Skocz do zawartości
_rafal

Paweł Kukiz na prezydenta!

Polecane posty

hitchcock92    0

Ja to widzę wielką naiwność, ale z twojej strony. Widzę, że jesteś tak zapatrzony w JKM, że nawet uwierzyłeś w to co mówi na temat swojego wyniku wyborczego. Palikot też twierdzi, że realnie może mieć 18-20%, a tak naprawdę wiadomo, że będzie miał poniżej 1%. Ja mogę z kolei powiedzieć, że szkoda głosów na JKM i lepiej zagłosować na Kukiza, (na którego sam chyba zagłosuję) żeby nie dzielić głosów. 

To nieprawda, że Kukiz proponuje tylko JOW, to jest tylko podstawowy postulat, innych nie musi podawać, ponieważ chce na wzór Szwajcarii na podstawie art. 4 Konstytucji RP oddać rzeczywistą władzę w ręce narodu i wówczas my sami będziemy decydować co chcemy, a czego nie chcemy, np. nie chcemy, aby 6- cio latki szły do szkoły, więc w referendum głosujemy przeciw. Po co więc ma on podawać inne propozycje, skoro ostatecznie to i tak nie on będzie decydował co zostanie wprowadzone tylko my.

Piszesz, że JOW nie uzdrowią Polski, a co uzdrowi? prywatyzacja wszystkiego co się da, w tym także naszego największego bogactwa jakim są lasy państwowe. To do nas przyjeżdżają obcokrajowcy i są zachwyceni naszymi lasami, ponieważ na zachodzie już takich rzeczy nie ma, a on chce to sprzedać i już nikt nie będzie mógł sobie wejść po prostu do lasu chociażby na jagody, bo to już nawet nie będzie Polska. oczywiście zgadzam się z niektórymi jego postulatami, np. zmniejszenie biurokracji i obniżenie podatków, ale do tego nie potrzebny jest JKM, wystarczy jakiś rozsądny człowiek. Oczywiście ludzie, którzy nie znają się na ekonomii, nie znają historii dobrobytu w innych krajach, jak choćby Korea Płd. nadal będą wierzyć, że JKM jest ich wybawicielem, ale mam nadzieję, że jednak nigdy jego pomysły nie zostaną w 100% w Polsce wdrożone, chociaż jestem za tym, aby był on zawsze obecny w polskiej polityce, ale niekoniecznie żeby samodzielnie rządził.

 

Zapoznajcie się dokładnie z programami kandydatów i dopiero ich oceniajcie, a nie na podstawie jednego filmiku na YT.

 

Po kolei:

Bardzo nietrafnie rozumujesz to co piszę. Nigdzie nie pisałem, że jestem w niego zapatrzony, a tym bardziej że wierzę w jego scenariusz o bardzo dobrym wyniku.  Obstawiam, że może zdobyć między 4 a 8 procentami, jeśli nie walnie jakiejś głupoty tuż przed wyborami. Zgadzam się natomiast z tym co często powtarza, że ludziom trzeba mówić, że idziemy na szczyt, a nie że do połowy drogi, ponieważ cele należy sobie stawiać wysokie. Kukiz tak jak mówiłem, na pewno lepszy od większości kandydatów, ale to jednak polityczny amator, nie mający realnego planu na Polskę.

 

Ja nie wierzę w demokracje, uważam jak JKM, że głupich jest więcej niż mądrych i że dwóch meneli spod budki z piwem nie może mieć większej siły głosu od profesora. Zresztą może przymiotnik "głupi" nie wyraża tego co chcę powiedzieć. Większość ludzi zna się na tym, co ich najbardziej dotyczy a nie na prawie, ekonomii czy funkcjonowaniu państwa.

 

Wspominasz o sześciolatkach. O tym, czy poślę swojego syna/córkę do szkoły w wieku 6 czy 7, decydować powinienem ja, bo ani politycy ani ludzie biorący udział w referendum, mojego dziecka nie znają i basta. JOWy tu w niczym nie pomogą, bo raz będę w większości a raz w mniejszości.

 

Nie można usprawiedliwiać Kukiza, że nie musi podawać innych postulatów, bo wszystko będzie w naszych rękach. Co z najważniejszym, czyli systemem podatkowym. Kto ma o nim decydować i jak on ma wyglądać ?   Dzięki temu, że zagłosuje sobie za tym, że dzieciak ma pójść do szkoły w wieku 7 lat albo, że piwo pod chmurką powinno być legalne, moje życie znacząco się nie polepszy.

