Skocz do zawartości

Polecane posty

wojtal24    173

@Daniel masz super wyliczenia zero kosztów paliwa robocizny itp. O wydajności Twojego merkatora nie wspomnę Jeszce ponieważ nim sezon dwa i zarobisz na mege204 mam znajomych co mają nowe kombajny na usługi i mówią że jak rzepak zborze i kukurydzę wytna to Max. 200-250ha nowymi maszynami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

U nas sezon nie trwa 2 tygodnie, tylko miesiąc. A w tym roku jak jęczmienie ozime wystartowały 3 lipca, tak ostatnie jęczmienie jare kosiłem 8 sierpnia, bo nie były dogodzone. W rzepakach doświadczenia nie mam, więc nie powiem jak się kosi, a kukurydzę kosiłem tylko swoją i to w ilościach do 2ha. Tego ja do czasu pracy żniw nie liczę, bo jadę po 2 - 3 rządki / heder na jedynce i 1000 na przyspieszaczu. Ozime typu pszenica i pszenżyto: od pierwszego biegu i 1200 obrotów do 2 bieg i 800 obrotów. Jare zboża z dwójki nie schodzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wdaniel    52

silnik perkins 6-cio garowy  (na pełnym baku 170l. 15ha skoszę razem z przejazdami i 65% praca z sieczkarnią.), heder 3m (chcę do niego kupić 3,6 - większego na razie nie chcę).

@Daniel masz super wyliczenia zero kosztów paliwa robocizny itp. O wydajności Twojego merkatora nie wspomnę Jeszce ponieważ nim sezon dwa i zarobisz na mege204 mam znajomych co mają nowe kombajny na usługi i mówią że jak rzepak zborze i kukurydzę wytna to Max. 200-250ha nowymi maszynami

Przecież podałem cenę 300zł, co jest kosztem robocizny, amortyzacji i remontów, a te 50zł waląc słomę w pokosy i 80zł z sieczkarnią to na paliwo. Koszty amortyzacji odbijesz sobie przy sprzedaży, a remonty nowego sprzętu po stronie serwisu, bo przecież jest na gwarancji.  A co do tych twoich znajomych, co nowymi wraz z kukurydzą (co jest koszone dopiero pod koniec września i październik) koszą po 200-250ha, to chyba dlatego, że więcej nie mają, albo czas na zmianę kombajnisty. Mój jeden znajomy ma 4 letniego tucano i 450 samego zboża + rzepak w sezonie, nie licząc kukurydzy, bo więcej pola nie ma. Drugi ma 3 letniego Fendt-a 6275l i samego zboża bez kuku niecałe 500ha i z tym jednym kombajnem daje sobie radę w niespełna miesiąc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik2517    385

ja bizonem kosiłem jare 2 bez  przyspieszacza próbowałem nawed na przyspieszaczu i ładnie się kosiło 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

W tym roku to w Bizonie zabrakło by biegów gdyby miał 3 m heder :)

Mercator + heder 3,6m = 2 bieg i 1,100 obrotów na skrzyni w jęczmieniu i owsie, bo szybciej kosa nie nadążała kosić. Muszę powymieniać co niektóre bagnety i co niektóre noże od kosy to liczę, że na 2 biegu podciągnę do 1300obrotów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiuc2    3

Żniwa dobiegają powoli, więc myślę nad większym kombajnem. 7 lat Sampo 600, a teraz chcę kupić coś większego, 20 ha swojej ziemi+ usługi. Zaczyna na moim terenie brakować bizonów, a ludzie nie inwestują w nic nowszego. Widzę w tym szansą na trochę dorobienia. Szukam kombajnu lata 1988 w górę, heder ok 4 m, tak aby nie odpinać na drodze,  5 wytrząsaczy. Co mi poradzicie za jakimi kombajnami się oglądać? Myślałem nad Nh, bo claas w tym przedziale poprostu jest dla mnie za drogi. Na zakup chcę przeznaczyć ok 80 tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wdaniel    52

m-fa ma szwagier i idzie jak ta lala na 10 hektarach któryś rok z kolei bezawaryjnie, ale jak coś walnie, to najtaniej ci dorobić, bo trudno o części nawet w internecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesiuc2    3

Chce miec dobry dostęp do części i chyba najbliżej mi do classa. Czy wersje 88 w cenach 70-90 tys sa godne polecenia czy w pakuje sie na minę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bizonbs    0
Napisano (edytowany)

Witajcie, nie chcę zakładać nowego tematu, ale trzeba nieco "odsmażyć kotleta". Zakupiłem poprzednio rekorda z 1992 roku no i rekord został sprzedany. Chcę coś nowszego zakupić. Budżet: 80-90 tys.

