Skocz do zawartości
AdamHans

Stosowanie humus active

Polecane posty

BIGAGRO    11

Ale to chyba nie jest żadna tajemnica... tak jest ze wszystkim! Tak powstały telefony, konsole, telewizory, odkurzacze, lodówki, wiatraczki, samochody i miliardy innych rzeczy - to co jest potrzebne i co zostanie kupione, to jest produkowane. Podstawowe prawa ekonomi...

 

Rozumiem że z tak wymyślonego dobra jak komputer, internet (które kompletnie Ci nie są potrzebne) korzystasz?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Armand    24

to jest proste jak budowa cepa... wpierw szuka się jakiegoś schorzenia a potem oferuje cudowny lek... starczy posłuchać reklam na co to jesteśmy chorzy, czego nam brakuje... w uprawie podobnie... jest sucho to ddżownicy nie znajdziesz.. handlowiec zaraz powie że życie gleby zamarło, struktura gleby kiepska, nie ma gdzie wody magazynować ale przecież mamy genialny humus aktiv na te okazję... także stosuj, badaj, mi tam jednak starczy to co zbiorę bez nadmiaru lepszej bądź gorszej chemii

Zawsze możecie każdemu po bańce wysłać i nie trzeba się będzie z nikim o rację kłócić...

 

Rozumiem, że doradzasz 100 ekologię - podorywka, uprawki, orka, siew, wiosenne bronowanie. Czyli 0 herbicydu, itd.

Ok - jestem za. Kupię od Ciebie ziarno i upiekę z tej mąki chleb.

Jeśli umiesz sprzedać ten plon eko w dobrych pieniądzach to gratuluję.

 

Natomiast przechodząc do Humusa Active to niestety nie trafiłeś ze swoim postem - jest to 100% produkt naturalny - ekologiczny. Żadna chemia.

I taka rada: lepiej zapobiegać jak leczyć. Pozdrawiam.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2045

Kolego, my nikogo nie nękamy :)

W Twojej wypowiedzi jest ukryta również odpowiedź na Twoje pytanie... otóż stwierdzasz, że gdyby to było takimi cudami, to ustawiałyby się do tego kolejki. A zobacz jedną rzecz - zakładam, że na 100% nie korzystałeś z tego produktu, ani nie widziałeś żeby ktoś korzystał. A wystawiasz mu złą opinię, którą potem przeczyta drugi, trzeci, czwarty i tego nie kupi.

 

Załóżmy, że masz ogródek, w ogródku uprawiasz ogórki. Informujesz, że sprzedajesz ogórki, a ja (Armand, człowiek x, człowiek y...) piszę, że Twoje ogórki są niedobre w smaku, są do d*py i nie kupujcie tego, bo jakby były pyszne, to by się ustawiały kolejki. 

 

Polecam pomyśleć nad tym, co piszesz, poważnie - my tylko sprzedajemy produkt, który uważamy za dobry. Nie zmuszamy nikogo do zakupu - robisz co chcesz.

 

Rada ode mnie: jeżeli czegoś nie stosowałeś i nie masz dowodów, że to nie działa, to nie praw takich informacji publicznie. Na miejscu różnych przedstawicieli po przeczytaniu kilku bredni napisanych przez osoby, które w życiu na oczy nie widziały mojego produktu zacząłbym kierować sprawy na drogę sądową, bo w tym przypadku jest to świadome psucie opinii marki, produktu, które niesie za sobą konsekwencje.

 

Pozdrawiamy :)

 

Ale ja tu nie wystawiam żadnej opini do jkichkolwiek produktów odniosłem się tylko do tego że każdy oferuje cudowne środki za grube pieniądze a efekty są różne każdy ma swój rozum ale handlowcy próbują nam wmówić że plony będą wyższe tak b yło w tym roku z kukurydzą że wmawiali rolnikom że są odmiany odporniejsze na suszę oczywiście zaraz cena była inna a na dziuś wszystkie wyglądają jednakowo podobnie z wymaznięciami nie dajmy się manipulować. Chcesz to sobie kieruj na drogę sądową jak nie masz co robić :P :P :P :P

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukbold    411

nie myśl za dużo i nie dopowiadaj sobie bo kiepsko Ci to idzie jak już wyżej ktoś zauważył. Po prostu nie jade 100x opryskiwaczem tak jak co niektórzy. Uda się zrobić 5t z ha to tyle jest a że było 6-6,5 to się ciesze bo nakłady śmieszne.. ktoś inny by płakał bo ile razy dokarmiał i pryskał na grzyba a ja olewam, grzyba też nie mam. Nie wytrułem wszystkiego co się rusza więc nie mam ochoty ratować życia biologicznego, które wg reklam pewno mi zamarło...

