Skocz do zawartości
PanJ30

Wezwanie do koszar, a obowiązki rolnika samego prowadzącego gospodarstwo.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
agroFakt.pl
Tylko na agroFakt.pl:

Co zabrać na komisję wojskową?

galeria
Obowiązki
PanJ30    0

Witam.Zakładam ten temat bo póki co nie ma za bardzo wiadomości co do roli rolnika , który sam prowadzi gospodarstwo rolne i musi stawić się na tych ćwiczeniach, które  mają dotyczyć coraz większej liczby rezerwistów. W wojsku byłem już jakiś czas temu,rezerwa też mnie nie ominęła.W tamtym czasie gospodarstwo prowadził tata. Jako,że teraz już od kilku lat to mnie przypadła ta zaszczytna funkcja, a rodzice są na emeryturze więc wszystkie obowiązki są na mojej głowie.W gospodarstwie jest produkcja zwierzęca więc roboty jest nie mało.Powołania się nie boję, jednakże nie mam w takim przypadku komu zostawić gospodarstwa na ten okres.Rodzice mieszkają razem ze mną, ale nie są w stanie sami zająć się obrządkiem.Są to osoby starsze pod 70-kę,schorowane.Wiem,że ustawa mówi coś o rezerwistach , którzy sami mieszkają i prowadzą gospodarstwo i, że wtedy są chyba zwolnieni.A jak jest w tym przypadku.Przecież nie polecę na zawołanie choćby był to i nawet sezon zimowy.Może ma ktoś jakieś spostrzeżenia na ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldac    11

jesli jesteś tzw. "jedynym żywicielem " czytak zdolnym do pracy to cię to nie obejmuje - zostaniesz odroczony

zawsze możesz to zostawić komendantowi WKU :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Ja bym zaszedł do wku i się zapytał. Lub po prostu zgłosił im swoją obecną sytuację. Lepiej za wczasu niż potem się szarpać z papierami i urzędami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

pawel885    376

Zgodnie z ustawą należy się rekompensata za utracone wynagrodzenię ze stosunku  pracy albo za dochód z prowadzonej działalności gosp który można było uzyskać w czasie szkolenia, czyli raczej czynnych rolników nie wezmą, co zrobią jak zobaczą że rolnik bierze np 30tys zł za mleko? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldac    11

dochód czyli - (przychód - koszty)

po drugie  szczególowe przepisy określaja że działy produkcji niezbędze z obronnością ( czytaj rolnictwo, spozywka ) w pierszej kolejnośc wykonuja obowiazki produkcyjen o potem obronne

nie szukajmu problemu tam gdzie go nie ma

o wezwaniach rezerwistów mówi sie od prawie roku- ale to nagonka propagandowa głownie - nie znaczy ze MON się nie przygotowuje - na dziś wojsko nie jest przygotowane na zwołanie do koszar 30tys chłopa ...a o takiej liczbie mowa,

po drugie znasz kogoś kto został wezwany ..? z Twojej okolicy

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Nikt nikomu nie da 30 tys tylko dla tego, że ten bierze tyle za mleko miesięcznie. To jest bzdura. Wynagrodzenie rezerwisty wezwanego na przeszkolenie jest adekwatne do posiadanego stopnia. U większości będzie to szeregowy. Co równa się 1600 zł żołdu. Jeśli ktoś uzna, że to za mało. Musi to udowodnić i pozwać wojsko czy mon przed sądem. Sam wojskowy w tv tak mówił. I atk jeśli rolnik pojedzie na wezwanie i wynajmie na miesiąc pracownika do prowadzenia gospodarstwa na umowę zlecenie. Dostanie 1600 zł jako szeregowiec. A po kasę za pracownika musi Iść do sądu. Zwrot całej sumy za mleko jest tym bardziej bzdurny. Bo trzeba by przez miesiąc nie oddać ani kropli mleka. A przecież każdy wie, że krów mlecznych nie można przestać karmić czy doić przez miesiąc. Tak samo innych zwierząt.

