Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER

wojtal24    173

@autoostorwski ja Ci powiem tak że wszyscy Ci co pisza tu o Bizonie i go zachwalają to w życiu nie pracowali na innych kombajnach ja jeżdziłem bizonem robiłem w szkole kurs na bizonie i na poczatku mluciłem bizonem, zmieniłem na mniejszego clasa senatora wszyscy sie zdziwili młuciłem nim kilka lat 3-4 lata jedna poważniejsza awaria koło na młucarni czy odzrzutniku, stwierdziłem że za mały ten claas był już na usługi wiec go sprzedałem i rolnik cieszy sie nim do dzis dnia i kupiłem Dominatora 85 miałem okazje sam byłem po niego w niemczech a szukałem go z 5 miesiecy i w polsce i na zachodzie i w 2003roku kupiłem go od niemca który był jedynym i pierwszym włascicielem a kombajn z 1979\80r mam go już 12 sezonów i nic wiekszego w nim nie robiłem po za łożyskami pasami, na poczatku wycinałem nim ok 80-100ha teraz już nie jezdze po usługach kosze u siebie ok 40ha bo umnie na usługach chodza nowe NH i Claasy ewentualnie Bizony te niebieskie w ciagu tych 12 sezonów wymieniłem kilkanaście łożysk, kila pasów, wytrzasacz urwał mi sie 2 lata temu (kupiłem używany za 200zł) 4 główki od kosy koszt jednej 80zł a do bizona 38zł tak dla porównania zerwał mi sie łańcuch podajnika skośnego (gardzieli) i podajnik zbożowy naprawiałem ze 2 razy, Co do hydrostatu można spotkać w tych modelach Ci co maja mówia że to bajka ja kombajnem na hydrostacie nie jezdziłem wiec nie wiem ale myśle że jak bym znieniał to kupił bym na hydrostacie tylko w starszych kombajnach trzeba to dobrze spawdzić bo podobno remont tego hydrostatu to niezły wydatek ale tylko tak słyszałem, młucisz nim na siedzaco nie musisz stać wiekszosć ma kabiny  z niezłymi nawiewami, sieczkarnie i rure hydraulicznie wysówana duży zbiornik bo ze 3tony pszenicy sie zmieści co do minusów co niektórzy uważaja ze silinki za kabina i przez to goraco jest bardziej i brak wysuwu do przodu motowideł ale ja tyle młuciłem i zlezałe zboże i nie narzekałem na to do tego ma takie na bagnety podbieracze gdzie lege podnosza do góry, silnik jak jest wszystko w porzadku to sie nie grzeje nawet przy tegorocznych upałach z sieczkarnia ciecz była na połowie wskażnika, ale oprócz bizonów i claasów sa jeszcze NH i JD i DF i pewnie kazdy bedzie chwalił swój napewno przy kupnie sie nie napalac, patrzeć na stan a nie na rocznik i wyglad zewnetrzny chodz też jest ważny i świadczy o użytkowniku zobadz jak u Ciebie w okolicy z czesciami do Clasa NH JD czy do DF, tylko mówie bynajmneij w mojej okolicy kombajn na usługi to myśle że minimum z Claasa to Dominator 88 98 a z NH to jakiś TX nie zman sie na ich oznaczeniach ale trzeba przeznaczyć te 100-120tyś 