Pewno że humus nie może być chemią bo jaki by to miało sens jeśli chcemy podnosić naturalną urodzajność gleby.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BIGAGRO    11

Ale ja tu nie wystawiam żadnej opini do jkichkolwiek produktów odniosłem się tylko do tego że każdy oferuje cudowne środki za grube pieniądze a efekty są różne każdy ma swój rozum ale handlowcy próbują nam wmówić że plony będą wyższe tak b yło w tym roku z kukurydzą że wmawiali rolnikom że są odmiany odporniejsze na suszę oczywiście zaraz cena była inna a na dziuś wszystkie wyglądają jednakowo podobnie z wymaznięciami nie dajmy się manipulować. Chcesz to sobie kieruj na drogę sądową jak nie masz co robić :P :P :P :P

 

 

Mówiąc każdy masz też na myśli nas. Chodzi mi o to, że nie skorzystałeś z żadnych produktów oferowanych przez nas. Więc dlaczego mówisz to wszystko ogólnikowo? Czy namawialiśmy kogoś z kukurydzą? Nie przypominam sobie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek1296    69

Do bigagro :

czy w glebie "wilgoć bierze się ze stosowania kwasów humusowych" (humus activ) jak twierdzi Armand, czy też tylko pomaga zmagazynować dostarczoną wodę z opadów? To jest cytat z jego posta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Armand    24

Do bigagro :

czy w glebie "wilgoć bierze się ze stosowania kwasów humusowych" (humus activ) jak twierdzi Armand, czy też tylko pomaga zmagazynować dostarczoną wodę z opadów? To jest cytat z jego posta.

 

Tłumaczyłem już to wiele razy i naprawdę nie próbuj po raz kolejny bo nie ze mnie robisz idiotę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOME11    84

Na BIG-AGRO.PL po naszych testach wprowadziliśmy ten produkt do sprzedaży. Z naszej strony ocena jest pozytywna i efekty są zauważalne.

Jeżeli ktoś jeszcze nie jest zaznajomiony z tematem produktu Humus Active, zapraszam do lektury i obejrzenia filmu: http://big-agro.pl/produkt/humus-active-uniwersalny-20-l/

w takim razie poproszę:

 

-skład tego specyfiku

-udokumentowane korzyści(jaki wzrost plonu/próchnicy/zasobności wodnej itd) bo jeśli wasza ocena jest pozytywna, to na pewno zrobiliście kilkuletnie doświadczenia

 

 

obornik, ziemia spod pieczarek, wapno, cięcie słomy, nawozy mineralne ewentualnie jeszcze poplony, a jak ktoś wierzy w jakieś cuda które kosztują za bańkę 20l tyle co dajmy na to pół patelni ziemi spod pieczarek to jest na prawdę naiwnym, a przede wszystkim bogatym człowiekiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Armand    24

nie myśl za dużo i nie dopowiadaj sobie bo kiepsko Ci to idzie jak już wyżej ktoś zauważył. Po prostu nie jade 100x opryskiwaczem tak jak co niektórzy. Uda się zrobić 5t z ha to tyle jest a że było 6-6,5 to się ciesze bo nakłady śmieszne.. ktoś inny by płakał bo ile razy dokarmiał i pryskał na grzyba a ja olewam, grzyba też nie mam. Nie wytrułem wszystkiego co się rusza więc nie mam ochoty ratować życia biologicznego, które wg reklam pewno mi zamarło...

Pewno że humus nie może być chemią bo jaki by to miało sens jeśli chcemy podnosić naturalną urodzajność gleby.

 

Kurczę... po co nowe technologie, rozwój odmianowy, szkoła studia.

Wystarczy wszystko "sobie olać".  Brawo!

A dalej analizując Twoje wywody:

1. Twierdzisz, że humus to chemia, za chwilę że jednak nie

2. Na 5-6,5 t nakłady śmieszne - o kurczę jesteś mega bogaty przecież tyyyle Ci zostaje.

3. Widziałeś gdzieś reklamę gdzie stwierdzono "że wszystko wszędzie wymarło". Jest popołudnie - może już się obudziłeś z tego koszmaru.

