Skocz do zawartości
slawus

Naprawa silnika w Bizonie Z056 - SW 400

Polecane posty

slawus    1

Czeka mnie remont silnika w Bizonie, czy ktoś ma namiary na dobrego i sprawdzonego fachowca z woj. mazowieckiego, no i może zna ktoś orientacyjną cenę tego "zabiegu" wink.gif bo może lepiej kupić drugi silnik np. po remoncie. Z góry wielkie dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xsc    54

Jakbys potrzebowal wal korbowy po szlifie i azotowaniu to mam taki do sprzedania...

 

A fachowcow nie znam dobrych zawsze robie sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Piotras    2

Nie wiem jak u Ciebie u Nas firmy którę zajmują się remontami również wymianą silnika tzn. zawozisz swój dostajesz po remoncie kapitalnym to koszt około 5-6 tyś zł. A co Tobie stało się z nim?? Przegrzałeś i zatarłeś czy co ?

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

slawus    1
Nie wiem jak u Ciebie u Nas firmy którę zajmują się remontami również wymianą silnika tzn. zawozisz swój dostajesz po remoncie kapitalnym to koszt około 5-6 tyś zł. A co Tobie stało się z nim?? Przegrzałeś i zatarłeś czy co ?

Pozdrawiam

Silnik już swoje przepracował i bierze olej najprawdopodobniej pierścionki się przykleiły do tłoka i pewnie popękały. Potrafi wessać nawet 5 litrów oleju na dzień pracy. Z 5 tysi to ja będę miał silnik po kapitalnym i nie będę musiał oddawać swojego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszP    2

Lepiej oddaj go do remontu do renomowanej firmy. Kupisz silnik za 5k pln i będziesz wiedział co w nim siedzi? Dostaniesz gwarancję? A co do remontu polecam Andrychów choć daleko, Kostrzyn k. Poznania, Iławę. Zaoszczędzisz sobie nerwów i pieniędzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
benek79    13

Z ta gwarancja to nie jest tak do konca bo bizon pracuje 2-3 tyg. i juz po gwarancji,lepiej zrobic samemu i zaoszczedzic. Za 5 tys. to juz nikt ci silnika nie zrobi w renomowanej firmie,wiem bo sprawdzałem rok temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszP    2

Samemu to można ten silnik poskręcać. Tulei sam nie wyciągniesz, a o włożeniu można we własnym zakresie tylko pomarzyć. Przy większym przebiegu warto byłoby wał przeszlifować, posprawdzać korbowody, wymienić w nich tulejki. Latania, kombinowania więcej niż to wszystko warte, a efekt finansowy podobny do zakładu wyspecjalizowanego. Dwa lata temu koszt remontu silnika w Andrychowie oscylował w okolicach 8k pln.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawus    1

może i dałoby się zrobić ten remont, doświadczenie jako takie mam, ale nie mam na to czasu, a poza tym trzeba dać zarobić innym żeby inni dali zarobić Tobie..., bo co by było gdyby wszyscy kosili snopowiązałkami lub "kosą" we własnym zakresie to nie dało by się zarobić w żniwa...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszP    2

Jeśli zmieniałbyś tylko pierścienie to ok, to da rade zrobić. Wiem po sobie kapitalki samemu to bym się nie podjął, choć można powiedzieć że zjadłem zęby ta tym silniku. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukas85    11

ja dwa lata temu musiałem wykonac remont silnika w claasie mercatorze 70. Silnik jest marki Perkins, za remont zapłaciłem około 5 tys zł, w firmie w Białymstoku (podlaskie). Sąsied jest mechanikiem i ma bizona, w ktorym tez remontowal silnik, tylko ze sam. Rozmawialem z nim jeszcze przed remontem mojego silnika i powiedzial mi ze jezeli chodzi o kapitalke nie warto samemu sie w to bawic bo sie poprostu nie opłaca. Po pierwsze musiał wieść wał na szlif, bo sam nie miał do tego sprzetu, potem musiał kilkakrotnie jezdzic po czesci. W sumie naprawa wyszła mu mało taniej, a siedział przy nim prawie miesiac poki wszystko złożył. Slawus jezeli masz zamiar robic kapitalke dla silnika polecam znalesc jakas firme

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
quercus    6

No to podsumowując jak masz żyłkę mechanika i lubisz takie rzeczy zrób remont sam (troszkę taniej). A jeżeli nie masz czasu i nie lubisz się bawić w mechanika daj silnik do firmy. :huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
benek79    13

Piszac samemu nie miałem na mysli własnej pracy tylko najecie odpowiedniego fachowca,a koszt jest taki;

komplet naprawczy350złx6

szlif wału z cementowaniem900zł

centracja bloku jesli potrzebna 500zł

wszystkie inne pierdołki 1000zł

robocizna1000zł

razem maksymalnie 5.500zł a wiec jakies 3tys. taniej. policzyłem jedne z drozszych kompletow naprawczych(mozna kupic juz za 230zł za sztuke)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszP    2

