klausz

Dziwny problem z ciśnieniem mikropompki w c385

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
klausz    0

Witam.

Od dłuższego czasu mam problem z żółw zając w c385, tzn. zając działa normalnie (orka, uprawa) ale przy poluzowanej taśmie.

Jeżeli znowu ustawię taśme żółwia to żółw działa a po przełączeniu na zająca nawet potrafi zadusić silnik, bo siłownik nie niest wstanie poluzować taśmy ale tarczki wzmacniacza momentu ściska dobrze.

      W te żniwa pierwszy raz prasowałem słomę tym ciągnikiem i po 1 godz pracy zatrzymał mi się wał WOM.

Rozkręcięłm i obejrzałem sprzęgło WOM, wymieniłem uszczelnienia chociaż stare nie były złe, ale problem nie zniknął.

 

Wniosek za małe ciśnienie na mikropompce, zmierzone ciśnienie to ok 5 bar.

Wymieniłem zębatki w mikropompce i dekiel, chociaż stare były także OK i ciśnienie zwiększyło się może o 0,5 bara.

Podkręcilem ciśnienie na zaworze przelewowym w rozdzielaczu i ciśnienie zaczynało wzrastać i otrzymałem nawet 10 bar przy 1500 obr. i 13 bar przy 2000 obr, ale przy prawie całkowicie zaciśniętej sprężynie przelewu.

Kupiłem nowy rozdzielacz i ciśnienie znowu ok 6 bar.

 

Nie wiem już co robić

Proszę o jakieś podpowiedzi

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

vademecum    25

jeśli dobrze pamiętam to tam podczas pracy ma być 8 do 11 atm. Poniżej 8 na ciepłym oleju nie działa. Jest tam tyle pośredników do tej pompy, że ma gdzie cieknąć . Ustaw zawór na 11 atm na zimnym i spróbój działać.

Jak ma się sama luzować, sama to sie zaciska sprężyną. Ciśnienie ją luzuje. Podstawowy problem w pompach, za każdym zdjęciem pośredniej warto założyć nową mikropompke

Edytowano przez vademecum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klausz    0

Dzisiaj, na szczęście, problem się rozwiązał :)

więc tak,

Jak już pisałem, wymieniłem zębatki w pompie, cały rozdzielacz,dolałem oleju (teraz jest ok. 55l), w końcu zacząłem kręcić przy zaworze bezpieczeństwa i nic.

Dzisiaj kupiłem jeszcze jeden zegar,który podłączyłem do rurki zasilającej ( poprzedni był podłączony do rurki WOM) i ciśnienie ...13 bar.

Po nagrzaniu to tak 12-12,5 bara sie trzyma.. na zasilaniu, a na WOMie ok 6 bar.

Wniosek, ciśnienie na WOMie jest mniejsze niż na zasilaniu.

 

Czy mogę zostawić te 13 bar, czy lepiej zmniejszyć do np. 11 bar ?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klausz    0

z tyłu do tej górnej rurki co idzie do WOMu - zasilanie.

Też myślałem że ma być tak samo jak na zasilaniu i dlatego cały czas brałem to wskazanie jako prawdziwe.

Przed tym całym "naprawianiem" to Na WOMie przy zimnym 5 bar a ciepłym 2-3 bara i np. prasa się zatrzymywała.

teraz jest prawie 6 bar zimny i ok. 4,5-5 ciepły, ale WOM kręci dobrze i wogóle szybciej się włancza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vademecum    25

wsumie i jedna i druga powinna mieć to samo ciśnienie bo jedna załącza sprzęgło, a druga hamuje. Ciśnienie na przemian w zależności czy wałek jest włączony czy wyłączony. Mechanik który kiedyś mi robił przy ciągniku, a pracował w kombinacie rolnym przy ciężkich ursusach zawsze powtarzał i mierzył ciśnienie, ma być między 8-11 atm. wszędzie gdzie sie podepnie manometr pod kanał z mikropompki.

Również przedni napęd pracuje na tym ciśnieniu.

Edytowano przez vademecum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klausz    0

Może ten mój manometr źle pokazuje, chociaż był nowy?