4. I na koniec perełka - stwierdzasz, że Humusem (niechemicznym jednak) podnosimy urodzajność. Dzięki ;)

 

Postanawiam, że nie będę więcej odpisywał dla takich ludzi. No chyba, że będę miał gorszy dzień ;)

Pozdrawiam.

 

w takim razie poproszę:

 

-skład tego specyfiku

-udokumentowane korzyści(jaki wzrost plonu/próchnicy/zasobności wodnej itd) bo jeśli wasza ocena jest pozytywna, to na pewno zrobiliście kilkuletnie doświadczenia

 

 

obornik, ziemia spod pieczarek, wapno, cięcie słomy, nawozy mineralne ewentualnie jeszcze poplony, a jak ktoś wierzy w jakieś cuda które kosztują za bańkę 20l tyle co dajmy na to pół patelni ziemi spod pieczarek to jest na prawdę naiwnym, a przede wszystkim bogatym człowiekiem

 

Skład i korzyści masz na stronie producenta. Oczywiście nikt Ci nie poda dokładnego - no chyba, że już masz skład Coca-Coli i ruszasz z produkcją ;)

Czy uwierzysz w moje "udokumentowane" korzyści? Chyba nie ;) Ale pokażemy jesienią i wiosną efekty na naszych plantacjach. Zapraszam.

 

Obornik - tak

Ziemia spod pieczarek - raczej też aczkolwiek nie jestem pewien czy ta cała chemia z tego będzie dobrze wpływała po kilku stosowaniach / latach...

Wapno - jak najbardziej

Cięcie słomy- również ale musi się ona jeszcze rozłożyć w czym pomoże akurat Humus Active

Nawozy mineralne - oczywiście, nigdzie nie jest napisane że 20l Humusu samo zrobi nam plon ;)

"Ewentualnie jeszcze poplony" - nie ewentualnie tylko na pewno

Cuda? Nie nazwał nikt Humusa / kwasów humusowych "cudami" aczkolwiek w roku ubiegłym widziałem uśmiechy jeśli Klientowi ograniczyliśmy parowanie o 6-8%.

Eeee 20l = 99 zł brutto. Ktoś Ci przywiezie (z transportem licząc) "pół patelni" ziemi za 99 zł? No nie wiem może i rozdają za darmo ale wątpię.

Pozdrawiam.

 

Wszystkim, którzy mają mocne bóle... brzucha związane z naszą ofertą na Humus Active doradzam zaniechanie czytania naszych postów.

Ktoś tu mówił o handlowcu na polu... nie stoję u Was na polu, w domu, nie wypijam herbaty... nie zajmuję czasu. Wstawiam post - jeśli jesteście mądrzejsi to po prostu nie otwierajcie tego tematu. Proszę.

Pozdrawiam.

PS Jeśli macie dowody, że coś nie działa to wtedy to wstawcie. W sposób mądry, kulturalny, przejrzysty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOME11    84

Kurczę... po co nowe technologie, rozwój odmianowy, szkoła studia.

Wystarczy wszystko "sobie olać".  Brawo!

A dalej analizując Twoje wywody:

1. Twierdzisz, że humus to chemia, za chwilę że jednak nie

2. Na 5-6,5 t nakłady śmieszne - o kurczę jesteś mega bogaty przecież tyyyle Ci zostaje.

3. Widziałeś gdzieś reklamę gdzie stwierdzono "że wszystko wszędzie wymarło". Jest popołudnie - może już się obudziłeś z tego koszmaru.

4. I na koniec perełka - stwierdzasz, że Humusem (niechemicznym jednak) podnosimy urodzajność. Dzięki ;)

 

Postanawiam, że nie będę więcej odpisywał dla takich ludzi. No chyba, że będę miał gorszy dzień ;)

Pozdrawiam.

 

 

Skład i korzyści masz na stronie producenta. Oczywiście nikt Ci nie poda dokładnego - no chyba, że już masz skład Coca-Coli i ruszasz z produkcją ;)

Czy uwierzysz w moje "udokumentowane" korzyści? Chyba nie ;) Ale pokażemy jesienią i wiosną efekty na naszych plantacjach. Zapraszam.

 

Obornik - tak

Ziemia spod pieczarek - raczej też aczkolwiek nie jestem pewien czy ta cała chemia z tego będzie dobrze wpływała po kilku stosowaniach / latach...

