Skocz do zawartości
laxonultima

Naprawa Skrzyń John Deere 6510

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
john
laxonultima    0

Witam, drodzy forumowicze ja z takim zapytaniem tutaj do was, odnośnie remontu skrzyni biegów John Deere model 6510. Ktoś już gdzieś naprawiał może swoją skrzynie? Kogo byście mi tutaj polecili. Jestem z okolic Sandomierza. Pozdrawiam, i proszę o pomoc. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lks91    6

ok, zwykła skrzynia z półbiegami na dwie dźwignie:) powiedz konkretnie co się dzieje? może być drobnostka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Baju baju będziesz w raju. Takie rzeczy jak tarcze rewersu to są elementy które pracują i się zużywają. Możesz ten cięgnik pod pierzyną trzymać i chusteczką do nosa czyścić. A wiele elementów po pewnym przebiegu i tak musisz wymieniać. 16 tys mth to już skarbonka się robi. Teraz rewers a zaraz co innego, bo wszystko jest wypracowane i kończy swój żywot. Tysiące lecą na naprawy.

Dobrze, że przynajmniej znany jest przebieg. Bo większość podobnych ma na liczniku ledwie 7 czy 8 tys mth.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grey6    5

No sie naprawiło na razie

Edytowano przez grey6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    492

Trochę z innej beczki. Do czego służy przełącznik żółw/zając między dźwignią gazu ręcznego a myszka podnośnika w jd 6810? Przełącznik jest ustawiony jak gdyby w poprzek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
laxonultima    0

Baju baju będziesz w raju. Takie rzeczy jak tarcze rewersu to są elementy które pracują i się zużywają. Możesz ten cięgnik pod pierzyną trzymać i chusteczką do nosa czyścić. A wiele elementów po pewnym przebiegu i tak musisz wymieniać. 16 tys mth to już skarbonka się robi. Teraz rewers a zaraz co innego, bo wszystko jest wypracowane i kończy swój żywot. Tysiące lecą na naprawy.

Dobrze, że przynajmniej znany jest przebieg. Bo większość podobnych ma na liczniku ledwie 7 czy 8 tys mth.

Wiadomo kolego, ale to nie Ursus czy ZTS że na wiosnę skrzynia, na jesień silnik i tak w kółko. ;) Lepiej wyłożyć raz a porządnie i mieć spokój niż grzebać cały czas w nim. :) A po drugie kolego John bije zegarowe godziny a nie jak piszesz MTG. Pozdrawiam. :)

Edytowano przez laxonultima

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

I to jeszcze bardziej przemawia na jego niekorzyść. Bo może mieć na liczniku 10 000 godzin i ktoś będzie się cieszył, że tyle wytrzymał, a w rzeczywistości motogodzin będzie miał ze 3000. A tak w ogóle to w moim ursusie przez 7500 mth nie robiłem w skrzyni i silniku nic. I nic nie wskazuje, że przez kolejne 3000 będę cokolwiek robił. Więc ten JD aż taki rewelacyjny nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Sprzęgła też nie naprawiałeś? Wymiana tarcz w rewersie to wina operatora bo niby można zmieniać kierunek w biegu (większe prędkości) ale odbywa się ze szkodą dla tarcz właśnie bo następuje hamowanie nimi. Ja praktykuje sposób; wrzucam na "N", przyhamowuję i dopiero zmieniam kierunek. Z licznikami to na dwoje babka wróżyła, choć bardziej wiarygodnie liczą napędzane linką/prądniczką, ale są prace w których ciągnik nie chodzi na dużych obrotach a godziny też lecą, gdzie w "tradycyjnych" na niskich obrotach godzin prawie nie przybywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No właśnie przecież o tym napisał. Jak pracujesz np. 330 na małych obrotach np. ładowaczem, to w ciągu dnia zrobisz 8 godzin zegarowych , ale tylko 3-4 motogodziny. Dlatego np. mój 330 ma 7500 mth, a zegarowych to pewnie ze 20 000 godzin. A wynika to z tego, że używam go głównie do prac pielęgnacyjnych i pracuję na 1400- 1600 obr/min, a przy innych pracach, np przeładunkowych 1000-1200obr/min, a w tym ciągniku godzina zegarowa równa się motogodzinie przy 1800 obr/min. Dlatego jeżeli JD liczy zegarowe, to mój Ursus jest dużo trwalszy od niego, bo przy takim przebiegu nie było remontu skrzyni. @ptaszyna wymieniałem tylko tarczę sprzęgła i uszczelnienia wałków sprzęgłowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
laxonultima    0

To zależy kolego jak użytkujesz. Sprzęt używany nie wiadomo jak kto go używał. Teraz jak zrobiony wiem co jest to mi długo posłuży. :) Wystarczy o niego dbać. :) I nie ma co porównywać zachodu do naszych sprzętów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez thebestacc
      Cześć. Dzisiaj mi na 100% padła pompka zasilająca z granitu którą wymieniałem równy rok temu. Słyszałem ze te pompki z granitu są właśnie takie ale gdzieś wyczytałem że pasuje od jakiegoś samochodu, Wie ktoś od jakiego auta to pasuje?  Oryginał pochodzi dłużej bo różne są opinie?
    • Przez jarx08
      witam,
      Wczoraj w JD zmienił mi się dźwięk przy włączeniu zapłonu zawsze krótki pojedynczy i tyle. Teraz jest długi i dwa krótkie mam wrażenie, ze to oznacza jakiś błąd lub problem. W ciągniku nic się nie dzieje (niby) żadna kontrolka nie miga.
       
