Skocz do zawartości
Justyna85

Posiadam 0,5697 ha - jaki czynsz za dzierżawę

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Justyna85    0

Jest to mój pierwszy post więc witam się z Wami serdecznie.

 

Ja w prawdzie rolnikiem nie jestem, ale będę wdzięczna za poradę.

 

Mianowicie w 2012 roku odziedziczyłam dom z sadem i ziemią rolną. Na decyzji płatniczej za podatek widnieje informacja, że tereny rolne (bez sadów) zajmują łącznie 0,5697 ha - gatunek ziem ornych to:  IIIa - 0,1197 ha, IIIb - 0,1900 ha, IVa - 0,2600;

 

Do tej pory ziemia była dzierżawiona przez sąsiadów, którzy rocznie w zamian przekazywali 350 kg ziemniaków. Umowa dzierżawy zakończyła się w 2014 roku, w związku z czym chciałabym przygotować i podpisać z nimi nową umowę. Pomysł z ziemniakami się sprawdzał, ale do pewnego czasu. W tym momencie mieszkamy z mężem sami, mówiąc kolokwialnie - nie przejemy takiej ilości.

 

Chciałabym przygotować nową umowę i zawrzeć w niej sumę pieniędzy, jaką biorący w dzierżawę będzie nam przekazywał rocznie. Nie mam jednak pojęcia, jaka to powinna być kwota? Nie chcę nikogo wyzyskiwać, ale również sama nie chcę być wyzyskiwana.

 

Poszperałam trochę w Internecie, natknęłam się kilkakrotnie na informację, że biorący w dzierżawę przekazuje właścicielowi ziemi: dopłaty + czynsz + opłaca podatek. Nie miałam nawet pojęcia, że mogłabym upomnieć się przynajmniej o część dopłat. Jak to jest?

 

Państwo na pewno znacznie lepiej się orientujecie, jak wygląda czynsz za dzierżawę, jaką stawkę mogłabym zaproponować?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2xandrzej360    63

na takim areale nikt kokosów nie zrobi bierz pod uwagę jakie są realia dzisiejszego rolnictwa.... Dopłaty w świetle prawa należą się osobie uprawiającej i jest to zwrot poniesionych kosztów w produkcji rolniczej 

Edytowano przez 2xandrzej360

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Justyna85    0

Andrzej, rozumiem. Wiem, że ilość gruntu ornego jest niewielka, ale tak jak napisałam, chciałabym uczciwie podać stawkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

wojtek8244    5

dzierżawca jeśli się zgodzi mógł by podatek zapłacić od dzierżawionego gruntu. Jeśli oczywiście pasuje właścicielowi. Ja mam dzierżawy i płacę podatek ale właściciel bierze dopłaty, powinno być że ten kto uprawia pole bierze dopłaty ale u nas jest straszne zainteresowanie na dzierżawy i można łatwo je stracić, a z dzierżaw odrobine zostaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Justyna85    0

Wojtek, jeżeli chodzi o dopłaty? Jak to się ma do 0,5 ha? Czy nie jest tak, że dopłata należy się od 1ha w górę? Sąsiad obok mojego pola ma swoje - takiej samej wielkości. Czy mogę się powołać na jakieś akty prawne, informacje potwierdzone prawnie informując go o stawce dzierżawy? Może zadaję głupie pytania, ale jestem kompletnie zielona w tym temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal0079    1

zaproponuj mu ok 500 zł! bo za 1 ha i powinien się zgodzić ja nie wiem ile u was tam chodzi dzierżawa ale u na Lubelszczyźnie to ok 1200zł 1500 zł za 1h a nawet i więcej zależy gdzie a jak się nie zgodzi to  znajdziesz 2 bez problemu da bo jest zainteresowanie polem a  że ty masz mało pola to 500zł dadzą bez problemu dopłaty należą się od 1 ha w górę nic się nie powołujesz ty ustalasz ile chcesz jak da to dobrze a jak  nie to szukasz kogoś innego za ok 56ar to 500 zł powinni dać nie trzymaj się jednego dzierżawcy trzeba pójść popytać po sąsiadach ile by dali jak dadzą więcej to zmień u mnie był taki pan cwany to  co siał to ludziom oddawał oddał  owies komuś tam ziemniaki to tylko 1 rok miał umawiasz się na daną kwotę czy na ilość ziarna tylko zaznacz jakiego i do kiedy ma ci oddać i  bo są tacy co sprzedają zimą wiadomo drosze jest a oddają z ceną zaraz po koszeniu co jest tańsze  a podatek to sama sobie zapłacisz z tych pieniędzy teraz to nie problem idziesz do banku i płacisz przy okazij

