Skocz do zawartości
migacz

fakty i mity o Bizonie Sampo

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
migacz    2

Witam forumowiczów! Ostatnio poważnie zastanawiam się nad sprzedażą mojego wysłużonego Bizona ZO 56. Jest z 82roku.Przeglądając ogłoszenia w internecie natknąłem się na ogłoszenia o Bizonie Sampo. Czytając wypowiedzi w internecie stwierdzam że są różne ale chyba użytkownicy je chwalą. Ja chciałem na serio opinie użytkowników poznać? Nie wypowiedzi nie bo nie tylko konkretne powody. Na przykład wydajność, straty ziarna, możliwości wysypu ziarna na większe przyczepy. A może ktoś doradzi na co patrzeć przy zakupie. I tak wogóle czy to dobry krok kupić nowszy kombajn ale z mniejszym hederem (30ha).Także czekam na jakieś konkretne wypowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
STIG0013    406

Mamy takiego od nowości. Wydajność jak wiesz zależy od warunków ale nieco mniejsza niż Super. Na pewno na plus jego gabaryty, wszędzie łatwo przejechać, jest mały, zwarty. Kolejny duży plus za silnik. 4 cylindrowy Perkins pali na prawdę bardzo mało. Bak ma 140L i nie sposób to w dzień przepalić. Kabina wygodna, wszystko pod ręką, łatwe sterowanie, większość na przyciskach. Straty jeżeli wszystko się sprawdzi i jedzie spokojnie to raczej za siewnik nie robi. Co do wysypu na przyczepy: Mamy Metaltecha DB6 i sypiemy na nią bez problemu. Myślę że na DB8 wysypalibyśmy też ale czy na 10 tego już nie jestem pewien, podejrzewam że nie.

Przenośnik do zbiornika mógłby być dłuższy. No i minusem jest tworzywo z jakiego jest wykonany: to czysty gównolit :) Blachy grube jak bibuła, ale już 20 lat wszystko wytrzymuje. Awaryjność zależy jak się o niego zadba, co do części to czasem trzeba trochę pojeździć, ale raczej wszystko jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

STANK    11

witam

migacz , też mam 30 ha mam bizona podobnie jak u ciebie ,i chciałem zmienić na coś wygodniejszego , tyle że heder 3 m  to za mały jest moim zdaniem , ja poniżej  3,60 m nie schodzę , to wolę już bizonkiem  robić , najlepszy cheder moim zdaniem to 3,60  , słoma na rządku pod prasę inaczej  wygląda , u nas na wsi gość ma sampo , ale heder ma jeszcze poniżej 3 m , czasem sprowadzą kombajn wydajny a cheder ma 3 m jak np new holland 8050 i próbują wcisnąć bajkę o szybkiej jeździe podczas młocki , moim zdaniem to porażka ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
STIG0013    406

Bizon Sampo był tylko z kosą 3,10. Szybko się nim nie pogoni ale 30 ha można wykosić bez trudu. Trzeba się zdecydować co się chce. Czy coś jak Bizon Sampo małego zwartego i oszczędnego, czy coś zachodniego wydajnego ale i droższego w utrzymaniu (choć nie zawsze!).

 

Osobiście drugi raz bym raczej nie kupił

Edytowano przez STIG0013

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nikita_Bennet    100

..... zastanawiam się nad sprzedażą mojego wysłużonego Bizona ZO 56. Jest z 82roku.....

.....I tak wogóle czy to dobry krok kupić nowszy kombajn ale z mniejszym hederem (30ha).Także czekam na jakieś konkretne wypowiedzi.

dwa lata temu miałem dość supra bo kupując go wiedziałem że na 3 lata biorę (wytrzymaliśmy z nim 5). Był trochę wyeksploatowany a i naprawy to przeważnie pokaleczone ręce.

Obejrzałem chyba ze 4 bizony sampo. Miałem już brać, potem znalazlem oryginał sampo 2020hydrostatic ale nie zdążyłem obejrzeć bo jak dzwoniłem to gość go sprzedawał

Kupiłem NH8050 z 82roku z kosą 3,6metra, przed pierwszymi żniwami używany stół do rzepaku z kosami hydraulicznymi. Żniwa - jedna awaria - pękła kostka napędowa hedera - dorobili mi na drugi dzień na miejscu w warsztacie.

