News
krystian46

rejestracja ciagnika bez dokumentów

Polecane posty

Wiadomość z agroFakt.pl

gelo400    31

Nic nie trzeba przebijać jeżeli masz np c360 bez dokumentów bo zgubione x lat temu to można zrobić to w ten sposób ze robisz sobie niby ostrowka którego kiedyś rejestrować nie trzeba było zdejmujemy osprzęt w jakimś warsztacie który się pod tym podpisze potem przegląd i heja do urzędu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
binek    295

A co to ABW i CBŚ nie mają innych zajęć jak szukanie starego ostrówka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lamboEVO100    175

Myślę,że tak, wolą znaleźć szarego człowieka bo bezpieczniej niż uj*bac jakiegoś polityka czy gangstera a statystyki i tak rosną. Ostatnio kolega dostał 250zl i 6 pkt za stuknięcie samochodem spróchniałego słupka, mówil" myślałem mu wstawić jak wrócę do domu" ale donos na policję był szybszy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gruber99    0

Odgrzeje starego kotleta. Mam do okazji kupienie dowodu do 30'stki bo do swojego traktora nie mam, ale gościu mowi ze da mi dowód i ze ma juz gotowe papiery przetlumaczone z zagranicy i ze ztym ide i rejestruje, o co chodzi z tym, ze ma te papiery przetłumaczone skoro dowód ma od polskiej 30'stki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gruber99    0

Czyli kupowac te papiery?


Bo mi karze wysłac numery z obudowy skrzyni i tam je wpisze i wysle te przetłumaczone papiery, dowód i mam isc z tym do urzedu skarbowego


I tabliczke ma jakas wyslać, znaminową zapewne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    145

Umowa na belga/holendra dwujęzyczna, jak masz dużo płacić to sam sobie napisz taką, byle ten holender czy belg faktycznie prowadził gospodarstwo rolne.

Tabliczka za 50zł z allegro.

Badanie techniczne i rejestrujesz (max 200zł).

 

Problem będzie wtedy gdy numer (ramy/VIN) który masz na ciągniku jest już zarejestrowany (wisi gdzieś w wydziale komunikacji np z drugiego końca Polski).

Wtedy będziesz się tłumaczył prorokowi a nie pani w okienku bo ona Ci tego nie powie.

 

Pojeździj lepiej po handlarzach/złomach i poszukaj skrzyni z papierami. Nie chcą tego sprzedawać ale czasem mają. Ja ostatnio szukałem kształtek na przyczepę i powiedziałem i że może być np cały tył od przyczepy - odparli że nie mają bo to schodzi jak bułeczki (a jak znam życie to nie same ramy mieli) bo złom wyrejestrowuje pojazdy tzn wystawia kwity o zezłomowaniu.


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    145

no o tym właśnie mówię cały czas w wielu postach.

A w tym linku co podałeś jest niżej o akcji gdzie zgraneli sprzęt za 2,5mln o której pisano też na łamach portalu agrofoto.pl.

Teraz pozostanie jedynie spowiedź u proroka.


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ksys    5

a ile sprzętu mogło przejść przez tego handlarza bez jego danych w dokumentacji jako sprowadzone z zza granicy przez rolnika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    5154

Nom , mam pomysł - może niech się zgłoszą wszyscy ci , którzy kupili od tych oszustów sprzęt :rolleyes: :ph34r: .


ZETOR TEAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    145

Czy myślisz, że ktoś przyjdzie na policję i będzie patrzał jak zabierają mu ciągnik z podwórka bo jest kradziony? Taki traktor postoi 2-3 lata na parkingu policyjnym bo poprzedni właściciel co mu ukradli wziął ubezpieczenie i ciągnika nie chce, ubezpieczyciel nie chce tego ciągnika bo co z nim zrobi. Na licytacje publiczną też nie trafi. Ciągnik będzie stał pod chmurką i korodował. No chyba że ktoś pójdzie do prawnika i po zabezpieczeniu pewnych danych przez proroka dostanie ciągnik pod warunkiem że go nie opcha i nie zniszczy.

 

Druga sprawa, każdy kto kręcił się przy handlarzach wie że taki ciągnik/maszyna aby wypłynął muszą pojawić się pewne aspekty:

- przy rejestracji w Wydziale Komunikacji pani w okienku wyśle zapytanie do Systemu Inf. schengen, czy mogą do Interpolu tego nie wiem, z reguły nie słyszałem aby wysyłali nawet do SIS. W przypadku zarejestrowanego w PL nie może być pewnych wpisów w CEPiKU (kto przeglądał nawet historiapojazdu.gov.pl wie o co chodzi).

- trafi na kontrolę służb mundurowych którzy sprawdzą nr ramy/vin i sprawdzą ten numer w swoich bazach i wyskoczy jako kradziony.

- sprzęt przeszedł oficjalnie przez komis i przy akcji policji znajdą go w kwitach i dane nabywcy.

 

Wyobraźcie sobie sytuacje, jest rolnik mieszkający na uboczu, jakieś zadupie gdzie gospodarstwo na tzw kolonii wioski. Ma trochę sprzętu bo i ma z 50-100ha ziemi. Po drogach publicznych nie jeździ za często bo grunty wokół gospodarstwa. Ma parę ciągników i przyczep zarejestrowanych. Nawozy mu przywożą, sporą część zboża odwożą TIRami.

Taki gość kupuje okazyjnie np jakieś U1014, jelonka serii 6600, jakieś dwie fajne przyczepki wywrotki do tego z aluburtami itp, dostaje z od handlarza umowę z niemcem, belgiem, holendrem + briefy jeżeli pojazd był rejestrowany itp.

