Skocz do zawartości
emuel

władimiriec t25

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Władimiriec

GoRAL1    63

Nigdy nie wolno nafty bo ma właściwości zacierające

 

Zdażyło mi sie tego lata na CPN facet nalał mi przez pomyłke 10 litrów bęnzyny do baku dolałem 30 ropy i spokojnie to wyjeżdziłem auto było tr5oche słabsze pozatym nic sie nie działo silnik to turbodiesel 2 litry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witek2010    32

A jeśli akumulator ma po kilku dniowym postoju 12,8 V ładowanie dobre a powoli kręci to tylko pozostają tulejki w rozruszniku chyba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


Piotruniu25    1059

Jak będziesz miał rozebrany rozrusznik to możesz też szczotki wymienić,koszt przecież jest drogi bo szczotki chyba kosztują 12zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witek2010    32

Wydaje mi się, że jest tulejka była rozwalona od strony koła zamachowego bo przy okazji sprzęgła widziałem ale dopiero na mrozach czuć, że wolniej kręci niż rok temu. Szczotki kiedyś zmieniałem a właśnie jakie są objawy zużytych szczotek? Chyba rozrusznik nie łapał by za każdym razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piotruniu25    1059

W zimie olej gęstnieje i są zużyte tulejki to rozrusznik ma ciężej kręcić.U mnie jak były zużyte szczotki i nie łapał zawsze aż do kiedy wcale nie mógł odpalić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marian2011    111

Rozrusznik łapał zawsze latem poradzał sobie ale zimą kręcił na odprężniku jak oszalały tylko po wcisnięciu nie był w stanie obrócić wałem pierwsze myślałem że akumulator poszedła jakaś cela ale po sprawdzeniu wszystko było ok po rozkręceniu rozrusznika szczotki wytarte ledwo tarły i cały zawalony tym pyłem z szczotków jednak kilkanaście lat miał nikt tam nie zaglądał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


wieslaw16    46

Witam-pisze tam że też do grzałki się nadaje, to powiem że to jest świetne rozwiązanie bo masz pewność że w razie zapomnienia nic złego stać się nie powinno ,przy okazji też z korzystam z tego regulatora i go kupię do grzałki, choć szczerze mówiąc myślałem nad termostatem :rolleyes: .Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witek2010    32

A ja już chyba nie będę tego szukał i kupował bo wymieniłem tulejki w rozruszniku to do póki co na tych mrozach co są to pali prawie jak w lecie to nie będę szukał nic a jeszcze jest świeca na gorsze zimno.

 

Mam pytanie. Wymieniłem tulejki wszystko dobrze poskładane rozrusznik ręką lekko się kręci ale trochę teraz jest taki dzwiek jak się czasem założy nowy rozrusznik wyją tryby wieńca i rozrusznika taki jęk trochę. Kiedyś chyba tylko wyciągłem i wsadziłem znów ten sam rozrusznik i chyba też tak wyło z czasem przestało. Nie wiem przestawia się coś kąt jakiś? Przez to rozbierałem dwa razy rozrusznik bo myślałem, że coś jest źle poskładane ale siłę ma. Dziwię się tylko, że wcześniej zapalał nawet na mrozie (ledwo kręcił ale zapalał) bo jednej tulejki wcale nie było tej od strony wieńca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Buszmen11    0

Nigdy nie wolno nafty bo ma właściwości zacierające

 

Zdażyło mi sie tego lata na CPN facet nalał mi przez pomyłke 10 litrów bęnzyny do baku dolałem 30 ropy i spokojnie to wyjeżdziłem auto było tr5oche słabsze pozatym nic sie nie działo silnik to turbodiesel 2 litry

 

jak miałem fieścinę to zalewałem za 20 zeta pb95 i do pełna on. wychodziło ok 4l benki i 30-32l ropy. dużo łatwiej zapalała. motor 1,8d, wtrysk z komorą wirową bodajże.