Cieszę się że nie wziąłem sampo a starszego NH, śmiga ciut szybciej niż super, wygodniejszy, mniej awarii, rura hydrauliczna ciut wysoka i na jedną niską przyczepę muszę uważać z podjeżdżaniem aby się nie wysypywało albo sypać jak kombajn stoi.

Nie pchaj się w sampo - no chyba że w bardzo dobrej cenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesio200    1070

30 ha na ten kombajn to pikuś. oczywiście nie problemem jest kupić wyżyłowany sprzęt i kląć na niego jaki to złom niedobry.

u mnie kosi 15-20 ha do tego jeszcze z 40 usług. przez 4 lata awarie były, ale nawet jak na nas laików to płynnie je ogarnęliśmy a co najważniejsze nie były duże ani kosztowne.

Wiadomo świat idzie do przodu a maszyny się starzeją....

wiadomo czasem jak dzień piękny koszenia sporo to się mówi "przydałby by się większy" ale za 2 dni sezon sie kończy i stwierdza się "po co większy"

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
migacz    2

Ten heder też mi się wydaje trochę mały ale mniej miejsca w garażu zajmie. W końcu przy dobrej pogodzie pracuje max 3tyg. Największy kawałek to 6 ha więc żadnego nie będę 2 dni kosił,chyba że coś nawali.Myślałem o tych zachodnich maszynach ale jak ma być w tym samym wieku to nie przemawia to do mnie.Nie chcę na niego wywalać od razu więcej niż 45-50tys. Nie ma u nas nigdzie nowej maszyny która świadczy usługi bo to też wyjście z sytuacji. Prasa swoja to słome się jakoś pozbiera i będzie. ciężka sprawa. Trochę czasu na przemyślenia jest więc czekam na dalsze porady z waszej strony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesio200    1070

słoma po smapku jak jest dobre zboże to żaden problem rządki są akurat. wiadomo jak małe zboże to słabo.

co do hederu to pierwsze sampo chyba miały heder 2,7m te czerwone z 93-94 roku, ale było ich kilka sztuk max.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo1150    8

ja mam volvo 1150 to jest taki jak Sampo jazda na hydrostacie a napędy zespołów na pasy heder 3 metry i wcale nie prawda że nie ma części bo wszystko od ręki no max 1 dzień się czeka silnik Perkins 4  na jedynce od 0,2-5km na godzinę  części nie za drogie jeden minus to że nie ma wysuwanych motowideł ale to się zakłada siłownik elektryczny 12 v i śmiga koszt 200 zł oleje zwykłe idą 10w 30w agrol sieczkarnia orginał listwy podajnika pochyłego są metalowe nie tak jak w claasie czujnik zapchania podajnika, wybieracza kamieni ,młocarni, wytrząsaczy, sieczkarni pasy idą masze polskie 17 tki jest ich mało bo ludzie boją się chydrostatu i wolą skrzynie która się psuje ale starsze typy mają normalną skrzynie bez hydro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dami147    15

w sampo są podobnież przyspawane na stałe cepy ale nwm dokładnie czy to prawda
A overum activ 1150 miałem osobiście przed bizonkiem i polecam ten kombajn na mniejsze gospodarstwa, a hydrostat to porostu bajka szczególnie na ligach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo1150    8

pewnie prawda ale ten materjał się tak nie wyciera jak w bizonie i zapewne cena zestawu tyle samo kosztuje co cepy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
migacz    2

No w sumie tak tylko wymiana cepa a bębna to chyba trochę więcej zachodu nad tym. Ale przynajmniej wszystko jest dobrze wywaźone. Przegladałem wczoraj trochę allegro i ogłoszenia całkiem całkiem http://olx.pl/oferta/kombajn-bizon-sampo-1-wl-CID757-ID8gGIT.html#a9e0520c54. Przemawia do mnie ta maszyna coraz bardziej i chyba na 8tz pronaru da radę wysypać. A jak jest z chłodzeniem? Chłodnica jest na dole przy silniku i skąd ona zaciąga powietrze bo nie ma tam żadnych siatek z boku dolotowych. A części do nich to Grene, Agroma czy prywatni, ewentualnie internet?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
STIG0013    406

