Skocz do zawartości
emuel

władimiriec t25

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Władimiriec
fenomen1990    0
Na szczęście już dawno nie rozbierałem, ale w tym tygodniu bede w c-360 rozbierał.

widziałem ze na fotkach w t25 masz tura ile ma udzwigu i ile kosztuje ?????bo my zamierzamy zakupić do t25 lub 5211 takiego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waldekps2    2

Coś koło 4,5tysiąca kosztował jeśli sie nie myle 2 lata temu. Udźwigu ma 400kg, i podnosi na wysokość 3 metró przy srednim ustawieniu wysokości traktora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

no właśnie tak myślałem że to nie panewka na wale bo ona mogła by się przekręcić i nie psuło by to głowicy(no chyba żę by się rozleciała ale to byś słyszał że coś nie tak)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Waldekps2    2

Ale wyleciana zapinka nie powoduje żadnego luzu między tłokiem, sworzniem a korbowodem. Najwyżej może sie wysunąć sworzeń i porysować cylinder. Moim zdaniem tłok może zniszczyć głowice tylko w razie awarii rozrządu lub może ona pęknąć z przegżania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kserkses    2

Mowa była o tulejce w korbowodzie.

 

u mnie kiedyś puściło zabezpieczenie i sworzeń się wysunął, a ostatnio odkręciły się śruby na kole rozrządu od wałka rozrządu i ... na szczęście nic się nie stało poza koniecznością przykręcenia kółka, ale bez jego wymiany się nie obeszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50
Przekręcić, nie wylecieć !!!

Co daje przekręcenie tulejki w główce korbowodu, jaki to ma wpływ na skok tłoka ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waldekps2    2
Przekręcić, nie wylecieć !!!

Przekręcenie sie tulejki niema żadnego wpływu na skok tłoka. Nawet jakby ta tulejka sie rozsypala i wyleciala to i tak powstaly luz nie wydłuża przecież skoku tłoka. Glowica jeśli zostanie zniszczona to tak jak już pisałem, albo na skutek awarii rozrządu i kolizii tłoka z otwartym zaworem, albo na skutek przegżania pęknie. Dochodzę do wniosku, że w tym przypadku poprostu "trachtór wzion i sie popsół" B) B) B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kserkses    2

Przyznam że już nie pamiętam jak to jest zbudowane w T-25.

 

Tak samo jest jak przekręci się panewka na wale korbowym, zostaje zasłonięty kanał olejowy i będzie brak smarowania tylko na wale spowoduje jego pęknięcie, a na sworzniu spowoduje zwiększenie luzu i co za tym idzie skoku tłoka.

 

Zastrzegam że już nie pamiętam jak jest w T-25, ale z opisu podanego wyżej chyba o to chodziło.

 

Nawet jakby ta tulejka sie rozsypala i wyleciala to i tak powstaly luz nie wydłuża przecież skoku tłoka.
Akurat tu z pewnością nie masz racji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waldekps2    2
Akurat tu z pewnością nie masz racji

Może i tak ale powstały luz miałby okoł 1mm. Długość korbowodu pozostaje niezmieniona więc na tym odcinku 1mm korbowód nie popychał by tłoka dalej, więc ten 1mm tłok poruszałby sie ruchem bezwładnym a więc nie z aż taką siłą żeby rozwalić głowice. Pozatym próg na gładzi cylindra i pierścienie troche by go wychamowywały. To wszystko objawiało by się głośnym stukiem w silniku. Główka korbowodu stukała by o sworzeń i tyle. Na dluższą mete od tego mógłby pęknąć korbowód i wyjść bokiem. Jesli chodzi o awarie głowicy ja obstaje przy tym co wcześniej napisałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

zgadza się. Jak nie ma panewki to rozpędzony tłok idzie do góry maksymalnie i zostanie dopiero zatrzymany przez obejmę na korbowodzie albo na głowicy. Luz jest w tedy o grubość panewki. Gdy panewka jest cała to tłok swój maksymalny skok kończy przed głowicą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waldekps2    2

Ale jak może panewki niebyć? Ona z trzech stron przylega do stopy korbowodu a z czwartej strony do wału. To samo druga połowa panewki, także niema prawa wylecieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50
zgadza się. Jak nie ma panewki to rozpędzony tłok idzie do góry maksymalnie i zostanie dopiero zatrzymany przez obejmę na korbowodzie albo na głowicy. Luz jest w tedy o grubość panewki. Gdy panewka jest cała to tłok swój maksymalny skok kończy przed głowicą.

