Skocz do zawartości
News
przemoxx90

Wydzierżawiający mnie oszukał - prawo pierwokupu. Co mogę zrobić?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
przemoxx90    0

Witam,

Dzierżawię, 2ha pola od Tadeusza S. Umowa skończyła się 03.03.2015 czyli dwa tygodnie temu. Dzierżawa była na okres 10 lat gdyż Tadeusz S przeszedł na rentę strukturalną (umowa opieczętowana pieczątkami agencji, urzędu gminy itd.). Dziś Kamil K (osoba która podobno kupiła) przyjeżdża do mnie i mówi że kupiła ten grunt.... Kuźwa ja też bym kupił ale ewidentnie Tadeusz S poleciał w kulki. Bo wspominał coś o sprzedaży ale tylko między wierszami i że sprzeda to za 35tys zł. Ja mówię że 35tys nie dam ale jak zejdzie z ceny to kupie. On na to że ma kupca na 35 tys. (grunt klasa VI). A tu dziś Kamil K mówi że kupił ten grunt za 24tys zł. Tadeusz S specjalnie powiedział mi tą cenę abym tego nie kupił. I tu moje pytanie: nie zostałem powiadomiony o sprzedaży a należało mi się prawo pierwokupu czy idzie jakoś to "wyrwać" (te ziemię) i obalić akt notarialny podobno dziś to przepisali. Wiem, że to nieetyczne i chamskie z mojej strony (właściciel powinien mieć prawo sprzedać komu chce) ale chłop nie przyjdzie szczerze nie powie o co mu chodzi rok temu było dogadane że sprzedaje mi a od kilku miesięcy zaczęło mu ewidentnie coś nie pasować tu się nie odzywał tu miał problemy o jakieś pierdoły itp. Jak postąpić najlepiej w tej sytuacji nawet jeżeli byłoby to niestosowne ale zgodne z prawem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    6

wiesz po prostu nie chciał ci sprzedać wystawił cenę a ty się nie zgodziłeś bo zapewne wiedział że się nie zgodzisz ale trzeba było przed upływem wygaśnięcia terminu  umowy jechać do niego i spytać się co zamierza zrobić dalej z tą ziemią  wiesz to było w twoim interesie tak  należało się ci prawo pierwokupu ale wcześniej  odmówiłeś  kupna za podaną cenę przez właściciela  wiesz trzeba było kogoś ze swoich znajomych podesłać przed upływem terminu umowy za ile ją ma chęć  sprzedać poradz się radcy prawnego 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemoxx90    0

o ile sie nie myle powinienem zostac powiadomiony o sprzedazy ziemi za ta kwote za ktora ta ziemia zostala sprzedana. Ba! Nawet jesli bylo powiadomienie pisemne a inne kwoty widnieja na akcie notarialnym to jest to podstawa do jego uniewaznienia - tak to wyczytalem w internecie. A co by to zmieniło że pojechałbym wcześniej do niego...? NIC. Wiem moje zachowanie jest troche nie fair ale zrobilem dla tego czlowieka wiecej niz sie moze wydawac przez ostatnie lata i nie chce tej ziemi za darmo...chce mu zaplacic tyle ile on faktycznie za nia chce i tyle ile ustalil z tamtym kupujacym. Tym bardziej ze kupujacy Kamil K nie jest z nim ani dobrym znajomym ani rodzina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

marko-kolo    564

zostałeś  powiadomiony i odrzuciłeś ofertę ...to co kombinujesz to świadczy o tobie i tyle - tu szkoda słów 

to że jest tam taka kwota to nie znaczy że tyle zapłacił , bo ludzie często zaniżają żeby koszty były mniejsze 

teraz wiadomo możesz rżnąć głupa bo prawo jest po twojej stronie  ale patrz żebyś się nie przeliczył bo jak kolo zapłacił więcej niż w akcie to nie myśl że go wydymasz bez konsekwencji 

 


wszystkie RYŚKI to fajne chłopaki , chwała im za to 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    109

jak chcesz byc wredny to złóż do ANR powiadomienie ze Kamil k kupił ziemie pinizej cen rynkowych ANR moze taka ziemie odebrać i pozniej sprzedać w przetargu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Wow, ANR może odebrać ziemię bo ktoś ją tanio kupił? Dajcie link do tych ciekawych informacji. Nie pamiętam żeby było takie kryterium w ustawie a dwa, żeby ANR się w ogóle zainteresowała to musi to być min. 5ha.

