Skocz do zawartości
Zyrandol

Zębatki na pompie hydraulicznej w Ursusie 360/4011

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Zyrandol    0

Witam,

Mam takie pytanie odnośnie zębatek na pompie hydraulicznej w Ursusie 4011/360, w jakim celu na wałku od pompy hydraulicznej nabita jest druga zębatka, skoro tylko ta pierwsza jest zazębiana i napędza pompę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grabcio    23

Dlatego, że  w C-360 pompa jest napędzana w dwóch pozycjach dźwigni sterującej. W pierwszej pozycji czyli dźwignia maksymalnie wciśnięta do dołu napędzana jest pompa i WOM niezależny i w czwartej pozycji czyli dźwignia odciągnięta maksymalnie do góry, wtedy napęd pompy jest zależny od prędkości wałka reduktora. Po to są dwie zębatki na wałku napędu pompy.


Jeżeli pomogłem wciśnij zieloną strzałkę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez bartekandruszko
      Witam. W moim case pompa hydrauliczna znaczyna wyć przy obrotach około 800 później cichnie i znów zaczyna wyć od 1600 do 1700 a później znów cichnie, agregat podnosi biegów nie rozłancza niby wszystko ok, ale jak zacznę podnośić maszynę na tylnym tuzie przy tych obrotach co wyżej napisałem to się wycisza a jak podniesie do końca to znów wyje. Czyżby to były objawy umierajacej pompy? Pozdrawiam 
    • Przez Kubek95
      Witam. Od jakiegoś czasu jestem posiadaczem ciągnika John deere 3140, od pewnego czasu mam problem z hydraulika w nim. Mianowicie pierwszy raz zauważyłem problem przy pracy z pługiem obrotowym Lemken Opal 180, po zaoraniu około dwóch hektarów, na końcu pola nie mogłem podnieść pługa, po przegazowaniu do maksymalnych obrotów, pług podniósł się bez problemu, tak jakby odcielo się coś w hydraulice, oczywiście wspomaganie też nie działało, ale po przegazowaniu kierownicę mozna było kręcić palcem. Innego razu zauważyłem że jak ciągnik stoi tak z 10min na wolnych bardzo obrotach, to zatnie mu się wspomaganie i trzeba przegazowac żeby się odcielo. Nie wie ktoś co to może być za przyczyna? Może jest gdzieś jakiś zawór który steruje hydraulika i on się zacina? Bardzo proszę o pomoc bo jest to troszkę uciążliwe. (Przepraszam że założyłem nowy temat, ale nigdzie nie mogłem znaleźć odpowiedzi na mój problem) 
       
      Pozdrawiam i liczę na jakąś pomoc. 
    • Przez Alchemik
      W czasie pracy ładowarką, gdy pociągniemy za dźwignię, żeby podnieść  ramię, lub ładowarkę na "łapach" w pierwszym momencie zamiast unoszenia to mamy gwałtowne opadanie kilka cm w dół  ( z 1000kg w łyżce podejrzewam że obecnie mogłaby się ładowarka przewrócić przy maksymalnym wysięgu, a przy ładowaniu normalnych ładunków przedni lemiesz odrywa się na moment od ziemi.... )
      ładowarka jak kolegi zwc18 z forum:

      schemat hydrauliki na 95% jak tu:
      schemat
      Problem się nasila z biegiem czasu, mimo, że pracuje sporadycznie.  Ramiona same nie opadają - 500kg można za zgaszonym silniku zostawić na kilka godzin, minimalnie opadnie, ruchy ramion przy pracy są dosyć szybkie, czasami silnik nawet pracuje na za niskich obrotach ze względu na szybkie ruchy ramion.
      Gdzie szukać przyczyny?
      - zatrzaski hydrauliczne przy siłownikach?
      - rozdzielacz (który?)
      - zawory przelewowe, bezpieczeństwa w rozdzielaczach?
      - zawór łączący pompy zasilające przy rozdzielaczu?
       
    • Przez fendt856
      Witam otóż mam problem z podnośnikiem i hydraulika w moim case otóż jak ciągnik nie jest rozgrzany to podnośnik chodzi super opuszcza podnosi rewlacjia ale jak sie rozgrzeję to podnośnik zaczyna tak powoli i z opuznieniem podnosic ze masakra i to jescze trzeba gazowac bo inaczej nie podniesie co to może być ?  A z hydrauliką mam problem mianowicie bardzo wolno idzie olej przy niskich obrotach jak da mu sie 1600 to daje ładnie ,przepływ oleju na rozdzielaczach jest na maksa.No i daje ładnie ale po jakiś 20 sekundach zwalnia pomimo ze ma nadal te 1600 obrotów i robie tak że wyłączam i włączam hydraulike i jest normalnie i znow po 20 sekundach to samo . Nie wiem czy cos z pompą hydrauliczna rozdzielacz od wyjść hydraulicznych rozebrałem i wszystko git  więc może miał ktoś taki przypadek i by coś pomógł
    • Przez zyzek
      Orientuje się ktoś może, co może być przyczyną tego, że hydraulika zewnętrzna działa tylko po przesunięciu dźwigni na kolor zielony. Na pozycji z kolorem czerwonym nie ma żadnej reakcji.
      Wolny spływ i N działa poprawnie. Nie działa tylko pozycja czerwona.
      Wydaje mi się, że coś musi być nie tak w rozdzielaczu. Czy da się to łatwo naprawić?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.