Skocz do zawartości
Bamber310

Wąwolnica czy to prawda z cudami w lubelskim?

Polecane posty

Wiadomość z agroFakt.pl

Bamber310    4

Jak wpada ta piosenka do ucha?, dla mnie jest przepiękna- post powyższy.... Sorki że tak wtrącę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bamber310    4

Macieju zawróć,póki czas...

Furtki dla demonów (uwagi egzorcysty)

Poniżej zamieszczono listę ważniejszych zagrożeń. Została ona opracowana przez siostry zakonne z Rybna, a dzięki rozmowie prywatnej z księdzem egzorcystą może ona zostać zaprezentowana na niniejszej stronie internetowej. Ksiądz zezwolił na umieszczenie tych informacji w miejscu publicznym.

Istnieją trzy główne źródła depresji:

1. pozostałość po zetknięciu się z magią,
2. nieuporządkowana relacja z Panem Bogiem,
3. zranienia z przeszłości.

Furtki dla złego ducha (demonów) to przede wszystkim:

- numerologia,
- korzystanie z usług jasnowidza,
- czytanie horoskopów,
- wróżka: wizyty, Internet z wróżbami, telewizja (programy ezoteryczne), linia ezoteryczna,
- czytanie gazet: Wróżka, Szaman itp.,
- czytanie książek ezoterycznych, pogłębianie zainteresowania ezoteryką,
- senniki,
- wizyty u astrologa,
- palenie różnego typu kadzidełek (na nich często wypisane są imiona demonów),
- karty tarota, zainteresowanie nimi, internetowy tarot,
- czytanie i korzystanie z podręczników magii i czarów, księgi zaklęć itp.,

- przeklinanie kogoś, życzenie mu czegoś złego,
- prowadzanie dzieci do czarownic, osób zajmujących się odczynianiem uroków itp.,
- wywoływanie duchów (choćby w dzieciństwie),
- udział w seansach spirytystycznych (czynny lub bierny),
- okultyzm, udział w czarnej mszy satanistycznej,
- czytanie biblii szatana, czytanie o praktykach okultystycznych,
- przyzywanie złego ducha (świadomie lub dla żartów),
- podpisywanie układów ze złym duchem, paktów, cyrografu,

- uczestniczenie w koncertach (prywatkach, imprezach, dyskotekach) z muzyką satanistyczną, wrogą chrześcijaństwu (treści przeciwko Panu Bogu lub wzywające do kultu osób),
- słuchanie muzyki techno, uczestniczenie w koncertach (szczególnie imprezy halowe typu Mayday),
- praca w firmach lub dla firm, które są związane z obcymi kultami lub satanizmem,
- noszenie, trzymanie w domu znaków kultycznych lub satanistycznych (pentagram, znak węża, smok),
- demoniczne gry komputerowe (np. Diablo),
- noszenie i/lub trzymanie w domu amuletów (niby mających magiczną moc ochrony przed nieszczęściami), talizmanów (niby mających przynosić szczęście), noszenie pierścienia Atlantów itp.,

- biżuteria z Egiptu, Indii, Chin, Japonii (z różnymi znakami, napisami),
- kupowanie, przyjmowanie, dawanie innym magicznych figurek, bożków, posążków,
- szkodzenie innym przez praktyki czarnej magii (np. voodoo),
- wizyty u szamana,
- Feng Shui, walki wschodnie lub różnego typu otwieranie się na energię kosmiczną (noszenie znaku Ying Yang, smoków azjatyckich),
- medytacje wschodnie, medytacje transcydentalne, New Age itp.,
- taichi, joga (taoizm),
- wizyty u Harisa, bioenergoterapeutów, radiestetów i innych tzw. uzdrowicieli,
- praktyki pseudo uzdrowicielskie: Reiki (zwłaszcza powyżej l stopnia),
- otwieranie czakramów,

