Skocz do zawartości
krzy24

Dziwna praca pompy hydraulicznej podnosnika zimą

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Zima
krzy24    0

Witam!
Mam ciekawe spostrzezenie w moim C-330. Trzy lata temu byl wymieniany walek napedu skrzyni i z racji tej zostal wymieniony olej u mechanika. Wiadomo,ze olej to Hipol 6,ale juz jego nie ma i teraz jest zamiennik GL-4.
W moim ciagniku pompa hydrauliczna pracuje OK! W sezonie letnim,natomiast w zimie kiedy zmarznie sie olej i jest gestrzy,wtedy wlaczajac pompe ona tak wyje! Im wieksze obroty silnika tym glosniej to slychac.
Co to jest?
Filtr pilnowany jest. Czy lej robi sie za gesty i nie plynie swobodnie przez filtr i pompa pracuje na sucho,no i jest to tkz. Wycie pompy?
Problem ten znika na przedwiosniu,kiedy robi sie cieplo i olej rzadszy sie staje w pracy ciagnika...
Pytam bo zima przydalby mi sie plug sniezny,a tu strach wlaczac ta pompe,bo mozna zatrzec...
Mam nadzieje,ze nie zanudzilem mikogo swoim esejem. Ale problem mnie ciekawi.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1409

olej za gesty. Musisz jakis inny olej zastosowac, u mnie na hipolu 6 zima bylo okej ale latem olej robil sie jak woda i tur slabo dzwigal, zmienilem na hipol 15, latem lux ale zima wyje pompa. Tyle ze akurat ja zima malo robie wiec to dla mnie nie problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
IGL    32

Dlaczego zatrzeć? U mnie zimą też dopóki olej się nie rozgrzeje to pompa wyje, działa już tak kilka lat i nic jej nie jest, jeśli chcesz żeby nie wyła wlej rzadszy olej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

krzy24    0

Macie racje koledzy! Teraz wiem,ze to za gesty olej. Wczesniej jezdzilem 10 lat na Hipolu 6 i zima nie wyla pompa. Bylo dobrze. Teraz pozmieniali oleje i albo za gesty,albo za rzadki...
Jak jest za gesty i nie pobiera to pompa chodzi na sucho i zuzywa sie wtedy duzo szybciej,a potem bedzie slabo podnosic,bo sie wyrobia kola zebate... Takie moje spostrzezenie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2353

No to coś kiepskie. Po pierwsze olej nie jest gęsty/rzadki tylko mniej lub bardziej lepki, a przy dobieraniu patrzy się na jego charakterystykę lepkościową, żeby była dostosowana do warunków pracy. A jakby pompa zimą oleju nie pobierała, to wiosną mógłbyś ją już zmieniać. Olej stawia większe opory, to i pompa ma większe obciążenie, więc wyje. Takie same odgłosy będą jak puścisz olej na zamkniętą, niepodłączoną sekcję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzy24    0

Ta lepkosc oleju. Pewnie tak. Wczesniej mial 10 lat olej w skrzyni i bylo dobrze. W zimie moglem ja wlaczyc i OK! Teraz po zmianie jest ta lepkosc pewnie inna i tak sie dzieje.
Skoro ma wieksze obciazenie zima ,gdy namarznie olej,ale podaje to sie nie bede bardzo przejmowal...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzy24    0

Powiedzcie Panowie!
Co ile zmieniacie olej w skrzyni i tylnym moscie?
W instrukcji pisze,ze co 1600mtg,lub co dwa lata.
Ja wymienilem dwa razy po uplywie 6lat. Ciagnik mam juz 12lat i tak wyszlo juz dwa razy.
Rocznie robie jakies 120mtg.
Tak przepisowo co 2lata to troche szkoda tych w sumie 26l oleju i kasy na to...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2353

Niektóre w życiu nie miały oleju zmienionego i dalej jeżdżą. W MF-ie na hydraulicznej przekładni (Dyna 6) wymianę robimy co 1000mth, więc w ciapku nie ma się co przejmować, zwłaszcza przy takich rocznych przebiegach. A co do Twojego problemu - wiele lat temu wszystko było robione dużo lepszej jakości, od części, przez paliwa, po oleje. Teraz nie ma co na to liczyć, nawet jak mają podobną charakterystykę lepkościową, nie znaczy, że nie będą i tak dziadowskie jeden bardziej od drugiego (mowa o tych z niższej półki)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzy24    0