Wapno - jak najbardziej

Cięcie słomy- również ale musi się ona jeszcze rozłożyć w czym pomoże akurat Humus Active

Nawozy mineralne - oczywiście, nigdzie nie jest napisane że 20l Humusu samo zrobi nam plon ;)

"Ewentualnie jeszcze poplony" - nie ewentualnie tylko na pewno

Cuda? Nie nazwał nikt Humusa / kwasów humusowych "cudami" aczkolwiek w roku ubiegłym widziałem uśmiechy jeśli Klientowi ograniczyliśmy parowanie o 6-8%.

Eeee 20l = 99 zł brutto. Ktoś Ci przywiezie (z transportem licząc) "pół patelni" ziemi za 99 zł? No nie wiem może i rozdają za darmo ale wątpię.

Pozdrawiam.

 

Wszystkim, którzy mają mocne bóle... brzucha związane z naszą ofertą na Humus Active doradzam zaniechanie czytania naszych postów.

Ktoś tu mówił o handlowcu na polu... nie stoję u Was na polu, w domu, nie wypijam herbaty... nie zajmuję czasu. Wstawiam post - jeśli jesteście mądrzejsi to po prostu nie otwierajcie tego tematu. Proszę.

Pozdrawiam.

PS Jeśli macie dowody, że coś nie działa to wtedy to wstawcie. W sposób mądry, kulturalny, przejrzysty.

więc składu i udokumentowanych korzyści nie posiadasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kula07    139

Powiem szczerze, że sam chciałem wypróbować Humus Active ale tak sobie wydedukowałem, że za te pieniądze lepiej kupić tone wapna więcej.

 

Z drugiej strony, żeby stwierdzić, że taki środek działa trzeba by pewnie stosować go kilka lat najlepiej na połowie pola, żeby mieć jakiekolwiek porównanie.

 

 

A spinać to się wogóle nie ma o co, kto chce to wierzy i kupuje a kto nie to nie. 

 

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziugiello    7

Badania, badania i jeszcze raz badania, kto mi pokaże wyniki przynajmniej 3 letnie opublikowane w zeszytach naukowych, na różnych glebach, przy różnych warunkach atmosferycznych, najlepiej w porównaniu z innymi produktami to uwierzę czy to działa czy nie. 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

Kurczę... po co nowe technologie, rozwój odmianowy, szkoła studia.

Wystarczy wszystko "sobie olać".  Brawo!

A dalej analizując Twoje wywody:

1. Twierdzisz, że humus to chemia, za chwilę że jednak nie

2. Na 5-6,5 t nakłady śmieszne - o kurczę jesteś mega bogaty przecież tyyyle Ci zostaje.

3. Widziałeś gdzieś reklamę gdzie stwierdzono "że wszystko wszędzie wymarło". Jest popołudnie - może już się obudziłeś z tego koszmaru.

4. I na koniec perełka - stwierdzasz, że Humusem (niechemicznym jednak) podnosimy urodzajność. Dzięki ;)

 

Postanawiam, że nie będę więcej odpisywał dla takich ludzi. No chyba, że będę miał gorszy dzień ;)

Pozdrawiam.

 

 

Skład i korzyści masz na stronie producenta. Oczywiście nikt Ci nie poda dokładnego - no chyba, że już masz skład Coca-Coli i ruszasz z produkcją ;)

Czy uwierzysz w moje "udokumentowane" korzyści? Chyba nie ;) Ale pokażemy jesienią i wiosną efekty na naszych plantacjach. Zapraszam.

 

Obornik - tak

Ziemia spod pieczarek - raczej też aczkolwiek nie jestem pewien czy ta cała chemia z tego będzie dobrze wpływała po kilku stosowaniach / latach...

Wapno - jak najbardziej

Cięcie słomy- również ale musi się ona jeszcze rozłożyć w czym pomoże akurat Humus Active

Nawozy mineralne - oczywiście, nigdzie nie jest napisane że 20l Humusu samo zrobi nam plon ;)

"Ewentualnie jeszcze poplony" - nie ewentualnie tylko na pewno

Cuda? Nie nazwał nikt Humusa / kwasów humusowych "cudami" aczkolwiek w roku ubiegłym widziałem uśmiechy jeśli Klientowi ograniczyliśmy parowanie o 6-8%.

Eeee 20l = 99 zł brutto. Ktoś Ci przywiezie (z transportem licząc) "pół patelni" ziemi za 99 zł? No nie wiem może i rozdają za darmo ale wątpię.

Pozdrawiam.

 

Wszystkim, którzy mają mocne bóle... brzucha związane z naszą ofertą na Humus Active doradzam zaniechanie czytania naszych postów.

