Skocz do zawartości
valeTudo

Jak tam wasza kondycja !?!

Polecane posty

Ja co jakiś czas wczesnym rankiem staram się pobiegać troszkę po lasku.

Nie chodzi tutaj o kondycję, raczej o samopoczucie.

Każdemu polecam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marecki69    0

Moja kondycja wygląda bardzo słabo...


Czasem kobieta musi być bezduszną jędzą, żeby dać sobie radę w życiu, ale wierzcie mi, bycie jędzą to też ciężka praca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Ansja    351

Moja kondycja wygląda bardzo słabo...

Dlaczego słabo? W czym tki problem i co chcialbys zmienic aby sie poprawila?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
himen    8

Ja codziennie do pracy jeżdze rowerem dlatego bo mam blisko niecałe 2km.


Paweł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    351

Takie 2km to można pieszo pokonać.Rowerem szybciej ale czasem dluzszy spacer pomoze na koordynację wiekszej parti miesni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aszczerbik    0

Ja trochę biegam ale muszę trochę urozmaicić swoje treningi, bo zapisałam się na taki bieg z przeszkodami i właśnie zdałam sobie sprawę, że został tylko miesiąc :o :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wojtek026    9

Nic nie wspominacie o suplementacji, przy wysiłku warto trochę wspomóc organizm, sam się nie zregeneruje tak łatwo, po wysiłku aminokwasy, białko jak nie ma czasu na pełny posiłek, no i coś na stawy to podstawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
valeTudo    25

Bcaa teraz tanie, wiec można jeść łyżka stołową:)))A jest to jeden z nielicznych supli które działają..:))

Edytowano przez valeTudo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jasnaanna    0

Ja też trochę ćwiczyłam (w domu) + biegi, jednak ostatnio temat zarzuciłam.

 

Co jakiś czas dokuczają mi problemy natury zdrowotnej. Lekarz poz zleca kolejne badania ale niewiele z nich wynika. Jeden z nich powiedział żebym postarał się wykluczyć gluten z jadłospisu. Zaczęłam się wiec zastanawiać szerzej nad tym całym glutenem i co jeszcze może mi szkodzić. Są jakieś testy może które coś takiego potwierdzają? No i pewnie chciałabym możliwie najszerzej podejść do tematu - czyli sprawdzić tez inne potencjalne składniki, które mogą mi nie służyć. Nie wiem jak powinno wyglądać poprawne oznaczenie alergenów w menu i chociaż znalazłam garść przydatnych informacji typu: https://www.unileverfoodsolutions.pl/Aktualnosci/alergeny/Goscie_na_diecie_bezglutenowej.html to i tak nadal jestem w kropce. Niby coś mi już tam świta po lekturze na unilever, ale co rusz natrafiam na nowe pytania. Do jakiego lekarza (poza dietetykiem) powinnam się zgłosić (chodzi mi o specjalistę) Mam nadzieję, że Wy - rolnicy wyjaśnicie mi na czym dokładnie polega ta sprawa z glutenem i czy faktycznie trzeba go eliminować z diety? Skoro nawet nie wiadomo co mi jest?

Edytowano przez jasnaanna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    351

Powinnaś iść do gastrologa to odpowiedni specjalista który wykona odpowiednie badania.Jenak w każdej diecie należy pamiętać o owocach i warzywach zwłaszcza świeżych oraz uzupełnianiu płynami przede wszystkim woda mineralna ok.2,5l dziennie wypijajac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobienko    160

Moja kondycja jest taka,że na zawodach osp podczas bojówki zblokowało mi nogi i myślałem że się zesram z bólu :)

Edytowano przez bobienko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    351

Chcesz być młody długo śpij.
Chcesz być piękny długo śpij.
Chcesz być mądry długo śpij.

