Skocz do zawartości
slawus

Naprawa silnika w Bizonie Z056 - SW 400

Polecane posty

balcerek1    91

A przecież pierścienie pękły od czego od uderzenia tłoka o zawór.To jeszcze proponował bym zawory zalać nawtą czy czasami nie pogięło ich no i korbowody sprawdzić czy się nie podały.A to ze gwarancja minęła to kogo to obchodzi i co ma do tego że źle złożyli silnik.Może myszy tłoki zimą poobracały.Tu się nie zatarł silnik tylko jest błąd złożenia silnika czyli zakładu który robił remont.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pablo16    13

Witam to znowu ja.

Co do kolesia co silnik nam robił to pojechałem mu "podziękować" za świetnie zrobiony silnik do tej pory cały czas twierdzi że tłoków nie da się obrócić. Ale do rzeczy bo gdy zająłem się obracaniem tłoków to zauważyłem że na niektórych panewkach są delikatne rysy a na jednej korbowej był rowek aż do żółtego więc poodkręcałem część głównych i tam też były ślady zużycia. Wygląda to dla mnie jakby kanaliki wału były kiepsko oczyszczone z opiłków po szlifie. Najgorzej dostała panewki na pierwszym tłoku od rorządu główne też na pierwszej stopie od rozrządu. Na szczęście na wale nie czuć rys więc wszystkie panewki mam wymienione i składamy dalej.

 

I teraz mam pytanie czym powinny być uszczelniane te rurki co zapewniają smarowanie silnika tj od smoka do pompy aż po blok. Czy tam powinny byś jakieś specjalne uszczelki czy może oringi. Bo jak jedną uszczelkę wyjąłem to wygląda dla mnie jakby to nie był oring a w agromach nie mają katalogów do tych silników i nie wiem na czym mam to teraz złożyć.

Edytowano przez Pablo16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

balcerek1    91

Jak rozbierasz go sam i składasz to koło 5.5 tysiąca wyjdzie.Jak chcesz zrobić konkretnie to polecam ci tuleje surowe i honowanie czyli sam już tego nie zrobisz tylko do zakładu szlifierskiego.Wał do szlifu i azotowania ale bez azotowania też długo chodzą to znaczy zależy jak się szlifuję to szlifierz wie jak wał się nadaję do azotowania albo może zostać.Zależy ile końcówek wtryskiwaczy do wymiany i pompa paliwowa w jakim stanie jest i olejowa no wałek rozrządu jak wygląda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pablo16    13

A pamiętasz może jaką grubość powinien mieć oring bo jak mierzyłem wgłębienie na niego to wgłębienie ma 2 mm czyli przypuszczam że oring powienien mieć koło 2,5 lub 3 mm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Jakie powinny to ci nie powiem bo też dobierałem rozmiarowo ale jak piszesz jak masz 2 to 2,5 musisz założyć żeby coś uszczelnił.Misi wystawać trochę z tego rowka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pablo16    13

Ok dzięki za pomoc po niedzieli pojadę coś dobrać i będziemy składać dalej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Exx    6

co do remontu silnika to mysle ze w 7 Tysiacach sie zamkniesz przynajmniej tyle mnie wyniósl rok temu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dziś rozebrałem silnik od bizona wyciągnołem wał, nie orientuje się ktoś jaką on powinien mieć grubość bo niewiem czy to nominał czy y po którym szlifie a na panewkach niewidzę a musi on iść do szlifu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aro1975    114