Skoro właścieciel sprzedał ziemię po wygaśnięciu dzierżawy to już nic nie zrobisz. Chyba, że będziesz kombinował z tym, że czekając na wygaśniecię dzierżawy chciał ominąć prawo pierwokupu i przez to zwlekał ze sprzedażą ziemi ale to słaby argument może być.

Edytowano przez Krassus

BÓB HOMAR WŁOSZCZYZNA

 

JE DONALD TUSK KRÓLEM JEST

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
geo2    6

po tonie i sposobie przypuszczam, że to raczej Ty chciałeś go wydym.....

poza tym zaproponował Ci cenę 17,5/ha, co w żaden sposób nie jest zawyżoną wartością.

gdybyś dobrze z nim żył to z pewnością nic takiego nie miałoby miejsca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pic2ek    5

Prawda jeste taka, że się nie zgodziłeś na jego kwotę i tyle. Wszystko było na gębę a nie na piśmie - mówię o kwotach za ziemię, to jak mu cokolwiek udowodnisz? Szkoda prądu i zachodu - ja na miejscu tego kolesia to bym cie wysmiał.

Po drugie nie rozumiem jednej rzeczy - to moja ziemia i mogę z nią zrobić co chcę nieprawdaż ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DUCH1986    3

Informacja ze strony infor.pl :

"Jeżeli uprawniony do prawa pierwokupu chce skorzystać ze swojego prawa, a sprzedający już zawarłumowę z inną osobą, to niezmiernie ważna dla niego będzie treść umowy zawartej między tymi podmiotami. Umowa pozostanie bowiem bez zmian. Oznacza to, że osoba wykonująca prawo pierwokupu związana będzie umową sprzedaży o takiej samej treści, co umowa pomiędzy sprzedającym a osoba trzecią – nieuprawnioną."

Tak więc najlepiej było by wiedzieć co jest w tamtej umowie, żebyś się nie wkopał :D

 

A prawo pierwokupu ANR dotyczy tylko jak ktoś wcześniej wspomniał działek powyżej 5ha (jest tak od 2010r.)

 

Swoją drogą chyba średnio ze sobą się dogadujecie :P No i zastanów się czy warto iść na udry :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    269

przecież umowa dzierżawy skończyła się 3 marca to nie musiał Cię O niczym informować mogłeś dogadywać się i kupować przed końcem umowy dzierżawy


ZETOR TEAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Soltys85    20

Moim zdaniem nieetyczne i chamskie jest sprzedanie ziemi komus obcemu a nie temu ktory dbał o nia i uprawial 10 lat....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wolowik    22

nieetyczne i chamskie ale zgodne z prawem . Prawo pierwokupu wygasa wraz z końcem dzierżawy. Jesli na dokumencie dzierżawnym była data pewna końca dzierżawy przedmiot dzierżawy staje się z powrotem w posiadaniu własciciela i ma prawo zrobić z nim co chce. Co najwyżej możesz jako dzierżawca to podważyć jesli umowa była zawarta jeszcze w czasie twojej dzierżawy ale musiałbyś mieć wgląd w dokument kupna-sprzedaży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Moim zdaniem nieetyczne i chamskie jest sprzedanie ziemi komus obcemu a nie temu ktory dbał o nia i uprawial 10 lat....

 

A co w tym nieetycznego? Jest ziemia, rolnik na niej zarabiał, właściciel zarabiał. Postanowił sprzedać komuś innemu i sprzedał. Gdzie tu chamstwo?


BÓB HOMAR WŁOSZCZYZNA

 

JE DONALD TUSK KRÓLEM JEST

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DUCH1986    3

Dokładnie, jeśli dzierżawa się skończyła to o co chodzi? Mógł nawet ją za darmo oddać komuś innemu. Ale jeśli sprzedał w czasie jej trwania to możesz walczyć o odstąpienie.