@pawel885 swiete słowa i cała prawda

Edytowano przez wojtal24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

JD1052    79

Trzeba być grubo nie poważnym żeby proponować na 150-300ha usług kombajny 30 letnie czy to zachodnie czy bizony..., robienie usług to całkiem inna liga niż koszenie na własnym gospodarstwie, sprzęt musi być pewny i jeszcze raz pewny a tu sie poleca dziadki z przebiegiem 5tys godzin... Pojedż sobie tu takim kombajnem gdzieś ze 50km od domu i koś kawał pola 50 nieznajomych hektarów. Jeżeli iałbym tak robić to dałbym sobie spokój z takim biznesem, niektórych rzeczy sie nie przeskoczy, rozumie ze od czegoś trzeba zacząć ale trzeba też mieć odpowiednie fundusze żeby na poważnie brać sie za jakąś działalność, sam sie zaczynam bawić w usługi i w rok dużo sie nauczyłem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wojtal ja tak kumałem że tylko ty łapiesz temat w tej dziedzinie ja kolego świadczę jakieś tam usługi w mojej okolicy u mnie niema narazie wielkiej konkurencji ale widzę że zniw nie mogą skączyć i temat mnie interesuje widzisz masz taką maszynę pewnie wstydziłeś sie przyznać czy masz na mercedesie i jak możesz napisz ile masz godzin o części się nie boję że nie dostanę mam zachodnie maszyny a jedną wyjątkowo nie typową i daję sobie radę z częściami a jest to traktor schluter ,dzięki ci kolego za dość konkretne informację ,jeszcz jedno czy rurę od wysypu na zdięciu rozrużni czy jest hydrauliczna czy nie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


pawel885    380

Masz cały rok żeby przygotować sprzęt, ja do nie dawna ciąłem po 100ha kombajnem 3.6m z 76r i dawałem radę, tam może ci się tylko coś urwać, w nowym również, ale i myszka może przegryźć kabelek, może coś zaśniedzieć i prędzej staniesz jak starym kombajnem w dobrym stanie.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

do jd1052 kolego poczytaj wątki o nowych kombajnach piszemy równolegle kosza 2razy wolniej goście sie sadują z firmami bo mają nowe maszyny serwis przyjeżdza 9 razy do już nam daje 2 tydodnie pomijając soboty niedziela i ze dwa dni deszczu nawet więcej kombajn prawie 1milion sezon mija a on wykosił 15h co powiesz na to ,ja prowadzę usługi trochę więcej jak ty kolego piszesz 1rok to niewiele i mam trochę praktyki z ludzmi ,mnie nie rozchodzi sie o przechwalanie kto jle ma pieniędzy bo kolego ty i ja mamy za mało .,proszę odpowiedz mi o sęs tak drogiego sprzętu na 15h ciągle do czynienia z serwisem bo tester do diagnostyki to pewnie znowu ze 100tys i jeszcze trzeba sie na tym znać i sądy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wojtal24    173

@jd1052 przeczytaj temat od poczatku to zrozumiesz ze kolega pytał o ten model kombajnu a ja pisałem ze na usługi w mojej okolicy trzeba miec spzrzed za min 120tys

@autoostroeski chyba kazda 85 ma hydrauliczna rure a jezeli nie to maja przy rurze taki drazek do otwierania z dołu i ta rura jest tak obracana  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



JD1052    79

Chyba jednak nowa maszyna jest mniej zawodna od tej która ma 5 tys najechane... Autoostrowski piszesz jak nawiedzony tak samo jak w temacie o fendtcie, jak nowy kombajn może zrobić 15 godzin w sezon, wszyscy tu piszą o usługach grubo ponad 100ha więc nie wiem jak moze zrobić tak mało i dodatkowo robisz tragedie znów z tym serwisem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bartas19    0

Maszyna z 5 tys mth też daje radę ale musi być odpowiednio najrzana przed sezonem. Wiem coś o tym bo mam taką. Oczywiście zgadzam się z Tobą kolego JD1052 że nowy sprzęt jest mniej zawodny a praktycznie niezawodny bo nowa przystawka do kukurydzy przeszła 3 sezony bezawaryjnie i nie wiem o maszynie. Co do kombajnu to stale jakaś pierdółka ale tak jak mówisz 5 tys godzin robi swoje. Po prostu zmęczenie materiału. Wracając do usług to kombajnem za 100 tys. zł z pięcioma wytrząsaczami to raczej 300 ha nie zrobi się w żniwa, no chyba że trwają 3 tygodnie i pszenica sypie po 4 tony. U mnie żniwa zaczęły się 30 lipca a 10 sierpnia było już wszystko pokoszone bo pogoda dopisała. Jedynie jacyś tam spóźnialscy zostali. Przez te 10 dni przekosiłem 160 ha razem z rzepakiem i prawdę mówiąc trzeba było się uwijać bo konkurencja silna. Rzepaki sypały ponad 4 tony a pszenice ponad 7. Pogonić jedynie można było w jarych bo lipa. Kombajn JD 1188. Co do wyboru maszyny to na pewno nie bizon. Claas dobry ale cena kosmos bo za 98 sl w dobrym stanie z 90 roku to 150 tys. handlarze wołają.

