Skocz do zawartości
Pavel

Osad z oczyszczalni

Polecane posty

dareczek321    0

Moi drodzy kazdy oasd sciekowy bedzie zawierał metale ciezkie jest to nie uniknone poniewaz do oczyszczalni trafiaja scieki z przemysłu. Jednak kazda oczyszczalnia musi poddac osad badaniom przez akredytowane laboratorium ktre stwierdza czy dany osad nadaje sie do stosowania w rolnictwie jako nawóz. Jesli osad zawiera dopuszczalne ilości metali ciezki, nie zawiera jaj pasożytów,ani zadnych bakteri szkodliwych, mozna go zastoswac jako nawóz. Dokładne parametry oasdu ktrory moze byc stosowany w nawozeniu okresla ustaw ministra ochrony środowiska. Czesto pytacie czy jest to dobry nawóz?? Na pewno w dwóch pierwszych latach daje roślinom wszystkie potrzebne makr i mkro składniki ( chociaz ich zawartość w osadach jest mocno zróznicowana i zalezy od składu sćieków). Zawiera duze ilości azotu gdzie przy optymalnej zawartości gleby w N mozna wykluczyc nawozenie mineralne. Minusem osadów jest mała zawartość potasu. Jesli chodzi o dawkowanie osadu maksymlana dawka to 50t/ha swiezej masy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SIEWCA    24

Kiedyś też ten szajs z oczyszczalni stosowałem.Wtedy było to na dziko, ale ciekawe, rosło wszystko pięknie. Najwięcej rosło pomidorów......tak tak.

Na zwałowisku osadów w sezonie konsumpcji pomidorów nie było innych roślin, tylko wielkie dorodne pomidory.

Czy u Was też ? Jak myślicie dlaczego tylko one?


kto sieje ten zbiera....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1rajdzik    14

Przy źrodełku (czyt. zbiornik z osadem na oczyszczalni) też rosną pomidory. Dzieje się to w ten sposób, że nasionka przelatują przez nasz układ pokarmowy i dalej chyba nie musze wymieniać ich drogi... :) Wynika z tego, że są bardzo odporne na warunki panujące w rurach czy też zbiornikach na szambo... A taki osadzik to dla nich raj w składniki mineralne...


all rights reserved

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tudzierz    0

Ja właśnie jestem zainteresowany tym całym interesem, znalazłem oczyszczalnię która sama płaci 43 zł za tonę odebranego osadu, ale jest to w innym województwie niz ja mieszkam, więc chyba nie ma szans żeby w to wejść, a po za tym nie mam żadnego wielkiego rozrzutnika aby to transportować, a przyczepy szkoda bo będzie fest walić... :/

 

jest też jeden koleś który to rozwozi i od razu orke robi jeśli sie chce to 6 zł od tony, ale on to wozi z innej oczyszczalni niz ja znalazłem...

 

dobre to jest, daje sie ok. 50t/ha co jakiś okres czasu aby nie było dużego stężenia metali ciężkich dlatego robi sie badania gleby i osadów a później zaleca dawkę na 1ha. i jest jeszcze taki jeden knif, jeśli ktoś to odbiera ot nie moze wywozić za województwo i musi stosować na swoje pola (dzierżawa) czyli nie można tego komuś odsprzedać :]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr2691    2

Witam!!

 

Zwracam się szczególnie do osób które są w tym momencie rolnikami stosującymi osady ściekowe...

 

Jakie dokumenty są potrzebne aby wszystko legalnie stosować...

 

Wiem tyle:

  • trzeba zbadać glebę na zawartość metali ciężkich i wskaźnik pH musi być większy niż 5,6.
  • Do tego trzeba mieć także jakiś dokument "pozwolenie na transport osadów" (ale nie wiem dokładniej nic na ten temat).
  • Oczyszczalnia powinna poddać badaniu osad ściekowy i okręgowa Stacja Chemiczno-Rolnicza powinna utworzyć plan nawożenia (dawki itp.)

 

Co do wymogów to jest nowy dokument: Wymogi Wzajemnej Zgodności (cross - compliance)

 

Czytałem także dzienniki ustaw dotyczące tego działania, ale nie wszystko jest dla mnie zrozumiałe, dlatego zwracam się o pomoc użytkowników Forum, myślę że odpowiedzi nie będą przydatne tylko mnie ale i innym użytkownikom...