 

Wspominałem już o małych kompetencjach prezydenta, ale w kampanii trzeba podawać recepty i rozwiązania, a nie głosić, że JOWy rozwiążą

wszelkie problemy.

 

_ _ _

Co uzdrowi Polskę ?  Radykalne zmiany, bo nikt nie leczy raka wycinając po kawałeczku.

-Obniżka podatków, zredukowanie liczby urzędników, liberalizacja prawa (nie może być tak, że aby ściąć sobie drzewo na posesji, zbudować altankę itd muszę ubiegać się o niezbędny papierek - zasada chcącemu nie dzieje się krzywda),  zlikwidowanie przymusu płacenia na ZUS, NFZ,  likwidacja większości zasiłków,  prywatyzacja aczkolwiek niewszystkiego - zgadzam się odnośnie lasów

 

Pamiętaj(cie), że to co mówi Korwin to nie są jego wymysły. To jest tak naprawdę suma tego, co w różnych wiekach głosił Hayek, Von Mises, Bastiat, Friedman, de Soto - nie brak w tej grupie noblistów.  Przy okazji polecam twórczość tychże Panów ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kabus55    54

Ja nie wierzę w demokracje, uważam jak JKM, że głupich jest więcej niż mądrych i że dwóch meneli spod budki z piwem nie może mieć większej siły głosu od profesora. Zresztą może przymiotnik "głupi" nie wyraża tego co chcę powiedzieć. Większość ludzi zna się na tym, co ich najbardziej dotyczy a nie na prawie, ekonomii czy funkcjonowaniu państwa.

 

A ja nie wierzę w mądrość profesorów. Ludzie spod budki z piwem przynajmniej mają zazwyczaj resztki honoru, a jeśli jest tam jakiś cwaniak to  i tak mniejszy niż ci profesorowie, którzy jak widać po naszym parlamencie myślą tylko jak tu komuś zabrać, w jaki sposób ukraść jeszcze więcej, ale ładnie wyglądają i potrafią ładnie mówić. Według JKM menele nie powinni decydować o mnie, ale ja o nich to już mogę. O ironio! Skoro demokracja jest głupia to dlaczego Szwajcarzy są zamożni, a Kubańczycy są biedni. Ja nie wierzę w postulowany przez JKM ustrój monarchiczny. Dwóch meneli nie może decydować, ale jeden idiota (nie mówię o JKM - on jest na swój sposób inteligentny, ale nie wiadomo kto przyjdzie po nim) z całą pewnością wie co będzie dobre dla społeczeństwa. Nie wierze, że taki przywódca będzie zawsze myślał o tym by ludziom zawsze żyło się dobrze, w końcu zobaczy, że może bezkarnie czerpać ogromne korzyści z tego, że sam sprawuje całą władzę, a jak ludziom się to nie spodoba to znajdzie sposób, aby ich uciszyć i zostać przy korycie. 

 

Wspominasz o sześciolatkach. O tym, czy poślę swojego syna/córkę do szkoły w wieku 6 czy 7, decydować powinienem ja, bo ani politycy ani ludzie biorący udział w referendum, mojego dziecka nie znają i basta. JOWy tu w niczym nie pomogą, bo raz będę w większości a raz w mniejszości.

 

Jak sam napisałeś należy zabrać prawa wyborcze osobą spod budki z piwem, ale jednocześnie powinni oni mieć prawo decydować kiedy pośle swoje dziecko do szkoły. Trochę to dziwne. Dziecko to nie rzecz, jednak jakiś wpływ państwa byłby wskazany, oczywiście na minimalnym poziomie

 

Nie można usprawiedliwiać Kukiza, że nie musi podawać innych postulatów, bo wszystko będzie w naszych rękach. Co z najważniejszym, czyli systemem podatkowym. Kto ma o nim decydować i jak on ma wyglądać?   Dzięki temu, że zagłosuje sobie za tym, że dzieciak ma pójść do szkoły w wieku 7 lat albo, że piwo pod chmurką powinno być legalne, moje życie znacząco się nie polepszy.

 

Szwajcarzy decydują w referendach także w takich sprawach jak podatki, czy niedawne referendum ws. rezerw złota, i jakoś im się żyje BDB. Oczywiście nie decydują o dokładnym wyglądzie systemu podatkowego, bo ich system zakłada że w referendach ludzie nakładają na polityków określone ramy działania, a ci mają robić wszystko, aby nie wychodząc po za te ramy stworzyć takie rozwiązania, które przyniosą korzyści dla społeczeństwa.

