Skocz do zawartości
Sebastian

Hodowla tucznikow na glebokjej sciolce

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

A co ma konstrukcja do zmniejszenia smrodu? I skąd wiesz ze stojąc pod swoja chlewnia czujesz zapach jego chlewni?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy masz do czynienia ze świniami i chlewniami. Wgle zapach jest inny. Ja mam około 1100 sztuk trzody i mamy małe plany na przerobienie na ruszt. Smród jest ale roboty dużo mniej;) Chyba ze znajdzie się jakiś pracownik. Ze ściółką jest różnie czasami jest kiepski rok to niema zkad balotów brać a potrzeba mi ok 1000 sztuk kulek 120*120. Wiem bo stojąc pod chlewnią na głębokiej ściółce nie czuć smrodu. Chyba ze ktoś ma jakąś starą chlewnie i kiepską w niej technologie. Moja ma 3 lata więc jest dosyć nowoczesna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

U mnie ojciec trzyma 500 macior na rusztach, tygodniowo rodzi się 400 prosiaków wiec mam do czynienia z chlewnia. Mieliśmy tez chlewnie stara gdzie hodowaliśmy tuczniki na ściółce i nie widziałem różnicy w smrodzie. Obecnie jesteśmy w fazie wykończenia tuczarni tez na rusztach 3m głębokość, pomieści 1200szt tucznika. Smród intensywniejszy jest gdy mieszamy gnojowice. Wytłumacz mi jak się ma technologia do smrodu? Jakoś nie mogę tego pojąc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

frutis    0

Ja również czuję różnicę między chlewnią na ruszcie a na głębokiej ściółce. Z chlewni na rusztach jest bardziej nie przyjemny zapach dla całego otoczenia budynku, bardziej się niesie zapach z wiatrem i czuć to w całej okolicy. Natomiast z głębokiej ściółki zapach nie jest aż tak intensywny i odczuwalny w okolicy chlewni. To są tylko moje doświadczenia zapachowe odczute na własnej skórze a raczej nosie :rolleyes: Podsumowując ruszt bardziej smrodzi okolice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Zgodzę sie...zapach , zwłaszcza po deszczach niesie się z wiatrem dość daleko, lecz mnie nurtuje pytanie jak się ma technologia, konstrukcje do zapachu? Swinie na słomę mniej sr**ą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ikula    0

Ja też przychylam się do przedmówców, na ściółce też śmierdzi ale odorek jest mniej "jadowity". I to nie kwestia tego, że na słomie mniej się załatwiają bo jest tak samo. Słoma też wchłania zapachy, jakoś gnije i z tąd inny zapach. Można też podsypywać preparaty które zapobiegają nadmiernemu wydzielaniu azotu. Zresztą co tu dużo mówić, jeśli ktoś ma kota w domu to wie jaka jest różnica kiedy ten załatwi się na podłodze a kiedy w kuwecie na żwirek :rolleyes: Druga sprawa to żywienie, od świń żywionych paszami wysokobiałkowymi po prostu bardziej czuć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ikula    0

U mnie ojciec trzyma 500 macior na rusztach, tygodniowo rodzi się 400 prosiaków wiec mam do czynienia z chlewnia.

 

Nie wiem czego koledze bardziej gratulować, super macior czy ułańskiej fantazji. 400 prosiąt tygodniowo przy 500 maciorach daje wynik rekordowy na skale światową a mianowicie 38,4 prosięcia od lochy w roku. Nawet duńczycy zostali w tyle. Żeby uzyskać taki wynik masz 2,5 wyproszenia na rok ze średnią w miocie 16szt. Aby uzyskać produkcję 19200 prosiąt rocznie (400szt tygodniowo) to w dobrej hodowli potrzebujemy 666 loch. Ludzie, po co piszecie takie głupoty, forum jest miejscem wymiany informacji a nie bajeru. Może najwyższy czas zacząć mieć do czynienia nie z chlewnią, a ze świniami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Sorki IKULA@ spojrzałem na post i rzeczywiście walnąłem głupotę. W tym poście chciałem napisać ze są tyg gdzie sprzedajemy 400 szt. Lecz tygodniowo rodzi się ok 200. Średnia urodzonych prosiaków to 9,8 a wyproszeń do roku jest 2,6. Mój błąd przepraszam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

HubertOjdana powiedz mi jak uzyskujesz wynik 2.6??

to prosiaki odcadzasz 2 tygodniowe 2.3 jak dasz rade to tak dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Odsadza się 3 tygodniowe prosiaki.

365 dni ma rok, ciąża trwa 115 dni , prosiaki są przy maciorze 21 dni i 5 dni jest maciora luźna. Czyli poród jest co 141 dni. Dokładnie to 2,58 co w tym dziwnego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Hmmm a gdzie powtórki? To bardzo laboratoryjne wyliczenie. :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie laboratoryjne tylko prawdziwie i nie wyssane znikąd. Osobiście świnim nie zajmuje się i nie interesują mnie sprawy związane z nimi ale te wyliczenia podał mi ojciec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michalk    22

Panowie zamierzam dostawić sobie wzdłuż chlewni budynek 25metrow długi i 7szeroki i planuje to zrobić na ruszcie możecie mi coś poradzić w jakie sposób to rozwiązać jakie duże zbiorniki powinny być tzn ile metrów pod rusztami żebym nie musiał zbiornika robić no i jak to robić wymurować z bloczka czy jak??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

koledzy co myslicie o takim pomysle:

za jakieś 2 miesiące będe miał wolne kojce po jałówkach na głebokiej ściołce ta część ma wymiary 8m na 30m i jest w oborze wolnostanowiskowej na 50 krów i chciałbym tam wpóscic tuczniki na jeden odchów podpowiedzcie mi cos na ten temat bo ja sie nie znam, czy to dobry pomysł i czy sie opłaca i ile na taka powierzchnie moge wpóscić sztuk ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fazi18    0

z tucznikiem to różnie

raz się opłaca

raz nie , zależy od ceny

pozatym są potrzebne automaty paszowe

nie wiem czy ten interes ci się opłaci

powinno tam wejść spokojnie 100 - 150 sztuk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
angus    0

Witam. Mam pytanie do hodowców świń na głębokiej ściółce czy potrzebne są odpływy do szamba na gnojówkę czy wszystko zostaje w oborniku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To czy potrzebujesz odpływy zależy od rodzaju żywienia jaki stosujesz , przy żywieniu na sucho wycieki nie występują chyba że oszczędzasz na słomie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masseyy    0

Ja mam 15 boksów na głobokiej ściółce. Do każdego wchodzi ok 50- 60 tuczkików. Obornik wybieram zawsze na koniec tuczu. Boksy są myte myjką po zakończeniu tuczu. Paszę podaje paszociąg koralikowy. Na ogół świnie nie kopią w oborniku chyba że w paszy jest na dużo "energii". Wtedy muszą ją gdzies rozładować. Trzeba właściwie dobierać składnikki pasz. Posadzka w boksie jest równa jak na stole. Nie ma co robić zagłebień bo potem są problemy w wybieraniem obornika. Do tego mam ładowarkę Weidemann.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xabi32    6

Mam pomieszcenie ktore nie jest urzywane powierzchnia wynosi 10m długosci i 5m szerokosci.Ile mogł bym zmiescic tam tuczników.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xabi32    6

@kogut a co o dobrostanie zwierzet jesli sie nie myle to jeden tucznik to 2m2 a tam jest tylko 50m2 czy mogli by mi dac jakas kare ze mam zaduzo zwierzet w jednym pomieszczenu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×