Skocz do zawartości
Michal2401

Problem z otyłymi królikami.

Polecane posty

Michal2401    0

Witam. Od początku mojej hodowli mam problem z kryciem samic. Nie chcą się one zakacać. Przy kontakcie z samcem kładą się lub uciekają. Wydaje mi się, co też mówi mi wielu hodowców, że moje samice są zbyt tłuste. Jak powinienem je karmić? Proszę o wszelkie wskazówki co do karmienia oraz przygotowania samic do krycia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szymi40    370

Ty masz  coś z  samcem  nie tak  ...-   jak samice się przed  nim  kładą  a  on nic   :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michal2401    0

Nie no samiec daje ino idzie. Skacze i z dwóch stron próbuje. A zakacał już, tyle że zawsze problem z moimi samicami bo nie chcą. ;p

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Rolnik200598    125

Napisz czym je karmisz. Wtedy można będzie coś podpowiedzieć więcej.

Wiele razy spotkałem się osobiście z twierdzeniem żeby nie dawać królom pszenicy bo je można szybko zapaść. Zgadzam się z tym, ale jeżeli dajesz niewielkie ilości (u mnie pszenica to bardziej "dodatek" do jęczmienia, kukurydzy, i granulatu) to nie powinny się zapaść.

Kukurydzę nie każdy daje, nie u każdego króliki chcą ją jeść. Moje akurat kukurydzę bardzo lubią i daję ją zwłaszcza królikom między 8-9 tygodniem życia (stopniowo zwiększam jej ilość w mieszance) a ubojem. Rosną szybko, a przy odpowiedniej ilości (czyli nie za dużo) króliki nie są otłuszczone.

Owies- wielu hodowców uważa że to najlepsze zboże dla królików. Osobiście jeszcze nigdy nie dawałem swoim królom owsa bo w mojej okolicy jest praktycznie niedostępny (prawie nikt go nie sieje). Dopiero w tym roku udało mi się załatwić trochę mieszanki jęczmienia z owsem, zobaczę czy będą ją chętnie jeść jeżeli będą to w kolejne żniwa znowu sobie kupię trochę tej mieszanki, jeśli nie będą jej chciały jeść to będą dostawać taką mieszankę jak do tej pory (jęczmień, kukurydza, granulat i trochę pszenicy). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michal2401    0

Ja miałem mieszankę z owsa, pszenżyta,granulatu. Do tego zielonka z mleczu i trawy lub lucerna i koniczyny - zależy co akurat trzeba kosić. Do tego chleb, marchewka i inne takie warzywka. Obecnie nie daję mieszanki. Tylko zielonka dobrej jakości i od czasu do czasu marchewka, chleb, gałązki. Samice teraz kończą odchów młodych i chciałem je kryć ponownie ale nie chcą dać się pokryć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik200598    125

Czyli masz bardzo podobne żywienie do mojego. Karmię 2 razy dziennie, w lecie rano mieszanka (jęczmień, kukurydza, trochę pszenicy i granulat) i chleb, trawa. Wieczorem to samo. W zimie taka sama mieszanka tylko do tego dochodzi jeszcze marchew i buraki pastewne i oczywiście siano. Ponadto gotuję swoim co sobotę łupiny z ziemniaków i ziemniaki. Tyle, że przy hodowli prawie 30 sztuk garnek 10l ziemniaków "wyparowuje" mi w 2 dni i potem aż do soboty ziemniaków nie dostają.

Możliwe są też jakieś przyzwyczajenia żywieniowe od poprzednich właścicieli. Miałem taki przypadek jakiś czas temu. Znajomy chciał jedną ze swoich samic wymienić na jednego z moich samców. Zamieniliśmy się i zacząłem ją karmić identycznie jak resztę samic które były u mnie od urodzenia. W efekcie bardzo utyła i po kilku próbach dopuszczania (nieudanych) dostała w "łeb". Był jeden jedyny przypadek kiedy takie coś mi się przydarzyło. Nawet ojciec który hodował króliki prawie 30 lat był zdziwiony.

Też jest według mnie trochę dziwne że po odchowie młodych nie chcą się dać pokryć. Zawsze przy odchowie młodych (zwłaszcza większej ilości np.10 sztuk w miocie) moje samice trochę "spadną z wagi". Wtedy je trochę podkarmię (czyli dam im "lepiej" jeść przez około tydzień) i dopuszczam do samca, bez problemu dają się pokryć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Michal2401    0

Dzięki kolego, już wiem w czym rzecz. Moja samica dała się pokryć teraz pierwszym skokiem lecz nie dostała jedzenia 3 godziny. Kilka dni przed pietruszka. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bieniek_88    52

Tylko to, że dała się pokryć nie znaczy, że będzie od razu kotna. Ja po pierwszym kryciu dopuszczam jeszcze 2 razy(na drugi i czwarty dzień). Czasem nawet kotna samica da się pokryć-samica kontrolowana dwa tygodnie po pierwszym kryciu przyjęła samca a wykociła się po pierwszym skoku. Miała w ciąży chyba ochotę na s*ks:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik200598    125

Właśnie zapomniałem napisać, że ja również zawsze przeprowadzam tzw. krycie kontrolne na czwarty dzień po pierwszym "udanym" razie, że się tak wyrażę :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×