Skocz do zawartości
PawelmanLS

Ciężkie Ursusy - Pytanie.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
PawelmanLS    4

Witam, jestem tu nowy. Jak by było coś źle to proszę o poprawienie przez moderatorów.

A mam takie pytanie jak : Czy każdy ciężki model Ursusa posiada wzmiacniacz momentu?  Słyszałem o takim czymś w Ursusach wiem że są w 1614,1224,ale czy każdy ciężki model go posiada ?  Z góry dzięki za odp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203

Zdecydowana większość z serii ciężkiej ma. Inna kwestia to to czy działa. Na zamówienie zamiast wzmacniacza był montowany reduktor biegów pełzających tylko ja się z takim nie spotkałem jeszcze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelmanLS    4

A możesz mi dokładnie wytłumaczyć co to jest ten wzmacniacz?  Widziałem na filmikach jak go włączają to ciągnik dostaje tak jak by więcej obrotów...  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Grabcio    23

Wzmacniacz momentu najprościej mówiąc jest to przekładnia planetarna, która w normalnej pozycji (zając) nie pracuje a po przełączeniu na żółwia zaczyna pracować i wtedy satelity napędzane przez koło koronowe połączone z wałkiem sprzęgłowym zaczynają toczyć się po unieruchomionym kole centralnym, a połączony z satelitami kosz przekazuje napęd na wałek wyjściowy z mniejszą prędkością ale za to z większym momentem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelmanLS    4

Eee, to nawet te Czechy miał łby :P  

A kiedy powinno się włączyć kiedy wyłączyć czy przy zmianie biegów może być włączony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marciness    15

Wzmacniacz można używać tylko przez moment (gdy ciągnik ma ciężko i spada z obrotów) chyba do 5min. Teoretycznie ciężkie ursusy mają 16/8 biegów, ale cały czas można używać tylko 8 do przodu. Taka jest różnica między półbiegiem a wzmacniaczem momentu. Duża część ursusów mają zaspawany wzmacniacz, bo jest to awaryjne i dosyć drogie w naprawie, ale oryginalnie mają je wszystkie. Przy zmianie biegów może być włączony, nawet biegi łagodniej się zmieniają.

Edytowano przez Marciness

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ochen    28

:D wzmzcniacz momentu wiec można używać przez "moment" :D  :D  :D . Ile to moment??? :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

To tak awaryjny podzespół i jak kolega wyżej wspomniał jak tandetne rzeczy marketowe,  niestety. Nasi inżynierowie nie dopracowali tej konstrukcji choć zamysł był dobry wykonanie już nie koniecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszC5    21

Ja słyszałem że wzmacniacz momentu psuje się tylko wtedy jak się go używa przy zbyt niskich obrotach silnika bo wtedy jest słabo smarowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Valtra123    32

NIe wszędzie chociaż to dość awaryjny układ . W Ursusach ten wzmacniacz bardzo często się psuł wtedy przy orce to była masakra bo ciągnik na równej powierzchni jeszcze ciągnął natomiast kiedy dochodziło do podjazdu pod górkę to ciągnik się ciągle dławił . Jeździłem 1614 i ten problem miałem . Później jeździłem Pronarem 82 SA to tam spokojnie do nawet wjazdu z przyczepą podczepioną z przodu do stodoły spokojnie używałem tego wzmacniacza nie dodając gazu sam wjechał . Oczywiście nie można tego robić cały czas ponieważ można uszkodzić ale np . jak za wąsko jest i trzeba pomału wjechać to można ale tylko wtedy .


Natomiast odp. na pytanie czy ten wzmacniacz występował oprócz 1614 , 1604 , 1224 w mniejszych modelach ciężkiej serii . Tak występował w np. 1014 , 914 . Ale ja osobiście się nie spotkałem z 1014 ale posiadają .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekd    80

W pronarze niema wzmacniacza. A ta cała propaganda że wzmacniacz w ursusie to jakieś awaryjne ustrojstwo to bzdura jak ktoś ma w skrzyni błoto to najlepsze dopracowanie tej części rzez inżynierów nie pomoże.  Trzeba używać kiedy tyko jest potrzebny czyli ciągle przy zmienie biegów dziesiątki razy dziennie i nic tam się nie psuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vademecum    25

dre drugiego 1614 i wzmacniacz będzie żywotniejszy jeśli będziemy trzyma obrotymin 900 bo poniżej spada ciśnienie i całyczas jak zwiększamy obroty to on pracuje włącza się,i wyłącza. On musi mieć ciśnienie, pracując ciągnikiem który ma wzmacniacz nie,schodzimy poniżej 900 obrotów, a jeśli go włączamy to nie mniej niż 1500 obr. min.
Gasząc ciągnik wzmacniacz włącza się, więc nie powinno się go palić na pych. Każdy ciężki ursus ma miejsce na wzmacniacz, ale jeśli ktoś sobie nie radził to go zaspawywał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zgrywus223    18

Powinno go sie używać powyżej 1200 obr/min.  Tak informują naklejki u mnie w ursusie na tablicy rozdzielczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agro-Nom    6

ale wy głupoty gadacie o tych wzmacniaczach jak wie się na jakiej zasadzie działa i wie się jak go używać to będzie chodził latami sam parę lat temu naprawiłem wzmacniacz i jakoś działa i się nie zanosi żeby przestał a jeździć na nim można bez przerwy oleju trochę nad stan podłączona chłodnica oleju i wio !! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelmanLS    4

ale wy głupoty gadacie o tych wzmacniaczach jak wie się na jakiej zasadzie działa i wie się jak go używać to będzie chodził latami sam parę lat temu naprawiłem wzmacniacz i jakoś działa i się nie zanosi żeby przestał a jeździć na nim można bez przerwy oleju trochę nad stan podłączona chłodnica oleju i wio !! 

