Skocz do zawartości
Pavel

Osad z oczyszczalni

Polecane posty

dawidg2    30

Popytaj w najbliższych oczyszczalniach w swoim regionie. Może coś wiedzą, a pewnie płacą jak się samemu odbiera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor5321    1

hehe

Z jakich okolic jesteś ?

 

U nas funkcjonuje taka oczyszczalnia ścieków która wozi osad na pola

każdy przyjmuje to nieodpłatnie, a powiedział bym że na miesiąc sierpień to są zapisy nawet 2 lata na przód :o

dlaczego ? bo to działa jak nawóz :P

ile ton ? 18 przyczep (4,5t) na hektar :) przynajmniej tyle u nas :P

 

a czy można coś zarobić? w moim rejonie nie ma tej opcji :/

Edytowano przez zetor5321

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekd    80

Niemożna od tak sobie wywieźć odpadów –osadu ściekowego na pole ponieważ jest on skarzony metalami ciężkimi, bakteriami i przetrwalnikami oraz jajami organizmów chorobo twórczych. Może zostać cofnięta dopłata i naliczona kara nie tylko na właściciela gruntów ale i na oczyszczalnie ścieków ze pozbywa się niebezpiecznych odpadów nielegalnie.

Gdyby odpady pościelowe były bezpieczne stanowiły by cenny nawóz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

hubertuss    483

Warunki stosowania osadów określone są w wymogach wzajemnej zgodności. U nas oczyszczalnia wozi za darmo na pola kamazami i rozwozi ładuje własnym sprzetem po polu. Zapisy są teraz na jesień. Jak nie rozwozili po polu łatwiej było się załapac teraz kolejki są. Nad zawartością osadów czuwa laboratorium w oczyszczalni. Osady mają ph 5,5 oraz zawieraja kultury bakterii przyspieszające rozkład szczątków roslin w glebie. Do tego różne składniki mineralne itd i faktycznie są cennym nawozem zwarzywszy na ceny tych z hurtowni. Daje min 10 kamazów na h, efekty widać. Temat o osadach już kiedyś był.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ChiquitaB    48

my mieliśmy osad ale z biogazowni na terenie oczyszczalni 8 kontenerów suchego który jest przebadany w laboratorium itd. trochę śmierdział ale co tam:D po znajomości nam dowieźli 40km gratis tak to do 10 dowożą tylko. zobaczymy co daje po plonach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ChiquitaB    48

tylko i wyłącznie przebadane odpady i radzę nie stosować potem nawozów normalnie bo można przeholować ja mam po odpadach ale z biogazowni kuku zasiane rośnie jak głupia ale nawozu w ogóle nie dawałem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalkom555    13

Odpady z oczyszczalni ścieków: wszystkie proszki do prania, różne chemikalia do czyszczenia, mycia i wy to na pole dajecie :lol: :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

Dokładnie, niby to przemieszuja wapnem ale te proszki to nie zabardzo do pola dobre... Kolega to stosował w zeszłym roku, oczyszczalnia płaci 15zl od tony, rozwoz jest za darmo. Jak z nimi woziłem to czasami dawali tego nawet 200 ton na ha :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ChiquitaB    48

jeżeli by w tym były chemikalia albo pozostałości po proszkach to by tego w ogóle nie dopuścili na pole przynajmniej w naszym przypadku tak było. wszystko musi być badane kilka razy i zgoda musi być wydana ochrony środowiska itp itd i agencja musi o tym wiedzieć więc masa papierów była w naszym przypadku a jeżeli coś potem będzie nie tak to można skarżyć ich za to. Trzeba z tym bardzo uważać i nie przesadzić bo początek może być ekstra ale z czasem przenawozi się ziemię i będzie kaszana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalkom555    13

Taa jasne, a te chemikalia gdzie później przechowują? U was na polu, a wam ciemnotę wciskają że samo g*wno wam wożą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ChiquitaB    48

może i masz racje kolego że w tym coś więcej jest w niczym nie ma 100% prawdy. My raz posypaliśmy na pole i nie zamierzamy już tego stosowac bardzo długo bo to dawka była bardzo duża. Kuku rośnie jak szalona, nie stosowaliśmy na to pole nawozów sztucznych w tym roku a w przyszłym będzie gleba badana i wtedy będzie decyzja jak nawozić i ile.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Po pierwsze to osady są badasne na bieżąco. Nikt trucizny na pole nie wywozi. Proszek do prania to przedewszystkim pierwiastki takie jak fosfur np itd na chemi się nie znam. Po drugie po tym nawet na 6 klasie pszenica rośnie więc oszczędności na nawozach są. A w oczyszczalni długie kolejki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
UrsusCzesio    303

Taa jasne, a te chemikalia gdzie później przechowują? U was na polu, a wam ciemnotę wciskają że samo g*wno wam wożą.