Ktoś tu mówił o handlowcu na polu... nie stoję u Was na polu, w domu, nie wypijam herbaty... nie zajmuję czasu. Wstawiam post - jeśli jesteście mądrzejsi to po prostu nie otwierajcie tego tematu. Proszę.

Pozdrawiam.

PS Jeśli macie dowody, że coś nie działa to wtedy to wstawcie. W sposób mądry, kulturalny, przejrzysty.

Ekonomii nie przeskoczysz i co mi się opłaca to wiem tylko ja więc daruj sobie pouczanie... jednak jestem na tyle bogaty, że nie muszę ludziom wciskać jakiś gniotów nigdzie nie przetestowanych naukowo, których stosowanie opiera się na wierze jak ktoś tu wyżej zauważył. No ale baw się dobrze.. tu już posprzedawałeś

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BIGAGRO    11

Ekonomii nie przeskoczysz i co mi się opłaca to wiem tylko ja więc daruj sobie pouczanie... jednak jestem na tyle bogaty, że nie muszę ludziom wciskać jakiś gniotów nigdzie nie przetestowanych naukowo, których stosowanie opiera się na wierze jak ktoś tu wyżej zauważył. No ale baw się dobrze.. tu już posprzedawałeś

 

Gratulujemy Ci tego bogactwa :) Osobiście współczuje Ci braku czytania ze zrozumieniem i postrzeganiem świata. 

 

Jak kolega wyżej, jako jeden z niewielu, MĄDRZE zauważył - kto chce, ten kupi. Kto nie chce, ten nie kupi. Proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Armand    24

Ekonomii nie przeskoczysz i co mi się opłaca to wiem tylko ja więc daruj sobie pouczanie... jednak jestem na tyle bogaty, że nie muszę ludziom wciskać jakiś gniotów nigdzie nie przetestowanych naukowo, których stosowanie opiera się na wierze jak ktoś tu wyżej zauważył. No ale baw się dobrze.. tu już posprzedawałeś

 

Ehh chłopaku... widzę, że jesteś może bogaty w portfelu ale na pewno nie w życiu, bo nie potrafisz sobie ogarnąć ciekawszych zajęć jak pisanie pod postem o czymś czego i tak nie zastosujesz "bo Ci się to nie opłaca". No dopóki sąsiadom to nie zadziała ;)

Nie bawię się dobrze, bo przykro mi że "muszę" czytać Twoje "opinie". Na szczęście Ty i jeszcze może z 5 osób "mądrych inaczej" z tego forum to zaledwie 0,001 użytkowników... tak w zaokrągleniu. Żegnam.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie    571

podobnie jest z emami, intensywna reklama, część stosujących zachwala (kolega wydał w tym roku na emy kilkanaście tyś.), a badania naukowe nie potwierdzają tych rewelacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BIGAGRO    11

podobnie jest z emami, intensywna reklama, część stosujących zachwala (kolega wydał w tym roku na emy kilkanaście tyś.), a badania naukowe nie potwierdzają tych rewelacji

 

Tu chodzi o coś innego - my tego nie produkujemy, nie dokonujemy dystrybucji na jakąś wielką skalę. Po prostu sprzedajemy to u siebie w terenie i w sklepie internetowym. Nie sprzedajemy tego co ktoś nam przyjedzie i wciśnie - mamy ograniczony katalog produktów. Większość rzeczy testujemy u siebie - działa - wrzucamy. Jest do d*py, to nie sprzedajemy, bo nie będziemy szajsu nikomu wciskać.

 

Problem jest taki, że przy każdym produkcie jaki tu wstawimy, zwężona grupka osób (tych samych) ma do nas jakieś problemy, zarzuca nam oszustwo, wciskanie czegoś ludziom. Jesteśmy non stop atakowani, osoby te najczęściej nie przedstawiają żadnych dowodów, rzucają w bezczelny, chamski sposób słowa na wiatr. 

 

Załóżmy sytuację - masz sklep o nazwie Kwiatek. Sprzedajesz tam produkty (które załóżmy znasz, przetestowałeś).

Przychodzą do Twojego sklepu klienci, a 10 stałych osób stoi przed sklepem i mówi ludziom że ten produkt jest do d*py, ten jest niezdrowy, od tego się pochorujesz, od tego zatrujesz, ten produkt jest kilka groszy drożej niż tam, że wciskasz ludziom serki - CHOCIAŻ NIGDY TEGO PRODUKTU NIE JEDLI, ALBO NAWET NIE WIDZIELI GO. Za przeproszeniem - nie wk*łbyś się, że tacy idioci odwalają Ci taki czarny PR?