Muszę to sprawdzić, bo również myślę, że wszędzie powinno być takie samo ciśnienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do rozmowy

Możesz pisać i zarejestrować się później. Jeśli masz konto,Zaloguj się teraz, aby publikować na swoim koncie.
Uwaga: Twój wpis będzie wymagał zatwierdzenia moderatora, zanim będzie widoczny.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez marcin14-90
      Witam, mam taki problem z podnośnikiem otóż po naprawie podnośnika(wymiana uszczelnień, regeneracja rozdzielacza) nie mogę ustawić pozycji podnośnika (dźwignia regulacji w skrajnej dolnej pozycji) podnośnik podnosi do końca a jak chcę opuścić to spada do końca nie mogę ustawić wysokości w orce(na regulacji pozycyjnej mogę ustawić ale za każdym razem muszę obsługiwać tę dźwignie), przed naprawą mogłem ustawić bez problemu wysokość.
    • Przez BUSTED
      witam otóż jak pompa hydrauliki jest włączona słychać jak wyje a gdy ją wyłączę jest cichutko czy ta pompa może być wzmocniona bo w c 360 mam wzmocnioną i też słychać jak wyje a jeszcze w c 385A ma z tyły 2 siłowniki wspomagające czy to do nich mogła by być wstawiona ta wzmacniana pompa.
    • Przez ZO-9
      Panowie nie jestem zwolennikiem przerabiania fabryki ale po kilkunastu awariach kilku remontach w pseudo warsztatach zajmujących się naprawami podnośników skończył mi się problem z awaryjnością podnośnika. Po kilku rozsądnych przemyśleniach ,podpatrzeniach, dokształceniach przerobiłem podnośnik w 1614 ,a mianowicie całkowicie odłączyłem stary rozdzielacz co jest pod korpusem, wymieniłem nowy siłownik główny,  wymieniłem siłowniki pomocnicze na grubsze, zamontowałem nowy zwykły rozdzielacz 4 sekcyjny 80l na błotnik zaraz przy siedzeniu. W rozdzielaczu zastosowałem dwie sekcje nurnikowe z zatrzaskiem na opuszczaniu i podnoszeniu  ( czyli jednostronnego działania) i dwie dwustronnego działania. Pierwsza nurnikowa jest do sterowania podnośnika, druga nurnikowa do pługa, agregatu (hydropaku), przyczepy, i dwa wyjścia zewnętrzne np. do talerzówki, tuza. W korpusie poodlączałem wszystko co niepotrzebne zostawiłem tylko zawór regulacji opuszczania co wychodzi pod siedzeniem. Nie zmieniła się zasada działania podnośnika, wszystko działa jak należy, żadnych zbędnych mechanizmów, reaguje na każdy nawet najmniejszy ruch dźwignią, żadnych zacięć, blokowania, opadania, pulsowania podnośnika podnosi i opuszcza bardzo płynnie nawet na wolnych obrotach ciężki agregat talerzowy który waży 2t. Koszt naprawy to około 1700zł i myślę że długo, długo nie będzie potrzeby zaglądania do niego. Dla chętnych. numer tel. 697408849 to mogę jeszcze coś dopowiedzieć. Polecam
    • Przez Zicodawid
      Panowie potrzebuje szybkiej pomocy  czy może ktoś ma zalany olej agrol u w Ursusie c 912  on jest olejem hydrauliczne przekladniowy. Do tej pory  był własny hipol ale był problem z rozruchem walka gdy było zimno teraz wszystko remontuje wymiana tarczek pompki i chce właśnie zamienić olej ale nie wiem czy nie będzie za rzadki  i czy nie będzie wałek stawać jak się rozgrzeje 
    • Przez pawel123a7
      witam mam ursusa 1014 praktycznie to samo co 914 mam problem z układem hydraulicznym mianowicie podnośnik słabo podnosi powoli i nie zawsze chce z siłownika pomocniczego idzie tylko same powietrze, z wyjść hydraulicznych tez idzie powietrze, aha przedni napęd wcale już się niezałancza. pompa jest dobra bo sprawdzałem olej również jest. Może ktoś z was wie jak to odpowietrzyć. Z góry wszystkim dziękuje za pomoc
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.