Skocz do zawartości

Polecane posty

silny84    0

Witam,

mam problem, chcę kupić kosiarkę dyskową porządnej firmy. Najlepiej nową, bedzie chodzić z jd 95km co mi polecacie? Chciałbym się dowiedzieć o cenach tych nowych jak i używanych, pieniądze jakie chcę przeznaczyć to ok20-25tys brutto. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    803

Myślę, że coś 2,6m-3m. Marki są różne. Pottinger, Claas, Vicon, Krone, Lely. Wszystkie raczej podobnej jakości, kwestia tylko ceny i upodobania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adikpl1    179

Za takie pieniądze to myślę, że powinieneś wyrwać coś z polskiej ziemi nie zapychając kieszeni zachodowi czyli nowość od Samasza - KT260 z centralnym zawieszeniem i ewentualnie odciążeniem hydraulicznym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Pawel20    49

Ile płacicie za oryginalne nożyki do swoich dyskówek, chodzi mi o cenę jednostkową za jeden nożyk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek6211    12

Witam wszystkich chciałbym się was poradzić ponieważ mam dylemat na temat kosiarek dyskowych którą wybrać mam do wyboru pronar 2,1m za 16500zł i unia famarol 2,45m za 17600zł która wybrać czy zetor 60KM poradzi se z 2,45m nie będzie go ściągać itp. czy na 3 biegu nie będzie mu cięszko jeśli ma ona zapotrzebowanie 60KM ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aster453    24

mam pytanie czy dyskową można kosić do tyłu ? tzn na zakrętach czy można przycofnąć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aster453    24
Napisano (edytowany)

czym różni się samasz kdl lekka od tej z centralnym zawieszeniem ?

@gazela77 wczoraj widziałem ją w akcji i muszę Ci powiedzieć że jestem pod wrażeniem ja moją bębnówką mogłem sobie kosić i kosić ale nie widziałem dotąd innych w akcji więc nie wiem

Edytowano przez aster453

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aster453    24
Napisano (edytowany)

@adikpl wiesz strony www i ofery firm to juz widziałem i czytałem chciałem się czegoś dowiedziec od praktyków ale spoko dzięki za linki. poz atym zadałem sobie troszkę trudu i przewertowałem ten wątek prawie od początku więc nie jest źle i troszkę się dowiedziałem.

W zasadzie temat zakupu kosiarki dyskowej urodził mi sie w sobotę po całodniowym koszenu moim bębnem 1,6 z c360. Co prawda skosiłem ok 5 moze 6 ha za cały dzień poza tym może było by i szybciej gdyby wszystko było w jednym kawałku ok (10 kawałków, rowy itd.). No i granice bo jak sobie zrobię je na jesieni wytyczę i tak wiosną muszę na nowo stawiać bo ktoś ze złości wyrwie i szukam od nowa :( ale mniejsza z tym.

Zastanawiam sie czy na 6 -7 ha łąki 3 ha lucerki opłaca się kupić dyska ceny (jak dla mnie kosmos) wydaje mi sie optymalnie to bym kupił unie alkę l 245 chyba że jest coś podobnego czyt. lepszego w podobnej cenie. Ciągać będę miał ja czym bo mam proxę 90 plus więc nie powinno być problemu, problemem jest kasa nie chciałbym wydać więcej niż powidzmy 16 do 18 tys.

 

Aha i jeszcze jedno jak dyskowa radzi sobie z kretami bo jak po całym dniu w mojej klimatyzowanej kabinie c360 wyglądałem jak bambo od kretowisk normalnie się w tym roku tego dziadostwa napleniło (mam nadzieje że postów nie czyta człowiek z greenu).

Edytowano przez aster453

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

no niestety kretowiska bardzo mocna spowalniają dyski i broda potrafi być konkretna, ale za to wydajność :D taka proxą na równych łąkach to 18km/h będziesz śmigał, na mniejszych kawałkach to 12-13 km/h.