 

Grunt, aby Ci "bogacze", którzy nie muszą "wciskać" tego, mieli potem za co się tłumaczyć, jeżeli wyjdą problemy ze stratami finansowymi przez rzucanie nieuzasadnionych i kłamliwych bajeczek, na największym publicznym forum rolniczym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Armand    24

podobnie jest z emami, intensywna reklama, część stosujących zachwala (kolega wydał w tym roku na emy kilkanaście tyś.), a badania naukowe nie potwierdzają tych rewelacji

 

EMy czyli efektywne mikroorganizmy - występują one właśnie w Humus Active i wychodzi dużo taniej. (Nie mówię, że EMy oferowane przez firmę na literę G. nie są dobre, czy nie są lepsze - nie porównywałem tego).

Czyli uważasz, że Twój kolega źle zrobił? (bo do końca nie rozumiem). Stosuje od dłuższego czasu czy pierwszy raz zakupił?

Pozdrawiam.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Jeżeli chodzi o EMy to używam od 3 lat i już z doświadczenia mogę powiedzieć że efekty są (czy ekonomiczne to trudno przeliczyć) ale w latach normalnych (bez suszy).Pierwszy raz zastosowałem gdy nie brakowało wilgoci (3 lata wstecz) i w kolejnym roku (pierwszy rok suszy) rośliny lepiej się broniły, w kolejnym gdy już było sucho efektów brak. w zeszłym roku zastosowałem też UGmax-a (susza) i efekt marny. 

Dlatego moim zdaniem w okresie suszy te środki nie wiele dają i podobnie będzie z Humus Active, a wytłumaczenie wydaje się mi dość proste: życie to woda i woda to życie a preparaty są biologiczne więc bez wody nie da rady.

A historyjki że od ich zastosowania przybywa wody można opowiadać, karalne to nie jest (niestety), bo niektórym spieszno do wymierzania sprawiedliwości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Armand    24

Jeżeli chodzi o EMy to używam od 3 lat i już z doświadczenia mogę powiedzieć że efekty są (czy ekonomiczne to trudno przeliczyć) ale w latach normalnych (bez suszy).Pierwszy raz zastosowałem gdy nie brakowało wilgoci (3 lata wstecz) i w kolejnym roku (pierwszy rok suszy) rośliny lepiej się broniły, w kolejnym gdy już było sucho efektów brak. w zeszłym roku zastosowałem też UGmax-a (susza) i efekt marny. 

Dlatego moim zdaniem w okresie suszy te środki nie wiele dają i podobnie będzie z Humus Active, a wytłumaczenie wydaje się mi dość proste: życie to woda i woda to życie a preparaty są biologiczne więc bez wody nie da rady.

A historyjki że od ich zastosowania przybywa wody można opowiadać, karalne to nie jest (niestety), bo niektórym spieszno do wymierzania sprawiedliwości. 

 

Pierwsza część wypowiedzi merytoryczna - super. Zgadzam się z nią.

W drugiej, czyli "historyjki" już nie, bo nigdzie nie napisałem, że przybywa. Dokładnie wytłumaczyłem to wyżej więc na prawdę nie wmawiaj mi tego. W naszej ofercie, sklepie, na ulotkach itd. również nie jest napisane, że od Humusu "przybywa" wody. Twierdzę jednak, że kwasy humusowe, których akurat jest bardzo dużo w Humus Active, przyczyniają się do gromadzenia wody w glebie. Ograniczają jej parowanie, a więc jak to napisałeś "rośliny lepiej będą się broniły". Humus wpływa również na rozwój systemu korzeniowego, a więc im lepsze korzenie tym roślina "radzi sobie" lepiej - to akurat jest łatwe do sprawdzenie. Kup sobie jakąkolwiek sadzonkę i zamocz przed posadzeniem korzeń w roztworze z Humusem.

Podsumowując: po pierwsze woda i obornik. Jeśli nie ma obornika i są deficyty wody to warto zastosować Humus Active i w związku z jego stosunkowo niską ceną jest to ekonomicznie uzasadnione w większości przypadków.

