Skocz do zawartości
News
KrzysztofWo

co do znakowania świń - kolczyk czy tatuownica

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Kolczyk
Sadek    530

Pytanie do czego ?

 

Sztuki sprzedawane tatuuję, zaś lochy kolczykuję (uważam że kolczyk jest wygodniejszy do odczytu).


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KrzysztofWo    0

Znakowane beda zarowno maciory ze stada podstawowego, jak i tuczniki na sprzedaz, na chwile obecna zastanawiam sie bardziej na kolczykami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukasz222    2417

Świnie znakuje się tylko numerem siedziby w której się urodziły, więc z odczytem nie ma problemu jak ktoś ma tylko jedną. Przewaga tatuażu nad kolczykiem jest taka, że kolczyk zawsze mogą zgubić, zerwać, etc. Tatuażu się nie pozbędą, bo musiałyby całe uszy sobie pourywać. Ja zawsze stosuję tylko tatuaż i nie narzekam, pracochłonność ta sama, a wiem że nie będę musiał tego powtarzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2417

Ok 2 tygodnia życia, jak mają uszy wystarczająco duże, później to już zbyt problematyczne by było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Risto    16

Mam pytanie jak się ma tatuowanie świnek co mają 2 -3 tygodnie a nawet miesiąc w ucho szczypcami? domniemam bo innej opcji nie ma w tym wieku uważam. Czy nie rozmaże/zarośnie się numer w uchu za 5 miesięcy przy sprzedaży?. Klasyczne tatuowanie po bokach to tylko w dniu sprzedaży, inaczej połamiemy żebra świniakowi a nawet podziurawimy śmiertelnie. Kolczyki dobre jak się ma jedną dwie lochy max. bo wygodne i kolczykownica pasuje od kolczykowania cielaków, tylko trzeba brać od 50 sztuk od razu to tanio wyjdzie kolczyk. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2417

Tylko w uszy. 'Nabijasz' numer i smarujesz ucho specjalnym tuszem - wtedy nawet u kilkuletniej maciory masz na uszach niebieski numer. Im wcześniej się tatuuje tym mniejszy problem z odczytaniem, bo numer "rośnie" razem z uszami. Dziurawienie bez niczego nie ma większego sensu, bo oprócz stresu dla zwierzęcia nic długotrwałego nie osiągniemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MiroslawKr    0

Wszystkie rozwiązania znakowania zarówno do świń, krów, czy innych zwierząt gospodarskich masz na http://panfarmerek.pl/ w tym mają tez igły do kolczykowania i tusz do tatuażu w jednych z lepszych cen. Ja używam tatuażnicy do dziś, a ile już czasu minęło od jej zakup to nawet nie jestem w stanie już powiedzieć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    4178

A po zakupie kolczykowanych ... tatuaż - taka sytuacja B)  , a ciekawe jak oznaczyć jak kupi ktoś oznaczone już kolczykiem , a także tatuażem ? Normalnie paranoja :rolleyes: .


ZETOR TEAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ffox    0

Czy ja dobrze rozumiem? Kupuję prosięta. Są oznakowane kolczykiem z numerem stada, gdzie się urodziły. I dodatkowo, w ciągu 30 dni od zakupu, mam je oznaczyć tatuażem z moim numerem gospodarstwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    306

Jakis debil cos wymyślił żeby inny blady połamany ch*j zarobił kupe forsy jak zwykle Polski pic na wode. No to musi dać wkońcu jakąś wojne czy coś. 


Mój Wladimirec podbija świat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lew908    208

Witam czy możecie polecić jakis portal czy też strone z której mozna zamówić kolczyki do swiń oraz kolczykownice ? Bo niestety ktos znów chce sie dochapać na polskich rolnikach którzy musza utrzymywać tą bande ...


"Ziemia to klejnot drogi, kto jej pilnuje nie będzie ubogi"

Jeśli zgadzasz się z moim postem to strzałkę w górę wciśnij to nic nie kosztuje a mnie motywuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikcom20    24

a jak oznakować świnie które rodzą się u mnie w siedzibie stada 001 a potem przemieszczam część zwierząt do 002. Czy w związku z tym że będziemy teraz kolczykować świnie to tatuownice uderzeniowe możemy wkrótce wywalić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lagunal6    1

Tylko w uszy. 'Nabijasz' numer i smarujesz ucho specjalnym tuszem - wtedy nawet u kilkuletniej maciory masz na uszach niebieski numer. Im wcześniej się tatuuje tym mniejszy problem z odczytaniem, bo numer "rośnie" razem z uszami. Dziurawienie bez niczego nie ma większego sensu, bo oprócz stresu dla zwierzęcia nic długotrwałego nie osiągniemy

 

aha czyli najpierw nabijam potem to miejce smaruje tuszem.No to bomba bo w sobote ma dojechac 500 warchlaka w wadze 30 kg.to kazdego mam na sznurku wiazac zeby go natrzec tym tuszem,ciekawe ile zdechnie ze strachu.Co za pajac to wymyslił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    4178

 A nie łatwiej tatuownicę nasmarować , np przez przyciskanie do gąbki nasiąkniętej tuszem ? :ph34r:


ZETOR TEAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez jaceko
      Proszę o opinię na temat loszek a AgroSokołowa ponieważ chciałbym od nich je zakupić, a nie wiem co one są warte...
       
    • Przez Elrond
      Niestety mamy przypadek ASF na wstawce warchlaka. W gospodarstwie było ok 600 warchlaków które przyjechały miesiąc temu, Gospodarz twierdzi że musiał kupić już chore ...
    • Przez globus512
      Witam. Ktoś się orientuje jak to jest z tą rekompensatą ? To jest na terenie całego kraju? Zastanawiamy się nad wygaszeniem produkcji, co trzeba spełnić i do kogo się udać aby dostać taką rekompensatę, w jakiej jest ona kwocie i przez jaki okres, jak to wygląda? Jeśli ktoś wie będę wdzięczny za pomoc. 
    • Przez padalec
      Szukam wiadomości na temat szczepienia loch na PRRS. Szczepiliśmy lochy 4 miesiące temu po raz pierwszy bo wet. stwierdził,że tak trzeba i ,że to choróbsko już dotyczy większości hodowli. Po 4 miesiącach kolejne szczepienie i tu jakby piorun strzelił, sześć loch na dniach miało się prosić dostały szczepionkę i się zaczęło. Cztery z biedą urodziło po trzy ,cztery prosiaki,wyglądalo to tak jakby w ogóle nie miały bóli porodowych, po podaniu oxytocyny nadal nic,po kilku godzinach rodziły nieżywe (po 6,7 sztuk) prosiaki w łożyskach. Czy szczepienie moglo mieć jakiś wpływ na to? Nigdy takich "cudów" przy proszeniu nie było, owszem czasem zdarzyło się w miocie jedno lub dwa nieżywe ale żeby aż tyle?
    • Przez karuś
      Na rynku jest kilka zakładów mięsnych co prowadzą taką formę współpracy. Według mnie jest to bardzo dobre. Ma się pewną dostawę warchlaków i pewny zbyt, a to dzisiaj przy dużej produkcji jest bardzo ważne.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.