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Justyna85    0

Members, dziękuję :) Też myślałam, że 500 zł rocznie będzie ok. Nie mam pojęcia ile u nas biorą inni za dzierżawę, ale masz rację - popytam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stg    21

Zależy od okolicy w jakiej mieszkasz. Mój tata ma 1,85 ha i nikt nie chciał wiać tego w dzierżawę nawet za darmo, kl ziemi IV-VI. Z ta ceną to zależy od regionu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal0079    1

witaj stg a mówią że u was jest nie dobór pola :) he he to trzeba pytać co i ile dają ale coś ty kręcisz że nikt nie chciał wziąść chyba ze pole daleko i może dojazd kiepski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stg    21

Dojazd prosto z asfaltu, a pole w dwóch prostokątach. Sporo ziemi w okolicy leży odłogiem, głównie piachy VI kl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

kolo mnie ostatnio gosciu wydzierzawial laki to po 2500 za ha i doplaty dla wydzierzawiajacego !! :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
canabis    0

co wy piszecie 1200-1500 zł od hektara to chyba tylko po to by dorżnąć rolnika i później nie będzie komu tej ziemi wydzierżawiać, będziecie mogli sobie po latach tylko na nią popatrzeć.

Taka osoba która wydzierżawia to jest największy cwaniak, umowę napisze sobie na daną kwotę i na ładnych parę lat i ma wszystko gdzieś co roku kwota pieniędzy wpływa i się o nic nie martwi, a rolnik się zabija na tej ziemi, ceny paliwa, nawozów, środków ochrony roślin, a później ceny płodów i tak nie pokrywają kosztów a co tu jeszcze mówić o włożonej pracy, aha i jeszcze trzeba zapłacić 1200-1500 do hektara, paranoja!!!

Najbardziej wskazaną rzeczą będzie najpierw udać się do człowieka który to wydzierżawiał wcześniej, nawet Agencja Nieruchomości Rolnych ma odrobinę godności i poprzedni dzierżawca ma prawo jako pierwszy wydzierżawić lub kupić. Człowiek zainwestował w tą ziemie, może uregulował PH i dostarczył wszystkich składników a później ktoś to inny to zabierze i przez parę lat bez nawożenia będzie zbierał plon....

ANR ma zupełnie inne kwoty czynszu dzierżawnego, można sobie poszukać w internecie, za taki areał moim zdaniem odpowiednią stawką będzie 200-300 zł maks i Ty opłacasz podatek, więcej miedzy dookoła będzie na tym kawałku jak pożytku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Justyna85    0

Podatek rocznie za tereny rolne płacę 129 zł, biorąc 200 zł za dzierżawę zostaję praktycznie bez niczego.

 

Do ostatniego kolegi - wypraszam sobie nazywanie mnie "cwaniakiem"; Nikt Ci nie każe być rolnikiem, dzierżawić, siać, płacić... wydzierżaw swoje pole osobie trzeciej, sam zostań cwaniakiem, znajdź pracę na etacie, najpewniej u prywaciarza wtedy będziemy mogli ze sobą porozmawiać. Radzę również czytać ze zrozumieniem... napisałam powyżej, że nie chcę nikogo wyzyskiwać, ale siebie wyzyskać też nie dam. Gdybym ja chciała wydzierżawić pole orne, nikt by mi go za darmo nie dał - dlaczego więc oczekujesz ode mnie, że będę jeszcze komuś dokładać do biznesu - tak jak to było do tego momentu?

