Skocz do zawartości
wiesiekkaciak

[Pomidory] Co im się stało?

Polecane posty

Witam wszystkich.

Mam pod folią posadzone pomidory, mają już owoce (fakt że jeszcze zielone, ale mniejsza o to) i dzisiaj zauważyłem że coś się dzieje z liścmi. Na całą folię tylko jeden jest nietknięty.

Co się z nimi dzieje? Kilka tygodni temu były pryskane Miedzianem. Gdzieś czytałem, że może im zaszkodzić przelanie, albo niewłaściwe podlewanie. Ale to wykluczam, są podlewane przed wieczorem, jak się ochłodzi, a woda stoi na dworze i się ogrzewa. Więc co je siekło?post-82656-0-34456600-1434217019_thumb.jpgpost-82656-0-34456600-1434217019_thumb.jpgpost-82656-0-22134700-1434217031_thumb.jpgpost-82656-0-83815200-1434217042_thumb.jpgpost-82656-0-35900600-1434217054_thumb.jpg

Edytowano przez wiesiekkaciak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jjacekk4    3

jak dla mnie to one są ugotowane, za mała folia tam nie powinno być okienka tylko cała ściana wywalona z dwóch stron, 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Vril    1

Napisz coś więcej o tej uprawie .

Co do tej temperatury  .Jak tam była temperatura w ciągu dnia ? 

Czym nawozisz i jak często ?

Jakie podłoże i jaka wilgotność podłoża.  

Pomidory pod osłonami najwięcej pija wody po nocy do południa więc powinny być podlewane wcześnie rano aby im nie

zabrakło wody w upalne południe .   

 

Po za tym to może być ,zaraza ziemniaczana (w tym roku pojawił się nowy szczep tej choroby i ma inne objawy niż ten starszy ) 

może to być też fusarium  oraz zasolenie (susza fizjologiczna )

 

Te padnięte liście są suche czy wiotkie ? 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Temp. nie wiem, moge sprawdzić jutro. Podłoże i wilgotność, nie wiem. Nie są nawożone, przed wsadzeniem wrzucamy tylko trochę obornika. Folia w tym kształcie postawiona w tym roku. Do tej pory w tym miejscu stała folia o drewnianej konstrukcji, z drzwiami po obu stronach, więc faktycznie mogło być kilka stopni chłodniej.

Liście są bliskie kruszenia się przy ściśnięciu. Da się je jeszcze odratować?

Edytowano przez wiesiekkaciak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrekstok    19

to prawda za duża temp. teżto miqłem założyłem termometr u siebie w szklarni to miałem 47 *C i zrobiłem po drugiej stronie okno i odżyły :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vril    1

Pomidory pod osłoną mogą  mieć do 35 C  i jeśli jest jakaś wilgoć w ziemi to na pewno nie padną na tyle aby

powstał susz z liści . Mogą być przywiędnięte ale na pewno nie na tyle aby liście tak zeschły aby się kruszyły .

Tam by musiało być z 40-50 C i brak wody w podłożu . 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×