Robi tym sprzętem u siebie na polu. Sąsiedzi mają to w d*pie bo wiedzą że ciągnie kasę z dofinansowań z Unii, wiedzą że rodzina pracuje, że właściciel jest spoko bo się cwaniactwem nie para.

Pojazdów nie rejestruje bo po co. Na pole mu OC nie potrzebne, pracowników nie ma więc NNW też zbędne (ja płacę na jeden ciągnik i jak coś się zdarzy to nim jechałem i sobie kuku zrobiłem a nie pozostałymi dwoma które mają OC), żeby sąsiadów nie kuło to jakieś blachy z allegro sobie weźmie po 20zł/sztukę lub nawet bez.

Dokumenty od pojazdów poleżą parę lat bez wizyty w Wydz. Komunikacji.

 

Taki sprzęt nie wypłynie nigdy bo papierów nie widzą żadne służby. No i czy myślicie że jak pojazd jest kradziony to już na zawsze będzie zapisane wszędzie że kradziony? Wg mnie 10lat od zgłoszenia to max.

Reasumując po 10 latach ten rolnik o którym pisze wyżej rejestruje sprzęt i sprzedaje go normalnie już na polskich blachach. Ba, jak znajdzie jelenia to sprzeda mu z papierami od niemca/belga/holendra/francuza.

 

Sami sobie odpowiedzcie, czy potrzebujecie np aby wszystkie przyczepy były porejestrowane (blachy+dowód+OC), dawno już weszliśmy w taki okres że nawet nie wszystkie ciągniki jest sens rejestrować bo jeżdżą tylko po podwórku (stare ciapki, jakieś sześćdziesiątki z TURem).

 

Kupno kradzionego mnie nie kusi bo nie chcę mieć problemów z prorokiem ani swoim sumieniem.

Koniec przydługiego niedzielnego wywodu ;)


pzdrwm Nikita_Bennet
"Whether we are based on carbon or on silicon makes no fundamental
difference. We should all be treated with appropriate respect."
                                                              Sir A C. Clarke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez karol
      Zapraszam do wypowiadania się na temat prowadzenia rozrachunków z tytułu VAT w gospodarstwach rolnych. Jakie są Wasze doświadczenia?
    • Przez Magda_86
      Witam.
       
      Ostatnio mi ktoś powiedział, że oprócz książki oprysków kazdy rolnik musi prowadzić plan nawozowy. Czy to prawda? 
       
      Chciałam dodać ze nie mam zwierząt i mam trochę mniej niż 15 ha - głównie produkcja zbóż. W 2014 otrzymałam MR
    • Przez Shogun
      O ile mniej więcej wzrosły obecne stawki OC dla ciągników rolniczych i jeśli można to w jakim towarzystwie?
      Niedługo kończy mi się polisa i chciał bym mniej więcej się zorientować.
       
      Pytam bo miałem przypadek na wiosnę z samochodem osobowym, chcieli mi wcisnąć polisę za 740zł (40% zniżki) na szczęście wcześniej się orientowałem i w innym towarzystwie za 420zł miałem ofertę, jak to facetowi powiedziałem to za 30 sekund znalazł za 520zł a finalnie doszukał się po 5 minutach polisy za 430zł, więc się zgodziłem i nie szukałem więcej. Nie dajmy się naciągać, zwłaszcza że obecne ceny w niektórych towarzystwach są kosmiczne.
       
      W tamtym roku płaciłem za Belarusa 952 2010r 64zł (30% zniżki) w TUW.
       
    • Przez rafkap
      Już od 26 września według zapowiedzi Ministra Rolnictwa ruszają wypłaty suszowe.
      W ciągu pierwszego tygodnia wnioski złożyło 9 tyś rolników. 
      Piszcie kiedy dostaniecie przelewy, z jakich gmin jesteście.
    • Przez Kmieciak
      Witam,
      mam pewien problem i nie wiem jak interpretować przepisy w tym zakresie. Otóż mój teść od kilku dobrych lat prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą. Planujemy podjęcie współpracy i zastanawiamy się jak rozwiązać to od strony formalnej. Teść twierdzi, że nie może mnie oficjalnie zatrudnić, gdyż musiałby wówczas wykazać większy dochód, co pozbawiłoby go prawa do pozostania w KRUS jako przedsiębiorcy (limit podatku dochodowego to 3300pln rocznie). Myślimy więc o tym, żeby po prostu zarejestrować mnie w KRUS jako domownika (do tej pory pracowałem na etacie i odkładałem składki w ZUS). Teoretycznie po trzech latach opłacania składek KRUS mógłbym również założyć pozarolniczą działalność, brać od teścia część zleceń i w ten sposób współpracować. Przez te trzy lata mógłbym zajmować się ziemią, pomagać teściom w gospodarstwie no i przyuczać się już do pracy. Pytanie tylko czy jako domownik z trzyletnim stażem w KRUS mógłbym na pewno założyć taką pozarolniczą działalność - wszak byłbym tylko domownikiem, nie właścicielem ziemi. Czy to nie przeszkoda? Ponadto na tej ziemi jest już zarejestrowana pozarolnicza działalność teścia. Czy mogą być zarejestrowane dwie takie działalności i to zajmujące się takimi samymi usługami? Ewentualnie czy istnieje jakieś inne, lepsze wyjście z tej sytuacji np. jakaś nietypowa forma zatrudnienia, umowa o dzieło itp? Bardzo proszę o poradę
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.