Skocz do zawartości
natrov

Opony nie pasują do felgi Ursus c 385.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Ursus
natrov    0

Witam, 

kupiłem nowe opony do urususa c 385, lecz nie są one kompatybilne z moją felgą. 

Pompowane powietrze nie jest w stanie dopchnąć opony do krawędzi felgi.

Były do opony specjalnie do ursusa c 385. 

Co zrobić? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlamaj1    34

Zdejmij je całkowicie z rantu i posmaruj go płynem np. do mycia naczyń i napompuj nawet do 5 atm. Powinny na 100% wejść. Jak wejdą to upuść powietrza do zalecanego ciśnienia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    174

jeżeli jest rozmiar taki sam jak starych które były na tych felgach to zrób jak kolega wyzej mówi płyn do naczyń lub są takie specjalne pasty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

natrov    0

Warto zauważyć, że opona nie jest na tym prostym odcinku felgi, tylko jeszcze w dołku (zagłębieniu).

Mierzyłem średnicę opony, stara 68,5cm, nowa 68 cm.

Tak by to wyglądało: 

46969508552187368253.jpg37955053227797533103.jpg92457879030187446161.jpg


Weź młotek i odbij rdzę, posmaruj pastą i musi wejść 

Felga była wyczyszczona przed zakładaniem nowej opony i dętki. 


Zdejmij je całkowicie z rantu i posmaruj go płynem np. do mycia naczyń i napompuj nawet do 5 atm. Powinny na 100% wejść. Jak wejdą to upuść powietrza do zalecanego ciśnienia...

Zarówno opona jak i felga były smarowane olejem, w ostateczności nawet tawotem.

Edytowano przez natrov

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    190

Zawsze przed założeniem oponę smaruję  pastą, jak nie mam to margaryną, nie ma mocnych musi wejsć. Jak na feldzę jest nie nasmarowana to może być problem, teraz to tylko płynem do naczyń.

Popełniłeś błąd ze nie nasmarowałeś opony, odbij i nasmaruj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlamaj1    34

Teraz to chyba tylko zwiększone ciśnienie. Do jakiego ciśnienia pompowałeś? Olej i tawot to nie najlepszy pomysł - jako "ślizgacze" są OK, ale to produkty ropopochodne i niszczą gumę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
natrov    0

Myślę, że teraz produkują inne opony a moja felga ma kupę lat. :(

Wszystko było smarowane, pompowane i nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jahooo    263

Zepchnij ją z rantu i próbuj ponownie pompować. Czasem z jednej strony wskoczy za szybko do końca rantu i reszta nie chce wskoczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    875

Ja bym opone położył na słońcu żeby sie nagrzała i jak  guma będzie miękka wd-40 po rantach felgi i daj duże ciśnienie i powinna wskoczyć jak nie wskoczy to pojeździj jakiś czas może sama wskoczy

Edytowano przez Adi96

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    190

Żadnym WD i niczym co jest wyprodukowane na bazie ropy.

Margaryna oleje roślinne itp. Nasmarować rant i oponę i nabić do 3 barów max, przeważnie przy 2,5 wskakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

U mnie przy montażu nowych opon też nie chciała jedna wskoczyć do końca, (Taurus) napompowałem do ciśnienia 2,5, trochę pojeździłem po wybojach i z czasem wskoczyła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    345

ile napompowałeś powietrza? Max do jazdy jest 2,5 bara a do wypchnięcia możesz dac dużo więcej i w miejscu gdzie nie chce wyjść uderzaj młotem ,dobrze nasmarowana wskoczy ,tylko sobie krzywdy nie zrób jak będziesz ja obijał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    485

towot czy olej do smarowania opon  :blink:

aż ręce opadają, powodzenia przy zbijaniu za kilka lat

 

tylko pasta, a domowymi sposobami np. szampon czy płyn od naczyń

 

opona TL czy TT ?

nowe opony często nie chcą wskakiwać, ale przy 1.5 bar i kilku kilomertach zwykle wchodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez dzimi5
      witam wszystkich, mam dylemat co zrobić ze skrzynią przekładniową zetora 8245 ZTS, a mianowicie czy  naprawiać  swoją, czy wymieniać całą skrzynię na używaną, ale orginalną koszty porównywalne przy mojej wyskakuje 2 bieg i przy obciążeniu na ciepłym ojeju jadąc na zającu ma poślizg a wrzucając na żółwia jedzie bez problemu tylko że za wolno, 2 lata temu wymieniany był kamień synchronizatora oraz tarczki co jest przyczyną że 2 wyskakuje i słyszałem że te skrzynie są jednorazowe czyli naprawa nic tu nie da. proszę o podpowiedzi  z góry dzięki.
×