Skocz do zawartości
emuel

władimiriec t25

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Władimiriec
zibi16245    0

nie pomaga pompowanie reczna pompka,rurka w bau jest czysta i tam wszystko gra to chyba musze sobie kupic ten zawor ale przed remontem pompy wtryskowej to chodzil na tym i nie bylo klopotow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

odstojnik jest wpiety tak jak ma byc uszczelki sa nowe nigdzie nie kapie paliwo odstojnik jest wyczyszczony panowie a co dokldanie z ta zaslepka?co mam z nia zrobic?dzisiaj kupilen nowa pokrywe filtrow i chodzi tak samo bez zmian

 

o jakim zaworze piszecie?jeszcze jedna wazna rzecz nie wiem czy to wazne ale w pompie tem z tylu gdzie idzie rurka na filtry to nie ma w tej srubie tej kulki to o ten zawor chodzi?

Zawór utrzymujący ciśnienie nie jest na rurce od filtrów tylko niżej na rurce idącej do pompki.Jeszcze zmień śrubkę od nadmiaru paliwa na filtrach tam gdzie jest powrót.Tam ma być miniaturowy otworek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zibi16245    0

witam panowie zrobilem ruskiego wymienilem zawor na dole w pompie wtryskowej i chodzi tak jak trzeba dziekuje wszystkim za porady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pawel807    98

Witam. Wracam znów z nierówną prace silnika po rozgrzaniu. Pompę wtryskową zrobiłem cała, i problem nie znikł, dalej chodzi nie równo. Macie jakieś pomysły co może być ? Zawory ustawione na zimnym 0.30 na każdym.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

To jest tylko wina samo regulatora w pompie wtryskowej.Miałem to samo w swoim a dokładnie luz na zębatce i osi samo regulatora.W mojej pompie wymienił gość na nowy i sprawa rozwiązana.Jak zawoziłeś pompę do pompiarza mówiłeś jakie są objawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel807    98

Czyli co klawiatura do wymiany ?  W sumie to ona jest oryginalna. A zawory czy się zacinają jak sprawdzić? 

 

Silnik jak chodzi dłuży czas na małych obrotach i stygnie słychać że praca silnika powraca prawidłowa . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcelix    55

Jak najbardziej da się. Pop odkręceniu zwolnicy od pochwy trzeba odkręcić 4 śruby od wewnętrznej strony zwolnicy i powinna się wysunąć zwolnica z łożyska. oczywiście często trzeba jej pomóc młotkiem po odkręceniu pokrywki zewnętrznej trzeba stuknąć w półoś. No i trzeba uważać żeby na nogi nie spadła.


Jeżeli czegoś nie da się zrobić, to wtedy przychodzi ktoś, kto nie wie, że się nie da i on to właśnie robi.   A. Einstein

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
email9    1

Panowie mam taki problem, rok temu pourywało mi szpilki mocujące zwolnicę z pochwą zrobiliśmy to trzeba było rozwiercić na większe otwory w zwolnicy fi14, szpilki dane nowe wkręcone na klej do gwintów, kołki dorobione nowe jeden ładnie wbity drugi niestety ale nie wszedł do końca bo otwór w zwolnicy był trochę zjechany i nie dało się go wbić do końca. Tak to zostało wszystko poskładane, szpilki nawet dobrze się podokręcały wydawało się że będzie ok i długo będzie jeździć. Minął rok i szpilki zaczęły się odkręcać co chwilę trzeba je dokręcać żeby sie nie poukręcały znowu. Teraz pytanie czy macie może jakis pomysł, patent żeby to zrobić raz a dobrze i żeby długo jeździło. Ja jak na razie nie mam pomysłu jak to zrobić. Czy może jedyne rozwiązanie to wymiana korpusu zwolnicy... Jak macie jakie pomysły, patenty, podpowiedzi to będę wdzięczny.

Pozdrawiam Marek 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    72

Obydwa kołki muszą być i trzymać. Więc jeden jak jest to drugi trzeba dorobić na kształt otworu w zwolnicy lub otwór wyprowadzić i dać nowy kołek oraz zabezpieczyć przed wysuwaniem.

