Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER
Wybrane dla Ciebie

Witam, mam problem z elektryką w c-330M, nie ma podgrzewania, kierunków sygnału dźwiękowego, albo powiem co jest bedzie szybciej, Jedno długie światło (prawe) i (lewe) postój tylko, tylne są, i takie coś ala halogen z tyłu, ale ogólnie to słabo świecą te światła, i teraz pytanie, chciał bym coś to ogarnąć, i nie wiem od czego mam zacząć sprawdzanie, jakieś pomysły? Jeśli zły dział to przepraszam i proszę o ew. przeniesienie.

Edytowano przez Kowalsky9708

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Jeszcze nic nie sprawdzałem, dzisiaj tak mnie wzieło, jutro po powrocie ze szkoły będe sprawdzał wszystko, i od razu chce jak najwięcej pozycji do sprawdzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


LOST    7

Jeżeli dopiero co nabyłeś ciagnik to zobacz czy tam są jeszcze jakieś resztki przewodów, a jeżeli wiesz że nie mają one niewiadomo jakich przeżyć za sobą, to najlepiej wydrukuj sobie schemat i po kolei poszczególne obwody sprawdzaj, nie jest to bardzo skomplikowane, wystarczy tylko usiąść i powoli się pobawić z tym :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Traktor mamy od nowości, ale tata kompletnie sie nie zna, i tak po kolei siadało siadało wszystko aż wczoraj wymieniałem filrt paliwa w 3P i sie zapowietrzył i nie miałem go czym pociągnąć, a C-330M nie odpaliła, i to był punkt gdzie powiedziałem STOP tu wszystko musi być sprawne, i zaczynam wszystko ogarniać, mam 17 lat i dużego doświadczenia nie mam, bo nie miałem się w sumie od kogo nauczyć, ale wracając, przeglądając te przewody czego mam szukać, przetarć czy czego? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

LOST    7

Pod kątem przetarć, czystości konektorów, przyłączy, punktów masowych, to jest proste praktycznie jak budowa cepa, jak mówiłem schemat i sie robi. Zastanawia mnie tylko po co zapowietrzonego 3p targać po wsi, jak można go odpowietrzyć na miejscu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


mtracz    71

Poszukaj instrukcji obsługi ciągnika MF255 tam jest napisane jak się odpowietrza ten układ paliwowy. Ciąganie zapowietrzonego z pompą rotacyjną to jej śmierć w krótkim czasie.

W tej samej instrukcji są schematy jak wygląda układ awaryjnych który został użyty w C-330M.

Schemat który podałeś ma wiele nieścisłości poczynając od lamp na błotnikach z pozycjami.

Zastosuj schemat ze zwykłej C-330.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



posprawdzałem przewody, nigdzie znalazłem tylko przetarcie przy prawym kierunku, i przy głośniczku od sygnąłu, a poza tym to nie ma nic zaśniedziałego, gdzie niegdzie na stykach oznaki rdzy, jedyne co mnie zaniepokoiło to zawalona ziemią i zardzewiała i chyba też zaśniedziała puszka na lewym błotniku, nic wiecej, czy ta puszka może być przyczyną tego że prawie nic w nie działa? Co dalej powinienem sprawdzać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to chyba czas na miernik. Najpierw w tej zaśniedziałej puszcze posprawdzaj, czy nie ma gdzieś przebić, bo się zdarzają. Elektryka potrafi zaskakiwać. Nie napisałeś co z bezpiecznikami. Później chyba trzeba by było wszystko pod kątem ciągłości obwodów i icg oporów posprawdzać. Dalej to zależy co wyjdzie z tych czynności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nikita_Bennet    100

te puszkę to dawno wymieniłem na zwykłą elektryczną szczelną 220/380V i mam spokój ze światłami.

Co do kabli - miernik w dłoń, ostatecznie kabel+żarówka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamil927    169

Ja też tam wymieniłem na puszkę hermetyczną i jest spokój.
A ja na Twoim miejsu to bym wyrwał całą tą starą instalacje i od razu nową położył. Miałem tak samo ze swoim C-330 dwa lata temu tylko że u mnie nic nie działało to od razu zerwałem wszystko i położyłem nowe i od razu alternator dałem to mam spokój święty nareszcie, wsiadam i jade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobra, sprawdzałem miernikiem, i prąd kablem do chodzi do lampy, a w żarówce żarnik tylko robi się czerwony, i nic wiecej, czy to może być wadliwa lampa czy może jakaś inna przyczyna? (tylnia lampa)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamil927    169

Może nie ma masy. Oczyścić miejsca styku lampa-błotnik i nie zaszkodziłoby błotnik-korpus no ale z tym to jednak już jest troche zabawy. No i zobacz czy samo gniazdo żarówki nie jest jakieś zasyfiałe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

No to chyba czas na miernik. 

Nie miernik, tylko żarówka z dwoma przewodami, najlepiej H3. Miernikiem trzeba umieć mierzyć i wiedzieć jak interpretować wyniki pomiarów. Bo już zaczęły się posty typu: napięcie jest, a żarówka nie świeci. A nie świeci dlatego, że to napięcie jest źle zmierzone, bo faktycznie jest za niskie, dlatego żarówka słabo świeci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    448

Dobra, sprawdzałem miernikiem, i prąd kablem do chodzi do lampy, a w żarówce żarnik tylko robi się czerwony, i nic więcej, czy to może być wadliwa lampa czy może jakaś inna przyczyna? (tylna lampa)

 

