Skocz do zawartości
Rolnikc330782F

Alternator się grzeje

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Kristoffer    4

Akumulatory mam nowe, ciągnik pali z " dotyku " także nie ma potrzeby ich ładować, czy sprawdzać.

Alternator grzeje się bardzo jak przejadę się kawałek powiedzmy 10 minut jazdy na średnich obrotach to jak stanę i dotknę go to aż parzy. Wszystko jest z nim ok, tylko, że właśnie bardzo się nagrzewa i to w szybkim czasie.

Mod, o jakie pomiary ci chodzi ? Znajomy elektryk mierzył prąd ładowania, ładuje tak jak powinien, do 14V tak jak pisze na nim, nawet jak dam gaz do oporu to poza 14 V nie wychodzi także jest w porządku, patrzył też akumulatory i ładuje je, są naładowane.

A próbowałeś obracać ręką może troszkę obciera i nagrzewanie ma powód mechaniczny albo ktoś zapomniał nałożyć smaru do łożysk, najlepiej spróbuj go wymienić na reklamacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DarekD    56
 

dokładnie , jak jest nowy to zwróć do sprzedawcy na zasadzie rękojmy bo gwarancji to raczej nie dostałeś  .

Wypadałoby jeszcze zmierzyć prąd ładowania wstawiając szeregowo amperomierz do zacisku prądowego alternatora  bo może wina leży po stronie akumulatorów a konkretnie zwarcia wewnętrznego ,ale jak Jesteś pewien co do i ich stanu to wywal ten alternator i niech się kto inny martwi bo jak dojdzie do pożaru to będzie za późno !!!

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Po co w ogóle to całe pisanie, skoro autor nie podał żadnych konkretów. Na samym początku miał zmierzyć prąd i napięcie, a tego nie zrobił, więc po co to całe gdybanie? Na razie nie wiadomo nic o stanie całego układu ładowania. Jakiś pseudo elektryk niby zmierzył napięcie (zresztą nie wiadomo czy dobrze), ale w zasadzie to nic nie daje. Więc na razie proszę się powstrzymać z bezsensownym pisaniem, dopóki nie zostaną przeprowadzone rzetelne pomiary. Bo usterka jest do opanowania w dwie minuty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pawel885    380

Mam problem z alternatorem Paris Rhone, na wyłączonej stacyjce lekko świeci się kontrolka, po przekręceniu w pozycję I kontrolka gaśnie, jest jakieś zwarcie bo zakładając i zdejmując kabel A+ dosyć mocno się iskrzy. Co może być przyczyną? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mam problem z alternatorem Paris Rhone, na wyłączonej stacyjce lekko świeci się kontrolka, po przekręceniu w pozycję I kontrolka gaśnie, jest jakieś zwarcie bo zakładając i zdejmując kabel A+ dosyć mocno się iskrzy. Co może być przyczyną? 

A gdzie Ty tam masz "A+"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Nie wiem ilu diodowy, nie rozkręcałem go, ciągnik w ciągłym użytku. Ale chyba taniej będzie założyć boscha ewentualne następne awarie będą tańsze w naprawie . Miałem w MF-ie rozrusznik Paris Rhone to części nie byłe tanie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Regulator do Boscha kosztuje 200-300zł (oryginał). Szczotki niewymienne trzeba kupić nowy regulator. Nowsze modele nie zawsze współpracują z zamiennikami. Więc chyba nie wiesz co piszesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

To Paris Rhone tańszy w naprawach? Na pewno... W życiu nie dałem więcej jak 50zł za zamiennik, oryginał max 120zł , nie wiem jakie Ty ściemy walisz swoim klientom....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Jak masz oryginały Bosch za 120zł to kupię od Ciebie z 50 szt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

