Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER


krzysiek1979    36

Pracuje na farmie jako traktorzysta ciagniki robia codziennie po 12-14 godzin w niedziele jak jest robota takze w niecale 4 miesiace 1000 mth to standard po 2 latach ciagniki sa sprzedawane a brane nowe i nie waznne czy JD fend trzeba sie ich pozbyc zanim zaczna sie sypac i tak to tam na tym zachodzie wyglada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl




krzysiek1979    36

Ciagniki sa tylko dwa lata i wymieniane na nowe bo zaczynaja sie sypac pracuja ciezko jezdza nimi Litwincy i nasze chlopaki po 2 latach od 3tys do 5 tys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawel885    380

I wszystkie marki znoszą takie tempo?

Jakie tempo? Ciągnik pracujący 12 godz dziennie wytrzyma 3x tyle godzin co inny odpalany raz dziennie żeby np wypchnąć obornik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krzysiek1979    36

Teoretycznie tak ale ciagniki nie sa szanowane wrecz katowane  ciagaja wielkie przyczepy robiac po 600 km dziennie pracuja z disteronami takimi maszynami do przesiewania ziemi na duzych obr oleje nie mieniane na czas tak ze lekko nie maja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


RolnikWM    3

to nic dziwnego że nie wytrzymują i po 2 latach trzeba je sprzedawać jak oleje na czas nie wymieniane a one są na to uczulone i trzeba to robić na czas one powinny przepracować conajmiej 15-20 tyś mth bez najmiejszej awari jak sie płaci za ciągnik 300 czy 500 tyś to jest wymagane to że one mają robić a nie się psuć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krzysiek1979    36

Panowie duze farmy w angli bazuja na wypozyczonym sprzecie od np JD za ktory placa ok 300 funtow za tydzien przez okres 2 lat i maja w d... mth oleje i przeglady liczy sie tylko pogoda a nie ciagnik gdy sie ciagnik popsuje to zaraz przywoza nastepny choc zawsze na farmie sa ciagniki awaryjne ktore nieraz stoja nieruszane przez miesiac a farma za nie placi po 2 latach ciagniki wracaja do dalera a on albo je rematuje albo sprzedaje do europy wschodniej a farma bierze kolejne nowe i tak to tam wyglada.Mamy 4 tys ha i zadnego swojego ciagnika. KIiedys JD dawal nam nowki aby nabic po 1000 mth i sprzedawal je jako uzywane bez watu dla farmerow .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

RolnikWM    3

Teoretycznie tak ale ciagniki nie sa szanowane wrecz katowane  ciagaja wielkie przyczepy robiac po 600 km dziennie pracuja z disteronami takimi maszynami do przesiewania ziemi na duzych obr oleje nie mieniane na czas tak ze lekko nie maja.

i jakie były najczęstrze awarię w ciągnikach ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krzysiek1979    36

Na taki areal i dziesiatki roznych ciagnikow i ciezkie warunki przerozne ..Mi osobiscie urwal sie zawor w jd 6125R przy 900mth silnik do wymiany na gwar.A w 7530 hamulce rozwalily skrzynie wysypali ze skrzyni 5 kg wiurow metalowych ciagnik stal cale lato zanim go poskladali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


krzysiek1979    36

Podczas hamowania cos tluklo kazali mi jechac z pola do serwisu jakies 30 km ledwo dojechalem cos w srodku sie urwalo i wpadlo w tryby dzien wczesniej bylem w serwisie serwisant dolal tylko oleju i powiedzial ze jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez 7613farmer
      Witam wszystkich forumowiczow prosze o porade, otoz posiadam od nowosci ciagnik Zetor Proxima 8441 w ktorym problemem jest stale przeciekajaca nagrzewnica.
      Pierwsza oryginalna jak dotad wytrzymała najdłuzej - 4lata. Kupiłem druga,polska- nie chinska,ktora wytrzymala jakies pol roku. Jeszcze na gwarancji ja oddalem i po długim okresie oczekiwania wkoncu wymienili mi na nowa,ktora zamontowalem i działala jakiś miesiac az tu wczoraj wsiadam a tu woda leje mi sie po głowie. Pomozcie co moze byc powodem,czy wszystkie nagrzewnice sa wadliwe, czy to jakas wada konstrukcyjna traktora? Jak narazie wybieram sie zareklamowac ta trzecia -tez jeszcze jest na gwarancji. I co - macie jakis pomysł?
    • Przez emtecc
      Zetor 7745 po remoncie góry silnika (tłok, tuleje, pierścienie, robione głowice).  Powodem remontu były popenkane pierścienie na jednym z tłoków. 
      Przed remontem z odmy czuć było, że zbiera się ciśnienie po zatkaniu odmy no i oczywiscie wyganiało olej z racji popękanych pierścieni.
      Po remonice poinformowano mnie, żeby wymienić olej po 50 mth po dotarciu. Docierałem na różnych obrotach (trochę jeździłem, chodził z przyczepą w różnym stopniu załadowaną).
      Zdziwiło mnie, że po 50mth oleju było na MIN na miarce. Rozmawaiłem z mechanikiem i określił, że to normalne bo pierścienie się układają.
      Cały czas kapało z odmy i kapie do teraz, jednak nie odczuwam zbierania się ciśnienia w skrzyni korbowej, tzn nie czuć dmuchania odmą a olej z niej kapie.
      Ostatnio na 3 godz orki do butelki skapało około 300ml oleju.
      Możliwe, że jest coś nie tak z odmą i olej nie ścieka do miski? Nie wiem jak to wygląda, nie rozbierałem nigdy tego?
      Czy pierścienie od początku są do niczego??
       
      Dodam, że ciągnik ma moc.
       
      Dodatkowo między głowicami pojawił się wyciek (chyba płynu) bo rdzewieje

    • Przez Ares1x
      Witam jak użytkownicy Ursusa 1634 go oceniają? Jak z awaryjnością? 
×