 

Czyli mogę ciężkimi Ursusami cały czas jeździć na wzmacniaczu?  

 

Pytam się bo kolega mojego ojca ma Ursusa 914 i mamy mu pomóc woźić bele i ja właśnie mam jeździć tym Ursusem dla tego jak posiadasz ciężkiego Ursusa to proszę powiedz mi o nim wszystko co wiesz. Jak by co biegi już znam i co gdzie się włącza. Znaczy mógł byś mi powiedzieć gdzie włączyć przedni napęd :D  I wiele rzeczy których wiesz. Z góry dziękuje :)  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie w swoim gospodarstwie posiadam c385 z przednim napędem i pół biegami czyli zółw i zając (moment obrotowy) ciągnik mam 17 lat w gospodarstwie i pół biegi są cały czas używane nieważne czy małe obroty silnika czy duże nieważne . nieważne jest  też to ile sie używa pół biegu czy 10 min czy 8 godzin . Problem w tych ciągnikach taki  ze wysiadają mikro pompki i tasmy kosza . jeśli mikropompka daje słabe ciśnienie to morze wogóle nie załanczać pół biegu .albo załączy i pod górą rozłoczy. Jeśli pada mikropompka to niekupywać tandety tylko porządną dobrą bo inaczej co chwile rozpoławianie nie potrzebne. W tych ursusach psują się też kostki od wzmacniacza momentu  jest to taka kostka w której pracują 2 tłoczki na oringach z czasem te tłoczki wycierają się i przepuszczają ciśnienie i wtedy są problemy z półbiegami odrazdzam regeneracji tej kostki ponieważ naprawa/ regeneracja tej kostki jest tylko chwilowa .lepiej wymienić nową kostke i po problemie koszt kostki to ok.700zł są różne modele tych kostek ale zawsze sie kupuje takie jakie jest zamontowane .bo inne są od 4 garowego i innego od 6 garowego .Jak pisałem wyżej ciągnik mam 17 lat i ostatni raz z 10 lat temu wymieniłem kostke bo była padnięta  i mikropomke . Jesli ktoś uzywa ciągnika jak ja 365 dni w roku non stop to niema cie co dziwić ze co 2,3 lata jest wymiana mikropompki .koszt mikropompki to od 250 do 300 zł .U mnie ciągnik chodzi codziennie pracuje przy pługi,presie,agregacie z siewnikiem,kosiarce dyskowej ,tandemie i inne maszyny . Na dodatek ten ciągnik posiada tura czeskiego Humpolec cięzki tur . I jeśli chodzi o działanie pół biegów to jestem zadowolony bo pasze wszystkie jakie posiadam mam na polu na które jedzie się pod dużą górę i pół biegi zdają egzamin całe 17 lat latam pod gore po baloty po kiszonke po wszystko i daje rade .więc jak ktoś pisze ze ze cos nie udane to moge uwiezyc ze coś juz ostro doje..bane i wysiada i tyle.pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tata1    0

Zaaaaaaaaaraz Panowie, chwila - załączając wzmacniacz (Żółwia) dźwignią ODCINAMY olej od wzmacniacza, tłok centralny przestaje cisnąć na tarczki i zaczyna pracować przekładnia planetarna. W tym momencie bardzo ważny jest naciąg/jakość taśmy kosza. Taśmę na koszu zaciska sprężyna.

Główny problem wzmacniacza to kiepskie tarczki, które się wycierają - one są od Zająca i pracują wtedy, gdy WZMACNIACZ NIE PRACUJE. Gdy damy dźwignią ZAJĄCA, to wtedy olej idzie do tłoka centralnego i ściska tarczki, oraz do siłownika (tego z lewej strony skrzyni) i odciąga on taśmę od kosza. Gdy są tarczki ściśnięte to mamy wzmacniacz wyłączony, ale właśnie wtedy NAJBARDZIEJ cierpią tarczki i wszystko się zużywa na ZAJĄCU właśnie. Gdy mamy ciśnienie odpowiednie (NIE TYLKO mikropompkę, ale brak przecieków na całym obwodzie (WOM, napęd, blokada przód, wzmacniacz) to śmiało można pracować i na żółwiu i na zającu. To co napisali przedmówcy o tych 900 obrotach to powiem więcej - na żółwiu nie ma to znaczenia, bo tarczki zluzowane, ale na zającu (czyli odwrotnie niż większość ludzi myśli) to poniżej 1000 się nie powinno schodzić. Wg. mnie najbardziej się niszczy wzmacniacz gdy przełączamy z żółwia na zająca przy niskich obrotach. Mam założony MANOMETR do skrzyni i widać jak wtedy spada ciśnienie prawie do zera. Gdy obroty są odpowiednie to można używać do woli. Reasumując wzmacniacz niszczy się od jazdy na ZAJĄCU na niskich obrotach, oraz gdy przełączamy z żółwia na zająca. Po prostu następuje poślizg tarczek i się ścierają. Gdy są podtarte ścierają się bardziej, i tak dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Agro-Nom    6

