Skocz do zawartości
tnaglak

Dużo kłosów i słomy w ziarnie

Polecane posty

tnaglak    0

Sita mam nowe, młucona pszenica, młucarnia skręcona na 3-5, dolne sito zamknięte na maxa, górne na 80%, wiatr ustawiony na 5, kierownice wentylatora ustawione trochę nad połową regulacji i lecą kłosy do ziarna, i czasami nawet słoma. Zastanawia mnie czy wiatr i tak nie jest za słaby. Na przekładni bezstopniowej wentylatora jest podzielone na pół (obydwa paski mają tą samą średnice)- oczywiście przy ustawnieniu korbką na maxa. I zastnawia mnie czy tam właśnie tkwi problem. Jak ustawiłem wiatr na 3 to leciało bardzo dużo słomy. Czy na tej przekładni, przy ustawieniu korbki na 5, nie powinno być tak że na przekładni bezstopniowej jeden pasek jest na maxa u góry a drugi w wewnątrz?

Edytowano przez tnaglak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boku27    222

A zobacz czy jak kręcisz to koła się przestawiają bo u mnie kiedyś pękły te widełki które przestawiają koła i korbka kręciła się a koła stały w miejscu  musi się zmieniać ich położenie wzgl. siebie  jak sita  zmieniałeś to tego grzebienia na końcu nie podniosłeś za wysoko ?? Ewentualnie sito nie weszło na miejsce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tnaglak    0

koła przestawiają się, tylko właśnie nie wiem jak powinno być na max ustawieniu. Bo u mnie są prawie na połowie koła 2 paski, a wydaje mi się że jeden powienien być wyraźnie na zewnątrz a drugi wewnątrz. Mam racje? Sita włożone prawidłowo, grzebień końcowy ustawiony tak jak był (na maksa do góry). Nie mam rozpórki i grzebienia za podsiewaczem, ale sąsiad też nie ma i u niego wszystko działa ok więc to nie to będzie winne

Edytowano przez tnaglak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

boku27    222

U mnie jak miałem Bizona to nie był na maxa grzebień bo właśnie zbyt dużo słomy przytrzymywał na górnym sicie. Co do kół to już nie pamiętam w jakim położeniu były na maxa. A dlaczego nie masz tego grzebienia za podsiewaczem ,to też ma duze znaczenie bo leci ci właśnie słoma i kłosy za podsiewacz wprost pod dolne sito

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarciu11    21

Obroty max wentylatora to pasek napędzający czyli ten z odrzutnika ma iść po zewnątrz wariatora a ten do wialni ma wpadać jak najgłębiej .  Zamontuj rozpórke i grzebień za podsiewaczem. Grezebień ten ostatni daj w jednej lini z sitami. Kierownice wiatru daj górną na maxa do gory a dolną tak w połowie. zpbacz czy masz grzebień za klepiskiem . Spróbuj troche opuscić klepisko i zmniejszyć prędkość bębna młucacego. Ja w tamtym roku miałem problemy paprał niesamowicie nawet na 1100 nie wymłacał w tym roku narobiłem przeróbek wymieniłem prawie cały środek i w pszenicy musiałem zejść poniżej 900 bo śruta i klepisko opuszczone pieknie młuci kłoski puste nie śrutuje więc poco go obciążać.

Edytowano przez jarciu11

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tnaglak    0

Rozpórkę wymontowałem bo urwało się mocowanie z jednej strony i nie mam do czego przukręcić :/ a nie chce za dużo wymyślać bo zaraz w pole trzeba jechać znów. Wyciągłem obydwa paski, jeden jest trochę dłuższy bo kiedyś ktoś wymienił tylko jeden i tamten stary się wyciągnął. Mam nadzieje że wymiana pasków przyniesie efekt do końca tegorocznych żniw, potem zimą porobi się wszystko. Górną kierownice zrobię na max do góry tak jak mówisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tnaglak    0

Wymieniłem paski, lecz ten na wentylator jest cały czas luźnieszy. Gdy ustawie na korbie wiatr na 5 wtedy obydwa paski idą tą samą średnicą, gdy zmniejsze na 2, wtedy ten pasek napędzający wychodzi na wieszch a od wentylatora chowa się do środka. Czy ta ma być? Proszę o szybką pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarciu11    21

 z tego co piszesz masz żle założone paski . Z obrzutnika idzie po zewnątrz wariatora a do wialni idzie po wewnątrz blizej ramy kabajnu. Z tego co piszesz wniskuje że ty zmniejszając wiatr kręcąc korbką w lewo zwiększasz go. . Zamień paski miejscami na wariatorze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

