Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
AgroPodhale    0

Witam wszystkich. Kończę właśnie szkołę i mam zamiar podjąć jakąś pracę. Nie posiadam gospodarstwa rolnego, ani żadnych maszyn. Zastanawiałem się nad zakupem kilku zwierzaków w celu dorobienia kilku groszy do wypłaty. Tu moje pytanie. Jakie wybrać zwierzęta ( krowy, świnie, owce czy kury ) Ile sztuk musiałbym posiadać aby się to opłacało? Nie zależy mi na "kokosach" lecz tak jak wcześniej mówiłem chciał bym trochę dorobić. A może w ogóle nie opłaca się podejmować takiego " wyzwania". Mam trochę własnej ziemi lecz żadnych budynków gospodarczych i maszyn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik200598    125

Zależy ile tej ziemi masz. Ja mam 0,8ha oddane w dzierżawę, a dla siebie mam tylko warzywnik o wielkości 20x7 metrów i wielkie podwórko o pow. 25a w tym samej trawy jest z 10a. Mam starą stajnię i stodołę (stajnia ma wielkość 8x7 metra lecz z tego jest odcięte małe pomieszczenie gdzie mam piecyk do gotowania ziemniaków itp. o pow. 2x2 metra). Zajmuję się hodowlą królików (do tego jest trochę kur ale to nie na zyski tylko dla siebie), rocznie hoduję około 30-40 sztuk, z czego tak ze 15 sztuk jest dla siebie na mięso a reszta na sprzedaż, rocznie sprzedaję w okolicach 20-25 sztuk. Sprzedaję i tuszki i żywe króle (najlepiej wychodzę na zakoconych samicach bo za taką spokojnie dostanę 120zł). Koszt hodowli niewielki- mam siano własne, buraki na całą zimę mam swoje, marchew mam własną i jeszcze sąsiedzi mi za darmo dają, chleb mam za grosze w piekarni, jęczmień 100kg to daje mi dzierżawca pola (u mnie nie płaci się za dzierżawy tylko daje zboże), kolby kukurydzy to sobie zbieram na polach RSP albo u indywidualnych rolników, ziemniaki kosztują grosze (za 300kg ziemniaków odpadowych płacę 60zł), te 20kg paszy, którą daję kotnym samicom i młodym po odsadzeniu od matki kosztuje 40zł. Do tego spożytkuję wszelkie odpady z kuchni np. obierki z ziemniaków, marchewki, liście kapusty, nać z marchwi. Po odliczeniu wszelkich kosztów (pasza, chleb, ziemniaki, koszt zakupu nowego samca do dopuszczania samic) wychodzę rocznie około 2000 zł na plusie. Może to wielkie pieniądze nie są, ale robię to co lubię, spożytkuję trawę, którą mam na podwórku i stajnia nie stoi pusta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AgroPodhale    0

teraz właśnie hoduję króliki i za wielkich zysków nie przynoszą. Może przy większej ilości by można było pogadać o jakiś większych zyskach ( nie wiem nie mialem dużo ) a Ty ile masz matek że rocznie około 2tyś zyskujesz ? Pytam ponieważ jeśli by zwiększyć liczbę matek to może by to nie był taki głupi pomysł. No chyba że potrzebny byłoby z 100+ matek to wtedy tak średnio :D Czekam na odpowiedz 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Rolnik200598    125

Dwa razy w roku dopuszczam 4 samice, po drugim wykocie zostają dopuszczone i idą na sprzedaż (za 4 dostanę już około 500zł), do tego dopuszczam również około 6-7 młodych samic pierwiastek i również idą do sprzedania (kolejne 700zł). Resztę dostaję za tuszki które sprzedaję stałym klientom w cenie 23zł/kg. Zabijam króle kiedy mają wagę około 3,8kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stg    21

Króliki nie będą przynosić wielkich zysków. Ale tak ze 3 tyś rocznie na 4-5 samicach(dwa, trzy wykoty) da radę. Trochę małe jak 3,8 kg do uboju. Jaką rasę hodujecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik200598    125

Mieszańce, choć są plany na FB :)

Jeżeli chodzi o wagę na ubój to może szału nie ma, ale na większe kupców w mojej okolicy nie znajdziesz. Dla siebie jak hoduję to trzymam żeby były jak największe, lecz do sprzedania zabijam właśnie w takiej wadze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AgroPodhale    0

Króliki nie będą przynosić wielkich zysków. Ale tak ze 3 tyś rocznie na 4-5 samicach(dwa, trzy wykoty) da radę. Trochę małe jak 3,8 kg do uboju. Jaką rasę hodujecie?

na 4-5 samicach może i z 3 tyś będą ale jeśli wybudowałbym jakiś budynek hodowlany do którego zmieści się około 30-40 matek + młode i jeśli odpowiednio zaplanował terminy wykotów to może była by możliwość otrzymywania jakiejś sumy pieniędzy ( 1-2 tyś ) średnio co miesiąc. Dodam jeszcze że mam stałego odbiorcę,który skupuje króliki w każdej ilości. Dodatkowo mam już doświadczenie w hodowli królików i nie musiałbym kupować jakiegoś wielkiego sprzętu, wystarczyłby niewielki ciągnik + podstawowe maszyny typu przyczepa itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

najlepsze króliki sa

o krowach czy świniach nawet nie mysl bo duzo roboty a zyski małe

ewentualnie jak masz jakies podwórko to gesi kaczki kury perliczki indyki ale to trzeba kawałek podwórka albo jakies nieuzytki ogrodzic i na wyieg przeznaczyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stg    21

To Ty w końcu chcesz dorobić, czy zarobić?

