Skocz do zawartości
Gość Profil usunięty

Obornik

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No paliwo się zmarnuje jak się wywozi gnój bezcenny....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

azot i inne składniki to nie gaz że wyparuje w góre przecież tak samo sztuczne nawozy by parowały nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Też się zgadzam z tym. Wreszcie ktoś powiedział o co w tym chodzi.... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bamboocha    7
azot i inne składniki to nie gaz że wyparuje w góre przecież tak samo sztuczne nawozy by parowały nie?

właśnie azot się ulatnia.... obornik czy gnojowice np jak najszybciej powinno się zmieszać z glebą... podobnie jest ze sztucznymi... chodzi o azot.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz15    2

My wywozimy ale prze oraniem a żeby po zbożu wozić gnuj to jeszcze nie słuszałem i nikt u nas tak nie robił a o tym że na łąki się wywozi to wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Dziwnie nie uprawia. Też wywozi pod zboże, a na zboże dopiero pierwszy raz wywiózł.... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ciagnikfan    3

Ja nawet pod zboże nie wywożę, kiedyś wywiozłem i rewelacji nie było, a na zboże to nigdy ani nie wywoziłem ani nie widziałem aby ktoś tak robił. Jak dla mnie bezsens.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

sam mysle w tym roku po zbozach trzęśc, teraz wytrzęsłem i kultywatorkiem z wałkiem zmieszałem, przez lata praktyki wiem że oranie na głboko to ten gnój na moich piaskach nie iwem co jest ale efektu nie ma czy wszystko wypłukiwane jst niżej czy co tam, ale nawożenie organiczne na lekkie gleby przesusza ziemie, a dobry deszcze rosa itd i sama wilgoć ziemi przecież to wszystko wchłania składniki, pisałem już o pomyłce u znajomegi i miał efekty tego co roku dawał obornik orał i dopiero siał a gdy przez przypadek wywieźli mu obornik na posiany już owies był piorunujący efekt, myśle że obornik leżący jest bardziej wchłaniany przez licie niż korzonki i szybciej działa, wiem to po pastwisku bo tam gdzie daje obonik nie wiem ile ale ogromna dawka sztucznego musiała by byc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W tym nawożeniu chodzi o to żeby nie tylko dostał korzeń, ale także liść...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56
azot i inne składniki to nie gaz że wyparuje w góre przecież tak samo sztuczne nawozy by parowały nie?

 

Chyba kolego nie znasz podstawowej zasady, że po wywiezieniu obornika, należy go w miare szybko zabezpieczyć (czytaj ztalerzować bądź zorać pole) bo azot szybko się ulatnia i po kilkunastu dniach już praktycznie obornik nie ma swoich optymalnych właściwości (nie mówiąc już o kwestiach zapachowych). A jeśli chodzi o nawóz, to azot się w nim troszke inaczej rozkłada... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

to jaki wogóle jest sens wozić na jesieni gnój na łąki przecież do wiosny wszystko by wyparowało!! a efekt jest widoczny, tamn gdzie było na jesieni przejechane rozrzutnikiem nawet bardzo cienko trawa na wiosnę jest ciemniejsza więc tak w kilka dni wszystko nie wyparuje chyba jednak ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
benek79    13

Chyba logiczne jest ze jak azot paruje z obornika to rosliny go w jakim stopniu przechwyca!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
dla mnie to troche dziwne ale ciekawie jaki bedzie efekt

A jak na trawę wywieziesz obornik, to efektu nie widać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krolikNH    56
to jaki wogóle jest sens wozić na jesieni gnój na łąki przecież do wiosny wszystko by wyparowało!! a efekt jest widoczny, tamn gdzie było na jesieni przejechane rozrzutnikiem nawet bardzo cienko trawa na wiosnę jest ciemniejsza więc tak w kilka dni wszystko nie wyparuje chyba jednak ;)

 

Wszystko nie, ale prawie wszystko... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3
Chyba kolego nie znasz podstawowej zasady, że po wywiezieniu obornika, należy go w miare szybko zabezpieczyć (czytaj ztalerzować bądź zorać pole) bo azot szybko się ulatnia i po kilkunastu dniach już praktycznie obornik nie ma swoich optymalnych właściwości (nie mówiąc już o kwestiach zapachowych). A jeśli chodzi o nawóz, to azot się w nim troszke inaczej rozkłada... ;)