Nad tłumikiem jest duży panel z siatki tam ,,zaciąga". Problemów z temperaturą nie ma. Co do części to jak na razie zawsze wszystko kupowaliśmy od okolicznych sklepów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
migacz    2

A i jeszcze jedno w sampo mam nadzieję że się siedzi jak się kosi.Nie tak jak w moim Suprze że jak usiąde to nic nie widać bo to mnie wkurza. Pociesza mnie fakt że są w sklepach okolicznych części. Pewnie takie specyficzne to może być kłopot(np sito) a pasy, łożyska, obudowy łożysk powinny być mnie się tak od początku wydawało. A pszenicy o wydajności 8t czy dobrego pszenżyta nie gubi się w polu? Bo on chyba krótszy od Supra to może nie przetrząsać tak dokładnie słomy. Muszę sie gdzieś przejechać i obejrzeć maszynę. Może gdzieś bliżej mnie coś jest, chociaż nigdzie się nie spotkałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
STIG0013    406

Niby nie gubi, co prawda ja zawsze powoli jeżdżę. Przy koszeniu stanie jest niemożliwe :P Chyba że zrobisz dziurę w dachu :D Siedzi się wygodnie i wszystko widać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kombinator18    18

Mi w sobote przywiezli sampo 580 czyli prawie ze odpowiednik Polskiego
Miałem wczesniej rekorda ale zdrowie nie pozwala na usługi a na swoje to o wiele za duzy.
Napewno wszystko jest bardziej przemyslane jak np dostep do rozdzielacza,dostep do chlodnicy,rewelacja to podnoszona sieczkarnia na silownikach gazowych czas załozenie pewnie miesci sie w 1 minucie.
Napewno sie siedzi podczas koszenia,wszystko pod reka kabina tez bardzo fajna,  wszystko sie ogarnie siedzac i nawiew tez bardzo dobrze daje :)
Ogrzewanie kabiny tez jest choc w sumie nie wiem na co :)

Z uzytownikow moze ktos sie podzielic jak ustawiacie w jakie zboza ?
Wiatr,szczeline,obroty mlocarni,sito te gorne co jest na 2 czesci podzielone jak ustawic bo dolne sie nie da :D


Z tego co ja slyszałem oryginalny sampo podobno z lepszego mteriału ale to podobno

A prawda jest taka ze jak sie kupi trupa to nawet ze złota sie bedzie psuc, podstawa to kupic nie wytyrana maszyne :)
Wszystko jest dobre dopoki chodzi jako tako

 

Edytowano przez kombinator18

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
migacz    2

To który rocznik tego Sampo i ile kosztuje w dobrym stanie. Ja też myślałem o sieczkarni do Sampo bo nieraz jak słomy z dużo to bym się nie prosił żeby mi ktoś sprzątnął. Mam swoją prasę ale nie lubie jak mi stóg stoi i gnije. Lepiej pociąć. Do tego mojego Supra nie montowałem sieczkarni bo blachy słabe i bałem się że rozpadnie się do reszty. A u sąsiada widzę że pociął słomę z owsa i lepiej mu trzyma wilgoć w polu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
swat24    63