Poprę poprzednika, wynik trzeba umieć zinterpretować ale sprawdź jakie jest napięcie na żarówce w momencie gdy żarnik jest czerwony, na pewno nie ma tam 12V.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

elektrotech    3

wiele lat tu wsponiałem o jednej ważnej rzeczy MASA - nie traktujmy to  jako tu metal tam metal tu jest bład - dobrze jak jest nowe .. potem rdza swoje. tam gdzie mamy punkty MASA - ja zwsze praktykuje tak maska -masa błotnik masa -kabina masa -kabel w jedny punkcie laczący sie - niby równoległosc masa obudowy ciągnika robi swoje - wibracje woda i td - niema prawa aby powstałefekt sztucznej masy przez zarówki które właczone sa do pracy np właczamy kierunkowskaz miga postój  itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    448

Kilka dni temu znajomemu nawaliła ciężarówka w Holandii , podejrzenie uszkodzenie rozrusznika wymieniono na drugi i dalej to samo, usterką okazała się "utleniona" masa silnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

To kiepskich tam mechaników mają. Takie coś można stwierdzić zwykłym multimetrem w kilka minut.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sadek    448

Tak tylko ta sytuacja wyglądała tak z opisu kierowcy,  szef zabrał z sobą drugi rozrusznik i wymienił i wtedy dopiero zaczął szukać problemu w zasilaniu (po konsultacji tel) po 5 min w słuchawce usłyszałem dźwięk pracującego silnika :D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Aha, myślałem, że tamtejszy serwis nie mógł sobie z tym poradzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez xoxpatrykxox
      Czy mogę używać swieteł do jazdy dziennej w ciągniku zamiast świateł mijania? Czy muszę mieć to oddzielnie podczpione pod instalację elektryczną?
    • Przez ursusmarcin
      Witam wszystkich.
      W jaki sposób mogę wymienić napęd licznika motogodzin w ursusie c328 i czy go jeszcze dokupię?
      Myślałem, że zakup nowej linki załatwi problem, poniewaz licznik motogodzin w moim ursusie nie funkcjonuje
      lecz niestety nie. W mechaniźmie napedu licznika była urwana linka i jej koniec został w nim.
      Udało mi się wyciagnąć ją po kawałku, lecz po zamontowaniu nowej licznik i tak nie.
      Jak mocno docisnę linkę to jakby trochę ją załapywało.Jak się dostać do mechanizmu i to sprawdzić.
      Dodatkowo proszę o informację, posiadam c330 z 1971r. i tak jest zarejestrowany czy możliwe jest, że skrzynia biegów
      wraz ze sprzęgłem jest od c328? Proszę i informację.
    • Przez marcin0b0
       zakupiłem alternator do ciągnika przy podłączano okazało ze zwarcie miedzy obudowa a zaciskiem gdzie podłącza się kontrolkę  lądowania co możne być przyczyna
    • Przez Piotrek1978
      jak podłączyć prostownik w c330 2x6v-PILNIE
    • Przez kurtz
      Czołem Panowie!!! Wczoraj wymieniłem tanim sposobem prądnicę na alternator w ciapku. Robota banalna, koszt minimalny.
      Co potrzeba:
      -Mocowanie fabryczne pod altka
      -Śruba + kawałek tulejki do zamontowania alternatora w mocowaniu (łatwo znaleźć w każdym garażu lub dotoczyć za kilka pln).
      -Alternator z samochodu rover 75 (ja akurat miałem z 2.0v6 bo rozbierałem taki na części, na allegro pełno takich po 30-50zl)
      -Kawałek oryginalnej instalacji z rovera do alternatora (chodzi tylko o jedną wtyczkę na 3 kabelki która idzie do alternatora).
      -Koło pasowe zdemontowane z naszej prądnicy którą usuwamy.
       
      Montaż:
      -Demontujemy koło pasowe z prądnicy i zakładamy zamiast koła pasowego z alternatora (wszystko pasuje bez przeróbek/toczenia itd.)
      -Montujemy alternator do silnika za pomocą fabrycznego mocowania i w/w śruby i tulejki.
      -Zakręcamy przewód prądowy (do jego podłączenia jest tylko jedna śruba więc nic nie pomylimy - ja podłączyłem krótkim przewodem na + cewki rozrusznika).
      -Usuwamy z ciągnika regulator od prądnicy.
      -Zapinamy do alternatora oryginalną wtyczkę (dlaczego warto założyć oryginalną od rovera? - bo jest wytrzymała, mocno zaciska, nie spadnie i ma w środku taką specjalną gumową uszczelkę dzięki czemu nie dojdzie nam tam żadna woda ani nic). We wtyczce mamy 3 piny: IG - Wzbudzenie, L - kontrolka, IR - nie wiem co:P
      Wzbudzenie czyli pin IG podpinamy pod +12 ze stacyjki/bezpieczników (ja podpiąłem bodajże pod pin 15 lub 54 stacyjki i w pozycji zero na wyciągniętym nie mam nic, a na wciśniętym kluczyku mam + 12), podpiąłem tak dlatego żeby mieć ładowanie cały czas po uruchomieniu silnika. Kontrolka ładowania (pin L) podłączamy normalnie tak jak fabrycznie w ursusie czyli idzie kabel z altka na żarówkę a z żarówki na +12.
       
      FINITO!!!
       
      Wad póki co nie zauważyłem, natomiast zalety: bardzo tanio!!! (mi wyszło 0,00zł, standardowo w granicach 50zł), napewno ogromna żywotność i dostępność takiego alternatora (wiadomo w takim aucie wytrzymują ok 300tys), hermetyczna wtyczka w tym altku przez co nie naleje nam się woda, a do tego umieszczona tak fajnie od dołu że nie urwiemy jej niechybnie.
       
      PS. Oznaczenie gdzie są poszczególne piny we wtyczce powinniście mieć na naklejce na altku (ja tak miałem), ale są też rysunki/zdjęcia w google.
×