 

Wspominałem już o małych kompetencjach prezydenta, ale w kampanii trzeba podawać recepty i rozwiązania, a nie głosić, że JOWy rozwiążą

wszelkie problemy.

 

Nigdzie nie powiedział, że to rozwiąże wszystkie problemy, ale jest to podstawowy postulat, aby odzyskać wpływ na to co się dzieje w państwie

_ _ _

Co uzdrowi Polskę ?  Radykalne zmiany, bo nikt nie leczy raka wycinając po kawałeczku.

-Obniżka podatków, zredukowanie liczby urzędników, liberalizacja prawa (nie może być tak, że aby ściąć sobie drzewo na posesji, zbudować altankę itd muszę ubiegać się o niezbędny papierek - zasada chcącemu nie dzieje się krzywda),  zlikwidowanie przymusu płacenia na ZUS, NFZ,  likwidacja większości zasiłków,  prywatyzacja aczkolwiek niewszystkiego - zgadzam się odnośnie lasów

 

No to tu już JKM odpada, bo on postuluje prywatyzację wszystkiego.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    94

nie bede na niego glosowal, ale za to ma moj szacunek do konca zycia  https://www.youtube.com/watch?v=m_ATXXfYx3s 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Kaszlak79    69

 

Ja nie wierzę w demokracje, uważam jak JKM, że głupich jest więcej niż mądrych i że dwóch meneli spod budki z piwem nie może mieć większej siły głosu od profesora. Zresztą może przymiotnik "głupi" nie wyraża tego co chcę powiedzieć. Większość ludzi zna się na tym, co ich najbardziej dotyczy a nie na prawie, ekonomii czy funkcjonowaniu państwa.

Ale to jednak większość decyduje o tym, jak mają wyglądać elementarne sprawy w państwie. To tzw. wola narodu, a nie tylko jego elit.

 

Wspominasz o sześciolatkach. O tym, czy poślę swojego syna/córkę do szkoły w wieku 6 czy 7, decydować powinienem ja, bo ani politycy ani ludzie biorący udział w referendum, mojego dziecka nie znają i basta. JOWy tu w niczym nie pomogą, bo raz będę w większości a raz w mniejszości.

Tymczasem powyżej chcesz, żeby profesor miał do powiedzenia wszystko w kwestii tego, co jest dla Ciebie dobre, bo Ty znasz się tylko na tym, co Cię dotyczy a nie na systemie edukacji . Bo nie może tak być, że każdy decyduje inaczej w sprawach jego dotyczących.

 

-Obniżka podatków, zredukowanie liczby urzędników, liberalizacja prawa (nie może być tak, że aby ściąć sobie drzewo na posesji, zbudować altankę itd muszę ubiegać się o niezbędny papierek - zasada chcącemu nie dzieje się krzywda),

To akurat trafne postulaty.

 

zlikwidowanie przymusu płacenia na ZUS, NFZ,  likwidacja większości zasiłków,  prywatyzacja aczkolwiek niewszystkiego

Z jednoczesnym wytłumaczeniem, że jak komuś się nie będzie chciało odkładać na ubezpieczenie społeczne i chorobowe indywidualnie gdzieś do skarpety, to będzie płacił w szpitalu jak złamie nogę, nie dostanie chorobowego a na stare lata może zapomnieć nawet o głodowej emeryturze. Do tego dojdzie jeszcze fakt, że resztka polskiego majątku narodowego znajdzie się na 99% w rękach kapitału zagranicznego. Życzę powodzenia, bardzo popularne w naszym społeczeństwie pomysły. Nie ma się co dziwić, że JKM marzy się autorytaryzm, bo jak inaczej można wprowadzić w życie te i inne "złote myśli". I to są poglądy człowieka, który obecny nie idealny system nazywa reżimem http://pl.wikipedia.org/wiki/Autorytaryzm_%28ustr%C3%B3j%29

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hitchcock92    0
......

Trzeba rozgraniczyć kwestie, o których decydować mogą zwykłe szaraczki, od tych które podejmować powinni rządzący.  System podatkowy powinien być stworzony przy pomocy tychże profesorów, by budżet się bilansował, a nie z roku na rok bardziej zadłużał. Obywatele nie mogą tworzyć systemu podatkowego, bo wtedy każdy uznałby, że podatki powinny zniknąć w całości, że każdy powinien zarabiać 3 razy więcej itd.  Ale ten system to jeden z nielicznych wyjątków.