panowie pomuźcie bo mnie krew zaleje powie mi ktoś co ja mam zrobić żeby mi biegi nie zgrzytały w mojej szóstce dodam że zgrzytają tylko przy redukcji i to tak mocno że biegu nie idzie włączyć dopiero jak się ciągnik zatrzyma to zgrzyt ustaje i można włączyć dodam że synchronizatora skrzyni nie mam na ośce od sprzęgła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tata1    0

U mnie biegi zgrzytały że nie powiem co, po kilku miesiącach od kupna ciągnika przestały zgrzytać - porostu trzeba dobrać wprawy.

U ciebie zgrzytają od kiedy? Po remoncie, czy też masz ciągnik świeżo kupiony, czy też nagle zaczęły zgrzytać?

 

Doszedłem do takiej wprawy, że z 4 na 3 trzeba szybko i o raz. Wtedy niezależnie od obrotów silnika i obciążenia ciągnika nie zgrzytnie nic.

Gdy natomiast redukuję spokojnie, tj. wyrzucę 4 na luz i chcę wrzucić 3 to już ZGRZYTA i nie da się zredukować, tylko trzeba się zatrzymać by wbić biega. Gdy zmieniam biegi SZYBKO i O RAZ bez zatrzymywania się na luzie (nieważne czy w górę, czy w dół) nie ma żadnego zgrzytu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vademecum    25

sztuka jazdy skrzynią niesynchronizowaną to kwestia wprawy, można też gazem znaczy obrotami silnika pomagać. Wymiana przesuwek pomaga, ale jak będziesz po wymianie zgrzytać to po 100 godzinach będzie to samo, możesz też spowodować pęknięcie wodzika od częstego zgrzytania i siłowego działania na lewarek....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PawelmanLS    4

Panowie, a teraz kieruję pytanie do posiadaczy Ursusa ciężkiej serii.

Czy moglibyście mi dokładnie wypisać schemat biegów w Ciężkiej serii ?  

 

A i czy możecie mi powiedzieć też gdzie znajduje się te 16 biegów do przodu?  Bo jak by nie liczył to wychodzi mi 12 (Szosowe, Polowe i te półbiegi ) . A gdzie jeszcze 4?

Nie wiem nie znam w nich biegów, dlatego proszę o dokładne wytłumaczenie ponieważ myślę nad kupnem Ursusa 1014 :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Szejk1995
      Witam wszystkich Mam następujący problem. Poszukuje kolektora wydechowego do ursus 1224 bez TURBO z wyjściem na tłumik z boku. Posiadam kolektor ale ma wyjście z przodu maski. Zakładam nowa maskę i chciałbym założyć kolektor z bocznym wyjściem na tłumik. Jeśli ktoś z was miałby taki kolektor na sprzedaż dobry i tani kolektor lub chciałby się zamienić na zwykły chociażby ze względu na założenie TUR a ( gdyż nie do każdego pasuje kolektor boczny ) proszę o kontakt na priv. lub o jakiś inny kontakt .  Z góry dziękuje  
    • Przez ben73
      Witam czy ktoś posiada ursusa c-385a z agregatem talerzowym 2,7m z hydropakiem lub 3,0m  i jak daje sobie radę. Ja mam 3,4,5 klasę ziemi.
    • Przez arassso
      Co sadzicie o cięzkich ursusach 4 garowychtypu 385 902 912 itd . ja mam 385 i jestem zdowolony przydałby sie naped ale i bez tego bardzo dobrze sie sprawuje co wy o nich sadzicie??
    • Przez lajkzxc
      Witam. Ostatnim czasem zauważyłem że ursus 1634 stracił ,że tak powiem trochę na werwie. Iść idzie ale jednak to to nie co było wcześniej.  Trochę bardziej mułowaty sie zrobił. Podłączyłem  manometr aby sprawdzić ciśnienie doładowania i na postoju po dobrej przygazówce wskazówka ledwie się bujnie. Próbowałem puścić go na drogę, trójka i but to tak przy rozpędzaniu do 0,2,   może 0,3 bara wskazówka podskoczyła.    Jako takiego dymienia nie obserwuję, z odpalaniem zero problemu.   Co to może być?   Turbo,  Korektor dawki? Odłączałem korektor dawki, ten wężyk to brak zmian.  NIe chce bez potrzeby zmieniać turbiny jezeli jest ok.   Pozdrawiam i prosze o opinie. Jakie ciśnienia uzyskujecie w swoich szóstkach?
×