 

I teraz pytanie do was. Co znów wybrać. Sezon za pasem, czasu mało. 

 

Moje spostrzeżenia:

 

1. Kupić nowszego rekorda

2. Claas dominator 98s

3. Case Axial Flow 1660/1680

4. New Holland TF44 lub coś z serii TX. 

5. MDW 525 są jeszcze w dobrych rocznikach i cenach. Obawiam się jednak, że do MDW będę miał problem z dostaniem części.

 

Jeżeli chodzi o dostęp do części to właściwie do każdego z dealerów mam około 20-25 kilometrów więc o to się nie martwię. Co jest według was lepsze. Rotory czy klawiszowce? I jeszcze jedno pytanko. Dlaczego bizony bs-sy są takie tanie ?

 

https://www.olx.pl/rolnictwo/maszyny-rolnicze/q-bizon-bs/

Edytowano przez bizonbs

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszC5    21

BS Z110 są tanie pewnie przez to że jest kłopot z częściami do nich bo za dużo tych kombajnów nie wyprodukowali.

Case to jest specyficzna maszyna bo ma rotor i na to trzeba zwrócić uwagę przed kupnem.

PODOBNO rotor wymiata pod warunkiem że jest pełny czyli przy małych polach gdzie często się nawraca będzie słabo młócił i czyścił ale o to trzeba się spytać kogoś kto kosił takim kombajnem.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    185

BS też ma rotory. Poszukaj na forum, był gdzieś temat o różnicach. Główne zalety rotora to wydajność w stosunku do długości maszyny, a wady to przede wszystkim problem z owijaniem wilgotnej słomy ( na ostatnich rotorach ) i zmasakrowana słoma. 

Co Ci polecić to nie mam pojęcia, Rekorda sprzedałeś bo się sypał? Ciekawe czy nowszy nie będzie podobny, pierdoły ale często. W Claas czy NH intensywność napraw na pewno będzie mniejsza tylko te maszyny mają sporą historię więc nie wiadomo na co się trafi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bizonbs    0
Napisano (edytowany)

Szczerze to rekorda sprzedałem bo trafił się kupiec, a wiadomo jak to ze sprzedażą jest. Kupić możesz w minutę, ale sprzedać nie zawsze. Dobrze mi się kosiło tym rekordem, nie mogłem narzekać. Klasyka - pasy i łożyska nic raczej poza tym się nie działo. Ja dodatkowo w rekordzie miałem kompresor i właściwie co opróżniałem zbiornik to czyściłem wszystko sprężonym powietrzem. Dbałem o niego, a poza sezonem nie ukrywam bo spędzałem przy nim sporo czasu. 

 

Wracając do tematu właśnie cała kwestia to słoma po rotorach. Jak dobrze wiecie ja zasuwam na usługach. Mam kilku klientów, którzy chcą słomę. Z tego co ja zauważyłem na filmach w internecie sucha słoma po rotorach jest jak sieczka dosłownie, ale wilgotna jest całkiem okej, zbyt dużo nie ustępuje od klawiszowców. Pytanie brzmi jak się beluje słoma po rotorach ? Podejrzewam, że jak prasa owija w siatkę to jest ok, ale w sznurek???  Z tego co wyczytałem to zgadzam się z Tobą akmały, że pisza ludzie, iż rotory się zapychają we wilgotnej słomie. 

 

New holland TF, BS i Case są na rotorach.

 

Reszta jest na klawiszach. 

 

Postawię chyba jednak na klawiszowca bo kukurydzy nie koszę więc rotor mnie nie zbawi raczej. Poza tym wcześniej nie miałem styczności z rotorowcem i podejrzewam, że ustawienie rotoru aby ładnie czyścił i nie gubił ziarna to nie lada sztuka.