Poważnie? Myślę że i poniżej 100zł bym znalazł... Chodzi mi o takie alternatory jakie miały np golfy II czy Niemieckie maszyny z tych lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No to się nie zrozumieliśmy, bo mi chodziło o taki alternaotr. Do tych, o których piszesz ja kupuję zamienniki w hurcie poniżej 15 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez xoxpatrykxox
      Czy mogę używać swieteł do jazdy dziennej w ciągniku zamiast świateł mijania? Czy muszę mieć to oddzielnie podczpione pod instalację elektryczną?
    • Przez ursusmarcin
      Witam wszystkich.
      W jaki sposób mogę wymienić napęd licznika motogodzin w ursusie c328 i czy go jeszcze dokupię?
      Myślałem, że zakup nowej linki załatwi problem, poniewaz licznik motogodzin w moim ursusie nie funkcjonuje
      lecz niestety nie. W mechaniźmie napedu licznika była urwana linka i jej koniec został w nim.
      Udało mi się wyciagnąć ją po kawałku, lecz po zamontowaniu nowej licznik i tak nie.
      Jak mocno docisnę linkę to jakby trochę ją załapywało.Jak się dostać do mechanizmu i to sprawdzić.
      Dodatkowo proszę o informację, posiadam c330 z 1971r. i tak jest zarejestrowany czy możliwe jest, że skrzynia biegów
      wraz ze sprzęgłem jest od c328? Proszę i informację.
    • Przez marcin0b0
       zakupiłem alternator do ciągnika przy podłączano okazało ze zwarcie miedzy obudowa a zaciskiem gdzie podłącza się kontrolkę  lądowania co możne być przyczyna
    • Przez Piotrek1978
      jak podłączyć prostownik w c330 2x6v-PILNIE
    • Przez kurtz
      Czołem Panowie!!! Wczoraj wymieniłem tanim sposobem prądnicę na alternator w ciapku. Robota banalna, koszt minimalny.
      Co potrzeba:
      -Mocowanie fabryczne pod altka
      -Śruba + kawałek tulejki do zamontowania alternatora w mocowaniu (łatwo znaleźć w każdym garażu lub dotoczyć za kilka pln).
      -Alternator z samochodu rover 75 (ja akurat miałem z 2.0v6 bo rozbierałem taki na części, na allegro pełno takich po 30-50zl)
      -Kawałek oryginalnej instalacji z rovera do alternatora (chodzi tylko o jedną wtyczkę na 3 kabelki która idzie do alternatora).
      -Koło pasowe zdemontowane z naszej prądnicy którą usuwamy.
       
      Montaż:
      -Demontujemy koło pasowe z prądnicy i zakładamy zamiast koła pasowego z alternatora (wszystko pasuje bez przeróbek/toczenia itd.)
      -Montujemy alternator do silnika za pomocą fabrycznego mocowania i w/w śruby i tulejki.
      -Zakręcamy przewód prądowy (do jego podłączenia jest tylko jedna śruba więc nic nie pomylimy - ja podłączyłem krótkim przewodem na + cewki rozrusznika).
      -Usuwamy z ciągnika regulator od prądnicy.
      -Zapinamy do alternatora oryginalną wtyczkę (dlaczego warto założyć oryginalną od rovera? - bo jest wytrzymała, mocno zaciska, nie spadnie i ma w środku taką specjalną gumową uszczelkę dzięki czemu nie dojdzie nam tam żadna woda ani nic). We wtyczce mamy 3 piny: IG - Wzbudzenie, L - kontrolka, IR - nie wiem co:P
      Wzbudzenie czyli pin IG podpinamy pod +12 ze stacyjki/bezpieczników (ja podpiąłem bodajże pod pin 15 lub 54 stacyjki i w pozycji zero na wyciągniętym nie mam nic, a na wciśniętym kluczyku mam + 12), podpiąłem tak dlatego żeby mieć ładowanie cały czas po uruchomieniu silnika. Kontrolka ładowania (pin L) podłączamy normalnie tak jak fabrycznie w ursusie czyli idzie kabel z altka na żarówkę a z żarówki na +12.
       
      FINITO!!!
       
      Wad póki co nie zauważyłem, natomiast zalety: bardzo tanio!!! (mi wyszło 0,00zł, standardowo w granicach 50zł), napewno ogromna żywotność i dostępność takiego alternatora (wiadomo w takim aucie wytrzymują ok 300tys), hermetyczna wtyczka w tym altku przez co nie naleje nam się woda, a do tego umieszczona tak fajnie od dołu że nie urwiemy jej niechybnie.
       
      PS. Oznaczenie gdzie są poszczególne piny we wtyczce powinniście mieć na naklejce na altku (ja tak miałem), ale są też rysunki/zdjęcia w google.
×