To jest najlepszy sposób na dobry zdrowy wygląd :-*
Żadna dieta,zaden suplement nie pomoże jeśli będzie mało snu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    670

A ja nie narzekam. Jedenaście godzin na rowerze, 40 kilosów po Beskidach , i drugie tyle po asfalcie  :)


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    351

moja kondycja finansowa nie wygląda najlepiej

 

Zacznij inwestować w butelki i puszki z piwem ,przyniesie ci to wysokie % krwi i puste kieszenie :D

W dodatku twój kaloryfer na brzuchu zmieni się poduszkę powietrzną,ktora podczas upadku uchroni od potłuczenia :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lambogrand    26

moja slabo w tamtym roku zaczynajac od lipca zrobilem 2000 km rowerem a w tym sezonie slabo bo od poczatku roku 800km jakos niemam takiej motywacji jak rok temu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bukat82    172

A ja zbiłem wagę z "setki" na 89 w pięć miechów  :P  więc . . . :rolleyes:


Początek drogi to dzień narodzin. I od tej chwili powoli starzejemy się, dla jednych kwiaty, innym piach w oczy, lecz wszystkich równo na końcu czeka krzyż . . .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    670

moja slabo w tamtym roku zaczynajac od lipca zrobilem 2000 km rowerem a w tym sezonie slabo bo od poczatku roku 800km jakos niemam takiej motywacji jak rok temu

Ja kilosów strasznych na rowerze nie robię po asfalcie tyle co dojazdy w góry i jazda na kebsa  :)

Za to po górach jazdy dużo ale tam znów kilometrów się nie liczy. Jeden podjazd da ci w palnik tak jak 30 kilometrów po asfalcie, zjazd jak 10 po asfalcie. Nie da się przeliczyć a adrenalina przy zjeździe nieopisywalna  :)


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    351

Teraz się kondycja poprawi przy odśnieżaniu  :D...tylko ,że od łopaty odciski się zrobią na rękach a i odmrożenia można dostać gdy mróz duży będzie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bukat82    172

No i klapa znowu setka bez dwóch -_-

Zaś od wiosny przez lato spadnie i z kolei wskoczy itd ;)


Początek drogi to dzień narodzin. I od tej chwili powoli starzejemy się, dla jednych kwiaty, innym piach w oczy, lecz wszystkich równo na końcu czeka krzyż . . .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez Luke16
      Jako że jestem tech. wet. działając czynnie ponad 8 lat w zawodzie. Na moich terenach gospodarstwa, albo już się zamknęły, albo będą się zamykać. Wczoraj rozmawiając z klientem, sam stwierdził że dzieci krowy będą na zdjęciach widziały i też jestem tego zdania że obecne pokolenie jest pokoleniem ostatnim trzymającym bydło. Młode osoby? Na sporej ilości klientów na palcach jednej ręki policzę kto chce zostać i jeszcze jakiś palec zostanie. Nie mogę zrozumieć jedynej rzeczy, którą opowiadał mi dziadek, tata czy klienci że kiedyś gospodarstwo dziedziczylo się z dziada pradziadka. Teraz młodzi nie chcą nawet słyszeć. Już widzę co raz to więcej wyprzedanych gospodarstw. Co najwyżej ziemia zostaje i tyle. Niestety chodząc po tych oborach aż ciarki przechodzą bo piękna obora wyciągi a tam jedna krowa. Jak to u Was wygląda?
    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez MARTINUS
      Ja pierwszy raz jechałem, a potem uczyłem się jeździć CIAPKIEM :huh:
      -U-R-S-U-S- C-328
      Pozdrawiam
    • Przez aezakmi666
      Witam ! Czy posiadacie pola na których zapada się ziemia i odkrywa się odwiert ? Ja mam w okolicy kilka takich z tego co wiem z opowieści to w latach 70-80 potężne samochody wiercili szukając tam gazu albo innych surowców ale za bardzo już nie mam kogo zapytać pytam czy może wie ktoś czym to wiercili i jak walczycie z tymi otworami . U mnie na szczęscie kilka lat już sie nie zapada ziemia ale bywały lata że uprawialiśmy na jare zboże było ok ale w żniwa chodziło się w to miejsce a dziura się oberwała że można było przednie koło w ciągniku urwać ale jakoś się zarównało a znam miejsca gdzie już prawie lasek jest to nieciekawie tam blisko chodzić bo dziura że człowiek mógł by wpaść strach podchodzić 
×