W naszm kraju każdy urzędnik nawet ten w wku interpretuje przepisy inaczej. Na miejscu potencjalnych rezerwistów i jedynych prowadzących gospodarstwo zadzwonił bym chociaż do wku i się zapytał co i jak w takich przypadkach. Bo teoretycznie rolników nie powinni wzywać. Ale w realu jest jak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldac    11

"Ale w realu jest jak jest."

 

a znasz  kogoś kogo powołono ?? nawet nie rolnika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

nie wiem w jaką bajkę tu trafiłem... na razie to nikogo chyba tu nie wzywają. a jeszcze większa głupota, że większość by była w stopniu szeregowca... przecież i tak większość po studiach a nawet papierek z najgorszej uczelni wyższej daje troszeczkę wyższy stopień... a i przy szeregowcu jest chyba trochę więcej niż 1600 zł. mam kilku kolegów w wojsku bez studiów i więcej na start dostawali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Akurat w złą bajkę trafiłeś i jeszcze gorszą sam piszesz. Ci po studiach w większości w wojsku nie byli. Bo wielu właśnie po to na studia poszło. Byle jakie ale ważne, że do woja nie brali. Na szkolenia wzywani będą jak sama nazwa mówi rezerwiści. Czyli tacy, którzy odbyli zasadniczą służbę wojskową. Na której dorobili się jakiegoś stopnia i w takim właśnie stopniu po zakończeniu tej służby zostali przeniesieni do rezerwy. I za dzień szkolenia będzie właśnie wypłacane wynagrodzenie adekwatne do danego stopnia. Jeśli ktoś uzna, że za mało i nie pokrywa to jego wynagrodzenia z cywila może udać się do sądu

Nie znam nikogo, kogo teraz wezwali na szkolenia. Było to próbne wezwanie na południu polski. Nie tragizował bym też z tymi wezwaniami bo póki co jakieś powszechne to nie będzie. Ale jeśli jakiś rolnik ma obawy, wątpliwości lepiej zadzwonić do wku niż pytać na forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

to chyba do końca nie wiesz o czym mówisz, miałem na studiach tak zwane szkolenie, po którym pisało się podanie o przeniesienie do rezerwy i z automatu było się wyżej niż szeregowiec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hubetruss większość mężczyzn którzy ukończyli 18 lat i nie są starsi niż 50 to są rezerwiści 

to że nie było poborów do wojska to nie znaczy że nie jesteś rezerwista na komisji wojskowej powinni być wszyscy i jak ktoś otrzymał kategorie A to jest rezerwista nawet jeśli nigdy w wojsku nie był

ja znam jednego gościa po 40-stce w tamtym roku dostał wezwanie na ćwiczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Ok ci z A którzy nie obyli służby zasadniczej to też rezerwiści. Ale na ostatnie ćwiczenia wzywani byli tacy, którzy odbyli zasadniczą służbę wojskową a nie jakieś tam przeszkolenie po studiach.  Sam słyszałem jak żołnierz w tv to mówił. Wynagrodzenie za to wezwanie wypłacą na podstawie należności jaka przysługuje za stopień uzyskany po zakończeniu zasadniczej służby wojskowej. A że zasadniczą służbę wojskową odbywali ci z wykształceniem podstawowym, zawodowym i średnim. Większość skończyła zasadniczą służbę wojskową ze stopniami szeregowego luz starszego szeregowego. Szkoda, że niektórych na tych studiach czytać ze zrozumieniem nie nauczyli. Bo nie wiem ile razy tłuc to samo. A i tak znajdzie się jakiś co napisze, że ja wiem, bo ja byłem, bo ja, bo ja. Osób po studiach odbywających zasadniczą służbę wojskową jest garstka tak samo tych po przeszkoleniu. W porównaniu do liczby osób odbywających zasadniczą służbę wojskową z wykształceniem podstawowym, zawodowym czy średnim. Autor tematu napisał, że odbył zasadnicza służbę wojskową. Więc pewnie przeniesiono go do rezerwy jako szeregowca lub starszego szeregowca. Więc napisałem co i jak. Więc nie wiem po co ta filozofia z cyklu bo ja byłem, bo ja wiem.