 

A Ty tak nie panikuj i nie twierdź że ciemnote wciskają. Jednak u nas też dużo ludzi to wozi i chwalą sobie wszystko jest badane i jeżeli jest ok można wywozić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ukasz52    17

Syf na pola Panowie wozicie detergenty, miałem takie jedno pole po poprzednim dzierżawcy ziemia smierdziała jak szambo później zastanawiacie sie skad rak i nowotwory za marnym zyskiem pola niszczycie ....powodzenia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafalkom555    13

A czy ja panikuje? Ja tego nie wożę i nie będę woził, wasza sprawa co na pole rozlewacie. Może jeszcze jakieś odpady z ubojni? Dobry nawóz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Panowie ale przecież każda oczyszczalnia ma jakieś tam normy przetwarzania śmieci i odpadów i przecież jakiegoś świństwa by nie dali wywozić. Te odpady są badane przez laboratoria itp i co może wszystkie laboratoria przekupują? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Nie ma jak się domoroslio naukowcy zaczną wypowiadać. Nawozy sztuczne to też chemia proponuję więc nie sypać. Co do oczyszczalni woda z tych ścieków trafia do rzek jakoś nie widac aby w około wszystko schło i umierało. Co do osadó są badane jak było pisane wyżej. Sam widziałem na oczyszczalni jak przynoszą próbki wody osadu itd i kobiety w laboratorjum to badają itd. Normy są takie, że osad nawet normy kwasowości 5,5 nie może przekraczać. Pozatym proces oczyszczania ściekó obejmuje też odpady stałe np różne śmieci, które trafiają na wysypisko. Jak ktoś chce może nie wozić. Ja wolę wozić i kasę na nawozach oszczędzać i nie płakać potem że rolnikowi ciężko bo wszystko drogie. Pozatym z tego co mi mówiła kobieta z laboratorium osady zawierają różne kultury bakterii, które poprawiają rozkad szczątków organicznych w glebie. Wpływają więc na jej rzyzność.

Edytowano przez hubertuss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Ja nie stosowałem osadu ale kiedyś muszę spróbować.

Co do oczyszczalni. Niedawno miałem praktyki w mleczarni która ma własna oczyszczalnie. I codziennie osady są badane. Ale co i jak dokładniej nie wiem bo praktyka byla w mleczarni a nie w oczyszczalni :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuba1993    8

Panowie mam dostęp do takiego osadu i mam pytanie jeśli wywiozę go w tym roku pod oziminę to za rok zbiorę pszenicę i w następnym roku mógłbym zasadzic tam ziemniaki? czy lepiej nie ryzykowac? Ile dajecie tego na ha? pod zboża, uprawa intensywna jest w planach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MichalR    33

Teoretycznie nie wolno nawozić osadami ściekowymi roślin konsumpcyjnych, głównie ze względu na dużą zawartość metali ciężkich.

Praktycznie jak jest każdy wie :)

Jeżeli nie ma w tym osadzie metali ciężkich w ilościach przekraczających znacznie normy, to raczej nie ma przeciwwskazań.

Edytowano przez MichalR

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuba1993    8

Znam osobiście Panią, zresztą bardzo miłą :D która pracuje w laboratorium w oczyszczalni, wiec co i jak jest to mi powie. Tylko wiem, że ziemniaki chłoną wszytko co dookoła nich jest, i jestem ciekaw czy ten zapach pozostanie w ziemi przez dwa lata, bo nie chce miec śmierdzących ziemniaków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Sądzę tak jak @MichalR. Co do zapachu to ziemia wciąga wszystko, w końcu stosujemy pod ziemniaka obornik i nie zdarzyło mi się żeby śmierdziały potem g**** :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przemas15    0

U mnie gmina również wywozi płynny osad na pola rolników

Z obserwacji widzę że daje to efekty na naszych ziemiach IV,V i VI klasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×