na wale nie ma nabić (takie dołeczki) pozatym jak zawieziesz do szlifu gość Ci powie co wyda jak kiedyś przegrzałem silnik główne wyszedł I szlif, korbowodowe II - gość zmierzył i powiedział odrazu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Na panewkach pisze s1 to pierwszy szli s2 to drugi.Polecił bym ci oddać rozebrany silnik do szlifierza.Po szlifowaniu wału zaraz sprawdzili by blok a co do tulei to polecam surowe tuleje i zrobić szlif bo nigdy nie wiadomo ile razy był przegrzany a blok też dostaje po tyłku.Z resztą ja rozbieram taki silnik i w częściach oddaje do zakładu.Oni zamawiają tuleję szlifują i pasują wszystko i wystawiają gwarancję.Zrobiłem tak z 4 silnikami od bizona i nikt nie narzeka.Zresztą każdy silnik który rozbiorę zawożę do nich robią szli wału sprawdzają blok i pasują wał do bloku.reszta jak tuleję są mokre montuje sam.Wole zawieź i zapłacić 100 zł za spasowanie niż jeździć po dwa lub trzy razy bo coś nie tak.Miałem już numer z wałem że był źle zrobiony szlif na głównych na pierwszym czopie pierwszy szlif a na reszcie drugi.Zrobiłem 200 kilometrów nie potrzebnie a oni śmiali się ze mnie że złe panewki założyłem.Zawiozłem i zbladli poprawili szlif spasowali na nowym komplecie panewek i zapłacili za przejazd.Ale to był już ostatni silnik zawieziony do nich.Zmieniłem zakład i jestem na razie zadowolony.

Edytowano przez balcerek1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Zdejmujesz pokrywę klawiatury odkręcasz przewody wysokiego ciśnienia odkręcasz rurkę nadmiaru a na koniec stopy dociskowe wtryskiwacz i tyle.Zaopatrz się w klucz 21.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slimak1614    17

A jam pytanie takiego sortu... Jaki olej lejecie do sw 400 ja zawsze lałem superol jak silnik brał mi olej a teraz na świeżo po remoncie chce zmienić na jakiś lepszy ale nie wiem na jaki....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Harnas88    12

Po remoncie w 2004 roku zaleli w zakładzie superol cc wymieniałem go co 2 lata i powiem że nigdy nie brał oleju w dużych ilościach czyli po całym sezonie 80godzin koszenia spada od max do min czyli bardzo dobrze. W tym roku już muszę wymienić olej i myśle o fushu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Harnas88    12

Każdy chwali fuscha ale jak wyjdzie w praniu to będziemy wiedzieć po żniwach. Ja jestem gotów zaryzykować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Moje klamory chodzą na takim oleju http://www.tedexoil.pl/

od momentu jak tylko nastał i nie mogę powiedzieć złego słowa na ten olej.Czy to w c 360 czy w t 25 czy w bizonie każdy utrzymuję ciśnienie oleju i jak ściągam dekle do klawiatury to aż miło popatrzeć i ustawiać zawory a jak robi się jakiego klamora ze wsi to człowiek wysiada a leją superol.Nie powiem nić na ten olej ale po 100 motogodzinach ciężkich katów silnika nadaję się tylko do smarowania lemieszy od pługa a nie do pracy do 300 motogodzin.Ale to jest tylko moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Slimak1614    17

Silnik już założony do kombajnu oraz uruchomiony :)

 

Powiedzcie mi jak go docierać? To znaczy jakie obroty ile mth co i jak dokładnie bo na forum nie jest to dokładnie opisane tylko tak wyrywkowo...

Dodam że była robiona głowica, wymieniane komplety, wał szlifowany oraz osiowany blok...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

koło 10 godzin na średnich obrotach nie wolnych.Po tym przysłoń chłodnicę wody folią lub kartonem tylko tak żebyś go nie zagotował a utrzymywał temperaturę wody do 80 stopni i ogień na gaz 2200 tak żebyś nie przekroczył na oleju 100 stopni o ile masz zegar i tak zachowywać się jak w czasie młocki koło 30 minut na pełnym gwizdu jak dojdzie olej do 100 stopni to sfolgować obroty i znowu.Jak jest dobrze szlif zrobiony to nie złapie na wale a jak źle to lepiej na podwórku niech złapie a nie w polu.Wypali pełny zbiornik ropy to w pole tylko odsłoń całkiem chłodnicę i przez dwa dni to szanuj go trochę a nie pędź go tak folgować wariatorem od jazdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×