Ps nie martwcie się w razie wojny czy to przeszkoleni po studiach z nie wiadomo jakim stopniem. Czy nigdy nie będący w wojsku. Będziemy musieli słuchać poleceń wojskowych bez względu na stopień jaki oni mają. Mój ojciec nigdy w wojsku nie był a swego czasu dostał wezwanie do wku. Gdzie poinformowano go, że w razie konfliktu zbrojnego może być wezwany ze względu na zawód chociaż ma kategorię D. Ale to nie powód bym snuł tu wywody, że z D tez mogą wezwać na zasadzie bo ja byłem bo ja wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

a kto ci to powiedział że ci po studiach nie odbywali służby? miałem kilku kolegów z grupy na studiach (4 z 21) którzy odbywali w trakcie studiów skróconą zasadniczą . nie zarzucaj komuś braku umiejętności czytania ze zrozumieniem jeśli masz braki w informacjach. także nie koniecznie tylko taka garstka była którzy po studiach tą służbę odbywali. opowiadasz o sytuacji swojej a ja mówię globalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Globalnie? Zabawne. Wyciągasz jakieś pojedyncze w skali kraju przypadki i próbujesz wmówić, że to zjawisko globalne. W twojej grupie z 21 osób odbyło takie przeszkolenie tylko 4. Nawet, gdy się uprzemy i nazwiemy to skróconą zasadniczą służbą wojskową i zestawimy z ogólna liczbą odbywających normalną zasadniczą służbę wojskową. Wyjdzie, że takich osób po studiach na przeszkleniu było powiedzmy 5 czy 10 % w danym roku z wszystkich odbywających skróconą czy normalną służbę wojskową. Na mojej uczelni nie było takiej osoby, nie znam tez nikogo takiego, kto po studiach lub w czasie studiów poszedł by do wojska. Mało tego ludzie masowo zapisywali się na studia byle jakie, aby tylko do wojska nie iść. A ty chcesz wmówić tutaj, że studenci/absolwenci w zasadniczej służbie wojskowej to zjawisko globalne. Dobre sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

widać jednak to ty masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, globalnie to znaczy patrząc na wszystkie przypadki a nie tylko na tych którzy na studiach nie byli- kapujesz? to proste.

no i po drugie taka skrócona służba na studiach jest równoznaczna z pełną bez studiów więc nie wiem dlaczego piszesz: "...gdy się uprzemy i nazwiemy..." nie rozumiem też dlaczego jeśli u ciebie nie było takich osób to pomijasz je, zwłaszcza że to wcale nie takie odosobnione przypadki- wspomnę jeszcze raz- globalnie.

twierdzisz że nikogo takiego na studiach nie było... może wogóle o tym nie wiedziałeś i może być to kwestią niewiedzy, sporo osób odpuszczało sobie takie zajęcia na studiach (a potem w wakacje do koszar) i nie miało pojęcia że coś takiego jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Ale ja ci przecież piszę o wszystkich przypadkach. Tych, którzy na studiach nie byli i tych którzy na studiach byli. Wymieniałem kilka razy po kolei różne etapy wykształcenia i pisałem, że jeśli weźmiemy ich wszystkich razem jako cały pobór jednego roku. To wśród ludzi z wykształceniem podstawowym, zawodowym, średnim a więc tych których w wojsku było najwięcej. Dodamy do tego studentów, których z racji szkoły w większości obowiązywało odroczenie służby wojskowej. To wyjdzie, że z tych wszystkich osób z poboru danego roku, studentów odbywających zasadniczą służbę wojskową będzie 5 może 10 %, Z racji właśnie tego, że studia powodowały odroczenie służby wojskowej. Na uczelni znałem dużo ludzi. Ze studiów dziennych na których byłem z roczników starszych i młodszych. A także ze studiów zaocznych, które były główna ochroną przed wojskiem. I na żadnym przeszkoleniu nikt nie był. Za to masa ludzi na wakacje wyjeżdżała za granicę, aby sobie coś zarobić.