Nie wiem po co bawić się w szpilki wystarczy śruby odpowiedniej długości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hari123    6

Chłopaki mam problem z kołem zamachowym, a tak dokładniej to nie mam go wcale a robie remont silnika i jestem zmuszony kupić nowe bo nigdzie w okolicy nie mogę zdobyć, jakie koło z wałem kupić na 12 czy 14M ? czy to nie ma różnicy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
plast    0

Panowie jest taka sparawa że mam problemy z odpalaniem ruska bo niby rozrusznik kręci  ale nie może załapać. Tzn czasem załapie, ale

w większości nie chce. I nie wiem bo wianek zębaty jest wyjarchany już mocno tak jak i tryb od rozrusznika. I jest takie pytanie czy trzeba wymienić wianek zębaty na kole zamachowym czy da się to jakoś obejść i po pierwsze czy da się ten wianek obsadzić w domu. To jest na śrubach czy jakieś połączenie skurczowe. Prosiłbym o możliwie szybką odpowiedź bo orać musze na zimę a ciężko go palić./

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Voo    38

Hari123 Kupuj jaki chcesz,nie ma to żadnego znaczenia.Tylko kup odpowiednie śruby.A koło to najlepiej poszukaj używanego cena nowego zwala z nóg ,doliczając docisk i tarczę i mamy ładną sumę.

 

plast Niestety jak masz zjechany wieniec to jak rozrusznik ma  ruszyć silnik.Przy mniejszych temp będzie jeszcze gorzej więc czeka cię wymiana.Zawsze można spróbować odwrócić wieniec jak z drugiej strony jest dobry. Musisz rozpołowić ciągnik.Wieniec jest mocno nabity na koło zamachowe wiec solidny młotek i do dzieła.A dalej albo zakładasz ten sam odwracając go albo nowy.Przed założeniem musisz go rozgrzać.Najlepiej palnikiem ale można też wrzucić do ogniska lub okręcić szmatę nasączoną ropą i podpalić.Jak już masz go rozgrzanego,nabijasz na koło i po robocie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
plast    0

Nie za prosta troche ta recepta, a co z odpuszczaniem bo przecież koło pewnie było poddane jakiejś obróbce cieplnej nie będzie problemem, wygrzewanie go w ognisku, albo może się nawęgli i będzie kruche i mi pieprznie kiedyś, a tak w ogóle to pompa hydrauliki nie jest czasem napędzana od wieńca tak opytam bo nie wiem gdzie mam książkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hari123    6

Dzięki za odpowiedź ale i tak byłem zmuszony kupić nowe koło zamachowe koszt 550 + wysyłka, w okolicy 100km dzwoniłem do wszystkich handlarzy i tylko 80km ode mnie gość chciał sprzedać za cene 350 zł + koszty paliwa więc wolałem dołożyć 100 zł i kupić nowe ;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Jakie kupiłes jeżeli M 12 to duży bład bo te śróby sie urywaja  dlatego fabryka zmieniła na m 14

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Voo    38

 plast Nic mu się stanie,wszyscy tak robią i jakoś nikomu nie pęka.Nie musisz go grzać do czerwoności.Podgrzejesz go ładnie się rozszerzy i sam wskoczy na koło, inaczej będzie ciężko go nabić.Pompa hydrauliczna nie jest napędzana z wieńca.

 

balcerek Kolega hari kiedyś pisał ( o ile dobrze pamiętam )że miał rozkręcony silnik i gdzieś mu koło zamachowe znikneło :ph34r::P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hari123    6

Dokładnie, z dwa lata temu miałem włam na podwórko i zginęło mnóstwo żelastwa w tym 4 obciążniki oraz te koło zamachowe z t25 ;/ No niestety zamówiłem wał i koło 12M ale myślę że nie będzie problemów. A tak swoją drogą to czy aby ta tulejka pokazana na zdj nie powinna być nabina w blok ?

 

post-62432-0-24752200-1413919239_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marcelix    55

Tak dokładnie ta tulejka powinna być zabita w blok.