 

Obowiązywać powinna zasada "chcącemu nie dzieje się krzywda"  ograniczona prawem karnym, ale jak wspominałem, mocno zreformowanym.  Przykładowo, człowiek posiadający, spożywający marihuane nie powinien być za ten fakt karany.  Co powinno być legalne, a co nie to już temat rzeka. 

 

Kwestia emerytalna:

Celowo napisałem  zlikwidowanie przymusu płacenia na ZUS, NFZ, żeby było jasne o co mi chodzi. Jeżeli ktoś ma dalej ochotę ubezpieczać się w ZUSie, ma do tego pełne prawo, jednak nie może być to przymusowe. Człowiek, który nie ubezpieczy się w ZUSie ma różne opcje, może odkładać na własną rękę, może ubezpieczyć się prywatnie. Powiedzmy sobie szczerze, nie wiem ile masz lat, ale ja jestem jeszcze młody i jestem niemal pewny, że żadnej emerytury nie dostanę, gdyż zwyczajnie braknie na to pieniędzy. Zobacz co mówią ekonomiści. Zresztą nawet nie trzeba ich słuchać,  przerzucenie pieniędzy z OFE do ZUS, wyciąganie miliardów z Funduszu Rezerwy Demograficznej. Ten moloch padnie w ciągu 20 lat.

 

Jeżeli ktoś nie ubezpieczy się ani w ZUSie, ani w Krusie, ani prywatnie to jedyne na co może liczyć, to że dochował się dzieci, dobrze je wychował i będą go utrzymywać.

W przeciwnym razie, może albo iść do sezonowej roboty, albo żebrać.  Każdy jest kowalem swojego losu.  To, że Kowalski jest nieodpowiedzialny, nie jest powodem dla którego ja z Tobą mamy go utrzymywać

 

Prywatnie można się także ubezpieczyć zdrowotnie. Gdyby na rynku było więcej prywatnych przedsiębiorstw, ceny usług by spadły. Na pewno znalazłby się szpital, który by Ci tę nogę złożył, tym bardziej jeśli odprowadzałeś wcześniej te prywatne składki.  Państwowa służba zdrowia jest tak skuteczna, że coraz więcej ludzi poddaje się przeróżnym zabiegom prywatnie. Ludzie umierają, ślepną, głuchną w kolejkach. Mojemu dziadkowi wyznaczyli termin usunięcia zaćmy za 2,5 roku. Za tyle czasu, to już oczy będzie sobie mógł wydłubać. I na to przez kilkadziesiąt lat odkładał składki ?

 

Ale tak jak pisałem. Chodzi o zlikwidowanie przymusu. Jeżeli ktoś jest zadowolony to proszę bardzo.

 

I to drogi koleko nazywa się libertarianizm, a nie autorytaryzm ;)

 

 

Strach przed wykupieniem całego majątku państwowego przez zagraniczny kapitał to częsta retoryka narodowców. Teraz nas wykupują, bo na uczciwego ciężko pracującego polskiego przedsiębiorce nakłada się grzywne w postaci podatku dochodowego, a na każdym kroku, nogę podstawia nam biurokracja. Postulaty, które wymieniłem we wcześniejszym poście to nieliczna droga, dzięki której polski przedsiębiorca będzie miał możliwość bronienia tego dorobku, bo po prostu będzie konkurencyjny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszlak79    69

 

Trzeba rozgraniczyć kwestie, o których decydować mogą zwykłe szaraczki, od tych które podejmować powinni rządzący.

A to rozgraniczenie już nie działa w obecnym systemie ?? Przecież przeciętny Kowalski nie może bezpośrednio decydować o strategicznych sprawach państwa. O tych decydują jedni albo drudzy wybrani "mądrzejsi". Szaraczkom są przedstawiane do wyboru tylko propozycje rozwiązania, tworzone przez "profesorów". I wybierać mogą wszyscy. Jak się nie podoba sposób myślenia "mędrców", w czasie wyborów można to zmienić i wyrazić wolę narodu, przynajmniej jego większej części. Bo to ostatecznie naród wie, co jest dla niego najlepsze, będąc świadom pewnym ograniczeniom jednostki dla dobra ogółu.

 

Obowiązywać powinna zasada "chcącemu nie dzieje się krzywda"  ograniczona prawem karnym, ale jak wspominałem, mocno zreformowanym.  Przykładowo, człowiek posiadający, spożywający marihuane nie powinien być za ten fakt karany.  Co powinno być legalne, a co nie to już temat rzeka.

