kierunek opas bydla i tucz trzody. Pracowal by w agregacie, prasie plugu itp (bylby glownym ciagnikiem w gospodarstwie). Nie musi miec duzo elektroniki nie musi byc komfortowy. Musi byc za to wytrzymaly i w miare oszczedny (powiedzmy do tych 10 l). Rocznik 2000+. Budzet 70 - 75 tys zl. Aha ciagnik ma pracowac z turem i to dosc intensywnie (obornik, zboze, snieg, wszelkie prace pomocnicze i zaladunkowe). Marki jakie go interesuja najbardziej to deutz-fahr, ursus, mf, lamborgini, same (choc o tym nie ma wyrobionego zdania) najbardziej pierwsze dwa.

 

Mysle ze cos kolo 70 km by starczylo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vbox33    32

A nie bedzie 100 KM zbyt duzy?

Kuzyn ma ursusa 5714 i hodowla bydla, 24 ha i ten ursus i tak nie ma co robic zbytnio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Mikruss    71

wszystko zalezy co kto robi

ja mam 12 ha i styknął by mi ok 100-110 km, zeby pociągnąć wydajniejszą prasę (rolke), agregat ścierniskowy i przy okazji rozrzutnik obornika a także do robienia kiszonek na pryzmie do przyczepy objętościowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alamo    893

Za duża moc-za duże spalanie dla 20ha.Ekonomiczność powinna być uwzględniona,sugeruję 80km

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    158

Post grzecznosciowy na prosbe kolegi.

Poszukuje on ciagnika na areal 20 ha (teraz mniej ale wiadomo trzeba wziac pod uwage powiekszanie arealu), grunty orne lekka ziemia, laki, kierunek opas bydla i tucz trzody. Pracowal by w agregacie, prasie plugu itp (bylby glownym ciagnikiem w gospodarstwie). Nie musi miec duzo elektroniki nie musi byc komfortowy. Musi byc za to wytrzymaly i w miare oszczedny (powiedzmy do tych 10 l). Rocznik 2000+. Budzet 70 - 75 tys zl. Aha ciagnik ma pracowac z turem i to dosc intensywnie (obornik, zboze, snieg, wszelkie prace pomocnicze i zaladunkowe). Marki jakie go interesuja najbardziej to deutz-fahr, ursus, mf, lamborgini, same (choc o tym nie ma wyrobionego zdania) najbardziej pierwsze dwa.

 

Mysle ze cos kolo 70 km by starczylo.

To powiedz koledze żeby poczekał i złożył wniosek na nowy PROW. Kupowanie używanego ciągnika za 70-75 tys to głupota, za tyle z dofinansowaniem można kupić nówkę. Za używany ciągnik to można dać max 40 tys...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vbox33    32

To twoje zdanie. On nie chce zadnych dofinansowan i kredytow. Tyle odlozyl przez kilka lat i chce kupic za tyle ile ma, na nowy za malo wiec szuka uzywanego (jest tez taki plus ze najczesciej uzywane modele sa juz swietnie sprawdzone przez uzytkownikow takich modeli i mozna sie np tu czegos dowiedziec o danym modelu czy warto czy nie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DEVBOL    0

Kolego lukejro zapomniales o jednej rzeczy. Zadbany ciagnik z zachodu z rocznikow ok 2000 zapewne dluzej bedzie chodzil bezawaryjnie niz nowe ciagniki ktore maja wyzylowane normy spalania, filtry czasek stalych/adblue, i sa robione niemal z papieru z oszczednosci materialu. Teraz zazwyczaj 80km w nowym ciagniku to 3cyl+ turbo, dla mnie porazka jako na glowny ciagnik. Traz juz nie produkuja bardzo dobrych ciagnikow bo to sie nie oplaca producentom. Chcesz male spalanie, malo elektroniki to polecam kupic MF 4255/4260. Jak ktos dba to maszyna jest nie do zdarcia, ja w 4270 mam juz 6,4tys mtg i mozesz wierzyc czy nie ale nigdy nie mial on zadnej powaznej awarii.

Znajomi z okolicy w ciagu ostatnich 6-7lat masowo kupowali JD Nowe... I kazdy klnie na awarie, polowa z nich juz robilo juz pompowstryskiwacze, turbiny itp... A jeden pompowtrysk to koszt ok 1800, a zazwyczaj jednego sie nie wymienia. Tak ze zakup nowego ciagnika to kwestia dyskusji. Dodam jeszcze jednego fanta. Zazwyczaj na nowy ciagnik masz roczna gwarancje, a zobowiazany jestes przes Unię trzymac ten ciagnik minimum 5lat. Jak trafisz na felerny egzemplarz to bedziesz musial sie meczyc z nim 5 lat, a teraz na nowy ciagnik ktory sie sypie nie trudno trafic, i kazdy tylko mowi ze 'miales pecha, trafil ci sie felerny egzemplarz'. Kupisz uzywany za swoje pieniadze, jest za mocny, za slaby, za lekki czy moze felerny to sprzedajesz go kiedy chcesz.