- przyjmowanie leków homeopatycznych, leków energetyzowanych (dawanych przez "uzdrowicieli"),
- oglądanie programów, udział w seansach, podczas których przekazywano jakąś "energię" (Nowak, Kaszpirowski itp.),
- medycyna tybetańska, medycyna chińska, masaże energetyczne, masaż polinezyjski,
- irydologia, akupunktura, kinezjologia edukacyjna,
- hipnoza, wprowadzanie w trans,
- metody Silwy (metody szybkiego uczenia się języków obcych - oddziałujące na podświadomość),
- metoda NLP (programowanie neurolingwistyczne, neuroedukacja itp.),
- radiestezja, zabawy z wahadełkiem,
- diagnostyka paramedyczna, metoda Oberonu (aparat Oberon, skanujący organizm człowieka na poziomie komórkowym),
- metody szybkiego energetycznego wychodzenia z uzależnień,
- terapia Berta Hellingera, spirytyzm itp.,
- kurs pozytywnego myślenia (otwieranie się na energię kosmiczną),

- czytanie Harryego Pottera i/lub Witch (gazetka dla dziewczynek z magicznymi gadżetami),
- przekleństwa w rodzinie (do czwartego pokolenia),
- odsyłanie kogoś do złego ducha (rzucanie przekleństw słownych, pisemnych lub w myślach),
- aborcja, pornografia, grzechy nieczyste (zatajone na Spowiedzi),
- brak przebaczenia drugiej osobie, sobie lub Panu Bogu (ukryte lub jawne pretensje),
- nienawiść, zazdrość, gniew, pycha, chciwość.

Wszystkie wymienione furtki można bardzo łatwo otworzyć, lecz zamknąć można je tylko w Sakramencie Pokuty i Pojednania (Spowiedź). Bardzo często pozostałością po tych furtkach są lęki. Należy koniecznie powiedzieć o tych lękach spowiednikowi.

Niestety coraz więcej jest wokoło nas ludzi, którzy korzystają z ww. narzędzi złego ducha. Większość tych furtek można sprowadzić do tzw. grzechów okultyzmu. Znam naprawdę wiele osób, które przeszły przez piekło okultyzmu, a co najgorsze wciąż większość z nich leczy rany. Najpiękniej i - trzeba powiedzieć wprost - najefektywniej leczy to wszystko Maryja. Wystarczy wytrwale powierzać się codziennie Jej opiece (zamykać się we wnętrzu Jej Niepokalanego Serca), a Ona już najlepiej będzie wiedziała, jak drogą nas poprowadzić, abyśmy upodobnili się w swym życiu do Jezusa Chrystusa.

Pewna osoba, która powierzyła się w zaufaniu Maryi, została przez Nią umiejętnie wyprowadzona z sideł demona (najpierw Maryja poprowadziła ją do Lichenia, potem do Rybna, a stamtąd do księdza egzorcysty i to nie jednego). Później - kiedy już znalazła się bliżej Jezusa - jej leczenie duchowe i fizyczne przebiegało coraz bardziej efektywnie. Należy jednak pamiętać, że wchodząc na złą ścieżkę zaraża się w szczególności współmałżonka oraz dzieci. Kiedy zaś wydobywamy się z szamba, jakim jest okultyzm, pociągamy ich za sobą w górę.

Jeśli ktoś jest po rozwodzie, a druga połówka weszła w inny związek, takie leczenie potrzebne jest na 100%. Może niekoniecznie egzorcyzmy, ale z pewnością modlitwa o uwolnienie i uzdrowienie. W małżeństwie stajemy się jednym ciałem. Jak bardzo nas boli, kiedy choćby mała drzazga wbije się nam w palec. To tym bardziej będziemy odczuwać dolegliwości, kiedy nie zadbamy o naszą drugą połowę.

Odbudować wyłom w murze (fragment wywiadu z egzorcystą, ks. Andrzejem Grefkowieczem)

Oprócz tego, że jest on egzorcystą Archidiecezji Warszawskiej, jest również dyrektorem Centrum Formacji "Wieczernik" Odnowy w Duchu Świętym w Magdalence pod Warszawą, byłym przewodniczącym Zespołu Koordynatorów Odnowy w Duchu Świętym i członkiem Rady Zespołu Koordynatorów. Oto jedynie mały fragment wywiadu:

Kim jest egzorcysta i jaka jest jego rola w Kościele?

Egzorcysta to kapłan, który otrzymuje misję lub pozwolenie od biskupa na sprawowanie egzorcyzmu uroczystego. Jego rolą jest posługa w stosunku do osób, które doświadczają zniewolenia złym duchem o charakterze opętania. (...)

Co by ksiądz powiedział do tych osób, które przeczą istnieniu złego ducha?

Że się z nim spotkają.

