Skocz do zawartości
Pavel

Osad z oczyszczalni

Polecane posty

barpawlak    0

Chodziło mi o to czy taki osad nie straciłby na wartości gdyby poleżał sobie wymieszany ze słomą (np. od wiosny do jesieni) i czy stosowanie takiej mieszanki dawałoby lepsze efekty niż samego osadu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

miszka31    29

zapytaj panów co kontrolują cropa :D ja pisałem wyjaśnienia odnośnie wapna defykacyjnego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ChiquitaB    50

kolego aby w ogóle u nas dostać osad musiałem pobrać próbki na polu w rożnych miejscach i im zawieźć do tego wszystko w agencji rożne papiery i musiała być zgoda, wtedy mogli zacząć mi wozić osad. W zeszłym roku miałem na nim kuku zasiane i nie dawałem nawozu już pod kuku tylko opryski i w okolicy ludzie się dziwili jak to zrobiliśmy że taka urosła piękna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz20    105

U mnie w oczyszczalni robią badania gleby i niby wydają ten siuwaks w takiej ilości ile się chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wczoraj byli u mnie panowie którzy wożą właśnie osad na pola i podpisują umowę na trzy lata na użytkowanie gruntu w zakresie poprawy parametrów gleby w celu przeprowadzenia badan w latach 2012-2014 projektu badawczego polegającego na ocenie wpływu rolniczego zagospodarowania osadów ściekowych na produktywność gruntów rolnych. w tym robią badania gleby itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akowicz111    130

Mój sąsiad takie coś daje na pola (konsystencja gęstej marmolady). Gdyby nie ten zapach to plony po tym są oszałamiające. Swego czasu do jesieni na powierzchni prawie 2 ha , z tego ''cuda '' wyrosły mu i zaczeły owocować pomidory. Ale teraz go trochę przystopowali sąsiedzi za zapach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adam432    0

słyszalem że jeden koleś wywiózł to pod kapuste a potem dał ją na surówki prawdopodobnie był smród nie do wytrzymania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
glwoj    1

W tamtym roku rozrzuciłem 300 ton osadów z oczyszczalni w dawce 40t/ha, konsystencja prawie stała (po prasie), przypominało to gąbkę, fajnie się rozrzucało. Zapach specyficzny ale nie uciążliwy. Duża zwartość fosforu, azotu i magnezu brak potasu i siarki niestety. Jestem bardzo zadowolony, plony wzrosły wyraźnie, siałem na nich zboża, bo na rzepak nie zdążyłem wywieźć. Także polecam, za dwa lata na pewno będę brał jak się da :) A i słuszałem że na ziemniaki nie bardzo po tym, rosną podobno bardzo duże ale coś ze smakiem nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ChiquitaB    50

nam znajomy co nam to załatwiał który pracuje w oczyszczalni mówił że fajnie się ten osad pali i daje duzo ciepła ale smrud nieziemski jest heh. Teraz wożą już tylko mokry, który wyglada nie za ciekawie jak leży na polu. Nam się udało jeszcze dostać suchy. Powiem że w tym roku swoim starym rozrzutnikiem zwykłym jeździłem raz przy raz, dorobiłem nadstawki na przód mate dałem bo dołem leciało z przodu heh i wtedy czubaty ładowany był i wio na pole. nie byłem zadowolony jak w tamtym roku woził mi facet rozrzutnikiem unia tytan 14 bodajże z tym adapterem bo za nim ładnie było rozłożone ale jak ustawił na 15m no to już za samym obrysem rozrzutnika było mniej a na konćach już kaszana :/ i potem na polu były pasy widoczne przy wschodach. Kukurydza rosła jak dzika po osadzie a potem jeszcze było żyto na poplon zasiane po kuku odrazu to bardzo wczesną wisoną musieliśmy ciąć na kiszonkę bo się kładło tak szybko rosło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Binladen    10