Myślisz, że jeżeli rolnikowi nie opłacałoby się uprawiać ziemi i ponosiłby same straty, nadal by dzierżawił? Widzocznie opłaca mu się pokrywanie wszystkich kosztów, nie bądźmy dziećmi - nikt samarytaninem nie jest, nie będzie dokładał do interesu. W każdym momencie może również rozwiązać umowę dzierżawy, zamknąć działalność rolniczą, wydzirżawić swoje pola i iść do pracy. Czy ktoś komuś zabrania? Wolny kraj. Skoro jednak tego nie robi to znaczy, że chyba mu się opłaca? Ale niektórzy Polacy zawsze będą narzekać zamiast wziąć sie za robotę...

Edytowano przez Justyna85

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maroon88    0

Dopłaty według przepisów należą się tylko i wyłącznie osobie która uprawia dane pole więc żądać dopłat nie masz prawa Ja bym wziął taki kawałek ewentualnie za podatek a każda inna cena za tak małą działkę to  rozbój w biały dzień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

Robicie tu z tego skrawka takie kosmiczne ceny że śmiech na sali, popieram Cię kolego @maroon88 ja był bym jeszcze skłonny dopłacić max 70 zł do tego podatku który wynosi za te grunty te 129zł. 500zł za pół ha myślałem że z krzesła spadnę jak zobaczyłem nawet gdybym miał ten kawałek przez miedzę to nie dał bym tyle a co dopiero dojechać i się na tym bawić za taka kwotę. Do tego co tam trzeba uprawiać żeby to się tylko zwróciło już nie mówię o zarobku. Uprawa to nie tylko zbiór i zarobek z tego co się zbierze ale też koszty uprawy oraz tego zbioru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stg    21

Łąki po 2,5 tyś za ha? Dory kawał. 2500-800(dopłaty) to masz 1700 za samą dzierżawę. Za 1700 to można kupić 25 belek sianokiszonki. A za ha łąki ile zbierzesz 40? I teraz policz nawozy, paliwo, utrzymanie sprzętu i swój czas to taniej wyjdzie kupić gotowe belki wiec na pewno nie nie da 2,5 tys za ha łąki.

Za ten skrawek to tak 200 by pasowało, a podatek to już twoja sprawa. Za 500 zł to można tonę zboża na gotowo kupić. Z 0,57 ha to więcej jak 3tony nie wyciągniesz, do tego policz nawozy, opryski, paliwo, utrzymanie sprzętu i czas. Więc na pewno nie 500zł, bo nikt nie da ci się wyzyskiwać. Max 250 zł i ty płacisz podatek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damian40000    85

ja mam w dzierżawie 2.20ha 4klasa 2000zł 1.07ha 5 klasy 1000zł 0.98ha 4 klasa 1150zł 0.45ha 4klasa 250zł 0.33ha 5 klasa 200zł dopłaty moje na wszystkich działkach podatek płacą właściciele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal0079    1

niech koledzy nie przesadzają że tak mało bo zależy gdzie mieszkasz bo na Lubelszczyźnie niema kawałków po 15-20 ha w jednym kawałku tylko max 2-5 ha i to jest normalny kawałek 56ar bo tu co 2 taki jest i każdy kto chce to daje i nikt nikogo nie zmusza nie opowiadajcie głupot że na podatek tylko bo każdy daje a w poznańskim to i po 2,5 tys u nas jak był dawny pgr to miasto chciało 3 tony zboża z 1ha a było z 15 ha w kawałku i ludzie wzieli i robią i nie opowiadajcie tu o ropie i wogule bo mam kawałek 50 ar i kosze ok 4 tony to coś zostaje a jak ktoś nawozu nie daje i kosi po 2 tony to nie moja wina na łąkę tego się nie przelicza bo to tak jak byś słome na zboże liczył  i nie gadajcie o agenciji bo wedle was to za 1 ha to są ceny 20 -30 tys a na rynku chodzi ok40- 50 u nas w lubelskim a w śląskim i po 100 tys kupują i im się opłaci jak nie macie konkurencji to możecie dawać na podatek ale te czasy się skończyły bo nie ma pracy a z tego jak coś zostaje to każdy bieże u nas też było że na podatek dał to 1 rok miał a jak ci nie będzie chciał to ić do kogoś nawet do mniejszych gospodarzy i ci dadzą bo ci duzi mają dużo i ceny pewnie dyktuja ludziom a ludzie nie zorjętowani są to się godzą niech zostanie 1000zł z 1ha to przy 10 ha macie 10 tys to jak zarabiasz najniszą krajową to myśle ze na rok mniej zarobisz bo ok 8 tys bo dojazdy śniadania  niż z 10 ha weźmiesz za ok 1 mies roboty jak by wszystko zliczyć i nie gadajcie że się nie opłaci a z jakiego woj koleżanko jesteś ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Medalik    2