Podsumowując nie mam zamiaru dalej się z tobą licytować bo ja ci tłumaczę jak sytuacja wygląda globalnie czyli biorąc pod uwagę różne etapy wykształcenia i to ilu na tym tle było studentów z zasadniczą służbą wojskową. A ty opisując swoją sytuację (mniejszości, bo nie wielu studentów było w wojsku). Wpierasz, że to jest sytuacja globalna. Uparcie też dajesz do zrozumienia, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Bo gdybyś potrafił nie wypisywał byś tego.

Nawet biorąc pod uwagę samych studentów. Znacząca większość nawet z kategorią A w wojsku nie była. Bo podjęcie studiów oznaczało otrzymanie odroczenia służby zasadniczej. Co skwapliwie większość studentów wykorzystywała. Zresztą co ja tu będe udowadniał. Każdy to czytający kto był na studjach. Wie czy był w wojsku czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

a ty dalej uparcie pokazujesz że nie masz pojęcia co oznacza w tym przypadku określenie "globalnie" i jak piszesz to sam sobie zaprzeczasz... "Podsumowując nie mam zamiaru dalej się z tobą licytować bo ja ci tłumaczę jak sytuacja wygląda globalnie czyli biorąc pod uwagę różne etapy wykształcenia i to ilu na tym tle było studentów z zasadniczą służbą wojskową."). Mówisz że opisujesz globalnie a jak ja mówię o studentach to ty: "A ty opisując swoją sytuację (mniejszości, bo nie wielu studentów było w wojsku). Wpierasz, że to jest sytuacja globalna." To w końcu się zdecyduj czy piszesz globalnie czy ja ci wpieram że studenci nie łapią sie do określenia globalnie. wyjaśnię może łopatologicznie co oznacza globalnie w tym przypadku: czyli branie pod uwagę wszystkich przypadków bez pomijania i wykluczania, bo wtedy to już nie jest globalnie <_<  także czy to większość czy mniejszość, u ciebie może nie wiedziałeś że można zasadniczą na studiach odrobić (oświecę cię... składało się podanie o przeniesienie do rezerwy po odbyciu szkolenia z tym że brano tylko część osób a chętnych było więcej) a na innych studiach była taka możliwość i dużo osób z tego korzystało, akurat w mojej grupie mało licznie a w innych nawet do połowy osób. mówisz tylko o swoich studiach a to że na innych było całkowicie inaczej to już pojęcia zabrakowało... nie wiesz, nie masz pojęcia a tłumaczysz jak byś wszystko wiedział.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    213

Nie wiem co ty tu chcesz i komu tłumaczyć , kolega opisał to bardzo racjonalnie . Globalnie to  mało kto ma te przeszkolenie , więc co ty tu imputujesz człowieku za głupoty ?

Tak dostaniesz wyższy stopień i będziesz dowodził tym co 2 lata się szkolił w zasadniczej (  bombardier )  )  na stanowisku np. dowódcy wyrzutni rakietowej - masz pojęcie w ogóle co to jest i jak to działa ?  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

no i jeszcze mądrzejszy... to jest tylko twoja opinia że mało kto, ja znam dużo takich osób i mam inne zdanie, głupoty to jedynie ty tu wypisujesz, z hubertusem to my jeszcze dyskutujemy a ty musisz wtrącić swoje "mądrości" które nic nie wnoszą. wpierw zapoznaj się z system który umożliwiał takie rozwiązanie i jakie były zasady które opisałem a potem postaraj się coś mądrego napisać bo na razie to nic a nic...

 

dla "najmądrzejszych" wysiliłem się i znalazłem tekst:

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Studenci, którzy odbyli przeszkolenie wojskowe w czasie trwania studiów i zdali egzamin końcowy, przenoszeni są do rezerwy w stopniu kaprala podchorążego z dniem ukończenia tego przeszkolenia i od tego dnia posiadają uregulowany stosunek do służby wojskowej.
Natomiast ci, którzy nie zaliczyli egzaminu końcowego na stopień podoficera, przenoszeni są po odbyciu przeszkolenia do rezerwy w stopniu szeregowego. Ponadto, na podstawie § 6 ust. 3 rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej w sprawie tytułów wojskowych żołnierzy niezawodowych studentów, którzy nie zdali egzaminów końcowych, pozbawia się tytułu podchorążego.