A człowiek posiadający i zażywający heroinę czy inne twarde narkotyki ?? Ta marihuana to trochę Palikotem zajeżdża ...

 

 

Celowo napisałem  zlikwidowanie przymusu płacenia na ZUS, NFZ, żeby było jasne o co mi chodzi. Jeżeli ktoś ma dalej ochotę ubezpieczać się w ZUSie, ma do tego pełne prawo, jednak nie może być to przymusowe. Człowiek, który nie ubezpieczy się w ZUSie ma różne opcje, może odkładać na własną rękę, może ubezpieczyć się prywatnie. Powiedzmy sobie szczerze, nie wiem ile masz lat, ale ja jestem jeszcze młody i jestem niemal pewny, że żadnej emerytury nie dostanę, gdyż zwyczajnie braknie na to pieniędzy. Zobacz co mówią ekonomiści. Zresztą nawet nie trzeba ich słuchać,  przerzucenie pieniędzy z OFE do ZUS, wyciąganie miliardów z Funduszu Rezerwy Demograficznej. Ten moloch padnie w ciągu 20 lat.

Ten przymus obowiązuje w większości cywilizowanych krajów, tu wyjątkowo działa zasada "że większość ludzi jest głupia" i nie zabezpieczy się na własną rękę. Naprawdę liczysz że przeciętny zdrowy, młody człowiek pomyśli o tym że może być teraz bądź kiedyś chory i będzie sam odkładał na np. terapię nowotworową wartą nie raz paredziesiąt tysięcy złotych ?? Ja za to pewny jestem, że znosząc obowiązkowe ubezpieczenie społeczne ludzie na pewno nic nie będą mieli, bo nic nie odłożą. Ale ZUS-u jako takiego nie bronię, można by np. stworzyć system wolnego rynku ubezpieczeń zdrowotnych, puki co mamy tylko NFZ, moloch i monopolista, spuścizna po PRL-u tak naprawdę.

 

Jeżeli ktoś nie ubezpieczy się ani w ZUSie, ani w Krusie, ani prywatnie to jedyne na co może liczyć, to że dochował się dzieci, dobrze je wychował i będą go utrzymywać.

W przeciwnym razie, może albo iść do sezonowej roboty, albo żebrać.  Każdy jest kowalem swojego losu.  To, że Kowalski jest nieodpowiedzialny, nie jest powodem dla którego ja z Tobą mamy go utrzymywać

I naprawdę chciałbyś, żeby twoje dzieci Cię utrzymywały jak by twoje uciułane na starość pieniądze ktoś ukradł z twojej skarpety albo bank by zbankrutował ?? Nikt nikogo nie musi utrzymywać, Kowalski jest nieodpowiedzialny to właśnie pracując zostanie zmuszony do oddania części swoich dochodów, żeby na starość miał za co chleb kupić. To wbrew pozorom, nie jest złe rozwiązanie ...

 

Gdyby na rynku było więcej prywatnych przedsiębiorstw, ceny usług by spadły.

Tu się zgadzam w 100%, co napisałem wyżej.

 

Państwowa służba zdrowia jest tak skuteczna, że coraz więcej ludzi poddaje się przeróżnym zabiegom prywatnie. Ludzie umierają, ślepną, głuchną w kolejkach. Mojemu dziadkowi wyznaczyli termin usunięcia zaćmy za 2,5 roku. Za tyle czasu, to już oczy będzie sobie mógł wydłubać. I na to przez kilkadziesiąt lat odkładał składki ?

Bo ludzie płacą jedną składkę i chcą mieć za to wszystko. Tak się nie da, istnieje coś takiego jak podstawowy koszyk świadczeń i różne ubezpieczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hitchcock92    0

Widzę, że prezentujemy dwa odmienne stanowiska. Ty bronisz państwa opiekuńczego, ja jestem jego przeciwnikiem.  Niemniej jednak widzę, że w niektórych kwestiach  jesteś bardziej na prawo niż na lewo, co mnie cieszy. Raczej się wzajemnie nie przekonamy i pozostaniemy przy swoich wizjach obowiązków państwa.

 

Coś mocno przyczepiliśmy się tych profesorów, pomieszaliśmy tu już tyle wątków, że aż się sam pogubiłem. Pisałem o nich, tylko po to aby pokazać, że demokracja bezpośrednia nie może decydować o wszystkim, czyli np. systemie gospodarczym. Tym zając musi ktoś, kto na ekonomii się zna, ma wgląd w wydatki i dochody.

