Skocz do zawartości
TomaszDabek84

Gospodarstwo 20 ha co robić ?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
wojtal24    164

@ Tomaszu jeżeli masz jakiś tam swój biznes który daje ci dochody na jakimś tam poziomie to lepiej tę 100tys zainwestuj w biznes czy te gospodarstwo jest już twoje czy twojej żony? bo po co inwestować jak jest nie twoje teściowej mówisz że są spoko to ok ale ja zainwestujesz to zaraz pojawią się doradcy teściów typu ich inne dzieci i mogą zacząć si schody o majątki i inne sprawy. A jeżeli chodzi o te gospodarstwo to po najtańszej link uruchom stado opadów tak jak ktoś wyżej pisał i niech tesciowie to oprzataja a ty się zajmij biznesem a po południu im pomóż a w mleko się nie pchaj za kilka dni po uwolnieniu kwot mlecznych będzie pewnie poniżej 1zl za litr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Mikruss

 

 

na 20 ha taka ilość ??

 

 

 

@wojtal24

 

 

Jeśli chodzi o jakieś problemy majątkowe, to nie jest w tym przypadku to jakikolwiek problem. 

 

 

Mi tu cały czas chodzi czy na tak małym areale można się utrzymać i jakoś kiedyś z tego żyć. Ja mogę zainwestować, po to żeby np. za jakiś czas mieć z tego jakąś pensje dodatkową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Unexpected    7

Pierwsza rzecz, zawsze jestem za ludźmi którzy chcą coś zrobić, są zdeterminowani i ambitni, także moich uwag nie odbieraj jako krytykę czy czepialstwo, tylko jako sytuacje z którymi będziesz musiał się zmierzyć.

 

1.Najważniejsza kwestia ze wszystkich: Mówisz że sprawy majątkowe wyjaśnione, pytam konkretnie co to znaczy? Ziemia jest już przepisana aktem notarialnym na Twoją żonę czy jest w posiadaniu teściów? Sprawy majątkowe z rodzeństwem ma wyjaśnione? Kwestia najważniejsza, bo to co na papierze stanowi, o tym kto ma realnie władze. Będziesz chciał intensywnie uprawiać zboże czy kukurydzę, a teść może Ci się wpieprzać że głupio bo robisz "bo ludzie w danej wsi tak nie robią, nie jest to opłacalne", byki będziesz chciał karmić na swój sposób a on będzie się mówił że źle robisz, on wie lepiej.

 

2.Zacznij na próbę z najcięższych warunków przy jak najniższych kosztach, jeśli sobie poradzisz to nie będzie dla Ciebie przeszkód i będziesz wtedy sam czuł, że chcesz się tym zdecydowanie zajmować(na wykorzystanie młodego rolnika są 3 lata także jest czas by odpowiednio wykorzystać te środki), także pomysł z bydłem mięsnym odpowiedni, tylko odpuść zakup nowego ciągnika, który nie przełoży się na zarobioną jedną złotówkę. Możesz kupić prasę i owijarkę do bel jako najważniejsze potrzebne ci maszyny.

 

Bądź gotów na to, gdy już kupisz bydło, wsadzisz kasę na nawozy, paliwo itd. i pierwszej wiosny w trakcie sianokosów po którymś całym dniu prasowania, wyjdziesz z c-360 z głową obolałą, jak po ostrzale dział artylerii 47mm upierdzielony w kurzu, albo nie daj boże jeszcze w trakcie zepsuję ci się ciągnik/ zakupiona prasa, a gonisz przed deszczem bo musisz mieć paszę lub inne złośliwe sytuacje , to dopiero możesz poczuć jak Cię krew jasna zaleje , a na pocieszenie w bolącej głowie będziesz miał, że dopiero pierwsze pieniądze na oczy zobaczysz dopiero za 2 lata, w przypadku była mięsnego, gdzie jeszcze super teść będzie chciał uszczypnąć z tego trochę, bo przecież wam pomagał bez względu ile ci z tego zostało czystego zysku.

 

Alternatywnie to co napisałem możesz to przełożyć na krowy mleczne.

Edytowano przez Unexpected

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

nightmare    81

dokładnie tak jest tak jak kolega wyżej pisze, prawie nigdy nie jest tak jak się zaplanuje, w praktyce wychodzi to zupełnie inaczej, hodowla bydla to ciezki kawalek chleba, nie tylko krowy , ale tez opasy, odchow cieląt jest ciezki bez odpowiedniej wiedzy i praktyki, na zakupionych dwadzieascia kilka cieląt bardzo prawdopodobne ze będą upadki, wrazie jakiegoś wirusa jak w pore nie zareagujesz i nie zapanujesz nad tym może wylozyc cale młode stadko. leczenie weterynaryjne jest bardzo drogie, byle kaszel, przyjezdza wet i kasuje stowke od sztuki, a kaszel nadal pozostaje. biegunki na początku tez sa uciążliwe, przy takiej ilości na okraglo ktorys może mieć, trzba będzie dużo czasu spedzic na obserwacje cieląt żeby dojść który ma lakse. Odchow cieląt wymaga dużo wiedzy i zaangażowania. Jeśli to lubisz i chcesz przy tym chodzic to ok, jeśli liczysz tylko na biznes to odradzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    190