zaproponuj mu ok 500 zł! bo za 1 ha i powinien się zgodzić ja nie wiem ile u was tam chodzi dzierżawa ale u na Lubelszczyźnie to ok 1200zł 1500 zł za 1h a nawet i więcej zależy gdzie a jak się nie zgodzi to  znajdziesz 2 bez problemu da bo jest zainteresowanie polem a  że ty masz mało pola to 500zł dadzą bez problemu dopłaty należą się od 1 ha w górę nic się nie powołujesz ty ustalasz ile chcesz jak da to dobrze a jak  nie to szukasz kogoś innego za ok 56ar to 500 zł powinni dać nie trzymaj się jednego dzierżawcy trzeba pójść popytać po sąsiadach ile by dali jak dadzą więcej to zmień u mnie był taki pan cwany to  co siał to ludziom oddawał oddał  owies komuś tam ziemniaki to tylko 1 rok miał umawiasz się na daną kwotę czy na ilość ziarna tylko zaznacz jakiego i do kiedy ma ci oddać i  bo są tacy co sprzedają zimą wiadomo drosze jest a oddają z ceną zaraz po koszeniu co jest tańsze  a podatek to sama sobie zapłacisz z tych pieniędzy teraz to nie problem idziesz do banku i płacisz przy okazij

 

Jakie głupoty, świat oszalał!!!! A potem rolnicy strajkują bo nie mają z czego kredytu spłacić. Mam 10 ha jak dasz 12000 to pocałuję w rączki i z....j.

" Ale jaja Panie Ferdku....."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

niech koledzy nie przesadzają że tak mało bo zależy gdzie mieszkasz bo na Lubelszczyźnie niema kawałków po 15-20 ha w jednym kawałku tylko max 2-5 ha i to jest normalny kawałek 56ar bo tu co 2 taki jest i każdy kto chce to daje i nikt nikogo nie zmusza nie opowiadajcie głupot że na podatek tylko bo każdy daje a w poznańskim to i po 2,5 tys u nas jak był dawny pgr to miasto chciało 3 tony zboża z 1ha a było z 15 ha w kawałku i ludzie wzieli i robią i nie opowiadajcie tu o ropie i wogule bo mam kawałek 50 ar i kosze ok 4 tony to coś zostaje a jak ktoś nawozu nie daje i kosi po 2 tony to nie moja wina na łąkę tego się nie przelicza bo to tak jak byś słome na zboże liczył  i nie gadajcie o agenciji bo wedle was to za 1 ha to są ceny 20 -30 tys a na rynku chodzi ok40- 50 u nas w lubelskim a w śląskim i po 100 tys kupują i im się opłaci jak nie macie konkurencji to możecie dawać na podatek ale te czasy się skończyły bo nie ma pracy a z tego jak coś zostaje to każdy bieże u nas też było że na podatek dał to 1 rok miał a jak ci nie będzie chciał to ić do kogoś nawet do mniejszych gospodarzy i ci dadzą bo ci duzi mają dużo i ceny pewnie dyktuja ludziom a ludzie nie zorjętowani są to się godzą niech zostanie 1000zł z 1ha to przy 10 ha macie 10 tys to jak zarabiasz najniszą krajową to myśle ze na rok mniej zarobisz bo ok 8 tys bo dojazdy śniadania  niż z 10 ha weźmiesz za ok 1 mies roboty jak by wszystko zliczyć i nie gadajcie że się nie opłaci a z jakiego woj koleżanko jesteś ???