Tutaj chyba się zgodzisz ?  

 

Sprawa marihuany i narkotyków.

Volenti non fit iniuria, czyli wspomniana paremia prawnicza "chcącemu nie dzieje się krzywda".  Każdy ma prawo jeść, pić, ćpać co mu się podoba.  Z jednym tylko zastrzeżeniem, że jeżeli dealer sprzeda "działkę" nieletniemu to kara dla niego powinna być nawet surowsza niż obecnie.  Dzisiaj tak naprawdę, kto chce to i tak sobie kupi, tylko przez jakichś pośredników, a potem za kilka gram posiadanej "maryśki" trafi do aresztu. Niedorzeczność. W normalnych krajach marihuane (w tym leczniczą) można sobie już kupić w aptece.  Stan Kolorado, 4 miesiące po legalizacji,  zarobił 70 mln dolarów w podatkach dla budżetu stanowego, a dodatkowo zatrudnia 9 tysięcy ludzi w produkcji i sprzedaży.

 

NFZ i ZUS

I tutaj wychodzi właśnie ta różnica między nami: obrona państwa opiekuńczego vs niech się państwo nie wtrąca i nie gospodaruje moimi pieniędzmi. Ja jestem, za jak najmniejszą ingerencją państwa w sprawy obywateli, posiadaniem możliwości wyboru i likwidacją przymusu i nie traktowaniem ludzi za głupich i nieodpowiedzialnych.

Przecież już teraz wiele ludzi ubezpiecza się emerytalnie również prywatnie, bo wie że emeryture będzie miała śmiesznie niską.  Większość ludzi się ubezpieczy, tym bardziej jeżeli na rynku pojawi się wysyp opłacalnych prywatnych przedsiębiortsw. Zresztą już jest kilka takich. 

 

można by np. stworzyć system wolnego rynku ubezpieczeń zdrowotnych, puki co mamy tylko NFZ, moloch i monopolista, spuścizna po PRL-u tak naprawdę.

Tutaj pełna zgoda między nami.

 

Oczywiście, masz racje także, że pewnie znajdą się ludzie nieodpowiedzialni, ryzykanci którzy się nie ubezpieczą.  Jeśli nieubezpieczony zachoruje na raka, nie ma rodziny, nie może pracować to znajdą się fundacje (tak jak i teraz się znajdują), które mu pomogą. 

 

Co do Kowalskiego, to jestem za zlikwidowaniem podatku dochodowego, więc co by sobie Kowalski zarobił to by miał.

Nie chciałbym by na starość utrzymywały mnie dzieci i nie chciałbym żebym musiał na starość utrzymywać rodziców, gdyż ZUS może przestać być wypłacalny ale jest to niestety bardzo realne. Pożyjemy zobaczymy

 

Zeszliśmy w sumie bardzo z tematu kandydatury Kukiza ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hitchcock92    0

 

 

Jeszcze Tobie winny jestem odpowiedzieć, choć co nieco z tego co miałem napisać, zawarłem już w odpowiedzi Kaszkalowi.

 

Nie wiem czy się nie pomyliłeś i mylnie skrzyżowałeś JOWy i demokracje bezpośrednią (referenda), co jest przecież dwoma różnymi systemami.

 

O zabraniu prawa głosu menelom nic nie pisałem. Wyraziłem tylko śmieszność, że w demokracji głos profesora i głos menela jest tyle samo wart, no ale takie uroki tego ustroju. Ja to najchętnie pozabierałbym możliwość głosu wszystkim, którzy nie odróżniają lewicy od prawicy, socjalizmu i kapitalizmu itd, ale to tylko moja opinia :)

Według Korwina menele nie powinni decydować o Tobie, a Ty o menelach, tylko każdy o sobie. Piszę to, bo napisałeś inaczej. 

 

Szwajcaria to w ogóle fajny kraj, gdzie całoroczna winietka kosztuje 40 franków, służba zdrowia jest nie jest utrzymywana z podatków, posiadanie broni jest legalne itd.