Kupie siewnik Stanhay, najlepiej czterorzędowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ginterpol    17

z tego co ja się orientowałem -kiedyś- to dopłaty agencyjne zabraniają stosowania osadu ściekowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    512

Wymogi Wzajemnej Zgodnosci dopuszczaja stosowanie osadów komunalnych w terminie chyba od 31 marca do 31 paxdziernika dotyczy to równiez obornika i innych tego typu. Ja stowoswałem osady w zeszłym roku po raz pierwszy. Dostarczyłem do oczyszczalni próbke gleby z dzialki istotne było ph i oni dalej ta glebe gdzies chyba wysyłali nie pamietam juz ale przeszło. Co do transportu mi wozili kamazami z gospodarki komunalnej po 60 zł za kurs do 10 km.Jak jest do 5 km woza własnym rorzutnikiem. Środki transportu musza byc szczelne aby nie miec problemów z policja itd mozna odbierac własnym transportem. Przyznam ze nie wiem jak wyglada to od strony prawnej ale mysle że jesli rozrzutnik bedzie szczelny policja nie będzie zajmowała się zawartoscią. O to aby osady spełniały wszystkie kryteria dba oczyszczalnia maja one odczyn neutralny więc po czesci odpada wapnowanie. W mojej okolicy jest to popularne nawozenie jak jest sezon na wozenie rozrzutnikiem kolejka się zapisuje. Rozmawiałem z panią z laboratorjum, oprócz zwiazków mineralnych osady zawieraja takze bakterie dzieki którym wszelkie procesy w glebie przebiegaja lepiej zobaczymy co z tego wyrosnie. w tym roku pod pszenice tez mam zamiar zastosować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr2691    2

Ja mam właśnie ten problem że musiałbym to z daleka wozić, około 30 kilometrów, najlepiej byłoby przyczepami i później to rozrzutnikiem rozwieźć... i chodzi o to aby spełniać wszystko związane z transportem... bo oczyszczalnia nie będzie mi tego przewozić tylko ja bym to sam odbierał.

 

Badania gleby będziemy robić, z gminy nam dopłacą, najpierw zrobimy te podstawowe i jeśli pH będzie odpowiednie to spróbujemy dalej...

 

Tylko co z tym papierkiem na transport?? jest coś takiego czy nie?? Osady ściekowe są odpadem niebezpiecznym czy nie?? bo nie mam pojęcia...

 

 

EDIT

Na ostatnie pytanie znalazłem odpowiedź

 

Osady, które zawierają substancje niebezpieczne trzeba przewozić zgodnie z ADR:

 

Zagadnienia bezpiecznego transportu drogowego towarów/materiałów niebezpiecznych reguluje w Europie "Umowa Europejska dotycząca przewozu drogowego towarów niebezpiecznych (ADR). Jej obecny kształt ("ADR 2001") uprościł stosowanie przepisów, czyniąc je bardziej przyjaznymi dla użytkowników. Zrestrukturyzowana Umowa europejska "ADR 2001", obowiązująca w Europie od 1 lipca 2001 r., w Polsce została ogłoszona jako załącznik do Oświadczenia rządowego w sprawie wejścia w życie załączników A i B do Umowy europejskiej dotyczącej międzynarodowego przewozu drogowego towarów niebezpiecznych (DzU z 2002 r. nr 194, poz. 1629.). Równocześnie w ramach unifikacji prawa polskiego z systemem UE przepisy dotyczące bezpieczeństwa transportu drogowego włączone zostały do ustawy o przewozie drogowym towarów niebezpiecznych.


