Skocz do zawartości
slawus

Naprawa silnika w Bizonie Z056 - SW 400

Polecane posty

balcerek1    91

Jak odkręcisz tę korek bo tak to można nazwać to będziesz miał tą sprężynę ale podkładki albo grosza wkładasz w korek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

@lukaszc5 odpowiedź masz w cytowanym poście, te silniki są dobre i wytrzymałe, ale pracuje w bizonie przy 2200obr u niektórych nawet na 2.5tys obr dużo powyżej maksymalnego momentu obrotowego na za wysokich obrotach, dostaje po d*pie, w tym silniku w bizonie ważne by cylindry były zdrowe i głowica, reszta ma być dobra nie bardzo dobra i z silnikiem problemów nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Runder    8

A co może oznaczać latająca na boki w te i z powrotem wskazówka oleju w bizonie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Sadek    446

Prawdopodobnie czujnik ciśnienia do wymiany, w całym zakresie ciśnienia czy tylko w zakresie normalnej pracy ?

 

Zdejmij przewód z czujnika i dotknij do masy jeżeli zegar nie będzie "lata" to wymień czujnik i po problemie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Harnas88    12

U mnie też skacze wskazówka ale w granicach 0,2 bara i też zastanawiam sie czemu. Zegary mechaniczne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

Przy zegarze mechanicznym to pewnie bezwładność zaworu pokazuje tzn, zawór się otwiera i zamyka przy tym ciśnieniu i stąd te drgania jak ciśnienie większe na zaworze to zawór otwarty cały czas jakiś tam % i jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Harnas88    12

Własnie też mi tak sie wydaje. Wcześniej jak był stary zegar to pokazywał ciśnienie ok ale sie zacinał, po wymianie na nowy właśnie zauważyłem te drgania. Wcześniej pisałem że mam zamiar wymienić olej na fuscha i dziś skosiłem 20 godzinę na tym właśnie oleju i powiem ze jestem jak narazie zadowolony, oleju nic nie wzią i spadku ciśnienia też nie zauwayłem nawet jak olej podchodzi do 100. Przy superolu było różnie ale brać też nie brał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

Jak odkręcisz tę korek bo tak to można nazwać to będziesz miał tą sprężynę ale podkładki albo grosza wkładasz w korek

 

A jak go wykręcę to olej wycieknie? Jutro chcę się za to zabrać i zobaczyć czy pomoże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    32

A taką sprężynkę która tam powinna być dostanę bez problemu? Jak im na wzór przyniosę to dostanę w np Agroma Grene? Jakby co to jak to się nazywa fachowo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Słuchaj tę sprężyne i podkładki do tego oryginalne dostaniesz tylko w specjalistycznych sklepach z częściami z górnej półki do silników, w życiu widziałem to w jednym sklepie w Mielcu, podłuż grosika lub podkładkę pod nakrętkę 8mm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    446

W katalogu widnieje jako sprężyna nr. 1.8.0101 /PL260513/ od silnika 6CT107 Rekord

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junior01    0

Hej, podczas zeszłorocznych żniw w silniku coś stuknęło i gruchnęło - prawdopodobnie obróciło panewkę. Nie chcąc bawić się w remonty kupiliśmy nowy silnik. Raczej "nowy" - używany, wcześniej chodził w starze. Przekładanie części,przystawka itd, pompa od starego silnika, montaż i ok - nie ma problemu, odpala.

 

Jednak po wjechaniu na pole i i przejechaniu paru okrążeń silnik sie niemal ugotował. Temperatura skoczyła ponad 80. Wymieniliśmy wodę. Dwa kółka po polu - to samo. Wymienialiśmy po 5 L wody, poźniej całość = efekt jest taki że do 80 nagrzewa sie wolno, a potem momentalnie skacze wyżej. Ale oczywiście stop i wymiana wody.

 

Jasna sprawa, że może to być chłodnica, zagnięte węże itp. Termostat został już wcześniej wyciągnięty. Może to być jakaś pierdoła jak przytkana chłodnica, ale może o czymś zapomnieliśmy - ja myślałem że to może źle ustawiona pompa powoduje takie problemy. Może popełniliśmy jakiś kardynalny błąd - ale gdzie ?

 

Pozdrawiam i prosze o pomoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam mieliśmy w tym roku ten sam problem. kupiliśmy 56 od pewnego staruszka który od dwóch lat go nie używał. ,,DZIADEK PŁAKAŁ JAK SPRZEDAWAŁ" po przejechaniu kilku kółek na polu woda waliła jak głupia. Sprawdziliśmy pompę wody - igła, pompa paliwa ustawiona silnik cyka jak zegareczek, chłodnica przedmuchana, nowy termostat, ale okazało się że zapchane były kanały - nawet preparaty do czyszczenia nie dały sobie rady z kamieniem więc dzisiaj założyliśmy inna chłodnicę i nasza 56 przestała się gotować.