 

 

Nie odpada, bo jeżeli miałbym głosować na człowieka, z którym zgadzam się w 100%, to mógłbym głosować tylko na siebie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499

Ręce mi opadają, kiedy słyszę opinie ludzi na temat wyboru prezydenta. Mam nadzieję tylko, że nie stanowią większości. Na przykład:" Będę głosować na Komorowskiego, bo jest najbardziej reprezentatywny". To jest szok! Pewnie ma sztab ludzi od wizerunku. Nie mogę się wypowiedzieć o nim, jako o osobie, bo nie znam go, ale jego sposób bycia i stoicki spokój nasuwają we mnie raczej myśl: "Wilk w owczej skórze". A o Kukizie słyszę tylko tyle, że szkoda głosu, bo i tak nie przejdzie, więc lepiej wybrać mniejsze zło. Ludzie są bez wiary, obojętni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    94

ja bede glosowal ponownie na komorowskiego  -w odroznieniu od ciebie nie mam zadnych zludzen co do politykow, mialem osobisty kontakt z paroma z roznych partii. 

jesli nie moze byc lepiej to niech przynajmniej bedzie smieszniej B) . to stary "kryminalista" pare wyrokow ma na koncie, wiec nie boi sie parunastu krzyczacych debili , dziwne ze spotkan innych kandydatow nikt nie zakloca-moze nie maja zadnego znaczenia. a kukiz -wyobrazacie sobie takiego prezydenta powaznego europejskiego kraju na salonach swiata-bez urazy slonko komus bardzo przygrzalo.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Bo o to chodzi obecnym politykom. Wmawiają nam, że jak nie chcesz głosować na mnie, nie głosuj w ogóle. Dzięki temu mamy zabetonowaną scenę polityczną i nowi mają małe szanse się dostać. Mamy wyścig do fotela prezydenckiego i jak od kilku lat, liczą się tylko dwie partie. Po co mają się starać o głosy narodu skoro i tak zawsze będą w Sejmie a jedyna różnica to będzie miejsce na podium.

Jak chcecie reprezenatywnego prezedytna to głosujcie na Ogórek. Wykształcona, ładna, inteligentna a do tego zna języki i potrafi się wysłowić na poziomie. Ciekawe dlaczego Komorowski jak ognia debat unika.

Edytowano przez Krassus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    94

a jakby to mialo wygladac -10 na 1- musialby z dubeltowka przyjsc  :D , pozatym z polowa kandydatow dyskusja juz na starcie jest bez sensu, zastanawiales sie czemu sld postawilo na kobiete bez wlasciwosci- bo miller byl pewien porazki i nie chcial sam sie skompromitowac, bo o wynikach chocby zblizonych do kwasniewskiego to chyba juz nie ma co marzyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Ale czego się bać? W UK dało się taką debatę zrobić a u nas już nie? Skoro jest kompetentną osobą na to stanowisko to bez problemu rozprawi się z głupkowatymi kandydatami.

 

SLD chce się otworzyć na nowych dlatego Ogórek. Wykształcona, młoda i ładna a do tego spoza partii. SLD ma swój stały elektorat, tak jak i reszta partii więc Ogórek ma zdobyć nowych. W Polsce frekwencja to mniej niż 50% więc jest jeszcze spora ludzi do zagospodarowania przez partie dlatego będą kombinować jak ich zdobyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PiotrBenet    0

Sam mam poważny dylemat na kogo głoswać: Kukiz czy JKM. Stara gwardia się skompromomitowała niezrealizowanymi obietnicami. Obawiam się, że jak teraz nie odepchniemy ich od koryta, to w przyszłym roku będą takie wałki że głowa mała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik1111    24

Dla mnie jedyni sensowni kandydaci to Korwin,Kukiz,Marian Kowalski.

Na pewno są dużo lepsi od tych którzy już nie raz pokazali jak wszystko mają gdzieś,może i okażą się oszustami i złodziejami jak inni a może nie.

Przy PO.PIS,SLD itd. oczywiste jest że wszystko bedą mieli gdzieś i tylko pogłębią ten burdel jeszcze bardziej więc kompletnie bez sensu jest na nich głosować.

Odkąd pamięam wszystcy moi znajomi głosują na mniejsze zło chociaż mówią że Ruch narodowy czy Korwin są według nich o wiele lepsi ale jak mówią:Oni i tak nie mają szans,oni nie przejdą więc po co na nich głosować?

Jak ludzie w końcu się nie opamiętają i będą ciągle głosować na najpopularniejsze partie wybierając mniejsze zło to ten burdel będzie się tak ciągną do us*anej śmierci.

Sami wybieramy sobie wyzyskiwaczy,krętaczy i dziwimy się że jest jak jest.

Musimy skończyć z wybieraniem mniejszego zła i tych którzy pokazali że nie chcą zrobić dla ludzi niczego dobrego.