Edytowano przez DEVBOL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    158

Czemu nie chce dofinansowań? Kredyt w jego przypadku to tylko frormalność, ma te 70 tys to nie będzie miał problemu ze spłatą, a oprócz ciągnika dokupi jeszcze pare maszyn. Devbol przestań zaklinać rzeczywistość. U mnie znajomi też nakupili nowych i jakoś wszyscy są zadowoleni. Powiem Ci więcej kiedyś pracowałem w Angli na farmie produkującej kwiaty. Było tam 5 MF. 2 z lat 80 i trzy z lat 2005-07 i nie było tygodnia żeby nie było serwisu do ciągników. Dzisiaj te MF jeżdżą( albo stoją) po polskich polach a zostały zastąpione przez te jak to mówisz wyśrubowane i awaryjne nowe JD i jakoś właścicel jest z nich bardzo zadowolony....

Jeśli ktoś kupuje wynalazki pokroju Farmera, Ursusa czy Pronara to jest sam sobie winien. ale mając te 70-75tys naprawdę, przy pomocy środków unijnych można kupić fajny nowy ciągnik a nie zajechanego trupa z zachodu. Ja mieszkam niedaleko Niemiec, można powiedzieć, że w zagłębiu używanych samochodów i maszyn rolniczych. Wielu znajomych handluje takim sprzętem i mogę Ci powiedzieć, że główna zasada to "farba i kit i będzie git" Większość tych maszyn jest w mniejszym lub większym stopniu uszkodzona, naprawiana małym kosztem, cofane liczniki, troszku farby i już przyszły klijent jest zadowolony...

Edytowano przez lukejro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vbox33    32

Nie wiem jak jest z ciagnikami ale nowe maszyny sa do bani widzialem jak nowe brony po roku pracy na 14 ha zdarly sie tak ze zostalo po niecale 2 cm zebow juz nie mowiac o wyginajacej sie ramie itp, a stare grudziacki sa nie do zdarcia. Nie chce dofinansowania bo jednego juz zlicytowali na wsi i od tego czasu zadne kredyty i dofinansowania w gre nie wchodza. Troche rozumiem jego obawy jednak przesadza ale co zrobic chce tak nie bedzie inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soser111    1

Taki MTZ wytrzymały jest. Właściwie to powstał on na bazie Białoruśki, a to była twarda maszyna.

 

Zostanie Ci kasy jeszcze na sprzęt do niego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam. Mam 20ha gruntów ornych, z planami na powiększanie.Dodam, że ziemie są ciężkie w moich stronach. Obecnie obrabiają ten areał C330 i C360. Interesuje mnie ciągnik do 30 tysięcy złotych, który byłby mało awaryjny, miałby służyć jako główny ciągnik. Wydaje mi się, że odpowiedni będzie ciągnik około 70-80KM. Czekam na poważne propozycje.

Być może wątek pojawił się w tym temacie, ale 71 stron nie uśmiecha mi się przeglądać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    71

699 to juz 6 cylindrów ;)

A jeżeli chcesz 5 to 698 :) 4x4

Albo Same explorer 80, 90

Fiat (Fiatagri ) 80 90 , 90 90, 780, 880 :)

Wszystkie proste i tanie w utrzymaniu, same i Fiat nawet tańsze od MF i mniej palą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W takiej cenie może być ciężko znaleźć zadbany egzemplarz :) Takie refleksje nasuwają się po szybkim przejrzeniu olx.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    71

to wsiąść w samochód i pojeździć troche a znajdzie się cos na pewno....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soser111    1

Kolega ma Fiata agri 90 km chyba. Sprowadzony z Niemiec. Ma go już kilka la to i nic poważnego przy nim nie robił, a z Turek sprawuje się bardzo dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlodyhef    143

poprostumateo, ja mam 15 ornych i 7 ha łąk i powiem ci, że chciałbym tak 90 kM w niedalekiej przyszłości kupić, a Ty masz jeszcze ciężkie ziemie i chęć powiększenia gospodarstwa to ja bym wziął te +10 koników do tego co napisałeś :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Organista3303p
      Witam mam zamiar zmodyfikować moje 20 ha gospodarstwo moim celem jest zakup ciągnika.
      Traktor do tej chwili jaki miałem to był zetor 5211 i ciapek mojego taty. Ziemie mamy od 3 do 6 klasy. Traktor ma pełnić role ciągnika głównego. Moje środki na zakup ciągnika wynoszą 50 tyś. Z góry dziękuje na podane mi wszystkie odpowiedzi.
    • Przez Sebastian
      Jaki ciagnik na 20-26ha nie zwracajac na cenne (no moze nie wiecej jak 180tys)?? I jakie maszynny do niego??
    • Przez r10tomek
      Witam:)
      Planuje kupić nowy ciągnik na około 50ha.
      Mam mały problem ponieważ nie wiem jaki ciągnik wybrać! Ciągnik ten będzie głównym ciągnikiem w gospodarstwie czyli będzie pracował z pługiem przyczepa do sianokiszonek uprawa ziemi oraz transport. Jaki byście radzili 4 czy 6 cylindrowy i z jaką skrzynią bezstopniową czy zwykłą? Proszę o wasze wypowiedzi pozdrawiam. W gospodarstwie są jeszcze inne 4 ciągniki ( Ursus 1224, Zetor 8111, Ursus C-360 i C330)
    • Przez piotrc330
      Dzień dobry jaki ciągnik wybrać na ten areał cena do 120tyś. Ciągnik ma być prosty, mało awaryjny , oszczedny wmiare komfortowy . Do lekich prac bedzie 330 . Bez przesadnej elektorniki , łatwy w serwisowaniu , moc 90-115km
    • Przez Maikel1987
      Witajcie może mi ktoś doradzi czy lepiej na taki areal , czy lepiej mf255 czy c360 3p ? Co jest lepszym wyborem ??
×