Pozdrawiam.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziugiello    7

Armand a jesteś w stanie napisać jakie stężenie kwasów humusowych jest w Humus active, ??? i z czego są otrzymane???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szarywilk    62

Kolego dobra rada - zrób interes życia i pozwij wszystkich którzy twierdzą że twój produkt nie działa :) 

 

Ale jest jedno ale - musisz udowodnić że działa - więc tego nie zrobisz :)))) 

Więc moja dobra rada - daj sobie spokój z naciąganiem biednych rolników -oni mają naprawdę wystarczająco dużo problemów , bez dodatkowego ich dojenia na cudowne środki...... 

A i tak na marginesie - parę cytatów z ulotki -

"Przyśpiesza rozkład materii organicznej, tworząc próchnicę".    - Szczególnie że próchnica to materia organiczna :)

"Zawiera makro, mikro i ultra elementy w proporcji optymalnej do wzrostu rośliny." - oczywiście to produkt inteligentny i wie jaka będzie to roślina i zmienia swój skład tak ???

"Nie posiada okresu karencji." - oczywiście że nie - bo nie jest zarejestrowany jako śor - bo musiałby być przebadany i udowodniona skuteczność 

HUMUS ACTIVE zastosowany 2 krotnie w roku doglebowo i 2-4 razy dolistnie w okresie wegetacji rośliny powoduje wysokie i zdrowe plonowanie nawet na słabych glebach a po paru latach systematycznego stosowania możemy doprowadzić do poprawienia klasy gleby. -  bez komentarza 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BIGAGRO    11

Kolego dobra rada - zrób interes życia i pozwij wszystkich którzy twierdzą że twój produkt nie działa :)

 

Ale jest jedno ale - musisz udowodnić że działa - więc tego nie zrobisz :)))) 

Więc moja dobra rada - daj sobie spokój z naciąganiem biednych rolników -oni mają naprawdę wystarczająco dużo problemów , bez dodatkowego ich dojenia na cudowne środki...... 

A i tak na marginesie - parę cytatów z ulotki -

"Przyśpiesza rozkład materii organicznej, tworząc próchnicę".    - Szczególnie że próchnica to materia organiczna :)

"Zawiera makro, mikro i ultra elementy w proporcji optymalnej do wzrostu rośliny." - oczywiście to produkt inteligentny i wie jaka będzie to roślina i zmienia swój skład tak ???

"Nie posiada okresu karencji." - oczywiście że nie - bo nie jest zarejestrowany jako śor - bo musiałby być przebadany i udowodniona skuteczność 

HUMUS ACTIVE zastosowany 2 krotnie w roku doglebowo i 2-4 razy dolistnie w okresie wegetacji rośliny powoduje wysokie i zdrowe plonowanie nawet na słabych glebach a po paru latach systematycznego stosowania możemy doprowadzić do poprawienia klasy gleby. -  bez komentarza 

 

Kolego dobra rada - naucz się czytać ze zrozumieniem. To nie jest NASZ produkt, to produkt który sprzedajemy w NASZYM sklepie.

Wybacz, ale reszty nie przeczytałem, gdyż chyba w tej sytuacji nie ma sensu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alio    61

Znalazłem temat i też coś napiszę. W ubiegłym roku wziąłem na próbę właśnie tego rosahumusa do rozpuszczania. Tak na próbę w buraki poszło wiosną chyba 2 kg/ ha i tu trudno mi mówić o jakichś efektach działania bo nie było nic do porównania.

Co do eksperymentu to rozrobiłem 0.5 kg w konewce 20 l i na próbę wylałem to na niewielkiej plantacji maliny jesiennej. Jako że rządek mam podzielony co ok 3m kołkami drewnianymi to lałem 3 m rosahumus i 3m przerwy i tak chyba po 4 pola zrobiłem. Było to wiosną, chyba kwiecień jak maliny ledwo wychodziły z ziemi.

W czerwcu przypomniałem sobie o tym eksperymencie ( brak czasu, maliny to "uboczna" produkcja żony). Poszedłem zerknąć na ten rządek i powiem że się zdziwiłem. 

Maliny potraktowane rosahumusem b yły na oko 20-30 cm wyższe od tych bez tego dodatku. 

Dodam że były normalnie nawożone przyzwoitym nawozem a w tym okresie u mnie (lubelskie) nie brakowało wody.

Susza przyszła dopiero pod koniec lipca ale akurat maliny były nawadniane więc trudno mówić o wpływie rosahumusa na warunki stresowe.

Co do owocowania to trudno powiedzieć bo trzeba by rwać osobno i ważyć. 