Nie ująłeś tutaj wyprasowania i wprasowania tulei, te pierdołki jak piszesz nie zamkną się w 1000 zł. Trzeba dodać stracony czas i paliwo. Mnie udało się kupić nowy silnik z zapasów magazynowych po cenie złomu użytkowego, co znaczy że warto przeglądać ogłoszenia. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawus    1
...Mnie udało się kupić nowy silnik z zapasów magazynowych po cenie złomu użytkowego, co znaczy że warto przeglądać ogłoszenia. Pozdrawiam

A gdzie taki zakup można zrobić też interesowałoby mnie coś takiego. Była okazja kupna Stara jeszcze w dobrym stanie a silnik pracował jak bączek za całe 6 tys, ale za późno się o tym dowiedziałem. Po likwidacji cukrowni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
slawus    1
ja dwa lata temu musiałem wykonac remont silnika w claasie mercatorze 70. Silnik jest marki Perkins, za remont zapłaciłem około 5 tys zł, w firmie w Białymstoku (podlaskie)...

Możesz podać namiary na tą firmę w Białymstoku mam 150 km, mógłbym bym zawieść silnik jak dobrzy fachowcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszP    2
A gdzie taki zakup można zrobić też interesowałoby mnie coś takiego. Była okazja kupna Stara jeszcze w dobrym stanie a silnik pracował jak bączek za całe 6 tys, ale za późno się o tym dowiedziałem. Po likwidacji cukrowni.

Szkoda że nie udało się kupić stara... Silnik wyjąć, reszta na złom. Ten, który kupiłem pochodził z kopalni, jako zapasowy do agregatu nigdy nie używany. Zobacz na stronie Agencji Mienia Wojskowego czasem są agregaty prądotwórcze z takimi silnikami za bezcen, a raczej sporadycznie używane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz2    9

W sezonie 2007 brat kosił u sąsiada a on miał samo zielsko normalnie zielono i go przegrzał i z tej dolnej rury normalnie olej leci "ciurkiem" i teraz niewiemy czy wystarczy wymienic same pierscienie czy tłoki też???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

Najlepiej było by gdybyś rozebrał silnik wtedy było by wiadomo. Możliwe jest że popękały pierścienie i jeśli któryś z kawałków wyskoczył mógł porysować tuleje a razem z nimi tłoki i w takim przypadku trzeba będzie wymieniać tłoki, pierścienie i tuleje. Jeśli natomiast tylko pierścienie straciły swoje wartości podczas przegrzania i nie trzymają kompresji wystarczy sama ich wymiana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz2    9

no kompresji niema jeszcze 10 ha tak młuciliśmy i teraz niedługo bedziemy go musieli wyjąc i rozebrac ale trzeba będzie mechanika bo sami niedamy rady no i cyklopa zeby silnik wyjąć troche roboty bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszP    2

Jak olej leci ciurkiem to rewelacji w środku bym się nie spodziewał, silnik kwalifikuje się do remontu kapitalnego. A co do cyklopa to wyciąganie nim to wyższa szkoła jazdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

To że leci olej wcale nie musi znaczyć że do wymiany kwalifikuje się wszystko robię silniki i miałem już takie przypadki że olej leciał jak z bańki wystarczyło wymienić pierścienie które nie popękały tylko po prostu pod wpływem wysokiej temperatury straciły swoje wartości i nie trzymały kompresji. Tak więc jeśli się nie rozbierze wiele sądzić nie można.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mateusz2    9

Wymiana i płacenie za te częsci to pryszcz ale najgorzej ten silnik wydostać zeby czegos nierozwalic musi byc wprawny operator w cyklopie.

Edytowano przez MarcinPykuS
Błąd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217
Wymiana i płacenie za te częsci to pryszcz ale najgorzej ten silnik wydostać zeby czegos nierozwalic musi byc wprawny operator w cyklopie.

 

Zgadza się ale też i cyklop musi być dobry bo jak jakieś luzy ma na łapach siłowników to i sprawyn operator nie pomoże. Ja dwa razy wyciągałem i wsadzałem nic nie uszkodziłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Stasek    0

co do wymiany samych pierścieni to musisz to dobrze rozważyć bo czasem nie warto bo po jednym sezonie problem może powrócić a to z tego powodu ze tłoki jak i tuleje już nie będą okrągłe tylko owalne wiec czasem nie opłaca się wymiana samych pierścieni bo biorąc pod uwagę koszt uszczelek, robocizny jak i własnej fatygi jest to zwykła rozrzutność zwłaszcza, że za rok możemy robić kolejny remont :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×