Dobrze kolega pisze,ze teraz z ta jakoscia jest inaczej i leje sa co niektore gorsze.
Tak,wiec nie ma sie co martwic i jezdzic,a pompa sobie troche pogwizdze zima to jej nic sie nie stanie.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

No to coś kiepskie. Po pierwsze olej nie jest gęsty/rzadki tylko mniej lub bardziej lepki, a przy dobieraniu patrzy się na jego charakterystykę lepkościową, żeby była dostosowana do warunków pracy. A jakby pompa zimą oleju nie pobierała, to wiosną mógłbyś ją już zmieniać. Olej stawia większe opory, to i pompa ma większe obciążenie, więc wyje. Takie same odgłosy będą jak puścisz olej na zamkniętą, niepodłączoną sekcję.

Jaj  nie  jest  gęsty  -  czy  rzadki  jak  jest  .  Co  filozofujesz? 

Lepkość  lepkością ma  ona  wpływ na  smarowanie trybów  ,  wałków  itp  w  skrzyni  ,im  lepsza  lepkość  tym  lepsze  smarowanie, nawet  przy  rozgrzanym  oleju ,

 a  opory w pompie  powstają  na  wskutek  tego  że zimny  olej  jest  za  gęsty :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    1409

dokladnie. Gesty olej , pompa ma ciezko ciagnac i wyje. Zaciagnij slomka ustami herbate ze szklanki a zaciagnij budyn to zobaczysz co lepiej pojdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzy24    0

Rozwialiscie moje obawy co do tej pompy hydraulicznej.
Nie ma co sie rozczulac i pompa pracuje jak widac dobrze,a ze zima troche zawyje to znak,ze lepiej mnie nie wlaczajcie:phaha
Dzieki za info wszystkim kolegom. Pozdrawiam na rozpoczete prace wiosenne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2353

Jaj  nie  jest  gęsty  -  czy  rzadki  jak  jest  .  Co  filozofujesz? 

Lepkość  lepkością ma  ona  wpływ na  smarowanie trybów  ,  wałków  itp  w  skrzyni  ,im  lepsza  lepkość  tym  lepsze  smarowanie, nawet  przy  rozgrzanym  oleju ,

 a  opory w pompie  powstają  na  wskutek  tego  że zimny  olej  jest  za  gęsty :P

 

To nie żadne filozofowanie, to fakty ;) Oleju nie określa się gęstością, tylko lepkością. Gęstość jakąś tam oczywiście posiada, co nie zmienia faktu, że w eksploatacji maszyn interesuje nas tylko jego lepkość. Bo gdyby był tak podatny na gęstnienie, żeby powodować zakłócenia w pracy pompy, to musiałbyś go zimą dolewać, a latem upuszczać (widoczna zmiana gęstości ma bezpośredni wpływ na zmianę objętości, co wynika wprost z definicji gęstości). Z resztą choćbyś zrobił z oleju galaretkę, to pompa nie powinna mieć z nim problemu, o ile znajdziesz sposób, by go do niej wydajnie dostarczyć.

Lepkość to nic innego jak opór przepływu. Zimą się zwiększa, więc zwiększają się i opory przepływu co bezpośrednio wpływa na pracę pompy - musi przenieść większe obciążenie, żeby tłoczyć olej.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Dolewać  i  upuszczać? co  ty  bredzisz? w jakich  granicach  zmienia  sie  ta  objętość ?  sprawdź  zanim napiszesz  jaką absurdalną   teorię . 

Gęstość cieczy zmienia  sie w  zależności od  temperatury i tego nie  przeskoczysz 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2353

Nie mam zamiaru niczego przeskakiwać. Ba, nigdzie nie zaprzeczyłem, że temperatura ma wpływ na gęstość, nie tylko cieczy, ale tez gazów i ciał stałych. Pytasz w jakich granicach zmienia się ta objętość, a ja pytam - czy jesteś w stanie zauważyć zmianę objętości oleju w zakresie temperatur od +20 do -20 st. C? Z dobrą suwmiarką przy miarce, może by i sie udało. Więc gdzie ta kolosalna zmiana gęstości, która ma tak bardzo ingerować w pracę pompy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Dyskusja  jest  o  cieczach to  pisałem o cieczach .