Jeśli podkwaszasz rowy, nie kupuj centralnego zawieszenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aster453    24
Napisano (edytowany)

niestety u nas mam kilka troszkę bagnistych łąk więc i rowów sporo oczywiście podkaszam je po to by wygladało a nie zbieram tego albo tyle ile da rady zgrabiarka bo w samym rowie to szuwary więc i muuu... tego nie chce jeść

Edytowano przez aster453

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luckywasak    15

Najtańszy sposób na kretowiska to brony odwrócone do góry zębami i obciążone oponami albo obciążnikami od Trzydziestki.

 

Jeśli masz 6-7 ha łąk to wystarczy Ci kosiarka o szerokości ok. 2,3 m. A w takim przypadku zdecydowanie polecam bębnówkę z 2 bębnami. W zeszłym roku jak mieliśmy kupować kosiarkę (na 10-12 ha łąk i pastwisk) to byłem napalony na dyskówkę, szerokości ok. 2,7 i najlepiej z kondycjonerem. W końcu kupiliśmy Poettingera Cat 230 (dwa duże bębny po 4 nożyki, szerokość 2,3 m). I nie zamieniłbym na żadną dyskówkę. Kosiarka ma płynną regulację wysokości koszenia (kręci się śrubą w dolnej części bębnów i środkowa część bębnów się wysuwa), i co ważne: centralne zawieszenie. Kopiowanie powierzchni jest kapitalne, trawa jest pięknie skoszona. A jeśli chodzi o szerokość - na początku mi się wydawało, że 2,3 m to za mało. Ale się myliłem. Teraz łąki na prawdę ubywa....

Poza tym kosiarka jest składana do góry hydraulicznie (na uwrociach można podnosić dźwignią hydrauliki) i do tyłu.

I co najważniejsze - kosiarka kosztowała 6 tys. zł. (Wyglądem może nie zachwyca ale technicznie 100 % sprawna, brak jakichkolwiek luzów, pęknięć itp., bębny też nie są mocno wytarte).

Maszyna chodzi z MF 90 KM. Kiedyś spróbuję popracować Renówką (60 KM) - myślę że bez problemu da radę. Ale w przeciwieństwie do starej Famarolki 1,6 m, Poettinger jest maszyną godną ciągnika tej mocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luckywasak    15

A co znaczy "zapier... jak dyskówką"??

 

Nie sztuka "zapier...", ale sztuką jest pracować dobrze i wydajnie. Powyższą kosiarkę chwalę przede wszystkim za jakość pracy. A co do wydajności - też nie mam najmniejszych zastrzeżeń. MF-em jeżdżę na 10-tym biegu (2-ka z szybszym półbiegiem, to jest ok. 15 km/h). Na trójce nawet nie próbowałem bo to zwyczajnie nie ma sensu urywać sobie wątroby na dołkach. I dyskówką też szybciej bym nie pojechał.

Jak kosiłem Renówką z polską rotacyjną (Famarol 1,65 m), to na równej łące bez problemu jeździłem 18 km/h.

Więcej chyba nie trzeba...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aster453    24

no ok może źle przyłożyłem się do pytania chodziło mi o szybkość dokładnie wiesz c360 na trójce to chyba wiesz jaka jest szybkość ale to super zastanawiałem się jakby moją famarolką 165 jeździć proxą ale wydaje mi si ę że za wąska jest do niego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

co sądzicie o tej kosiarce? Może ktoś użytkuje?

http://www.uniagroup...nd?brand.id=729

Odpuść sobie mam taką kilka lat rocznie kosi ok. 40 ha. Musiałem wymieć łożysko na kole pasowym i to koło, oryginalne nożyki się szybko wykańczają - nawet po 10ha (założyłem od Kuhna i jest lepiej) i czasem biją o jakieś wystające z belki łby śrub, ich wymiana to porażka, słabo zawęża pokos, fartuch się rozsypał. Na plus tylko, że jest wydajna i dobrze kosi (jak ma nowe noże).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ysy    32

jak kosiarka to dyskowa nie żadna bębnowa moco żerna i zarazem paliwo żerna i nie wspomnieć o częstej wymianie noży miałem 210cm to wiem co pisze a teraz mam dyskowe i nie czuje ciągnik że włączasz wydajność o niebo lepsza no i noże o wiele dłużej wytrzymują i co zauważyłem trawa szybciej odbija pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luckywasak    15