To jest wszystko nielegalne, a te papiery i próbki ziemi to pic na wodę ,firmy które mają umowy na wywóz tego z oczyszczalni robią kolosalne pieniądze wywalając to rolnikowi, który za dopłaty kupi sobie samochód os a te łajno wozi na pole bo na nawóz niema , w tym jest cała tablica mendelejewa, mnóstwo bakterii, nieraz drobne szkło, kawałki plastiku, jakiś pył żeby było gęściejsze, wapno niby neutralizujące i ogromny smród, uciążliwość dla mieszkańców ,psy w to wchodzą bezpańskie i się tarzają ,a jeśli ktoś to wywozi pod warzywa tj kompletym debilem i truje niewinnych ludzi metalami ciężkimi, takiego to powinni do kicia zamknąć jeden niedaleko mnie przywiózł kilka tirów tego łajna i leżało nie rozwalone z 2 lata, rozlało sie na kilkadziesiąt metrów, drynki się pozatykały takim czarnym kiślem a z drynek do rowów melioracyjnych poszło, i myśle starczy już tego dobrego zadzwoniłem do ochrony środowiska no i gościu miał ciepło , natychmiast to rozwiózł i więcej nikt mu nieprzywozi bo firma która mu to przywiozła też dostała za swoje ta spod warszawy co wozi czerwonymi DAFAMI z napędem na 3 osie i po polu idzie jak burza, myśle że na 1 tirze mają około 2000 zł zysku jeśli wywalą to rolnikowi a oni bezczelni jeszcze kasę za to wołają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    136

Witam u mnie (Śląsk okolice Tarnowskich Gór) odpady można stosować oczywiście odpowiednie umowy muszą być zawarte, ale produkcja z tych pul może być przeznaczona tylko i wyłącznie na cele przemysłowe na przykład rzepak kukurydza z przeznaczeniem na biopaliwa trzeba mieć podpisaną kontraktacje, że będzie na Biopaliwa w żadnym razie nie można ich wykorzystywać do produkcji na cele spożywcze niestety dobre efekty, jakie uzyskuje się z nawożenia osadami powodują, że wielu rolników robi to nielegalnie tym bardziej, że przywożą rozrzucają i zaorują i to wszystko za darmo wiem nawet, że jeden z moich znajomych robi to i stosuje pod kukurydzę ma Hodowlę macior jednak kukurydzę nawożoną osadami sprzedaje a za pieniądze uzyskane z tej kukurydzy kupuje od rolników zboże ma 1000szt macior hodowla prosiąt boi się, że będzie miał problemy z maciorami i ewentualnymi skutkami karmienia taką kukurydzą metale ciężkie i substancje organiczne, które są bardzo szkodliwe pokusa jest duża, ale czy na dłuższą metę się to opłaci jak się okaże, że mamy skażoną glebę to tylko wierzbę na cele energetyczne będziecie mogli tam sadzić. Poniżej dwa artykuły na ten temat więcej na ten temat bez problemu można w Internecie znaleźć osobiście nie polecam

 

 

http://www.srodowisk...adow-sciekowych

 

http://komunalny.pl/...op=show&id=9317

Edytowano przez pstaszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasso    8

Witam wszystkich zainteresowanych tym tematem. Temat osadów ściekowych i ich wykorzystania(zagospodarowania) jest dość rozległy. Nie można powiedzieć, że osad ściekowy jest szkodliwy albo że nie jest szkodliwy dla środowiska. Wszystko zależy od tego skąd ten osad pochodzi. Na przykładzie paru oczyszczalni z woj. Podlaskiego postaram się Wam tu wyprostować pojęcie na ten temat. Osady ściekowe mogą pochodzić z oczyszczalni komunalnych oczyszczających ścieki bytowo gospodarcze, bądź z oczyszczalni przemysłowych, przyzakładowych np. mleczarnia.

1. Osady ściekowe mleczarskie mogą być bez żadnych przeciw skazań wykorzystywane rolniczo w postaci np nie zagęszczonej rozlewane na łąki z beczkowozu, bądź w postaci mniej uwodnionej po prasach czy wirówkach. Wygląda to jak marmolada trochę kolor miedzy brązem a pomarańczem o specyficznym zapachu mleczarskim.