 

chłopaki na cpn-ie mają c330 do odśnieżania i też leją 5l benki na zbiornik, więc szkodliwości raczej brak

 

 

Napisany Dzisiaj, 19:36

A ja już chyba nie będę tego szukał i kupował bo wymieniłem tulejki w rozruszniku to do póki co na tych mrozach co są to pali prawie jak w lecie to nie będę szukał nic a jeszcze jest świeca na gorsze zimno.

 

Mam pytanie. Wymieniłem tulejki wszystko dobrze poskładane rozrusznik ręką lekko się kręci ale trochę teraz jest taki dzwiek jak się czasem założy nowy rozrusznik wyją tryby wieńca i rozrusznika taki jęk trochę. Kiedyś chyba tylko wyciągłem i wsadziłem znów ten sam rozrusznik i chyba też tak wyło z czasem przestało. Nie wiem przestawia się coś kąt jakiś? Przez to rozbierałem dwa razy rozrusznik bo myślałem, że coś jest źle poskładane ale siłę ma. Dziwię się tylko, że wcześniej zapalał nawet na mrozie (ledwo kręcił ale zapalał) bo jednej tulejki wcale nie było tej od strony wieńca.

 

miałem podobnie, samo przeszło.

 

wczoraj po przekręceniu stacyjki wogóle nie ruszył rozrusznik. odpaliłem na "krótko", po zagrzaniu znowu jest ok..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Geo    10

Nigdy nie wolno nafty bo ma właściwości zacierające

 

Zdażyło mi sie tego lata na CPN facet nalał mi przez pomyłke 10 litrów bęnzyny do baku dolałem 30 ropy i spokojnie to wyjeżdziłem auto było tr5oche słabsze pozatym nic sie nie działo silnik to turbodiesel 2 litry

 

Skoro sami Rosjanie napisali w instrukcji, że można dolewać nafty zimą do ropy i do leju z tego co pamiętam też, to jest duże prawdopodobieństwo, że 1,5 litra nafty na zbiornik ropy nie zaszkodzi ani silnikowi ani pompie wtryskowej. Tyle, że naftę polecali lać nie dlatego, żeby łatwiej było uruchomić silnik, a dlatego, że kiedyś ropa miała bardzo dużo parafiny i czasami dość sporo wody. Nafta rozpuszcza parafinę przez co nie zatykał się odstojnik i filtry. Dziś już właściwie nie ma tego problemu. Ropa jest zazwyczaj na tyle dobrej jakości, że parafina się nie wytrąca nawet przy -30 stopniach, a poza tym zimą jest też sprzedawana ropa tzw. zimowa, która nie zamarznie nawet w niższych temperaturach. Tak więc uważam, że dodawanie nafty jest dziś zbędne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zibi16245    0

Witam panowie potrzebuje porady mam ruskiego i stoji w nieogrzewanej szopie i gdy jest duzy mroz to ciezko go odpalic mam rorzusznik po remoncie i akumulatory sa naladowane i nie chce odpalic mam zimowe paliwo i mam dolany do paliwa dodatek zeby nie zamarlo mam tez swiece zarowa ale nie za duzo mu to pomaga ale wpadlem na pomysl zeby mu podlazyc pod miske olejowa grzalke na jakies 20-30 minut zeby troche podgralo olej bo olej zima jest gesty czy mozna to zrobic?i czy to zda egzamin i czy nie bedzie przepalac oleju?

Edytowano przez zibi16245

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witek2010    32

Będzie przepalać chyba, że jakoś to przerobisz. Podobno są jakieś autotransformatory i można ustawić na mniejszy prąd to wtedy nie powinno palić. Regulator obrotów do silnika elektrycznego też chyba to takich grzałek zakładają aby nie paliła oleju. Mam grzałkę ale jej nigdy nie używałem także nie wiem czy strasznie przepala czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marian2011    111

Witek nie zrozumiałeś kolega się pyta czy jak podłoży pod miskę jakiś grzejnik a nie zamontuje w miskę wtedy mogło by przypalać ,pod miskę spokojnie zakładałem grzejnik kilkadzieści min i blok silnika już robił się ciepławy a miskę i tak nie nagrzejesz do takiej temperatury jaką masz w polu i olejowi nie zaszkodzisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witek2010    32

Rzeczywiście przeczytałem zamiast podłożyć to podłączyć. :) A co do ogrzewania od spodu to nie wiem nie próbowałem ale pewnie ciężko nagrzać już chyba lepiej farelkę do kolektora wsadzić przy odpalaniu jak to robi wiele ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dostępne wkłady filtrów oleju:

WO 10-51

WFO-17

to wkłady filtra oleju silnikowego (ten 1 na pewno)?