Sakramentalia: woda egzorcyzmowana (zwana też pobłogosławioną; nie mylić z wodą święconą); sól i olej egzorcyzmowane są to środki, które stosowane z wiarą (!) pomagają przepędzić moc złych duchów; spożywane służą zdrowiu duszy i ciała oraz chronią miejsca przed wpływem sił demonicznych. Woda święcona służy również obronie przed złym duchem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bieniek_88    52

Napisz do @Rolnik1973 on napewno będzie coś wiedział na ten temat:-)

Edytowano przez bieniek_88

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol82SA    4

Słuchajcie śmiejcie się ale to jest do czasu to prawda że owe praktyki sprzyjają opętaniu. Ale jak ktoś lubi eksperymenty  jego wola człowiek ma wolną wolę sam decyduje czy to jest dobre dla niego czy nie wpaść w dziurę jest łatwo ale wyjść z niej trudno lub niekiedy nie możliwe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti1980    31

Wole na kolanach iść do Częstochowy niż autem do Lichenia.Niestety ale żyjemy w takich czasach że już nikomu wierzyć nie można nawet księdzu.Każdy powinien sam kontrolować siebie i swoją wiarę.A wracając do Lichenia to będąc katolikiem może nie zbyt gorliwym ale jednak wątpię aby Maryja podczas swego objawienia zażądała postawienia sobie takiego gmaszyska.W moim odczuci jest to obiekt kultu pychy księży a nie boga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    309

Przez ksiezy czesto ludzie przeztaja chodzic do kosciola.Ludzi pouczaja i krytykuja,czasto tez sa odrzucani a sami tak idealnie nie postepuja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek131415    2017

Wole na kolanach iść do Częstochowy niż autem do Lichenia.Niestety ale żyjemy w takich czasach że już nikomu wierzyć nie można nawet księdzu.Każdy powinien sam kontrolować siebie i swoją wiarę.A wracając do Lichenia to będąc katolikiem może nie zbyt gorliwym ale jednak wątpię aby Maryja podczas swego objawienia zażądała postawienia sobie takiego gmaszyska.W moim odczuci jest to obiekt kultu pychy księży a nie boga.

 

A stadion narodowy czego jest obiektem ?Pychy rządzących?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasz78    286

co ma stadion do sanktuariów ?,modlic sie lepiej w drewnianym kościele czy na marmurach ? Co w Licheniu lepiej pan Bóg słyszy?

Budowac z przepychem nowe kościoly to nie problem dla kleru ,a remontowac stare zniszczone nie ma komu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MasterRoj    81

A to przez kogo zaczną chodzić? Coś zaczynasz zrzędzić ostatnio. :)

Przestali chodzić bo może nie do końca wiedza po co chodzą może z przyzwyczajenia tylko?

Edytowano przez MasterRoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    309

Master po co chodzic jezeli czesto sie slyszy "dajcie".Owszem nalezy dokladac sie do wspolnoty parafialnej,lecz czy ksieza powinni tak nagegac na dawanie roznych datkow?Okreslaja nawet konkretne kwoty jaka powinien rzucac na tace 1 parafianin.
To raczej zniecheca.Datki wszelkie to jest jedynie dobra wola kogos.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MasterRoj    81

Do kościoła może przyjść każdy i nikt tam z kontrolą nie stoi i konta nie sprawdza, Nie chcesz to nie dajesz więc co boisz się tych słów dajcie dajcie,

pewnie podatków tez nie płacisz bo ci się urzędnik nie podoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti1980    31

Oj z tym sprawdzaniem listy to nie bądź taki pewny.Większość proboszczów ma kajecik i tam jest zapisane kto ile daje choćby po kolędzie.Wiem bo widziałem taki notes.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MasterRoj    81

Przypomnieć sie może trzeba po co tam w ogóle chodzimy i po co jest parafia?

 

 

Ansja pogadaj z proboszczem, przedstaw mu  jak to odbierasz zamiast się z nim kłucić czy się obrażać?

Potrafisz tak czy tylko nażekać a forum umiesz?