2. Osady ściekowe komunalne, i tu następuje rozgraniczenie zależnie od ich składu. Zgodnie z obowiązkiem ustawowym do którego muszą się podporządkować oczyszczalnie ścieków, ścieki na każdym etapie od dostania się na oczyszczalnie przez szereg procesów i urządzeń(osadniki wstępne, piaskowniki, komory napowietrzania osadu czynnego, komory denitryfikacji, defosfatacji itd) do momentu opuszczenia oczyszczalni są poddawane badaniom mającym na celu kontrolę nad prawidłowym przebiegiem procesu. Tak samo osady, wyprodukowany osad jest dla oczyszczalni produktem zbędnym który muszą zagospodarować. Najprostszym i najdroższym zarazem jest wywiezienie i składowanie go na składowiskach i tak się robi jeżeli przekracza normy co do zawartości metali ciężkich, jaj pasożytów czy bakterii. Jeżeli normy ilościowe są zachowane i brak w osadzie szkodliwych substancji, metali czy jaj pasożytów można osad takowy wykorzystywać rolniczo. z wyłączeniem upraw które, niosą ryzyko bezpośredniego kontaktu produktu z osadem czyli mówimy tu o owocach i warzywach.

Przykładowo oczyszczalnia ścieków w Sokółce ze swojego osadu produkuje trawniki. począwszy od samego osadu następnie dodanie trocin, słomy wytworzenia z tego kompostu(przefermentowanego-ustabilizowanego dzięki temperaturze która wydzielana jest przy fermentacji giną przetrwalniki pasożytów bakterii i grzybów) a następnie wymieszania go z glebą zasiania trawy pielęgnacji a gotowe trawniki są zwijane w rolni i sprzedawane firmom dbającą o zieleń np przy nowo budowanych grogach, skwerach rądach itp. Dzięki takiemu zabiegowi osad nie staje się problemem pochłaniającym mnóstwo pieniędzy a wręcz przynoszącym zyski dla oczyszczalni.

Kolejny przykład pochodzi z oczyszczalni ścieków w Białymstoku, Jako że w Białymstoku nie ma przemysłu ciężkiego, ani jakich wielkich fabryk w osadach nie występują metale ciężkie a jeżeli występują to w znikomych ilościach całkowicie mieszczących się w normach. Problem bakteriologii jest rozwiązany przez instalację do stabilizacji osadów komory fermentacyjne a następnie suszarnię osadów. Osad ma bardzo małe uwodnienie i wychodzi z suszarni w postaci granulatu o zawartości 3,5% azotu oraz Fosforu 3,5% również. Do jesieni tego roku był on sprzedawany w cenie 70zł/t granulowanego osadu do nawożenia zieleni miejskiej, okolicznym rolnikom jak też jako opał do kotłów parowych w elektrociepłowni. Osad ten został wysłany do bardzo szczegółowych badań w celu uzyskanie certyfikatu ekologicznego. Przeszedł pomyślnie badania i jesienią tego roku uzyskał ten własnie certyfikat. Cena automatycznie zrosła 10cio krotnie i obecnie kosztuje 700 zł/t i kupno go nie jest już takie proste, gdyż jest ogromne zainteresowanie ty produktem.

Co do pomidorów zgadza się rosną. Jest to bardzo prosta sprawa nasiona pomidorów nie są trawione przez ludzki układ pokarmowy i przechodzi przez niego nienaruszony i zostaje wydalony i wiadomo gdzie trafia. Gdy napotka odpowiednie warunki po prostu rośnie. W Sokółce był wykonany przez pracowników eksperyment a mianowicie, rosnące młode pomidory z osadu wyhodowano do momentu wydania owocu(pięknych czerwonych pomidorów) następnie wykonano kompleksowe badani i okazało się że jest to normalny pomidor zdatny do spożycia. na własne oczy widziałem zdjęcia z tego eksperymentu oraz pracownika jedzącego te pomidory.

A co do osadów które zawierają np za dużo metali ciężkich a zdarza się iż normy są przekroczone kilkusetkrotnie. Spowodowane jest to najczęściej ściekami doprowadzonym z przemysłu np różnego rodzaju huty, fabryki, garbarnie itp. Te osady smiało mogą być wykorzystywane do nawożenia plantacji roślin energetycznych np. wierzba energetyczna, czy wspomniana wcześniej kukurydza na bioetanol lub do biogazowni.