Jeżeli czegoś nie da się zrobić, to wtedy przychodzi ktoś, kto nie wie, że się nie da i on to właśnie robi.   A. Einstein

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hari123    6

Załużmy że uda mi się kupić taką tulejkę, jest możliwość wsadzenia tej tulejki sposobem ( ciepło,zimno ) w blok ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pablo1970    6

Taka  tulej  powinna  mieć  lekki  nadwymiar  ja  oddałem   do tokarza  taka  tulej   po  wbiciu  kurczy  się  i  może  być  problem  z  włożeniem  wałka  [to  jest   przeciwwaga]   jeżeli 

będzie  zbyt   lużno zacznie  się  obracać   z   wałkiem  w  obudowie  bloku .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wieslaw16    49

Witam,wszystko musi być z pasowane, za ciasna obróci w bloku, zbyt luzna bedzie gubić ciśnienie, ponadto wystąpią bicia promieniowe co może być powodem pęknięcia wałka :rolleyes: Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez karoleeeq
      Witam chciałbym pomalować swojego t25 maskę błotniki itp narazie tylko to bez silnika. Jakie farby polecacie i jakie odcienie i czy podkład też dawaliście. Malował będe sprężarką z góry dzięki za odpowiedzi  
    • Przez pronarek
      Malowaliscie T25 napiszcie o problemach które was spotkały i jaki kolor wybrac na władzia bo bede malował w niedługim czasie swojego A i mam pytanie nie wiecie czy da sie wymienic uszczelki w kabinie ???(kabina czeska)
    • Przez pronarek
      mam pytanie jak zamontowac rozdzielacz hydrauliczny we władku i czy według was jest sens montowania masztu od widlaka na przód czy wytrzyma os itd.
      czekam na odpowiedzi mój tata mówi ze to spokojnie wypali.(i tak zaraz złożymy wniosek na tura do mtz ale jeszcze nie wiem jakiego wybrac)
    • Przez zubi1990
      Witam wszystkich będę robił teraz remont silnika w moim t25a i tu mam pytanie: jakim momentem dokręcić śruby mocujące głowicę do bloku , jaką siłą dokręcić stopy korbowodów, jaka ma być grubość panewek głównych i korbowodowych, jaka siła dokręcenia koła zamachowego, szerokość cylindra i luz w zamku pierścieni. Ciągnik z roku 1978 z dwoma drążkami do zmiany biegów
    • Przez morales
      witam,
      całkowicie już zgłupiałem przy tej maszynie, zacznę od początku. pewnego pięknego dnia podłączałem do t25 nową przyczepę, w której zrobiłem całą elektrykę (nowe światła, wiązki przewodów) i pozostało ją tylko połączyć z ciągnikiem. wszystko było w porządku do momentu, w którym podłączyłem wtyczkę idącą z przyczepy do traktora. prawdopodobnie źle podłączyłem przewód idący od świateł stop z przyczepki do gniazda w traktorze (podłączyłem go do środkowego bolca w gnieździe). utraciłem w tym momencie światła stop w traktorze jak i w przyczepie. po odłączeniu wtyczki z przyczepy do traktora jest to samo, brak świateł stop w ciągniku oraz zauważyłem również, że po wyłączeniu w kabinie świateł mijania przy włączonym traktorze, one cały czas świecą, nie reagują na wyłączenie przycisku w kabinie.
      co się mogło stać? odłączyłem przełącznik świateł stopu (ten który jest pod traktorem, załącza się go naciśnięciem pedału hamulca) i połączyłem na krótko, światła stopu zaświeciły. postanowiłem wymienić przełącznik na nowy, pomyślałem, że może się uszkodził. zamontowałem nowy przełącznik, światła stop zaczęły działać, wszystko było ok do momentu włączenia świateł mijania przy wyłączonym silniku. stało się to samo, brak świateł stopu ... nie mam już żadnego pomysłu co robić dalej. co się mogło stać? bezpieczniki całe, nie przepalone.
      bardzo proszę o pomoc, bo skończyły mi się pomysły. o co tu chodzi?
      pozdrawiam
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.