Rozmawiałem z kierowcami PK-s można powiedzieć że fachofcami z czasów Prl -u którzy na co dzień mieli doczynienia z Sw 400 i powiedzieli że wrto jest jeszcze przepłukać blok tzn odkręcasz kranik przy bloku walisz wodę bierzącą do chłodnicy i takie małe płukanko przy średnich obrotach około 0,5 h. A jak i to nie pomoże to na 100% uszczelka pod głowicą.

 

POWODZENIA

Edytowano przez ancymonek154

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Hej, podczas zeszłorocznych żniw w silniku coś stuknęło i gruchnęło - prawdopodobnie obróciło panewkę. Nie chcąc bawić się w remonty kupiliśmy nowy silnik. Raczej "nowy" - używany, wcześniej chodził w starze. Przekładanie części,przystawka itd, pompa od starego silnika, montaż i ok - nie ma problemu, odpala.

 

Jednak po wjechaniu na pole i i przejechaniu paru okrążeń silnik sie niemal ugotował. Temperatura skoczyła ponad 80. Wymieniliśmy wodę. Dwa kółka po polu - to samo. Wymienialiśmy po 5 L wody, poźniej całość = efekt jest taki że do 80 nagrzewa sie wolno, a potem momentalnie skacze wyżej. Ale oczywiście stop i wymiana wody.

 

Jasna sprawa, że może to być chłodnica, zagnięte węże itp. Termostat został już wcześniej wyciągnięty. Może to być jakaś pierdoła jak przytkana chłodnica, ale może o czymś zapomnieliśmy - ja myślałem że to może źle ustawiona pompa powoduje takie problemy. Może popełniliśmy jakiś kardynalny błąd - ale gdzie ?

 

Pozdrawiam i prosze o pomoc.

a kto wam kazał termostat wyjmować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junior01    0

Nie było ani w pierwszym ani drugim silniku, więc nie mieliśmy termostatu na miejscu, dlatego złożyliśmy bez. Chyba moze jeździć bez.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

Błędem było to żę nie ma termostatu.Szukaj przyczyny i załóż termostat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Brak termostatu spowoduje tylko że silnik może się nie dogrzewać, ale to tylko zimą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Bedzie mielil wode na obiegu pompa-chlodnica i bliskie cylindry, a co z dalszymi?? Glupota jest czujnik wody w obudowie termostatu. Powinien byc najdalej od chlodnicy.

Ja mam wyjety tylko sam srodek termostatu, przez co jest tak jakby termostat byl otwarty na max, co na te upaly bylo jak najbardziej ok.

 

Bedzie mielil wode na obiegu pompa-chlodnica i bliskie cylindry, a co z dalszymi?? Glupota jest czujnik wody w obudowie termostatu. Powinien byc najdalej od chlodnicy.

Ja mam wyjety tylko sam srodek termostatu, przez co jest tak jakby termostat byl otwarty na max, co na te upaly bylo jak najbardziej ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junior01    0

Jeden z sąsiadów powiedział, że przecież zimą sie nie jeździ, to po co termostat. I tak nie mielismy, więc nie zakładalismy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Termostat w SW400 musi być, może być jak już uszkodzony, ale musi być, to samo w C-330, w 360 może nie być jakiś czas. Jeżeli wszystko jest w porządku, to na to jest termostat ażeby trzymał temperaturę w granicach 80-ciu stopni i to nie jest żadne przegrzewanie silnika, temperatura oleju będzie oczywiście większa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Bedzie mielil wode na obiegu pompa-chlodnica i bliskie cylindry, a co z dalszymi?? Glupota jest czujnik wody w obudowie termostatu. Powinien byc najdalej od chlodnicy.

Ja mam wyjety tylko sam srodek termostatu, przez co jest tak jakby termostat byl otwarty na max, co na te upaly bylo jak najbardziej ok.

 

Bedzie mielil wode na obiegu pompa-chlodnica i bliskie cylindry, a co z dalszymi?? Glupota jest czujnik wody w obudowie termostatu. Powinien byc najdalej od chlodnicy.

Ja mam wyjety tylko sam srodek termostatu, przez co jest tak jakby termostat byl otwarty na max, co na te upaly bylo jak najbardziej ok.

choć ty zostawisz sam środek termostatu to i tak jak by go nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sebek2    0

Mam problem z silnikiem

Po odpaleniu słychać stukanie w silniku, stojąc za silnikiem to prawej jego strony, dodam że dymi na niebiesko, myślę że to panewka na wale, co sprawdzić poza tym?

Edytowano przez Sebek2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×