Nie wiadomo czy taki Ruch narodowy czy Korwin zrobią coś dobrego ale na 100 % pewne jest że PO albo PIS będą mieli nas gdzieś,oni już mieli swoją szanse i jakoś nie widać żeby im na nas zależało.

Naprawdę musimy wybierać między nimi tylko dlatego bo przykładowo Korwin i tak nie ma szans ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499

W moim odczuciu, ponieważ przyznam, że nie wgłębiam się aż tak w politykę, Kukizowi chodzi o coś innego. Jest inteligentny i myślę, że nie ma tak naprawdę aspiracji do fotela prezydenckiego. Dobrze wie jakie są realia, możliwości prezydenta i na kogo stawiają czy też już ustawili stołek. On zdaje sobie sprawę z tego, że przypuszczalnie zostając prezydentem bez zaplecza nie jest w stanie sam zmienić ustawodawstwa. Daje sygnały, żeby tak twierdzić, jest sobą, facetem w skórze, głośno mówi o swoich postulatach, wskazuje co jest złe w państwie,a co należy zmienić. A dlaczego? Dlatego bo to jest jego 5 minut, kiedy podczas kampanii wyborczej cała Polska przygląda się i słucha, a media umożliwiają to. W ten sposób Kukiz staje się rozpoznawalną osobą, która mówi sensownie, nie udaje sztywniaka w gajerku, jest sobą, jest bezpartyjny, czyli jest osobą z ludu. To jest jego czas. Myślę, że chce utworzyć tak naprawdę nie wiem czy partie, wejść do rządu, zrzeszyć się i być tym człowiekiem, który skupiałby tych, którzy chcą obalić w końcu ten rząd, przez podstęp. Jego oldschool'owy kolega Ś.P. R. Leszczyński starał się też o głosy żeby wejść do rządu, miał ich za mało i nie udało się. Więc te wybory prezydenckie może to jakiś sposób zdobycia poparcia na przyszłość. Ja na pewno będę pamiętać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan34533    16

ja bede glosowal ponownie na komorowskiego  -w odroznieniu od ciebie nie mam zadnych zludzen co do politykow, mialem osobisty kontakt z paroma z roznych partii. 

 

chyba za mało ci panowie podniesli Ci wiek emerytalny

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

A myślisz, że inni kandydaci by nie podnieśli wieku? Zrobiliby to samo. Tak samo nie wierz im, że obniżą wiek emerytalny.

 

Patrząc na statystyki to Polska od 2008 roku jest najszybciej rozwijającą się gospodarką w Europie, zadłużenie nie jest tak duże jak niektórzy wieszczą rychły koniec a urzędników mamy poniżej przeciętnej europejskiej. Wysokość podatków też jest przeciętna w porównaniu do reszty UE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robo1980    42

Tylko co tą gospodarkę ciągnie do przodu jak nie te miliony ludzi którzy tyrają za granicą i kasa wraca tu do Polski.Gdzie jest praca do młodych bo żaden kandydat nie ma pomysłu na to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ywa    499

To prawda @ robo1980........Gdyby nie zagranica z przykrością przyznam, że nie miałabym tego, co mam teraz. Tam bez problemu mam pracę w zawodzie i doświadczenie, itd...a tu w kraju  cwaniacy na pewno dadzą radę. I dzisiaj też nie wykluczam tego, że być może będę zmuszona znów wyjechać. Cóż mimo, że tam na obczyźnie jest stabilniej, wszystko poukładane, wystrzyżone jak z obrazka, ale serce ciągnie do swej ziemi i chaosu natury.

 

Pan Tusk wzywał Polonie do powrotu do kraju, a sam stał się emigrantem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Do przodu ciągnie zachodni kapitał który jest tu tak wyzywany. Politycy mają pomysł jak zwiększyć zatrudnienie ale nie chwalą się tym, bo to dość niepopularna opinia. Trzeba ściągać chętnych do budowania w Polsce fabryk itp a to oznacza, że trzeba dać im przywileje jak obniżenie podatków itp.

 

A emigranci jedynie przysłużyli się innym przez to, że bezrobocie poszło w dół.

Edytowano przez Krassus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ela3225    630

służba zdrowia na przedostatnim miejscu w europie,kwota wolna od podatku najniższa rząd zdeprawowany do szpiku kości,jeszcz jedna kadencja komora i po i nie ma polskiej gospodarki a my będziemy tanią siłą roboczą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×