Sprawa bardzo podobna jest gdy w osadach stwierdzi się zagrożenie bakteriologicznie, jaja pasożytów itp. taki osad albo na spalarnie albo na składowisko albo również na plantacje roślin energetycznych z tą różnicą iż obowiązkowo musi być zastosowane urządzenie które osad ten aplikuje pod warstwę gleby. Aby wyeliminować ryzyko kontaktu z otoczeniem. Urządzenia takie widziałem na filmach z niemieckiej gospodarki osadowej.

Co do zalegania osadów na polach też dziwna sprawa, że leżą po 2 lata jak przeczytałem to w jednym z poprzednich postów. Osad ściekowy jest traktowany jak typowy nawóz organiczny czyli obornik, i podlega takim samym zasadom czyli po wywiezieniu na pole musi zostać wymieszany z glebą w ciągu maxymalnie bodajże 3 dni.

Temat oczyszczalni ścieków oraz technologii oraz produktów jest mi dość dobrze znany ponieważ napisałem i obroniłem pracę inżynierską związaną z tą tematyką a obecnie prowadzę badania do pracy magisterskiej.

jakby ktoś miał jeszcze jakieś pytanie proszę pytać

 

Pozdrawiam

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Binladen    10

Ja rozumiem ale u nas ludzie udają idiotów albo nimi są osad z pobliskiego miasto, którego nikt nie bada i było opisane w lokalnej gazecie walą na pola bez litości albo leży na kupię z 2 lata ,a w gazecie opisano przypadek jak tir firmy z okolic wa-wy jechał przez centrum miasta i otworzyła mu się klapa tylna i lało sie kilkaset metrów po ulicy, pózniej przyjechała straż niby to zmyć, ale podczas zmywania trafiło to na chodnik i ludziom na trawniki przed domami to szef oczyszczalni wyjaśnił że osad wiozła ta firma z którą mają umowę i trafia to do utylizacji gdzieś daleko bo nie spełnia norm do wywozu na pola ,a on jechał z tym na pole , wiem to dokładnie , bo wszystko trafia na pole i firma sie bogaci a ludzie skażają sobie glebę ,mało tego sadzą na tym warzywa; bób ,ziemniaki, buraczki itp ,najgorzej skażone są chyba wczesne warzywa ,sam nie wiem gdzie jeszcze dzwonić może do ARiMR żeby weszli im na dopłaty za takie rzeczy albo częściej do ochrony srodowiska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasso    8

Biorąc osady podpisuje się karty przekazania odpadów, także jest to wszystko do sprawdzenia co skąd skąd i gdzie trafia tylko musi się tym zając jakaś instytucja np ARiMR, bądź wojewódzki inspektorat środowiska jeżeli dostaną sygnał o takowym fakcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    136

Tomasso

 

 

Dzięki za wspaniały wykład chciałoby się żeby było tak wszędzie, ale niestety rzeczywistość jest inna myślę, że mowa tutaj bardziej o tych niedozwolonych, ponieważ ich stosowanie jest dla rolnika korzystniejsze oczywiście w cudzysłowie korzystniejsze, bo tak naprawdę kiedyś za to zapłaci a korzystniejsze, dlatego że plony ma wyższe a firmy, które powinny zająć się kosztowna utylizacją dają im to za darmo a nawet dopłacają żeby tylko się tego pozbyć i zgarnąć kasę, bo jak towar niewygodny zniknie to i kasę dostają myślę, że wszyscy o tym wiedzą, ale dopóki niema zbyt wielkiego szumu to wszystko toczy się własnym życiem myślę, że To tak samo jak z GMO ustawa zezwala sprzedaż nasion GMO, ale nie można siać no wiec, komu będą sprzedawać te nasiona? Wiadomo, że rolnikowi tylko firmy sprzedające już nie Będę się musiały ukrywać będą mogły legalnie sprzedać a rolnik poniesie konsekwencje, jeśli ktoś doniesie, że posiał takie nasiona i tak samo jest z firmami, które rozwożą to świństwo nielegalnie jak się tego pozbędą to już nie musza się martwić, bo przecież faktury rolnikowi nie dają wiec nic się im nie udowodni a rolnik poniesie karę mówię tu tylko o tym nielegalnym osadzie, który powinien być zutylizowany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Osady powinny być kompostowane lub poddane innym obróbkom żeby nie były takie szkodliwe, @Tomasso powiedział o tym szczegółowo. I osad nie jest jedynym nawozem który może być szkodliwy. Również np gnojowica może być szkodliwa, zawierać bakterie chorobotwórcze. Czytałem nawet prace że w miejscowości x gdzie była duża ferma trzody była znacznie wyższa ilość zachorowań oraz zatruć. Juz o wspominając o wodach gruntowych które całkowicie były skażone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pstaszek    136

