Skocz do zawartości
KrzysztofWo

co do znakowania świń - kolczyk czy tatuownica

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Sadek    450

Pytanie do czego ?

 

Sztuki sprzedawane tatuuję, zaś lochy kolczykuję (uważam że kolczyk jest wygodniejszy do odczytu).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KrzysztofWo    0

Znakowane beda zarowno maciory ze stada podstawowego, jak i tuczniki na sprzedaz, na chwile obecna zastanawiam sie bardziej na kolczykami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukasz222    2354

Świnie znakuje się tylko numerem siedziby w której się urodziły, więc z odczytem nie ma problemu jak ktoś ma tylko jedną. Przewaga tatuażu nad kolczykiem jest taka, że kolczyk zawsze mogą zgubić, zerwać, etc. Tatuażu się nie pozbędą, bo musiałyby całe uszy sobie pourywać. Ja zawsze stosuję tylko tatuaż i nie narzekam, pracochłonność ta sama, a wiem że nie będę musiał tego powtarzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2354

Ok 2 tygodnia życia, jak mają uszy wystarczająco duże, później to już zbyt problematyczne by było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Risto    16

Mam pytanie jak się ma tatuowanie świnek co mają 2 -3 tygodnie a nawet miesiąc w ucho szczypcami? domniemam bo innej opcji nie ma w tym wieku uważam. Czy nie rozmaże/zarośnie się numer w uchu za 5 miesięcy przy sprzedaży?. Klasyczne tatuowanie po bokach to tylko w dniu sprzedaży, inaczej połamiemy żebra świniakowi a nawet podziurawimy śmiertelnie. Kolczyki dobre jak się ma jedną dwie lochy max. bo wygodne i kolczykownica pasuje od kolczykowania cielaków, tylko trzeba brać od 50 sztuk od razu to tanio wyjdzie kolczyk. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2354

Tylko w uszy. 'Nabijasz' numer i smarujesz ucho specjalnym tuszem - wtedy nawet u kilkuletniej maciory masz na uszach niebieski numer. Im wcześniej się tatuuje tym mniejszy problem z odczytaniem, bo numer "rośnie" razem z uszami. Dziurawienie bez niczego nie ma większego sensu, bo oprócz stresu dla zwierzęcia nic długotrwałego nie osiągniemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MiroslawKr    0

Wszystkie rozwiązania znakowania zarówno do świń, krów, czy innych zwierząt gospodarskich masz na http://panfarmerek.pl/ w tym mają tez igły do kolczykowania i tusz do tatuażu w jednych z lepszych cen. Ja używam tatuażnicy do dziś, a ile już czasu minęło od jej zakup to nawet nie jestem w stanie już powiedzieć ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2053

A po zakupie kolczykowanych ... tatuaż - taka sytuacja B)  , a ciekawe jak oznaczyć jak kupi ktoś oznaczone już kolczykiem , a także tatuażem ? Normalnie paranoja :rolleyes: .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ffox    0

Czy ja dobrze rozumiem? Kupuję prosięta. Są oznakowane kolczykiem z numerem stada, gdzie się urodziły. I dodatkowo, w ciągu 30 dni od zakupu, mam je oznaczyć tatuażem z moim numerem gospodarstwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    304

Jakis debil cos wymyślił żeby inny blady połamany ch*j zarobił kupe forsy jak zwykle Polski pic na wode. No to musi dać wkońcu jakąś wojne czy coś. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lew908    207

Witam czy możecie polecić jakis portal czy też strone z której mozna zamówić kolczyki do swiń oraz kolczykownice ? Bo niestety ktos znów chce sie dochapać na polskich rolnikach którzy musza utrzymywać tą bande ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mikcom20    22

a jak oznakować świnie które rodzą się u mnie w siedzibie stada 001 a potem przemieszczam część zwierząt do 002. Czy w związku z tym że będziemy teraz kolczykować świnie to tatuownice uderzeniowe możemy wkrótce wywalić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lagunal6    1

Tylko w uszy. 'Nabijasz' numer i smarujesz ucho specjalnym tuszem - wtedy nawet u kilkuletniej maciory masz na uszach niebieski numer. Im wcześniej się tatuuje tym mniejszy problem z odczytaniem, bo numer "rośnie" razem z uszami. Dziurawienie bez niczego nie ma większego sensu, bo oprócz stresu dla zwierzęcia nic długotrwałego nie osiągniemy

 

aha czyli najpierw nabijam potem to miejce smaruje tuszem.No to bomba bo w sobote ma dojechac 500 warchlaka w wadze 30 kg.to kazdego mam na sznurku wiazac zeby go natrzec tym tuszem,ciekawe ile zdechnie ze strachu.Co za pajac to wymyslił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetorki12    2053

 A nie łatwiej tatuownicę nasmarować , np przez przyciskanie do gąbki nasiąkniętej tuszem ? :ph34r:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez kopokop
      Witam mam taki pytanie jak myślicie przez ile czasu w Polsce  będzie jeszcze pomór świń.Proszę o  komentarze i wiele odpowiedzi.Z góry dziękuje za wszystkie odpowiedzi.
    • Przez jan2130
      Witam pomuszcie co mam zrobic juz niemam sił az strach wejsc do szopy cholery obgryzaja sobie uszy i to tylko jeden skojec jest ich tam 50 juz prubowałem wszystkiego pryskałem je takim sprejem zapachowym zucałem i plastkowe butelki sypałem proszek na uspokojenie do pasz i nic :angry:
    • Przez Gospodar55
      Witam mam na oku 2 chlewnie do dzierżawy jedna 500 m2 a druga 1900m2 i mam pytanie jak wygląda kontrakt na świnie z różnych firm.Mogł by ktoś opisać jak to wygląda,ile dostajecie za sztuke i czy można wziąć kontrakt że oni dają paszę i weterynarza,jaki rodzaj podłoża czy można wziąc głęboką ściółke?
    • Przez keeway
      Witam kupie male prosieta w rozsądnej cenie woj maloposkie
       
    • Przez karolcia06063
      Witam.Mam problem, kupiłam knura hodowlanego,ale nie "sprawuje się".Hodowca nie zamierza go wymienić,co mogę zrobić.Czy ktoś coś wie,albo miał taki problem.
×