Kupie siewnik Stanhay, najlepiej czterorzędowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    512

Odpady nie moga zabierac substancji niebezpiecznych w przeciwnym wypadku oczyszczalnia nie mogła by ci ich wydać do rozwiezienia na pole. Sa one przetwozone w taki sposób aby nic sie nikomu nie stało siedzą tam w laboratorjach i badają. U mnie wozil to kamaz skrzyniowy nie wiem ile m 3 na niego wchodziło. Oczyszczalnia woziła to tez jak pisałem rozrzutnikiem który nie mial na sobie tabliczki adr chociaz niektórzy kierowcy z tym towarem nie chcieli po miescie jeździć. Gosc miał sprawe w sądzie ale mu ciekło na jezdnie i z tego tytułu. Inny na skrzyzowaniu musial ostro hamowac i połowa ładunku poszła do przodu było wesoło. U nas oczyszcalnia sie cieszy że ludzie to biora sami ładuja własnym sprżetem kamazy z komunalnej kursuja non stop jak ktos ma blisko to można się na rozrzutnik załapać. Poszukaj informacji o adr tam sa rózne stopnie zabezpieczeń do róznych substancji to moze da ci odpowiedź jak powinien byc przewożony ten ładunek 30 km to daleko nie wiem czy sens jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr2691    2

Właśnie ja nie mam rozrzutnika takiego wielkiego i to mnie boli... :/

 

Musiałbym przyczepami to wozić do siebie, na pole wysypywać i ładować później na rozrzutnik, bo tak najlepiej...

 

moze w przyszłości łapnę gdzieś jakis większy dobry rozrzutnik i to będzie wtedy dobry pomysł, bo tak to nie ma chyba sensu... :/


Kupie siewnik Stanhay, najlepiej czterorzędowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dawidg2    30

U mnie to chyba sąsiad to miał. Ogólnie to jak czytałem to nawet płacą żeby to wziąść prawda to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    512

U nas nie płaca nie wiem jak jest w innych miastach czy gminach jaknie mają co z tym zrobic to może i płacą. Jeśli chodzi o rozrzutnik to musi być szczelny najlepszy skorupowy osady są przeważnie konsystencji cementu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr2691    2

Czasami osady są takie jak budyń takiej konsestencji, taka ciapa hehe...

 

no rozrzutnik musiałby być z klapą a ja takiego nie posiadam... :/

 

a co do opłat, to u nas właśnie płaca zęby to zabrać, uważają to za odpad i muszą zapłacić żeby się tego pozbyć, w innym wypadku ani bym sie na to nie szarpał, kto by płacił za jakieś śmieci żeby je jeszcze na swoje pole wyrzucić, chodzi o te metale ciężkie...


Kupie siewnik Stanhay, najlepiej czterorzędowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    512

Wszystko zalezy od zapotrzebowania jak by sie duzo ludzi siętym interesowało płacic by przestali. Do transportu musi byc rozrzutnik z klapą dodatkowo uszczelnia się pianką. Na polu mozesz rozwozic zwykłym majwyżej miej załadujesz. Co do metali cięzkich rozmawiałem z kobieta w laboratorjum wszytsko jest w normach oni nie moga wydawać trucizny na pola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Binladen    10

Wywożenie osadów bez badań gleby na zawartość metalów ciężkich itp. jest NIELEGALNA ,ja to brałem ale najpierw się zapisałem, czekałem pół roku póżniej przyjechali z katowic pobrać próby, wyliczyli ile można zastosować na hektar i przywieżli, wyszło 14 ton na hektar, wszystko za darmo za nic nie płaciłem,a wiem że są firmy które wożą bez żadnych badań i do oporu, nawet 60 ton na hektar osadu, który nie ma żadnych badań, w którym mogą być różne bakterie, metale ciężkie,salmonella,szkło,plastik itp. grożne dla człówieka i środowiska. Osad, który ja brałem był po badaniach i na wszystko mam papiery, naprawdę solidna firma. A ci co wożą jak wspomniałem wyżej robią kolosalny interes, biorą kupę kasy za odbiór osadu z danej oczyszczalni z którą mają podpisaną umowę i powinni to zawieś do utylizacji a on trafia do rolnika i jeszcze kierowca bierze 50 zł za łódkę


Pisz prawdę, nie przejmuj się innymi;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotr2691    2

Wywożenie osadów bez badań gleby na zawartość metalów ciężkich itp. jest NIELEGALNA ,ja to brałem ale najpierw się zapisałem, czekałem pół roku póżniej przyjechali z katowic pobrać próby, wyliczyli ile można zastosować na hektar i przywieżli, wyszło 14 ton na hektar, wszystko za darmo za nic nie płaciłem,a wiem że są firmy które wożą bez żadnych badań i do oporu, nawet 60 ton na hektar osadu, który nie ma żadnych badań, w którym mogą być różne bakterie, metale ciężkie,salmonella,szkło,plastik itp. grożne dla człówieka i środowiska. Osad, który ja brałem był po badaniach i na wszystko mam papiery, naprawdę solidna firma. A ci co wożą jak wspomniałem wyżej robią kolosalny interes, biorą kupę kasy za odbiór osadu z danej oczyszczalni z którą mają podpisaną umowę i powinni to zawieś do utylizacji a on trafia do rolnika i jeszcze kierowca bierze 50 zł za łódkę