 

 

 

Edytowano przez MasterRoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marti1980    31

Ta,powie mu co się jej nie podoba to później będzie proboszcz fochy stroił dziecka do komunii nie dopuści albo nie ochrzci.Ja naszemu byłemu powiedziałem przy okazji kolędy że na schody do kościoła zbiera a za schody gmina zapłaciła to ani dowidzenia nie powiedział a jak brałem ślub to problemom nie było końca.Teraz proboszcz się zmienił i początkowo było OK ale po dwóch latach zaczyna się rozkręcać.Nowa RAW4 stanęła właśnie przed plebanią a rynny jak przeciekały tak przeciekają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MasterRoj    81

no tak wolimy siedzieć cicho pod miotłą wbrew swoim przekonaniom bo tak nam po prostu wygodnie i tyle naszego co sobie ponarzekamy np. tu na forum wylejemy żale ale żeby coś zrobić by żyło się lepiej to ciężko przychodzi a najlepiej jak ktoś inny zrobi, posprzata a my na gotowe co najwyżej wpadniemy. niezła logika :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ansja    309

Przypomnieć sie może trzeba po co tam w ogóle chodzimy i po co jest parafia?

 

 

Ansja pogadaj z proboszczem, przedstaw mu jak to odbierasz zamiast się z nim kłucić czy się obrażać?

Potrafisz tak czy tylko nażekać a forum umiesz?

Nie narzekam tylko mowie jak jest w wiekszosci parafiach tak ksieza postepuja.

Nagle pouczenia robisz.

Samym chodzeniem do kosciola to i tak nie wiele ukazuje nasza wiare.Bardziej to jacy jestesmy na codzien,jak postepujemy,jak odnosimy sie do innych ludzi,czy potrafimy pomoc innym tak bezinteresownie i nie majac za to zadnej korzysci.Gadac kazdy potrafi.

Czy ktos z was byl kiedy kolwiek w hospicjum?

Tam sa ludzie ktorzy czekaja na tak maly grst aby tylko sie do nich zyczliwie usmiechnac.

Okazujac wiare przez chodzenie tylko do kosciola a pozniej isc i obgadac pol parafian kto w co ubrany,ze nowym samochodem ktos podjechal jest coraz czesciej widoczna.

Ale co tam najlepsi sa ci ktorzy ciagle opowiadaja o swojej mocnej niby wierze a ich postepowanie jest takie,ze bluzgaja po kazdym a w kosciele pobożność rozaniec w rece i raczki zlozone.

Edytowano przez Ansja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MasterRoj    81

Nie narzekam tylko mowie jak jest w wiekszosci parafiach tak ksieza postepuja.

Nagle pouczenia robisz.

Samym chodzeniem do kosciola to i tak nie wiele ukazuje nasza wiare.Bardziej to jacy jestesmy na codzien,jak postepujemy,jak odnosimy sie do innych ludzi,czy potrafimy pomoc innym tak bezinteresownie i nie majac za to zadnej korzysci.Gadac kazdy potrafi.

Czy ktos z was byl kiedy kolwiek w hospicjum?

Tam sa ludzie ktorzy czekaja na tak maly grst aby tylko sie do nich zyczliwie usmiechnac.

Okazujac wiare przez chodzenie tylko do kosciola a pozniej isc i obgadac pol parafian kto w co ubrany,ze nowym damochodem ktos podjechal jest coraz czesciej widoczna.

 

Masz raje że wiarę prawdziwą widać po owocach jakie przynosi: w naszym postepowaniu na co dzień w naszym stosunku do drugiego człowieka i do siebie samego. Trochę próbujesz sprowadzić wiare tylko do chodzenia do kościoła a to jest przecież całokształt działań a nie tylko zewnętrzny wymiar.

 

 Nie wiedziałem że jesteś rzecznikiem opinii parafialnej. Że tak zapytam w ilu parafiach byłaś że wyciągasz wnioski o większości, na jakiej próbie opierasz swoje wnioski? Może wystarczyło stwierdzić że w mojej jest tak a tak a nie że w większości?

Kiedyś pisała że się nie przejmuje się tym co mówią ale boisz się wyjść przed szereg że by cię nie zaszufladkowali do tych dewocyjnych czyż nie tak jest, bo coś widać że się oglądasz na to co powiedzą o tobie lub czego nie powiedzą niż to co sama uważasz za właściwe.

 

Co w tym dziwnego że się ogląda kto w co ubrany czy czym przyjechał? Normalna sprawa wpływąjcą  na rozwój bo widzimy gdzieś coś nowego i też w miarę naszych możliwości chcemy to mieć ? Jak jedziesz do miasta to można oglądać ale już w kościele to nie można wg tego co wyżej napisała.

 

Edytowano przez MasterRoj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×