 

Najlepiej odrazu chyba że popada to lepiej takiego mokrego nie zaorywać bo już nie będzie miał takiego działania jak powinien mieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
ja u sąsiada rozrzucałem na poplony więc

to może jes poplon i przyorze to ten koleś

To nie jest poplon, wyraźnie napisałem, że to jest pszenica....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamieniak89    27

U nas jakieś 3 tyg temu brat rozrzucał obornik z bardzo przegniłej pryzmy (prawie kompost) na pszenżyto i dzisiaj jadąc na pole różnica jest bardzo widoczna, wiadomo część azotu uciekło, ale inne składniki zostały. Było to w dobrą pogodę i 60-siątka z rozrzutnikiem na tandemie nawet koleiny nie zrobiła, co pewnie dzisiaj było by po wjeździe na pole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U nas jakieś 3 tyg temu brat rozrzucał obornik z bardzo przegniłej pryzmy (prawie kompost) na pszenżyto i dzisiaj jadąc na pole różnica jest bardzo widoczna, wiadomo część azotu uciekło, ale inne składniki zostały. Było to w dobrą pogodę i 60-siątka z rozrzutnikiem na tandemie nawet koleiny nie zrobiła, co pewnie dzisiaj było by po wjeździe na pole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
U nas jakieś 3 tyg temu brat rozrzucał obornik z bardzo przegniłej pryzmy (prawie kompost) na pszenżyto i dzisiaj jadąc na pole różnica jest bardzo widoczna, wiadomo część azotu uciekło, ale inne składniki zostały. Było to w dobrą pogodę i 60-siątka z rozrzutnikiem na tandemie nawet koleiny nie zrobiła, co pewnie dzisiaj było by po wjeździe na pole.

Zobaczysz, jakie na żniwa będą plony... rewelacyjne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez wyrebski1
      Witam!
      Czy ktoś stosuje obornik kurzy? W jakiej dawce go się stosuje na ha, jaki ma skład oprócz azotu?
    • Przez Challenger
      Witam!!!
      Tak jak w temacie mam pytanko odnosnie tych nawozow.
      Czy ktos z forumowiczow stosowal te nawozy???Jakie sa efekty po ich zastosowaniu w zbozach???Czy maja dos duzy wplyw na wyzszy plon???
      Chodzi mi tu glownie o nawozy tj.Plonwit Z,Siarczan Magnezowy Jednowodny,Alkalin PK 10:20,Fostar i Chelaty!!!
      Prosze o udzielanie informacji,poniewaz mam zamiar zastosowac te nawozy!!!
       
      Pozdrawiam!!!
    • Przez pawelu
      Siemka.
      przed rokiem dawałem pod przenice 300-350kg polifoski 8 pod korzen teraz jak sobie to policzyłem te wszystkie pełne dawki nawozów i oprysków to wychodze na minusie. czytałem w jakiejs rolniczej gazecie ze odpowiednik polifoski 8 w niemczech jest o połowe tanszy. wogule w niemczech jest tylko drozszy mocznik a reszta jest o wiele tansza. w tym roku chyba dam połowe tego nawozu co zwykle bo bede stratny
      A jak wy bedziecie sypac nawóz dajecie pełne dawki czy ograniczacie...
    • Przez tomek15h
      Prosze o opinie na ten temat ,tych którzy stosują tą forme nawożenia.
    • Przez Mariusz15
      co doradzicie mi pod pszenice i pszężyto ozime żeby móc je zasilić wczesną wiosną zawsze stosowałem saletre amonową z Puław tylko tej jesieni było badrzo mokro jak siałem i za wiele nawozu nie sypałem bo stwiedziłem że przy tak wielkiej wilgotności za wiele by to nie dało uprawy mam na glebie klasy 3 i 4 zboże nawet ładnie po wschodziło i się ukorzeniło przed zimą więc szkoda by było to zmarnować to co mi poradzicie?
×