witam mam podobny problem słoma dostaje  sie do ziarna  z ustawien jestem zielony bo niedawno  kupilem bizon zo 56  nie wiem którendy   to sie dzieje  niby wiater  ustawiony na  5 mlocarnia na 10,5  niewiem jak powinny byc ustawione sita  czy je po domykac czy pootwierac 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez oFsik
      Witam, na ile wyceniacie Bizona 1988r. z nową sieczkarnią(nie używaną, dopiero co założoną :rolleyes:), bez kabiny, pozdro
    • Przez Bartek72511
      Witam. Ceny usług idą w góre i planujemy na nasze 12 ha kupic jakiegos bizonka na przyszły rok. Najche tniej bysmy kupili jakiegos za 20 tysiecy i wsadzic w niego z 10 żeby wiedzieć czym się jeździ. Uważacie że to dobry pomysł? Jakiego Bizona najbardziej polecacie w takiej cenie?
    • Przez MrTomo1919
      Witam wszystkich. Mam problem a raczej zapytanie co do sprzęgła w bizonie. Otóż po właczeniu biegu który też czasem wchodził ze zgrzytem puszczam pedał sprzęgła a kombajn praktycznie stoi w miejscu dopiero gdy ręką uniosłem pedał to powolutku kombajn ruszył. Kombinowałem już poluznic cięgiełko które łączy pedał ze sprzęglem ale wtedy biegi już wogóle nie chciały wejsc. Więc jedyne co mi przyszło na myśl to zjechana tarcza sprzęgłowa ale to też troche mnie dziwiło bo kombajn oryginalnie nie ma nawet 1000mtg wiec już tarcza??? Rozkreciłem sprzegło no i co sie okazało; poprzedni właściciel chyba az za bardzo dbał o ten kombajn smarując go wręcz do bólu bo w obydowie sprzegła było pełno smaru dosłownie wszystko dociski tarcza az sie tam smar nie miescił wyciągłem stamtąd dosłownie pól wiadra smaru . Wszystko dokładnie wyczysciłem szmatami i odtłusciłem rozpuszczalnikem w miare możliwosci a tarcze kupiłem nową poniewaz koszt nie duzy a tamta od tego smaru zrobiła sie czarna. I tu moje pytanie czy po założeniu teraz nowej tarczy reguluje sie jakos łapki czy nie , bo zauważyłem na ich koncach sróbki takie ze jak sie wykręci to zmniejsza sie odległosc miedzy nimi a łożyskiem oporowym, jeżeli tak to jak?? Dodam jeszcze że nowa tarcza jest grubsza od starej o niecały milimetr i że nic wczesniej czyli od nowości nie było robione przy sprzęgle.
    • Przez jaszczur2008
      Witam.
      Posiadam rekorda z 1988roku z sieczkarnia.
      Jak wiadomo kazdy rekord sie grzeje.
      Wiec wpadlem na pomysl by dolozyc stary juz nieuzywany grzejnik jako dodatkowa chlodnica i by zwiekszyc ilosc cieczy w ukladzie.
      Przed zamontowaniem zalelem caly grzejnik chemia do mycia a pozniej pozadnie wyplukalem by niebylo sywu.
      Grzejnik zamontowalem nad zbiornikem paliwa za filtrami powietrza. Grzejnik nie jest ani nizej ani wyzej niz chlodnica. Przewod zasilajacy podlaczony jest przy obudowie termowtatu.( jest tam miejsce na podlaczenie) a powrot podlaczony jest pod dolne wyjscie chlodnicy wspawalem kruciec w rure.
      Jak podlaczyc znalazlem w katalogu jak podlaczyc nagrzewnice.
      Problem jest taki ze po podlaczeniu grzejnika zaczol mi wypluwc wode przez kore. Tzn jak jest zimny i woda ma satn. To jak go odpale i pochodzi chwile i dam obroty na ful to nie wyrzuca. Ale jak wyjade w pole to tak okolo po godzinie pracy widac jak wyrzuca wode. Po calym dniu jak zjade do domu zgasze go i po 30 sekundach sprawdze wode to jest stan. Po okolo 2 godzinach postoju musze mu dolac niecale 5 litrow wody.
      Bez termostatu dolewalem okolo 1.5l ale bez termostatu grzejnik byl letni, z termostatem niecale 5l i grzejnik caly goracy
      Uszczelka pod glowica byla zmieniana 2 sezony temu, poma wody rowniez dwa sezony temu.
      Przed podlaczeniem grzejnika nie bylo tego problemu.
      Moze macie jakis pomysl co to moze byc?
      Pozdrawiam
    • Przez arkady12
      Witam Panowie mam do zrobienia skrzynie biegów, a dokładnie łożysko biegu wstecznego ( na pewno ) i teraz pytanie jakie znacie sposoby na dostanie się tam, po za wyjechaniem osi do przodu ( nie mam już miejsca żeby tak zrobi ) pomysły są takie : podnieść Bz do góry podstawić coś, zdjąć koła, zdjąć oś opuścić ją na czymś i wyjechać w lewo ( np paleciakiem ) albo podnieść Bz do góry podstawić coś tak żęby koła były w powietrzu odkręcić skrzynie ( powinna się opuścić do tyłu ) ten pomysł najbardziej by mi pasował ale czy jest bezpieczny robił już ktoś tak ???
×