milanreal1 to prawda, co napisałeś niestety wszystkie nawozy w nadmiernych ilościach są szkodliwe dla środowiska tylko w odpowiednich dawkach można je stosować nadmiar przedostaje się do głębszych warstw gleby i powodują zanieczyszczenia wody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

przyglądam sie dyskusji osadowej i stwierdzam że za dużo w tym temacie jest niesprawdzonych i zasłyszanych informacji z 3 ręki...a szkoda. Jeśli ma ktoś jakies pytania postaram sie wyjaśnić jak i poznam osoby chętne do przyjęcia osadów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomasso    8

@szukamziemi a skąd jesteś tzn z jakiego woj?? i na jakiej zasadzie chcesz poznawać ludzi chętnych do przyjęcia osadów?? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

w okolicach 100 km od Myśliborza (woj zachodniopomorskie, lubuskie)

Edytowano przez szuakamziemi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PALAX    30

szuakamziemi powiedz mi na jakiej zasadzie rolnik przyjmuje osady i na jaki okres pole jest wyłonczone z produkcji na cele konsumpcyjne. Przynajmniej tak słyszłem że pole po nawiezieniu osadami bądź szlamami z oczyszczalni musi jakiś czas wegetować, a rośliny uprawiane muszą być przeznaczone na zaorane. Czy to PRAWDA? Jakie korzyści finansowe wchodzą w grę dla rolnika za przyjęcie tych osadów. ;)

Pytam z czystej ciekawości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Challenger
      Witam!!!
      Tak jak w temacie mam pytanko odnosnie tych nawozow.
      Czy ktos z forumowiczow stosowal te nawozy???Jakie sa efekty po ich zastosowaniu w zbozach???Czy maja dos duzy wplyw na wyzszy plon???
      Chodzi mi tu glownie o nawozy tj.Plonwit Z,Siarczan Magnezowy Jednowodny,Alkalin PK 10:20,Fostar i Chelaty!!!
      Prosze o udzielanie informacji,poniewaz mam zamiar zastosowac te nawozy!!!
       
      Pozdrawiam!!!
    • Przez pawelu
      Siemka.
      przed rokiem dawałem pod przenice 300-350kg polifoski 8 pod korzen teraz jak sobie to policzyłem te wszystkie pełne dawki nawozów i oprysków to wychodze na minusie. czytałem w jakiejs rolniczej gazecie ze odpowiednik polifoski 8 w niemczech jest o połowe tanszy. wogule w niemczech jest tylko drozszy mocznik a reszta jest o wiele tansza. w tym roku chyba dam połowe tego nawozu co zwykle bo bede stratny
      A jak wy bedziecie sypac nawóz dajecie pełne dawki czy ograniczacie...
    • Przez tomek15h
      Prosze o opinie na ten temat ,tych którzy stosują tą forme nawożenia.
    • Przez Mariusz15
      co doradzicie mi pod pszenice i pszężyto ozime żeby móc je zasilić wczesną wiosną zawsze stosowałem saletre amonową z Puław tylko tej jesieni było badrzo mokro jak siałem i za wiele nawozu nie sypałem bo stwiedziłem że przy tak wielkiej wilgotności za wiele by to nie dało uprawy mam na glebie klasy 3 i 4 zboże nawet ładnie po wschodziło i się ukorzeniło przed zimą więc szkoda by było to zmarnować to co mi poradzicie?
    • Przez tomaszek767
      Cześć
      Jak w temacie chciałem zapytać czy ktoś stosował taki wynalazek? Bo właśnie wpadłem na stronę dystrybutora i jestem ciekaw czy to coś wartego uwagi i czy ktoś ciekawski już to wypróbował. Cena około 1000zł/t. Przy dawkowaniu 2t/ha wychodzi całkiem sporooooooo ale ciekaw jestem co to za wynalazek.
×