Macie może katalog części do Bizona sampo albo sampo 580 lub MF 16 do tego przydała by się instrukcja ale do sampka Bizonowskiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez oFsik
      Witam, na ile wyceniacie Bizona 1988r. z nową sieczkarnią(nie używaną, dopiero co założoną :rolleyes:), bez kabiny, pozdro
    • Przez Bartek72511
      Witam. Ceny usług idą w góre i planujemy na nasze 12 ha kupic jakiegos bizonka na przyszły rok. Najche tniej bysmy kupili jakiegos za 20 tysiecy i wsadzic w niego z 10 żeby wiedzieć czym się jeździ. Uważacie że to dobry pomysł? Jakiego Bizona najbardziej polecacie w takiej cenie?
    • Przez MrTomo1919
      Witam wszystkich. Mam problem a raczej zapytanie co do sprzęgła w bizonie. Otóż po właczeniu biegu który też czasem wchodził ze zgrzytem puszczam pedał sprzęgła a kombajn praktycznie stoi w miejscu dopiero gdy ręką uniosłem pedał to powolutku kombajn ruszył. Kombinowałem już poluznic cięgiełko które łączy pedał ze sprzęglem ale wtedy biegi już wogóle nie chciały wejsc. Więc jedyne co mi przyszło na myśl to zjechana tarcza sprzęgłowa ale to też troche mnie dziwiło bo kombajn oryginalnie nie ma nawet 1000mtg wiec już tarcza??? Rozkreciłem sprzegło no i co sie okazało; poprzedni właściciel chyba az za bardzo dbał o ten kombajn smarując go wręcz do bólu bo w obydowie sprzegła było pełno smaru dosłownie wszystko dociski tarcza az sie tam smar nie miescił wyciągłem stamtąd dosłownie pól wiadra smaru . Wszystko dokładnie wyczysciłem szmatami i odtłusciłem rozpuszczalnikem w miare możliwosci a tarcze kupiłem nową poniewaz koszt nie duzy a tamta od tego smaru zrobiła sie czarna. I tu moje pytanie czy po założeniu teraz nowej tarczy reguluje sie jakos łapki czy nie , bo zauważyłem na ich koncach sróbki takie ze jak sie wykręci to zmniejsza sie odległosc miedzy nimi a łożyskiem oporowym, jeżeli tak to jak?? Dodam jeszcze że nowa tarcza jest grubsza od starej o niecały milimetr i że nic wczesniej czyli od nowości nie było robione przy sprzęgle.
    • Przez jaszczur2008
      Witam.
      Posiadam rekorda z 1988roku z sieczkarnia.
      Jak wiadomo kazdy rekord sie grzeje.
      Wiec wpadlem na pomysl by dolozyc stary juz nieuzywany grzejnik jako dodatkowa chlodnica i by zwiekszyc ilosc cieczy w ukladzie.
      Przed zamontowaniem zalelem caly grzejnik chemia do mycia a pozniej pozadnie wyplukalem by niebylo sywu.
      Grzejnik zamontowalem nad zbiornikem paliwa za filtrami powietrza. Grzejnik nie jest ani nizej ani wyzej niz chlodnica. Przewod zasilajacy podlaczony jest przy obudowie termowtatu.( jest tam miejsce na podlaczenie) a powrot podlaczony jest pod dolne wyjscie chlodnicy wspawalem kruciec w rure.
      Jak podlaczyc znalazlem w katalogu jak podlaczyc nagrzewnice.
      Problem jest taki ze po podlaczeniu grzejnika zaczol mi wypluwc wode przez kore. Tzn jak jest zimny i woda ma satn. To jak go odpale i pochodzi chwile i dam obroty na ful to nie wyrzuca. Ale jak wyjade w pole to tak okolo po godzinie pracy widac jak wyrzuca wode. Po calym dniu jak zjade do domu zgasze go i po 30 sekundach sprawdze wode to jest stan. Po okolo 2 godzinach postoju musze mu dolac niecale 5 litrow wody.
      Bez termostatu dolewalem okolo 1.5l ale bez termostatu grzejnik byl letni, z termostatem niecale 5l i grzejnik caly goracy
      Uszczelka pod glowica byla zmieniana 2 sezony temu, poma wody rowniez dwa sezony temu.
      Przed podlaczeniem grzejnika nie bylo tego problemu.
      Moze macie jakis pomysl co to moze byc?
      Pozdrawiam
    • Przez arkady12
      Witam Panowie mam do zrobienia skrzynie biegów, a dokładnie łożysko biegu wstecznego ( na pewno ) i teraz pytanie jakie znacie sposoby na dostanie się tam, po za wyjechaniem osi do przodu ( nie mam już miejsca żeby tak zrobi ) pomysły są takie : podnieść Bz do góry podstawić coś, zdjąć koła, zdjąć oś opuścić ją na czymś i wyjechać w lewo ( np paleciakiem ) albo podnieść Bz do góry podstawić coś tak żęby koła były w powietrzu odkręcić skrzynie ( powinna się opuścić do tyłu ) ten pomysł najbardziej by mi pasował ale czy jest bezpieczny robił już ktoś tak ???
×