Edytowano przez bartas19

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wojtal24    173

A może MF jest ich sporo w ogłoszeniach widać duże wydajne maszyny tylko nie wiem jak z awaryjnoscia i czesciami ale w ogłoszniach są w miarę młode i duże maszny tej marki w cenie do 70tyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

balcerek1    91

Co nie wybierze to każdy na usługi jest dobry do puki umowy nie podpiszesz bo jak podpiszesz a maszyna będzie psuć i nie daj boże jak w zeszłym roku przechodzić będą deszcze i ziarno porośnie to d*pa blada.Usługi ale bez zobowiązań.Był gdzieś tu na forum temat o podpisaniu chyba na 450 ha młocki i chyba nowym kombajnie tylko nie pamiętam jakim  który więcej stał niż kosił ziarno porosło gość założył sprawę i wygrał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

XMK13    365

napisz kolego co ci się w nim psuło tylko nie pisz że wszystko jak w mojej okolicy w bizonach bo ciarki przejdą jak pomyślę że silnik  mercedesa to to samo co silnik z bizona.

 

Claas Dominator 86

Silnik Merca (OM 352 A) ogólnie dobry, ale potrzebuje też dobrego oleju. Do tego były problemy z zapowietrzaniem się. Pompka po regeneracji, nowe podkładki i nic. Co dziennie przepompowywanie, i to ok. 10 min żeby odpalił. Potem jeszcze dźwignia od gazu się obróciła obok chłodnicy (brak dojścia) i nie można było go zgasić. Rozrusznik też nawalił - szczotki. Pompa wodna była na starcie wymieniona. Najdroższa naprawa to sprzęgło. Łożysko wyciskowe ("węglik") się rozpadło i wszystkie dźwigienki się połamały, choć i tarcza była już kiepska. Dyfuzor sieczkarni był zrobiony od nowa (stary był zardzewiały i pogięty). Sieczkarnia się oberwała. Elektryka praktycznie nie działała. Czujnik strat też szwankował. Hamulca nie dało się naprawić (bęben nie chciał zejść z półosi). Ściął się kołek w wybieraku biegów. Heder krzywo się podnosił. Spadający łańcuch skrzywił wał napędowy hedera. Luzował się łańcuch podajnika skośnego. Złożył się drążek kierowniczy. Oberwał się wieszak sit. Łańcuch napędzający ślimak od napełniania zbiornika ziarna spadał i blokował podajnik. Rura wysypu ziarna nie chciała się otwierać. I jeszcze wiele innych rzeczy. Ogólnie kombajn był już zmęczony i tylko wyglądał nieźle, ale to już zasługa handlarza.

 

Jeśli chodzi o Bizona Super to jak jest zadbany model (zresztą tak jest z każdym) to jest naprawdę dobry kombajn. Komfort znikomy, ale ja na awaryjność nie narzekam. Wszelkie awarie to pierdółki i tylko 2 razy musiałem przerwać koszenie na dłużej niż godzinę (w ciągu 3 lat).

Edytowano przez XMK13

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jonkszi    62

Kolego nie ma co ukrywać zdezelowany claas też się będzie psuł ale trzeba cierpliwie rozebrać cały kombajn  naprawić i bedzie maszyna chodziła. Ja na przykład mam claasa senatora no kombajn jest innej bajki kombajn sypie się tu i tam ale naprawiam i to naprawione nie psuje już się więcej przez dłuższy czas ja też się trochę olałem i super przegładu nie robiłem tylko łożyska czy mają luzy itp. maszyna jako tako chodziła awarii było sporo ale wykosiłem.

Bizon jako maszyna jest przyzwoitym kombajnem tylko ktoś zacznie robić porządne części do nich bo kiedyś kosił u mnie kombajnista i mówił że na sieczkarni nie nadążają łożysk zmieniać no zmienili wałek i to samo w końcu na tokarce ktoś im dorobił ten wałek i 5 lat teraz spokoju.