 

 

Właśnie ja też znam takich ludzi... ale ja nie chcę korzystać z ich usług, wolę samemu się tym zainteresować, łapnąć jakąś wystarczającą dla mnie oczyszczalnię, podpisać z nimi umowę i brać co roku... ale to dopiero jak zainwestuję w ciągnik i rozrzutnik, bo z tego co widzę nie dałbym rady... :/ Ciągnik jeszcze ale nie mam rozrzutnika...

 

wiem że te osady są badane, ale czasami są tacy jak kolega wyżej wymienił...


Kupie siewnik Stanhay, najlepiej czterorzędowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    512

Pisałem ale może nie wszyscy zrozumieli. Oczyszczalnia scieków jest firmą państwową ma okreslone przepisy siedzi pani w laboratorjum i bada to co tam sie wytwarza ma mikroskop rózne probówki itd więc wydanie osadu niezgodnego z normami czyli mającego metale cięzkie bakterie salmonelli nawet kwasne ph jest niemożliwe. jeśli wydali by osad z salmonellą i ktos by na tym ucierpiał mieli by poważne problemy miedzy innymi z prokuraturą. Powiem więcej po aferze w mieście że z oczyszczalni smierdzi osadu nawet nie czuć z odległości jakichs 10 czy 20 m nie wiem co oni tam dodają. Przed podpisaniem umowy dajesz próbke ziemi z numerem działki sprawdzaja ph na miejscu i reszte wysyłaja do badania jeśli ph jest zaniskie to możesz jśc do domu i masz spokój. Osady są za darmo nikt na tym interesu nie robi jak chcesz sam wozic to ci jeszcze załadują. Mi wozili kamazami z gospodarki komunalnej tez firma państwowa i za usługe musiałem zapłacić. To czy osady są za darmo czy jeszcze ci za odbiór zapłacą to ustalaja jednostki samorządu terytorjalnego pod które oczyszczaklnia podlega ogólnopolskich zasad nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Binladen    10

Te osady które wożą u nas tirami i biorą po 5 dych są niebadane bez papierów a śmierdzą niemiłosiernie na kilkaset metrów a wczasie rozwożenia po polu to trudno wytrzymać, nawet okna się w domu nie otworzy, nie wiem do czego to można porównać, najgorsze są te rzadkie, tzw. chlipatajka a ciągnik jak się ubebrze to śmierdzi z 2 miesiące


Pisz prawdę, nie przejmuj się innymi;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy stosował ktoś z Was osad z oczyszczalni ścieków na glebę?? Słyszałem, że to dobry nawóz. Ale czy to prawda??? Jak go stosować?? czy nie jest szkodliwy??? Mam mozliwość nabycia tego "towaru". prosze o pomoc. pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rogeryk    0

stosowaliśmy 2 lata temu jak było więcej czasu. Złych skutków nie widziałem. Jak się przytrzymasz z eczkowozem to zboże w tym zbożu leży :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Denison    1

U mnie w wiosce pewien rolnik ekologiczny stosuje to na uprawy malin i truskawek ale nie wiem jak tym nawozi chyba prosto z beczki na rosliny bo wozi to z oczyszczalni beczką na wozie.


" Zapamiętaj ... miedza to święta rzecz ... i naucz sie tego bo inaczej znów cie kosa naucze ... "


Sprzedam siano zbelowane, magazynowane pod dachem. TANIO!!! Wiecej informacji udzielę przez prywatne wiadomosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirek37    31

ja to stosowałem , ale miało to konsystencje błota i trzeba delikatnie stosować najwyżej 10 rozrzutników na ha i na sąsiadów bo przy onw agencja każe ,a poza tym trzeba robić badania gleby i jakieś plany nawożenia.za ile możesz kupić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
drejsyk    0

Mój kolega ma podpisaną umowę z oczyszczalnią, i coś niecoś wiem,zresztą rozprowadzałem spychaczem po polu na 15 cm grubości,tak żeby zaorac,i wielkiej ilości nawozów w tym nie widac, to najgorsze co można dac na pole, wszystkie proszki do prania płyny,w tym NPK chyba niema.