Są jakieś wkłady do filtra hydraulicznego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



Geo    10

W nowszych silnikach w T-25 nie było już filtra odśrodkowego tylko zwykły jak w każdym innym silniku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marian2011    111

Jeszcze nie dawno filtr odsrodkowy oleju uważałem za fajną sprawę nie potrzeba kupywać umyjesz i jedziesz tylko teraz już bym wolał puszkę kupisz 10-15 zł tyle kosztuje do 60-3p zakładasz czyste ręce trochę ropy musisz zmarnować aby umyć bąka chętnie bym przerobił władka robił ktoś to ile kosztuje taka przeróbka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


volvo    23

A nasz farmexpert nie mógłby się postarać i ściągnąć kilka sztuk ze wschodu?Chętni są.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sam też bym się pokusił o taka przystaweczkę. Dorobić na pewno coś idzie, ale jakiś zgrabny fajny oryginał byłby jak najbardziej OK na miejscu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marian2011    111

To może jakiś sklep internetowy z częściami do władka sprowadzi i ogłośi się tutaj że ma już kilku widzę chętnych jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez pronarek
      mam pytanie jak zamontowac rozdzielacz hydrauliczny we władku i czy według was jest sens montowania masztu od widlaka na przód czy wytrzyma os itd.
      czekam na odpowiedzi mój tata mówi ze to spokojnie wypali.(i tak zaraz złożymy wniosek na tura do mtz ale jeszcze nie wiem jakiego wybrac)
    • Przez adi972
      dlaczego w ruskim jak wrzucam wsteczny i na 1 to coś huczy
    • Przez Kondzik100
      Mój władek ma za małą dawke paliwa i sie zastanawiam gdzie mu sie ja podkreca . I tu mam do was pytanie gdzie i czym sie podkręca ??
    • Przez Eliasz
      Witam
      Ostatnio jadąc sobie drogą zauważyłem że na kopalni w dzrzewkach robi t-25 tylko z przednim napędem gdy zajechałem do domu sprawdziłem w swoim Władku czy posiada jakieś wyjście jest tam coś takiego chyba to czyli taka pokrywka z boku skrzyni tylko nie wiem co jest pod nią bo nie miałem czasu rozbierać
      i moje pytanie brzmi następująco ile może kosztować napęd i gdzie mógłbym go dostać oraz najważniejsze czy będzie on pasował
      Z góry wielkie dzięki
    • Przez wladek_t25
      Witam
      Po odpaleniu na jałowym bietu gdybdodaje gazu to z 700 obr. na 1800 zbiera się elegancko, lecz sprawa się typie gdy chwilę pojeżdze. Pod lekkim oporem wejście z 900 obr. na 1500-1600 to zajmuje z 10 sekund!! Nie wiem w czym rzecz, od średnich do max obr. wkręca się tak jak powinien. Pompa po regeneracji, nowa sekcja. Próbowałem delikatnie podregulować dawkę paliwa na większą, i to też nic nie dało. Kąt wtrysku idealny, co do mm. Co robić Panowie? Mam drugą pompę Ale w niej trzeba by było ustawić poprawną dawkę paliwa na stole probierczym. Jest może ktoś z okolic Elbląga i mógł polecić dobrego pompiarza? Ja zawiozłem do niby specjalistycznego zakładu to zmienili sekcję i mi ją oddali, nawet na stole jej nie regulawali bo założyłem ją to musiałem obroty regulawać i ten wkręt stop od gaszenia bo wykręcili. Zawiozłem drugiego zakładu w okolicy to opowiedzieli że pomp od ruskich nie przyjmują...
×