 

U Was tam to wszystko takie drogie i opłacalne że rolnicy od Was nie powinni strajkować aż się przelewa jednym słowem to określając.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zic    0

Lubelskie przed Lublinem okolice Łuszczowa przy samej drodze leży ziemia ugorem od kilku lat i nikt nie uprawia. Kawałki od 2-3 ha. Nie piszcie bzdur do mnie przychodzą z uprawą ugoru bo nikt nie chce uprawiać i dopłaty biorę ja. Jak nie to niech  sam sobie uprawia i zarabia. u nas już nie jeden miastowy jak zaczął sam uprawiać i brać dopłaty to przestał bo mu się nie opłacało. Pozdrawiam. Tak że dzierżawcy można dać na podatek i to pod warunkiem że pole jest w dobrej kulturze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozal22    15

Pani Justyno, pyta się Pani o cenę, posiadając 0,5ha a podpowiedzi userów że ktoś coś wziął, daje, słyszał, sąsiad, kolega, WUJ, tu usłyszy mnogo.

Z pół hektara wycisnąć od kogoś kokosy, absurd.

Proszę wziąć pod uwagę iż te 350kg ziemniaków raz kosztuje po 15gr za kg a raz 1zł raz na 10lat!

Myślę że aby ten dzierżawca po prostu zapłacił podatek plus 100zł dzierżawnego to jest najuczciwsze podejście chyba że złoży o dopłaty tą powierzchnię to dorzuci parę złotych. Bo Pani z tą powierzchnią po prostu nic nie zrobi w arimr

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Justyna85    0

Rozal, dziękuję za opinię... pytam, czytam, szukam, bo jestem zielona w tej kwestii, dlatego każda odpowiedź na poziomie jest dla mnie bardzo ważna. Nie jestem z tych co od Państwa chcą wyciągnąć, ukraść, załatwić bezprawnie.  Wiem również, że jeżeli ja coś chcę kupić, nająć - muszę za to zapłacić, dlaczego więc ktoś z mojej własności ma korzystać za darmo? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez patrykt25
      Witam .
       
      Mam takie pytanko, a raczej pytania mianowicie :
       
      Chcę kupić 1ha ziemi od ANR , napisałem podanie w sprawie kupna tego kawałka . Po jakimś tygodniu dostałem powiadomienie ,że na mój wniosek wszczęto postępowanie o sprzedaż . Czekałem około 5 miesięcy i nic się nie pojawiło , więc zadzwoniłem i dowiedziałem się że teraz mają jakieś kłopoty , bo przerzucają ich oddział gdzieś indziej . Poczekałem około 3 miesięcy i zadzwoniłem, a Pani powiedziała że tą działką przygotowują pod dzierżawę i żebym zadzwonił we wrześniu .
       
      Teraz moje pytania , czy mój wniosek o kupno został odrzucony, że robią przetarg na dzierżawę ?
       
      Ile może kosztować 1 ha ziemi klasy V ?
       
      Jeżeli bym wygrał przetarg na dzierżawę np. na 5 lat to czy ANR może zerwać tą umowę ?
       
      Czy w czasie dzierżawy (jeżeli bym wygrał ) ANR może sprzedać tą ziemię innemu rolnikowi , a ja wtedy będę dzierżawił tą ziemię nie od ANR tylko od innego właściciela , czy ANR może takie coś zrobić ?
       
      Jeżeli ANR mogłaby takie coś zrobić ,to co się dzieje wtedy z moim pierwszeństwem kupna ?
       
      Czy po 3 latach dzierżawy mam pierwszeństwo kupna i jeżeli złożę wniosek o kupno tego co bym dzierżawił 3 lata , to czy ANR musi mi to wtedy sprzedać , czy może odrzucić moje podanie i nadal dzierżawić ?
       