Nie można stosowac tego w ekologij,w ekologij co jakiś czas są kontrole i pobierane próbki gleby,kolega ma zrobione wszystkie badania,musi byc odpowiednia odległośc od ujęc wody i wiele innych utrudnień,

Na tym polu sadzi tylko wierzbe energetyczną,na tej zasadzie dostał zezwolenie z gminy,na wywóz osadów na własne pole,i tak co pół roku jest wzywany na dywanik do wójta,bo niektórym to śmierdzi, chodz pole znajduje się 1000 m od najbliższych zabudowań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
loyer986    1

Czy ktoś woził osad beczkowozem?? U nas firma rozwozi to beczkowozem... tak mi przez telefon powiedzieli. Jeśli by się to potwierdziło to sam bym sobie nawoził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
komax    0

Witam nie wiedziałem gdzie założyć ten temat załozyłem go w tym dziale mam pytanie. Chciałbym dowiedzieć się ile płaca za tonę odpadów z oczyszczalni scieków na stronie znalazłem że od 100 zł za tonę nie wiem czy to jest prawda ?

chciałbym przyjąć do mnie na pole takie odpady nie ukrywam chciałbym na tym zarobić ponieważ pole i tak nie przynosi żadnych zysków .. jest możliwość zarobienia na tym ?

ile ton maksymalnie może wywieź oczyszczalnia ton na moje pole ? tyle ile bede chciał ?

sam zagospodaruje te odpady tylko chce zeby przywiezli mi takie odpady i zapłacili ;)

Gdzie dokladnie starac sie o takie odpady.? czekam na odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Sean
      Głupota ludzka zaczyna sięgać zenitu.
      https://www.agrofoto.pl/articles/aktualnosci/zakaz-wywozu-obornika-w-weekendy-i-swieta/?utm_source=newsletter
      Wg top agrar:
       
    • Przez Challenger
      Witam!!!
      Tak jak w temacie mam pytanko odnosnie tych nawozow.
      Czy ktos z forumowiczow stosowal te nawozy???Jakie sa efekty po ich zastosowaniu w zbozach???Czy maja dos duzy wplyw na wyzszy plon???
      Chodzi mi tu glownie o nawozy tj.Plonwit Z,Siarczan Magnezowy Jednowodny,Alkalin PK 10:20,Fostar i Chelaty!!!
      Prosze o udzielanie informacji,poniewaz mam zamiar zastosowac te nawozy!!!
       
      Pozdrawiam!!!
    • Przez lulak
      Chodzi mi o to, aby sianie było jak najbardziej ekonomiczne, czyli aby rozsiany nawóz (np. saletra) nie ulatniał się.
      Czy w pogodę słoneczną, pochmurną, przed deszczem, po deszczu....( bo w trakcie chyba nie bardzo) ?
      Jakie są wasze sugestie i kiedy siejecie ?
    • Przez Mariusz15
      co doradzicie mi pod pszenice i pszężyto ozime żeby móc je zasilić wczesną wiosną zawsze stosowałem saletre amonową z Puław tylko tej jesieni było badrzo mokro jak siałem i za wiele nawozu nie sypałem bo stwiedziłem że przy tak wielkiej wilgotności za wiele by to nie dało uprawy mam na glebie klasy 3 i 4 zboże nawet ładnie po wschodziło i się ukorzeniło przed zimą więc szkoda by było to zmarnować to co mi poradzicie?
    • Przez franki
      Czy przypadkiem może ktoś słyszał o takim fakcie że nawóz można dopiero zacząć siać od 1 marca? Posiałem pierwszą dawkę nawozu około 25 lutego , a mojemu tacie jakiś gościu zaczął wciskać jakieś pierdoły że można dopiero zacząć siać od 1 marca i że niby jeśli wcześniej posiejesz to cię satelita namierzy i zabiorą dopłaty czy jakoś tak. Ktoś w ogóle słyszał o takim czymś?
×