      Jak sie usuwa błedy w JD?
       
      Proszę o odp
      Pozdrawiam
    • Przez TomaszNowak
      Koledzy mam problem z JD 6310 Premium. Mianowicie gdy spadły temperatury po niżej zera nie mogę odpalić ciągnika. Bak paliwa praktycznie pełny akumulator nowy. Ciągnik kręci i nie chce zapalić ( dymek puszcza) Sprawdziłem filtr paliwa i pojawiła się kropelka lody na dole filtra ( w bezbarwnym odstojniku pod filtrem) Wywnioskowałem z tego że może być woda w paliwie. Ustawiłem nagrzewnice po pewnym czasie ciągnik odpalił. W między czasie jeszcze naładowałem akumulator bo padł. Wlałem do zbiornika bezbarwny denaturat by zmieszał się z wodą oraz środek na przeczyszczenie wtrysków. Do zbiornika wlałem 3 litry denaturaty. Ciągnik chodził elegancko. Dziś poszedłem sprawdzić czy już jest ok nadal jest tak samo jak wczoraj nie mogę zapalić ciągnika i oczywiście akumulator padł. Podczas odpalania było widać jak szedł dymek z rury. Co możecie mi poradzić bo już nie mam pomysłu co zrobić by normalnie mi odpalał.
    • Przez RafaPodpora
      Witam. Zginęła jazda do przodu i do tyłu. Przy włączonym biegu, gdy przerzucę do przodu albo do tyłu  rewers zaczyna pikać i mruga N. Wcześniej dolałem oleju hydrauliczno-przekładniowego fuchs-a po zamontowaniu ładowacza. Czy to może być przyczyną czy skrzynia siadła? 
       
    • Przez johndeere
      Witam Wszytskich Bardzo Serdecznie na naszym rolniczym forum. Chciałbym poruszyć temat ciągnika rolniczego JD 6210SE z 2001 roku kupionego u Dilera w Jelonku koło Poznania ! Zaczne od problemów jakie ten ciągnik sprawił. Zaczęło się od drugiego roku użytkowania tego ciągnika (gwarancja tylko na jeden rok, szok dla mnie, uważam że tak wychwalony i wypromowany cięgnik jak piszą inni i mówią o nim inni to powinien mieć gwarancje 10 lat !!!!!) Pierwszym problemem było pęknięcie filtra oleju hydraulicznego przy 300 MTG (NIEWIARYGODNE A PRAWDZIWE) Następna usterka jaka wystąpiła to zapowietrzanie się układu paliwowego (Brak zaworku zwrotnego i wymiana przewodów paliwowych) Kolejnym bardzo poważną naprawą, która musiałem zwalczyć to wymiana spręzarki klimatyzacji, która zatarła się przy 600MTG a przyczyną było optarcie się przewodów przy silniku (taki JD a nie umie położyć i zabezpieczyć przewodów przy silniku, który ma drgania podczas prac, bo leży na poduszkach) Nie będę tutaj pisał o kosztach jakie mnie wyniosły przy prawie nowym, ledwie dobrze dotartym ciągniku JD. Przy przebiegu około 1000MTG przepaliła się rura wydechowa ( co dla mnie był to ogromny szok i skandal) Dla porównania rura wydechowa w ciągniku ZETOR 7211 wytrzymała 6000MTG. Ale to nie koniec usterek i awari tegoż wychwalonego ciągnika John Deere. Przy przebiegu 1100MTG następuje wyciek oleju na uszczelece rozrządu ( naprawe wykonuje serwis i bagatelka wymiana uszczelki sięga 2000zł !!) Nastąpiła tez awaria regulacji dolnych cięgieł. Cały czas ciągnik ten jest regularnie serwisowany i naprawiany przez Dilera w Jelonku koło Poznania. Ciągnik na dzień dzisiejszy ma 1500MTG i jest drugim ciągnikiem o mocy 90KM, a pierwszym jest Fendt w którym nic się nie dzieje jak na razie. A teraz napiszę pare mądrych zdań o jego oszczędnym, wychwalonym SILNIKU w miesięczniku TOPAGRAR!! Jest to wręcz nie wiarygodne żeby ciągnik o mocy 90KM spalał w od 12 do 20 LITRÓW ON na GODZINE !! Są to zbyt duże koszty na utrzymanie tego ciągnika w poruwnaniu do FENDTA 309 C to około 30% JD spala więcej paliwa. Moim zdaniem JD jest tylko wychwalonym ciągnikiem, którego sponsorują rolnicze gazety, wzamian za dobre, pozytywne opinie na temat ciągników JD w mocy do 100KM. Bardzo chętnie przeczytam wasze spostrzeżenia, które ja tu poruszyłem a z którymi możecie się nie zgadzać ale niech piszą tu osoby, które mają podobny ciągnik lub podobne problemy z tym ciągnikiem. Ja na dzien dzisiejszy uważam za ciągnik numer jeden to FENDT nie wspominając juz tu o FENDCIE z skrzynią VARIO. Przypomniało mi się że jedynym plusem tego ciągnika JD jest jego zwrotność ale nic po za tym, nawet nie ma zegaru godziny i minuty. Serdecznie poydrawiam i nie polecam John Deera 6210SE
×