Trawa szybciej odbija bo wyżej kosisz. Przez to też noże dłużej wytrzymują - po prostu tniesz mniej kretowisk. Kwestia ustawienia. Jeżeli chodzi o "mocożerność" to polemizowałbym czy napęd przenoszony przez kilkanaście kół zębatych na tarcze o bardzo wysokiej prędkości obrotowej jest ma tak znacząco mniejsze zapotrzebowanie na moc niż 2 duże bębny i dwie proste przekładnie kątowe. Oczywiście duża bezwładność bębnów powoduje, że podczas rozpędzania kosiarki opór jest duży - tego w dyskówce rzeczywiście się nie czuje. Ale po rozpędzeniu już specjalnej różnicy nie ma.

A noże wymienia się częściej bo jest to łatwiejsze. W starszych dyskówkach wymiana noży jest uciążliwa, więc się kosi nawet na przytępionych. I wtedy zaczyna się "paliwożerność".

Zapotrzebowanie mocy przy tej samej szerokości roboczej dla kosiarek górno- i dolnonapędowych jest porównywalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
arek1990    0

moim subiektywnym zdaniem dyskowa kosiarka jest zdecydowanie lepsza sam własnie przesiadłem sie z bębnowej na dyskowa KUHNA GMD 800 czy jakos tak ;pp o szerokosci 3,1 m i robota idzie dwa razy szybciej i kolejny pplus to nie musze skoszonej trawy rozrzucac bo nie jest z bita w pokos bo umnie jest 8 dysków i praktycznie na całej szerokosci lezy trawa równomiernie i to tez jest oszczednosc paliwa

ale to tylko moje subiektywne zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luckywasak    15

Nietrudno się domyślić, że kosiarka o szerokości ponad 3 m może kosić szybciej niż 2-metrowa.

I to, że pokos leżący na całej szerokości koszonego pasa szybciej schnie też nie jest żadnym odkryciem.

Ale ja nie pisałem o kosiarkach 3-metrowych a o 2,3 m (2-bębnowych), bo nikt rozsądny nie kupi sobie 3-metrowej kosiarki na 6 czy 7 ha łąk.

 

Rzeczywiście w przypadku kosiarek o dużej szerokości dolny napęd jest uzasadniony (konstrukcja jest lżejsza). Podobnie w przypadku, kiedy ktoś chce mieć pokos na całej szerokości koszenia lub dodatkowo stosuje szeroki kondycjoner. Jednak z moich obserwacji wynika, że wciąż większość ludzi do rozbijania pokosów używa przewracarek karuzelowych. Więc stosowanie na siłę dyskówki zwyczajnie nie ma sensu (mają one bardziej skomplikowany układ przeniesienia napędu, rozbudowane zawieszenie, które ma utrzymywać niewielki nacisk listwy na powierzchnię, zwykle wyższą cenę)

 

Ponadto bębnówka ma tę unikalną możliwość koszenia na wstecznym, a to czasami ułatwia i przyspiesza pracę. A prosta i niezawodna budowa oraz niższa cena zakupu dodatkowo przemawia na korzyść bębnówek. (Oczywiście mówię o 2-bębnowych o szerokości ok. 2,3 m - dla jasności powtarzam po raz kolejny...)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aster453    24

coraz bardziej przekonuje się do dyskówek ale to jednak koszt a bębnowa mogłaby byc tańsza, tylko czy duzo lepszy bym miał komfort od tej mojej famarolki 1,65 która mam teraz (jesli bym wziął większą bębnowke jak mówisz)? Czy może lepiej dyskówkę hmmm.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
luckywasak    15

To Twój wybór. Ale ja po zmianie Famarolki 165 na Poettingera odczuwam różnicę bardzo dużą (zdecydowanie większą niż się spodziewałem). To jest zupełnie inna klasa sprzętu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×