kolosalną  różnicę  zauważysz   wlewając  przez  lejek  olej  w  temperaturze +20  i  -20  ,  spróbuj  kiedyś  to  zrozumiesz - dlaczego  ciężej  jest  przepchnąć przez  cienkie  otwory  olej  który ma  + 20  i  - 20 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz222    2353

Nie muszę próbować, bo już setki litrów oleju wlewałem w różnych warunkach, więc wiem o czym mówisz. Tyle tylko, że Ty uważasz to za nadmierną zmianę gęstości pod wpływem temperatury, bo tak to potocznie jest określane. Ale nie ma to nic wspólnego z prawdą. Idąc do sedna - czemu pytałem o widoczną różnicę w danym zakresie temperatur - ano temu, że gęstość ma bezpośredni wpływ na objętość. Nie zauważysz drastycznej zmiany objętości, więc i zmiana gęstości jest niewielka. Za to wraz ze spadkiem temperatury, wzrasta lepkość oleju. A lepkość na chłopski rozum możemy zdefiniować jako opór przed płynięciem. Skoro ten opór oleju jest większy, to i ciężko jest go grawitacji przepchać przez lejek, a pompie przez układ hydrauliczny.
Żeby nie pozostać gołosłownym, wrzucam pierwszy lepszy znaleziony artykuł, żeby nie było, że plotę głupoty: http://antymoto.com/lepkosc-oleju-silnikowego/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Kicu
      Witam dziasiaj pojechałem orać 1 h pola i wszystko szlo dobrze do 2 ostatnich przejazdów gdy podniosłem pług zaczął opadać. Z trudem zaorałem pole i pojechałem po moja talerzówkę i podnosiłem ja a on tak jak plug opadała. Nie wiem co sie dzieje 4 miesiące temu cala pompa była wymieniana.
      Proszę o pomoc!!!
    • Przez Kicu
      Witam was ponownie otóż mam taką sprawę do was byliśmy w sklepie pytać sie o rozdzielacz do pompy hydraulicznej w c-330 ten kolo siedzenie nie na błotniku. Okazało sie że sa 2 typy owej części czyli po regeneracji i nowy cena po regeneracji 300 zł a nowego 489 zł. I mam do was pytanie czy jest sens brania używanego ale po regeneracji czy nowego nie wiem jak jest z tymi po regeneracji ale słyszałem że długo nie pociągnie. Miał z was ktoś taki problem ?
    • Przez pablo21
      Ostatnio przeglądałem katalog częci z Grene i widziałem pompę hydrauliczną do c-330 wzmocnioną czym ona różni się od zwykłej, jaki ma wydatek, i co da jej założenie w ciapku(będzie szybciej podnosił?)
       
      Od kiedy to się pisze pąpa?
    • Przez roberto2005
      Witam, jestem posiadaczem C-330 z turem. W moim gospodarstwie ten sprzęt ma trochę do roboty , szczególnie z turem. Zawsze miałem ustawione ciśnienie hydrauliki na około 160 bar ( wtedy bez problemu podnosi 500 kg bigi z nawozem i odpadami piekarniczymi których "trochę" zużywam) Jako że ostatnio trochę ciśnienie spadło postanowiłem je podregulować i tutaj zonk. Gdy podłożyłem pod sprężynę od zaworu podkładkę (dotychczas były 3 sztuki) ciśnienie skoczyło do ponad 250 bar na wolnych obrotach.Ustawiałem to nie raz i dobrze że robiłem to z wielką ostrożnością bo przecież coś mogło nie wytrzymać. Po kilku próbach z regulacją doszedłem do tego że grubość 4 podkładek 5,6 mm blokuje całkowicie zawór i podaje ciśnienie jakie potrafi tylko pompa podać.Natomiast grubość podkładek 4.8 mm daje ciśnienie na max obrotach 150bar. Pompa hydrauliki wymieniana około 6 lat temu wzmacniana ,aluminiowa (niestety nie pamiętam producenta , przykręcana na dwie śruby) Bardzo prosiłbym znawców tematu o jakąś poradę co uległo awarii .
    • Przez mon
      Witam! Mamy problem z ursusem c330. Otoż nie chce podnosić. Zastanawiamy sie co to moze byc. Myślicie ze to moze byc zwiazane z popsuciem pompy hydraulicznej?? Jezeli tak to ile ona kosztuje?? Licze na pomoc. Czekam na pytania i istotne informacje na ten temat. Dziekuję z góry
×