 

W takim układzie pozostaje MDW, Claas i Rekord i NH TX 32-4.

 

A co myślicie o MDW ? Są do tego jakies zamienniki ? Będzie pasować coś z innych marek ? Z opinii widzę, że ludzie zachwalają ten sprzęt, ale nie chcę po części jeździć 150 kilometrów bo dla mnie w żniwa każde 5 minut jest na wagę złota.

 

Ceny MDW są naprawdę okej, a roczniki dużo lepsze niż Claas. 

Edytowano przez bizonbs

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak się zastanawiam ile tego masz do wykoszenia i w jakim czasie, bo szczerze mówiąc rekord a reszta propozycji to jednak spora różnica. Z sentymentu zastanawiasz się nad rekordem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bizonbs    0

170-200 ha rocznie. Za rekordem przemawia rocznik, dostep do czesci i znajonosc kombajnu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mario81    4

Znajomy ma tx32 to w południe jak wjedzie w pszenice to sieczka ze słomy zostaje wiec nie tylko rotorowe sieczke robią. Kosi wczesnie rano albo pozno wieczorem jak słoma bardziej wilgotna to jeszcze idzie to zbelowac. Pomysl nad Laverdą prosty kombajn i ekonomiczny chociaz nie ma za duzego wyboru w uzywanych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Arek3125
      Witam wszystkich AgroFotowiczów.
       
       
      Przenoszę do "Zielonkowe"
    • Przez Zmotoryzowany
      Witam.
      Jestem tu nowy i zbytnio nie ogarniam jeszcze tego forum więc prosił bym o wyrozumiałość. Mam zamiar jak w temacie zakupić claasa Europę z sieczkarnią i chciałbym zasięgnąć waszych opinii o tym kombajnie, jak się sprawuje czy jest awaryjny jak z częściami i czy dało by się go ustawić do koszenia bobiku oraz rzepaku.
    • Przez claas1066
      Kombajn po włączeniu młocarni przestaje podnosić heder motowidla przyspeszacz nie działa po wyłączeniu młocarni wszytko jest dobrze podnosi normalnie pompa jest dobra olej jest co to może być z góry dziękuję za odpowiedź 
    • Przez wojtek8244
      Witam,
      Posiadam ciągnik Renault 551 (nowy zakup) i piszę na forum do posiadaczy tego ciągnika, bo mam problem. Gdzie jest w tym ciągniku włączanie świecy płomieniowej? Robi się zimno i przydałoby się trochę podgrzać, z tego co mi się wydaje to włączanie jej jest w stacyjce, ale nie jestem pewny dlatego pytam. Sprawdzone było multimetrem i nie ma napięcia na świecy, sprawdzenie świecy czy jest dobra to żaden problem bo na pewno jest dobra, tylko potrzebuje informacji gdzie jest włączanie jej?
    • Przez Rozwojowiec
      Witam, chciałbym poruszyć temat hodowli która nie wymaga dużo czasu i jest opłacalna. Myślę nad kurkami na wolnym wybiegu oczywiście pod produkcję jaj.. chciałbym mieć od 200-400 kur mam działkę, budynek to nie problem. Chciałbym się dowiedzieć czy to dobry pomysł i jakie są nakłady jakie zyski. Mam jeszcze jeden pomysł taki jak świniodziki.. czytałem że są z tego dobre pieniądze tylko ile zwierząt trzeba było by hodować żeby zarobić a nie dokładać i dokładać jak to w rolnictwie bywa. Wiem że hodowla ich jest nielegalna, ale rozmawiałem z wujkiem leśniczym i mówi że nikomu to nie przeszkadza i nikt tego u nas nie sprawdza. Mógłbym odrodzić Las i trzymać swiniodziki właśnie tam.. skoro mieszkały by w swoim naturalnym środowisku to czy dużo paszy było by im tam potrzeba ? A może kury i świniodziki na jednym wybiegu widziałem takie rozwiązanie. Jeśli macie lepsze pomysły na hodowlę innych zwierząt (bardziej opłacalnych) to proszę o propozycje. Zapraszam do dyskusji. Łódzkie.
×