Jakie skup oferuje ceny, bo to jest najważniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stg    21

Ile musisz mieć kur żeby zarobić na czysto tak ze 3-4 tyś(rok)

Dziś sprzedałem przedostatnią samicę za 170, jutro sprzedaję następną też za 170. I jedna mi zostanie, jak jej nie sprzedam w ciągu tygodnia to ją sobie zostawię, bo za lekko ponad tydzień będzie się kocić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mesi    6

jam mam tylko ok 30 to w tatym roku sprzedałem troszkę ponad 100 mendli średnio 9-10 zł a ile kur to ciężko powiedzieć czy dużo paszy dajesz w jakiej cenie kupisz zboże jeśli nie masz swojego i od ceny jajek 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stg    21

100x10=1000zł i odliczyć z tego koszta to żeby zobaczyć tak 3 tyś rocznie to ile byś musiał mieć tych kur?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

A czytaliście dokładnie?

Gdzie chcecie cokolwiek hodować jeżeli autor nie posiada żadnych budynków gospodarczych? W pokoju pod łóżkiem? Nie ma budynków nie ma hodowli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stg    21

Kris14 czytanie ze zrozumieniem, napisał że nie ma gospodarstwa, ani maszyn. Po to aby hodować króliki nie trzeba mieć budynków. Dla królików są klatki, a takie można postawić np. w ogródku. Napisał że nie ma gospodarstwa,a nie budynków gospodarczych, poczytaj definicję dla budynku gospodarczego. Też nie mieszkam na gospodarstwie(no mam, ale oddalone o jakieś 20km, i na nim nie mieszkam na stałe), a jakoś mam hodowlę i to nie "pod łóżkiem". Mieszkam w mieście, ale jak to było w latach 80, większość domów które są na moim osiedlu mają budynki gospodarcze(większość z nich została przerobiona na mieszkania pod wynajem). Ja mam budynki gospodarcze zaadoptowane jako gołębnik(hobby taty, należy do związku hodowców, a dokładniej należał bo na razie nie ma czasu na to żeby lotować gołębie bo ma swoją firmę i czasem ciężko się wyrwać, kto lotuje wie o co chodzi). Mimo że mam budynki gospodarcze to i tak nie hoduję w nich królików, mam je w klatkach, a nie "w pokoju pod łóżkiem".

Z królikami nie ma problemu, z kurami już gorzej bo żeby coś zarobić to trzeba mieć trochę tych kur, a żeby mieć tyle kur żeby z nich zarobić co najmniej 1 tys miesięcznie to już trzeba mieć dosyć spory kurnik, a takiego nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemek2203    11

Mam trochę własnej ziemi lecz żadnych budynków gospodarczych i maszyn.

 

Ma ziemie a nie ma budynków i maszyn

 

A wracając do tematu to może strusie? U mnie na wsi jeden hoduje daniele ale nie wiem jak na tym wychodzi

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mesi    6

myślę że oko 100 ale to też zależy od ceny jajek bo z tym jest różnie ja sprzedawałem po 14 ale nieraz po 7 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stg    21

No w ciągu tego tygodnia sprzedałem jednego małoego-30zł i trzy samice, jedną za 180 i dwie po 170.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez zetor7745
      Zakladam temat o problemach z krowami (choroby itd)
       
      Napisze tu od siebie na 4 przypadki ostatnie przezylo mi 2 cielaki ( w tym jedna krowa miala blizniaki) 2 krowy poronily w 8 miesiacy, jedna sie szczesliwie ocielila ale teraz cos sie z nia dzieje nie je ( napewno ketoza) a wczoraj ocielila sie jedna miala blizniaki jedno przezylo a drugie nie (napilo sie plynow w srodku) a dzisiaj zachodze o 6 do obory zaczac odpasac patrze a ona zdechla szok po prostu dostala przed snem wapna i byl weterynarz a rano kip ;/ musiala dostac porazeniapoporodowego jak z tym walczyc co jest zle pasza?? skladniki??
    • Przez klos
      witam.
      mam jalowke 18 mies. i nie wiem czy ja zacielac. Problem tkwi w tym, ze stoi ona w kojcu z jałoszkami 11-miesięcznymi, które powoli zaczynaja ja przerastac!! Jalowka juz od kilku miesiecy nie rosnie, jest w miare tlusta. Nie wiem czy ja zacielac teraz, czy czekac az sie zupelnie roztyje, a moze tez ja sprzedac?
    • Przez Bartekj1994
      Witam. Chciałbym wiosną dostawić do obory drugą. Tzn postawić jedną scianę i przedłużyć dach. Mam nadzieję że jasno piszę. Długość obory to 20. Myślę że pomieszczę tam 18 stanowisk. Jaką szerokość radzicie zrobić tak zeby wszedł ciągnik i Jaki byłby koszt takiej obory.
    • Przez mantas
      Mam na myśli kupowanie młodych byczków, odchowywanie i sprzedawanie, jest to opłacalne czy nie?
      Jak ktoś coś wie to proszę pisać, i proszę o pomoc w rozpoczęciu takiej hodowli
    • Przez node3mer
      witam.
      Pilnie potrzebuję porady.
      Krowa nadepnęła na strzyk, wygląda to bardzo źle, przewód mleczny przerwany, końcówka strzyku wisi na włosku.
      Jeden wet przyjechał to rozłożył tylko ręce, dał jej środek o nazwie wetaxil i coś jeszcze po którym krowa prawie się przewróciła, co też mnie martwi bo właśnie ma się cielić
      można coś z tym zrobić, jakoś zaszyć? Może ktoś przerabiał podobne przypadki i wie jak najlepiej można jej pomóc
×