       
      Sorry za taką dużą ilość pytań
       
      Z góry dziękuję wszystkim .
    • Przez kot003
      Witam, mam pytanie dotyczące dzierżawy. Kupiłem niedawno okazyjnie ziemie 4ha, jednak ziemia ta jest w dzierżawie do 2015 roku. Jako obecny właściciel nie otrzymałem umówionej opłaty za wydzierżawienie za ten rok, poprzedni właściciel też nie. I tu moje pytanie jeśli dzierżawca nie dotrzymuje warunków umowy to czy moge mu wypowiedzieć umowe? Niby dzierżawca ma jeszcze kilka dni na dokonanie wpłaty ale jeśli tego nie zrobi to czy moge mu wypowiedzieć umowe?
    • Przez przemoxx90
      Witam,
      Dzierżawię, 2ha pola od Tadeusza S. Umowa skończyła się 03.03.2015 czyli dwa tygodnie temu. Dzierżawa była na okres 10 lat gdyż Tadeusz S przeszedł na rentę strukturalną (umowa opieczętowana pieczątkami agencji, urzędu gminy itd.). Dziś Kamil K (osoba która podobno kupiła) przyjeżdża do mnie i mówi że kupiła ten grunt.... Kuźwa ja też bym kupił ale ewidentnie Tadeusz S poleciał w kulki. Bo wspominał coś o sprzedaży ale tylko między wierszami i że sprzeda to za 35tys zł. Ja mówię że 35tys nie dam ale jak zejdzie z ceny to kupie. On na to że ma kupca na 35 tys. (grunt klasa VI). A tu dziś Kamil K mówi że kupił ten grunt za 24tys zł. Tadeusz S specjalnie powiedział mi tą cenę abym tego nie kupił. I tu moje pytanie: nie zostałem powiadomiony o sprzedaży a należało mi się prawo pierwokupu czy idzie jakoś to "wyrwać" (te ziemię) i obalić akt notarialny podobno dziś to przepisali. Wiem, że to nieetyczne i chamskie z mojej strony (właściciel powinien mieć prawo sprzedać komu chce) ale chłop nie przyjdzie szczerze nie powie o co mu chodzi rok temu było dogadane że sprzedaje mi a od kilku miesięcy zaczęło mu ewidentnie coś nie pasować tu się nie odzywał tu miał problemy o jakieś pierdoły itp. Jak postąpić najlepiej w tej sytuacji nawet jeżeli byłoby to niestosowne ale zgodne z prawem...
    • Przez freestep
      Witam.
       
      Mam dzis do niektórych z Was pytanie.... Chce wynając obore od człowieka który wydzierrzawia mi juz cała swoją ziemie... W oborze nic nie trzyma juz 15 lat, obora 12x28 przejazdowa, w srodku jest wszystko do zrobienia np woda, prad wylanie korytarza bo jest ziemia i poprzerabianie klatek... Ile płaci sie za wynajęcie takiej obory  ? Pytanie kieruje do osób które dzierżawią lub wiedzą kto dzierżawi. Powstrzymajcie sie Ci którzy chcą nabic sobie posty przez dodanie jakiegos głupiego zdania.. Pozdrawiam
    • Przez KrzysztofKrojniak
      Witam. sprawa wygląda tak. obok mego pole jest działka rolna koło 1ha ktora jest własnością gminy. Gmina wydzierzawia te pole na 3lata. od jakiegos czasu jest jeden własciciel. 3 lata temu zgłosiłem sie na przetarg podbiłem do tys zł.i odpusciłem. za tydzien jest przetarg tej ziemi. i chce tez iśc. dzierzawca nie płacił na czas a za ostatni rok wog nie zapłacił. I moje pytanie jest takie czy osoba ktora dzierzawiła te ziemie moze startowac w przetargu na kolejna dzierzawe skoro nie zapłaciła za poprzedni rok? prosz o szybką odpowiedz
×