Rozpędzony, tylko przy suwie wydech, ale wtedy uderzyłby w otwarty zawór wydechowy. Przy suwie sprężanie ciśnienie sprężania nie pozwoli na takie hece.Wg mnie możliwa jest taka opcja: Panewka załazi na panewkę (widziałem )od strony główki korbowodu, oczywiście przy tzw. zatartych panewkach. Wtedy wał do szlifu albo pęka wcześniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waldekps2    2

A co kolego Zorzyk2 byś uznał za przyczyne rozwalenia tej głowicy, bo widze że myślisz podobnie jak ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50
A co kolego Zorzyk2 byś uznał za przyczyne rozwalenia tej głowicy, bo widze że myślisz podobnie jak ja.

Pisał, że niepotrzebnie wymieniał, znaczy - nic jej nie było

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chota    1
U kogo z was władek robi jako jedyny traktor w gosparstwie?? i na ilu ha??

u mnie we wsi jest goscio co robi wladkiem na ok 10 ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

U mnie władek jest jedynym traktorem. uprawiam średnio 8ha (swojego i dzierżawy) a w tym roku wziołem dodatkowo 14ha i posiałem żyto. B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fenomen1990    0

u mnie też władek robił na 10ha do tego jezdziło sie na zarobki, ale od ok miesiąca zmieniło sie to bo kupiliśmy zetora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waldekps2    2

U mnie wladek jest tylko do lekkich prac, ale byl czas że obrabiał 13ha. Ogólnie to jest sporo gospodarstw gdzie jest to jedyny ciągnik. Pewnie nie wszystcy sie zgodzą ze mną ale ja wolałbym lichą c-360 niż wladka w lux stanie, oczywiście jeśli miałbym mieć tylko jeden traktor. Ale tak to uważam,że władki są b. dobre a razem z c-360 czy czymś podobnym wspaniale sie uzupełniają i są akurat na 10 - 20 ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

  • Podobna zawartość

    • Przez pronarek
      mam pytanie jak zamontowac rozdzielacz hydrauliczny we władku i czy według was jest sens montowania masztu od widlaka na przód czy wytrzyma os itd.
      czekam na odpowiedzi mój tata mówi ze to spokojnie wypali.(i tak zaraz złożymy wniosek na tura do mtz ale jeszcze nie wiem jakiego wybrac)
    • Przez adi972
      dlaczego w ruskim jak wrzucam wsteczny i na 1 to coś huczy
    • Przez Kondzik100
      Mój władek ma za małą dawke paliwa i sie zastanawiam gdzie mu sie ja podkreca . I tu mam do was pytanie gdzie i czym sie podkręca ??
    • Przez Eliasz
      Witam
      Ostatnio jadąc sobie drogą zauważyłem że na kopalni w dzrzewkach robi t-25 tylko z przednim napędem gdy zajechałem do domu sprawdziłem w swoim Władku czy posiada jakieś wyjście jest tam coś takiego chyba to czyli taka pokrywka z boku skrzyni tylko nie wiem co jest pod nią bo nie miałem czasu rozbierać
      i moje pytanie brzmi następująco ile może kosztować napęd i gdzie mógłbym go dostać oraz najważniejsze czy będzie on pasował
      Z góry wielkie dzięki
    • Przez wladek_t25
      Witam
      Po odpaleniu na jałowym bietu gdybdodaje gazu to z 700 obr. na 1800 zbiera się elegancko, lecz sprawa się typie gdy chwilę pojeżdze. Pod lekkim oporem wejście z 900 obr. na 1500-1600 to zajmuje z 10 sekund!! Nie wiem w czym rzecz, od średnich do max obr. wkręca się tak jak powinien. Pompa po regeneracji, nowa sekcja. Próbowałem delikatnie podregulować dawkę paliwa na większą, i to też nic nie dało. Kąt wtrysku idealny, co do mm. Co robić Panowie? Mam drugą pompę Ale w niej trzeba by było ustawić poprawną dawkę paliwa na stole probierczym. Jest może ktoś z okolic Elbląga i mógł polecić dobrego pompiarza? Ja zawiozłem do niby specjalistycznego zakładu to zmienili sekcję i mi ją oddali, nawet na stole jej nie regulawali bo założyłem ją to musiałem obroty regulawać i ten wkręt stop od gaszenia bo wykręcili. Zawiozłem drugiego zakładu w okolicy to opowiedzieli że pomp od ruskich nie przyjmują...
×