W przypadku nieukończenia studiów przez studenta, który odbył przeszkolenie wojskowe, zachowuje on posiadany stopień i tytuł podchorążego (jeśli zdał egzamin kończący przysposobienie wojskowe) lub tylko stopień szeregowego bez tytułu podchorążego (jeśli nie zdał tego egzaminu). Kapral podchorąży rezerwy niebędący absolwentem szkoły wyższej nie może być powołany na kurs oficerski z uwagi na fakt niespełniania wymogu posiadania wykształcenia wyższego.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Mam nadzieję że teraz ci najmądrzejsi którzy nie mieli styczności przestaną negować moje wypowiedzi bo to już robi się nudne.

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    213

no i  jak to się ma do tego ? 

   a nawet papierek z najgorszej uczelni wyższej daje troszeczkę wyższy stopień...   

niestety sam papierek nic nie znaczy  

 

może pochwal się jaki egzamin zdawałeś i jaki dostałeś stopień i specjalność wojskową ?  - o ile w ogóle tak było i wiesz o co pytam  ;)

 

co do Twoich wypowiedzi to sam  negujesz to co pisałeś wyżej , ale tak to jest jak się używa słów których się nie rozumie  :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

a ty umiesz czytać? stopień mam jak wyżej napisałem w tekście z tym że mnie nie wzięto do sześciotygodniowej służby bo nie brano wszystkich którzy złożyli papiery a jedynie część (lecz wszyscy którzy zaliczyli mieli stopień wyższy od szeregowca niezależnie od tego czy byli na sześciotygodniowej służbie czy nie, liczył się sam fakt złożenia dokumentów a czy wytypowali czy nie to już inna sprawa), no ale co ty możesz o ty wiedzieć, wogóle w temacie się nie orientujesz i tylko piszesz jakieś bzdury

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    213

pleciesz jak potłuczony chłopie , niestety nic innego nie potrafisz  

dostałeś stopień wyższy od szeregowca ale nie wiesz jaki ?  za sam fakt złożenia dokumentów ? cyrk normalnie  :D  :D  :D  

za co też nie wiesz , ot i cała wiedza wojskowa ''niby studenta ''

i tacy ''oficerowie  '' mają nas bronić ? widziałeś na oczy karabin , czy tylko papiery zaniosłeś gdzie trzeba ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

poczytaj wpierw jak nie masz pojęcia o czym piszesz, twoja wiedza to chyba słyszałem... ale nie mam pojęcia :huh:

pisało się egzamin a po zaliczeniu, składało się dokumenty o przeniesienie do rezerwy i tylko część była brana do koszar a reszta z automatu dostawała papierki że już wszystko wyregulowane i rezerwa. pisałem wcześniej o tym ale albo masz problem z czytaniem albo ze zrozumieniem. także po raz kolejny apeluję... nie wiesz?  nie pisz głupot.

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marko-kolo    213

ponawiam pytanie jaki stopień i jaką specjalność dostałeś ?  ;)

ty byleś tak na tych studiach tak jak i na tym  niby szkoleniu ściemniaczu 

niestety nic nie napiszesz bo w necie nic nie wygrzebiesz - ot cała wiedza globalna się objawiła  :D  :D  :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

nawet nie wiem jaka specjalność, ja nic o wojsku nie wiem ale papierek dostałem i gdzieś rzuciłem i dalej miałem to gdzieś, co mam oprawić w ramki? akurat egzamin nie był jakiś specjalnie trudny a papierek sam w sobie mi nie potrzebny do niczego. widzę że brakuje ci argumentów kompletnie.

ja akurat na studiach byłem ale widzę że ciebie nie wpuścili... a zapomniałem że jakiś poziom wiedzy trzeba reprezentować a tobie tego brakuje. kończę tą dyskusję bo rozmowa z osobą nie posiadającą żadnej wiedzy jest bezsensowna, poczytaj, popytaj i wtedy może będziesz reprezentował jakiś poziom wiedzy ogólnej który pozwoli ci na równi ze mną dyskutować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×