Ogólnie po mojemu najlepszy kombajn to kupić w złym stanie technicznym za te 30 tysięcy kombajn a te drugie 30 dołożyć i samemu zrobić jak się znasz bo jak pojęcia o mechanice nie masz to nie warto w ogóle kombajnu kupować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 z tym dominatorem 86 kolego to mnie zawiodłeś poza zapowietrzaniem co normalnie dla mnie to nie problem robię raz i ma być ale cała reszta to katastrofa albo taki złom albo wyjątkowe beztalęcie go naprawiało i obsługiwało.

Kolego mf to silnik sisu w tych dużych modelach w tym roku naprawiałem nowe części do silnika jak pisześz  kombajn 70 tyś to drugie tyle silnik drogo a o używce nie ma mowy nie ma nic a mercedes czy perkins wiele taniej ,kolego jd możęsz zdradzić jakie usługi wykonujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Noushi1    65

Na zarobek to jakiś Class 
Dominator najlepiej 76,86,96 lub CLAAS CONSUL heder 3m Kosił u mnie w tym roku jak i za równo przez 3 równe lata.Strat żadnych raczej nie było Kosił w miarę Ok. 
Za godzinę koszenia zapłaciliśmy 250 zł .
Jedyna awaria jaka im się przytrafiła w tym roku to coś z sieczkarnią .
Ogólnie jak się patrzy to maszyny z Firmy Class są bardzo dobre .
Co do Bizona mogę powiedzieć tyle że jest b . głośny . Ma częste awarie . Źle kosi . A jego cena to aż 300 zł-350 zł.  Ale jeśli już ten Bizon to polecam zo56 81r heder 4.20 Albo 4.50. awarie jakie mogą się przytrafić to coś z łożyskami , zębatkami , łańcuchami . Lub z czymś innym. no ale jesteśmy w realnym świecie i to że coś się psuje to normalne . bo to na porządku dziennym i wszystko może się popsuć .
Cena jaką byś mógł wydać na naprawe np. łańcuch i zębatki to jakieś 400 zł .
No i ogólnie wiadomo że jakiś przegląd musi być co rok czy 2 . Żeby sprawdzić czy coś musi iść do wymiany . Każdy z nas ma zdanie jakie ma do Bizona czy kombajna . Dla niektórych jest dobry kombajn a dla innych bizon .
Musisz się sam przekonać co do tego o wyrobić sb zdanie .
:) :) :)

Edytowano przez Noushi1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wojtal24    173

@XMl 13 trafiłeś na taki wysluzony egzemplarz i po za tym trochę trzeba mieć pojęcia o mechanice albo jak się jedzie kupować kombajn to się bierze ze sobą znajomego mechanika który się zna na danej marce ja zanim kupiłem obejrzałem chyba ze 30szt podobnie zresztą było i z traktorem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

XMK13    365

Ja jego jeszcze nie kupowałem więc nie miałem wpływu na to. Fakt faktem, że był sporo wysłużony. Co ciekawe jest on w obiegu! Jeśli chodzi o naprawy, to były dobrze wykonywane, bo co raz było naprawione już się nie psuło, tylko coś innego. Zawsze się coś kolejnego znalazło. Teraz mam Bizona i jestem z niego zadowolony. :)

Gdyby cena części Claasa była taka jak do Bizona, to może by on został u nas. Jednak jest jak jest. Bizon nawet jakby się psuł codziennie to i tak na siebie zarobi.

Co do kupowania to najlepiej gdy się kupuje coś, co już się raz miało, np. zamiana Bizona na Bizona. Bo samemu dobrze się wie co sprawdzić i jak co ma wyglądać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

coś kolego bajki piszesz jak by się codziennie psuł to i tak na siebie zarobi cena części i skaplikowanie maszyny potrzebny czas na rozebranie i  złożenie a częśc taka jak szczotki do rozrusznika claas to myślę że nie takie drogie odpowietrzenie przy mercedesie codziennie plus naprawa tego i ciągle to samo to bez obrazy ale nie można nazwać że był pożądnie naprawiany nie wypowiadam się np.na temat sprzęgła bo nie znam rozwiązania jak innych rzeczy typowo w kombajnie .acha i napisz kolego co w tych naprawach było strasznie drogiego że przemówiło za bizonem ile kosztowało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