Mająć swój jakiś handelek, wchodzić w ogony to pomyłka, po co być uwiązanym :wacko: . Produkcja roślina chyba jasne. Na takiej klasie to rzepak>pszenica>kukurydza/strączki>pszenica czyli bardzo fajnie. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na takim areale to tylko bydło.... Rzepak ?? Niby gdzie go sprzedam z takiego areału w małopolsce, do tego nie ma czym go skosić, nie ma stołu, wiec to chyba bez sensu. A zysk zapewne mierny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    276

jak byłem mały i zganiałem krowy z łąki to piły z kałuży i nie zdechły,ja piłem ich mleko i mam się dobrze.A teraz pewnie w każdej studni e-coli siedzi :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    203
Napisano (edytowany)

Kiedyś to różnie bywało :D Jednak teraz się zmieniło i niech coś bedzie nie tak z wodą to już mniejsza o przepisy i badania ale w mleku od razu może coś wyjść. Wtedy tracisz sporo jak Ci zatrzymają. Oczywiście są osoby rozwiązujące taki problem w ten sposób, że mają drugie przyłącze, takie "awaryjne" i jak jest największe zapotrzebowanie na wodę to poprostu przełączają aby woda nie szła z wodociągu. Jednak ze względów prawnych mie doradzam tego rozwiązania, a zrobisz jak uważasz.

Edytowano przez romek6340

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

No ale prawnie mogę używać takiej wody ?? Ktoś mi kiedyś powiedział że musi być woda miejska przy oddawaniu mleka, nie wiem ile w tym prawdy. Te badania wystarczą ?

 

 

 

Szczerze mówiąc podejrzewam, że bardziej szkodliwa jest ta woda z wodociągów niż z tej studni ;)

Edytowano przez TomaszDabek84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    55

Wystarcza okresowe badania ujęcia wody. Zadzwon u siebie do weterynarza powiatowego i ci wyjaśni wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proponowana forma uprawy:

 

 

- Yara Milla Corn 300 KG / ha

 

- Oprysk Lumax

 

- Oprysk Innovite + cos tam

 

- Dolistnie Foliq

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Obornik będzie, ale może być np. jesienią przed żytem ?

 

 

 

 

Dzwoniłem do mleczarni, proponują 1.20zł za litr mleka, więc chyba nie jest tak źle jak na dzisiejsze czasy ?

 

 

 

Edytowano przez TomaszDabek84

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
artur125    276

jak obornik pod żyto to będzie ok

A co do krów to wg mnie przy cenie 1,2 nadal czysty biznes

mam dwie krowy na odchów cieląt dają po 20l ,hodowca krów i przedstawiciel preparatów mlekozastępczych powie dokładasz do nich,a ja jestem nieco innego zdania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może mu chodziło o to, że preparat mlekozastępczy jest połowe tańszy niż mleko :)

 

 

Mleczarnia przyjeżdża co dwa dni, wypożyczają schładzalnik mleka za 20zł miesięcznie i kasa na konto co miesiąc. Powiedzieli mi, że gdy przekroczę 10 tyś litrów miesięcznie to jeszcze parę groszy by dorzucili

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    190

Na takim areale to tylko bydło.... Rzepak ?? Niby gdzie go sprzedam z takiego areału w małopolsce, do tego nie ma czym go skosić, nie ma stołu, wiec to chyba bez sensu. A zysk zapewne mierny

Od kiedy to problem jest z zbytem? Wystarczy ilość calo samochodowa.

Zysk? Zależy od wiedzy od której osiągniesz plon i ceny. Przynajmniej dzień w dzień nie trzeba być na gospodarstwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No ale gdzie ja zmagazynuje taki rzepak, żeby się nie zapocił itd. ? Trzeba było od razu sprzedać, a w żniwa cena beznadziejna... Po za tym w małopolsce z rzepakiem przy takich ilościach będzie problem. Ziemie pod rzepak też nie najlepsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jeszcze mam jedną kwestie, była by możliwość dzierżawy łąk nawet i 20-30 ha (siano pewnie by było trochę gorszej jakości dla bydła mięsnego), ale niestety oddalone o 35 km od gospodarstwa. Miejsce na drugi park maszynowy nie stanowiłby problemu. Jedynie co mnie martwi to transport. Albo tir albo platforma i jazda 1.5 godziny ciągnikiem. Czy takie coś ma sens na przyszłość ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    397
Napisano (edytowany)

pssss mi się 1.5km jechać nie chce na najdalsze pole a ten o 35 myśli... wpadniesz na pomysł sianokiszonki w balach to jak zrobisz 20 na dzień i owiniesz to będzie dobrze. Niektórzy na polu zostawiają no ale... u nas już były przypadki że ukradli :P a druga spawa jak mam jeździć po jakieś haszcze słomiaste bez większej wartości to wole sobie nowej trawy zasiać po blisku, odpowiednio nawieść i zebrać jak należy... no chyba że 30ha potrzebne do wniosku do arimr..... powodzenia. ja bym palcem nie skinął na takie pole

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×