Zdaję sobie sprawę że dawka jaką tam dałem była bardzo duża w porównaniu do tego co jest zalecene ale (przynajmniej dla mnie) nie ulega wątpliwości że jakieś pozytywne działanie ten preparat ma. 

Dołączę do dyskusji swój post z wiosny i kolejne spostrzeżenia z tego sezonu. Nie kupuję Humusa Active tylko Rosahumus http://agrosimex.pl/oferta/nawozy/poprawa-i-zyznosc-gleby/rosahumus-kwasy-humusowe/ z innej firmy w stałej postaci do rozpuszczania w wodzie. Rozpuszczanie dość uciążliwe ale z uwagi na cenę wybieram taką formę. W tym roku poszło tego u mnie wiosną 50 kg w tym na 7 ha buraków zalecana dawka, jeden hektar kontrolnie zostawiony bez rosahumusa, duża dawka we wspomniane już maliny i na próbę opryskałem dawką ok 10 kg/ha kawałek pszenicy i kawałek rzepaku. Efekty?

Maliny wyrosły w tym roku wielkie jak nigdy.

Buraki po rosahumusie może minimalnie większe ale rok jest dal nich ogólnie sprzyjający więc bardzo trudno to ocenić obiektywnie.

Pszenica i rzepak - nie zauważyłem kompletnie żadnych różnic w roślinach traktowanych humusem i tych nie traktowanych. Ani w plonowaniu ani w wyglądzie. 

Czy za rok zastosuję? Myślę że na buraki i maliny raczej tak. Coś w tym chyba jednak jest choć po dwóch latach stosowania tego trudo jeszcze być czegoś pewnym na 100% Będę dalej obserwował efekty działania. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez sambao
      Jeżeli ktoś ma doświadczenia jakiekolwiek na temat uprawy uproszczonej zapraszam do podzielenia się uwagami i spostrzeżeniami.
    • Przez tomek2201
      Witam. Chciałbym abyście wypowiedzieli się na temat mierników pH gleby. Czy posiadacie takie urządzenia? Jeśli tak to jakie? Zakupiłem niedawno za niewielkie pieniądze takie urządzenie.  Jeszcze go nie testowałem ale jestem ciekaw czy ktoś ma taki miernik i czy według niego jest on wiarygodny?
      http://allegro.pl/miernik-ogrodniczy-kwasomierz-ph-gleby4-funkcyjne-i5013208473.html

    • Przez mtz_820
      jakie zboze radzicie posiac na baaaardzo slabej ziemi normalnie piasek mialem tam juz jeczmien i owies i nakosilem tyle co na swoim z 3ha (tamto ma powierzchnie 5ha) z jednej strony jest ok ale na srodku i pod lasem niema nic normalnie jakby ktos powyrywal na wiosne bylo ok ladnie sie zapowiadalo przyszlo lato zniwa niema nic
       
      wujek chce tam posiac żyto jak myslicie dobry wybor na takie zimie? tam jarego nie bedzie za chiny
    • Przez zielu781
      Witam wraz z tatą posiadamy gospodarstwo o powierzchni 20 ha plus okołu 4 ha nieużytków jest to pole na którym tata kiedyś próbował uprawiać zboże ale niestety z marnym skutkiem bo pole to jest podmokłe i nie posiada melioracji  i nie ma możliwości  jej zrobienia. Jako ze w niedługim czasie przejmę to gospodarstwo chciałbym coś zrobić aby ta ziemia przynosiła dochody. Wpadłem na pomysł wykopania dość dużego rowu o głębokości 2 metrów jednak problem w tym ze woda z tego rowu nie miała by żadnego ujścia bo po prostu  nie ma gdzie dodam ze pole jest dość krótkie ale za to bardzo szerokie i raczej równe rów miałby długość około 200 metrów czy myślicie ze ten rów zdałby egzamin  i umożliwił mi normalną uprawę woda stoi tam tylko na wiosnę po roztopach i posiane rośliny nie dają sobie rady jest to ziemia IVa i  IVb klasy czyli przepuszczalne.
      Rów miałby znajdować się na środku długości pola. Proszę o jak najwięcej odpowiedzi może ktoś ma coś podobnego napiszcie czy takie rozwiązanie przynosi jakieś efekty z góry dzięki
    • Przez Sqowron
      Witam, co posiać wiosną na hektarze pola? Nie chce siać kukurydzy klasa ziemi 4-5 teraz dwa lata z rzędu była posiana pszenica ozima co można posiać oprócz zboża? a jak już zborze to jakie ? Myślałem na pszenżytem jary? 
×