XMK13    365

No właśnie nie zarobi na siebie, bo gdy kupimy sprzęgło (jeśli dobrze pamiętam, to cena nowej tarczy w tamtym okresie to ok. 1000 zł, a docisku 1500 zł), to mamy 2500 zł w plecy. Do tego pełno drobnych awarii, które ściągały kombajn z pola. Rzadko kiedy się zdarzało, że cały dzień się kosiło. Naprawdę dużo tego było. Do tego jeszcze został sprzedany taniej, niż kupiony, więc bilans nie jest najlepszy.

Co do zapowietrzania to już napisałem. pompka była zawieziona do zakładu, gdzie naprawiają silniki Merca. Podkładki też były wymienione i odparzone. Ale i tak się zapowietrzał.

 

Drogie były łożyska, paski, niewielkie części. Za Bizonem przemawiały koszta części, dostęp do nich i strach przed władowanie się w coś podobnego, co ten Dominator.

Edytowano przez XMK13

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gdyby cena części Claasa była taka jak do Bizona, to może by on został u nas. Jednak jest jak jest. Bizon nawet jakby się psuł codziennie to i tak na siebie zarobi

XMX13 napisał

tą bajkę miałem na myśli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wojtal24    173

Panowie kazdy z nas ma jakies inne doświadczenia z róznymi maszynami , modelami i markami i jeden spażył sie na tym drugi na innym jedno jest pewne nie ma sie co napalać przy zakupie obejrzeć kilka maszyn żeby mieć porównanie a i tak wszystkiego sie dobrze nie sprawdzi i nie przejrzy przy kupnie a handlarze wiadomo kupują najgorszy chłam i chcą pózniej najwiecej zarobić a jak sie kupuje używaną maszynę to wiadomo że przed sezonem trzeba ją porzadnie przejrzyć poznać przesmarować i wiadomo jak sie kupi w miare porzadny egzemplaż to nie ważne czy Bizon czy Claas czy inny to bedzie chodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zenek_19    4

kolego ten dominator 86 to mial chyba duzo mtg ,kuzyn kupil claas 98s z 1990r na merc przebieg mial cos ok 2000mtg orginalny nie kombinowany prosto od niemca z transportem wyszedl drogo cos ok 125tys zl ale juz 5 albo 6 sezon kosi bez najmniejszego problemu wiadomo przeglad przed sezonem smarowanie itp, robi przez sezon ok 100mtg a co do bizona to nawet niema co porownywac inna bajka przyjemnosc z pracy a maszyna juz swoje lata ma pozd

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wdaniel    52

Jak już co niektórzy zauważyli - chcesz na usługi sprzęt, to masz do wyboru:

- claas: dobry kombajn, mało awaryjny, lecz jak się coś zepsuje, to do tysiąca złotych masz kosmetykę, a od tysiąca wzwyż licz jako awarię.

- bizon: kombajn jak dla polskich rolników dobry, awaryjność znacznie większa, a przy 300ha poznasz nawet numer buta sprzedawcy części, lecz kosmetykę zrobisz za kilkadziesiąt złotych, bo części tanie.

 

Ja mam claasa mercatora. Dałem za niego 15tyś (z sieczkarnią + dodatkowa skrzynia biegów). Pierwsze 15ha poszło bez problemu, na drugich 5ha walnęła półoś napędu jazdy (ta dłuższa), oś napędowa  gardzieli i na koniec, co mnie na kilka dni uziemiło - oś młocarni. Te badziewia wymieniłem i jak na razie, to w tym sezonie do wymiany poszedł tyko pas jezdny za niecałe 700zł., bo nie będę kupował za 300, a po 2 ha wymieniał znowu. Przemiał Mercator ma nawet lepszy od bizona, bo w jarkach schodzę do 40min/ha. W tym roku, bo była lipa, to jarki kosiłem 35min/ha i tylko dlatego, że kosa na drugim biegu 1400obrotów nie nadążała kosić. Ozime tęgie i zielone też kosi i się nie zapycha młocarni. Jednak taki kombajn możesz liczyć na 100-150ha, a nie na 300 w sezonie. Jak ja bym miał 60tyś, to bym może i szarpnął się na jakiegoś mniejszego nowego claasa, bo 300ha x 300 zł = 90tyś, x 3 = 270tyś., + 2 lata koszenia, sprzedać i znowu nowy mając już jakieś fundusze i nie martwiąc się, że po 5 latach będę w niego pakował remonty. Co do ściągania kasy od dłużników - zazwyczaj kasa się znajdzie przed żniwami, jak będą chcieli, by znowu im kosić ;). Ja niestety nie mam takich możliwości, bo u nas każdy kombajn ma, ale nie słuchał bym tych, co piszą jaka to lipa i trudności, bo z zazdrości różnie wychodzi.

 

EDIT: I jeszcze jedno - jak masz okazję, to kupuj raczej od rolników, a nie handlarzy, bo rolnicy zazwyczaj dbają o swój sprzęt, a handlarze zbierają co się tylko da za tanie pieniądze i drogo sprzedają. Weź sobie może kogoś na oględziny maszyny, kto już spędził trochę na kombajnie, lub jakiegoś mechanika kombajnów, który się zna na rzeczy - czasami warto dać parę złotych komuś, kto doradzi, albo odradzi. Jak coś do zrobienia, to przeliczy, czy się opłaca kupić taniej i później naprawić.

Edytowano przez wdaniel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Arek3125
      Witam wszystkich AgroFotowiczów.
       
       
      Przenoszę do "Zielonkowe"
    • Przez Zmotoryzowany
      Witam.
      Jestem tu nowy i zbytnio nie ogarniam jeszcze tego forum więc prosił bym o wyrozumiałość. Mam zamiar jak w temacie zakupić claasa Europę z sieczkarnią i chciałbym zasięgnąć waszych opinii o tym kombajnie, jak się sprawuje czy jest awaryjny jak z częściami i czy dało by się go ustawić do koszenia bobiku oraz rzepaku.
    • Przez claas1066
      Kombajn po włączeniu młocarni przestaje podnosić heder motowidla przyspeszacz nie działa po wyłączeniu młocarni wszytko jest dobrze podnosi normalnie pompa jest dobra olej jest co to może być z góry dziękuję za odpowiedź 
    • Przez wojtek8244
      Witam,
      Posiadam ciągnik Renault 551 (nowy zakup) i piszę na forum do posiadaczy tego ciągnika, bo mam problem. Gdzie jest w tym ciągniku włączanie świecy płomieniowej? Robi się zimno i przydałoby się trochę podgrzać, z tego co mi się wydaje to włączanie jej jest w stacyjce, ale nie jestem pewny dlatego pytam. Sprawdzone było multimetrem i nie ma napięcia na świecy, sprawdzenie świecy czy jest dobra to żaden problem bo na pewno jest dobra, tylko potrzebuje informacji gdzie jest włączanie jej?
    • Przez Rozwojowiec
      Witam, chciałbym poruszyć temat hodowli która nie wymaga dużo czasu i jest opłacalna. Myślę nad kurkami na wolnym wybiegu oczywiście pod produkcję jaj.. chciałbym mieć od 200-400 kur mam działkę, budynek to nie problem. Chciałbym się dowiedzieć czy to dobry pomysł i jakie są nakłady jakie zyski. Mam jeszcze jeden pomysł taki jak świniodziki.. czytałem że są z tego dobre pieniądze tylko ile zwierząt trzeba było by hodować żeby zarobić a nie dokładać i dokładać jak to w rolnictwie bywa. Wiem że hodowla ich jest nielegalna, ale rozmawiałem z wujkiem leśniczym i mówi że nikomu to nie przeszkadza i nikt tego u nas nie sprawdza. Mógłbym odrodzić Las i trzymać swiniodziki właśnie tam.. skoro mieszkały by w swoim naturalnym środowisku to czy dużo paszy było by im tam potrzeba ? A może kury i świniodziki na jednym wybiegu widziałem takie rozwiązanie. Jeśli macie lepsze pomysły na hodowlę innych zwierząt (bardziej opłacalnych) to proszę o propozycje. Zapraszam do dyskusji. Łódzkie.
×