Ja chamstwa również tutaj nie widzę :) Co najwyżej z twojej strony można zauważyć pewien nie takt, bo niby jeśli sprzedał w trakcie dzierżawy to prawo stoi za tobą, ale z drugiej strony to nie twoja ziemia tylko JEGO.

Edytowano przez DUCH1986

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karol091193    174

Przed końcem umowy dzierżawy trzeba było iść do właściciela i się zapytać czy chce przedłużyć z Tobą umowę dzierżawy. Jeżeli by nie chciał to automatycznie pytasz się czy chce ją sprzedać i za ile. Wina jest niestety po Twojej stronie bo sam tego niestety nie dopilnowałeś. Tak jak koledzy wyżej piszą, ziemia była własnością tego faceta i on może sobie z nią robić co chce, a nawet nie możesz głupiego krzaka wyciąć bez jego zgody. Szkoda, że przeszedł Ci koło nosa kawałek ziemi tym bardziej, że miałeś umowę notarialną a nie tylko na ,,gębę".


Wszystkie moje posty i zdjęcia są chronione prawem autorskim ;)
Zainteresowanych wykorzystaniem proszę o kontakt na PW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pajej    67

przemox współczuje ci wiem co czujesz jestem po Twojej stronie, jestem ciekawy jak to sie skończy, ale przynajmniej spróbuj zawalczyc o tą ziemie.


Rolnik z powołania :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krassus    95

Jeżeli dzierżawa skończyła się 2 tygodnie temu a nowy właściciel pochwalił się, że dopiero teraz podpisał akt to nic nie zrobi. Chyba, że udowodni, że podczas jego dzierżawy spisali umowę przedwstępną albo zawarli ustną i ją zaliczkowali/zadatkowali ale to będzie już bardzo trudne. Ale skoro były właściciel jest na rencie, to w KRUSie po wygaśnięciu dzierżawy musiał przedstawić zaraz nową dzierżawę albo akt sprzedaży żeby nie zawiesili mu wypłacania emerytury.

Edytowano przez Krassus

BÓB HOMAR WŁOSZCZYZNA

 

JE DONALD TUSK KRÓLEM JEST

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemoxx90    0

 Może żebym nie wyszedł na cwela który chce wchodzić w butach w czyjąś własność kilka spraw sprostuje... Właściciel tej ziemi to taki pijaczek, (szczerze powiedziawszy nie wiem czy dziś by żył gdyby nie rodzice którzy od dawien dawna do niego zaglądali jak nie wychodził tydzień i wzywali pogotowie) pole stało ugorem plus masa samosiejek bo działka przy lesie (nikt tego nie chciał wziąć i ja poszedłem mu na rękę dzieki czemu on dostał rentę strukturalną)...ja to doprowadziłem do porządku włożyłem w to pole sporo pracy i czasu no i chłopu staremu się musiało coś porobić ktoś mu pewnie coś nagadał napuścił na mnie jeszcze kilka miesięcy temu wszystko było OK. Wiecie jak mają starsi ludzie nie wiadomo o co im nieraz chodzi....:/ Miałbym to głęboko w d..pie gdybym przyszedł na pole eleganckie i takie zostawiam i dziękuję do widzenia nie ma mnie. Nie chciał sprzedać mi i już. Ale coraz częściej jest tak że bierzesz coś od kogoś (niekoniecznie ziemię) doprowadzasz coś do porządku i wtedy właściciel wyciąga po to ręce jak ktoś odwali czarną robotę.

 

I wiem wiem wiem że własność rzecz święta i nic nikomu powinno być do tego no ale...jakoś tak mnie to zdenerwowało.

 

A tak dla znawców prawa co to mówią że koniec umowy jest rzeczą świętą to wyjaśniam że umowa po wygaśnięciu przechodzi w umowę na czas nieokreślony do momentu wypowiedzenia. Tak jak z abonamentem za telefon. Po końcu umowy dalej jesteś abonentem dopóki tej umowy nie wypowiesz. Więc prawdopodobnie dzierżawcą byłem nadal w trakcie sprzedaży. Przypominam że pan sprzedający powiedział że zamierza sprzedać za 35 tys a nie powiedział że sprzedaję poza tym ja powiedziałem że kupię ale za mniejszą kwotę i niech sie zastanowi. A okazało się że sprzedał za 24tys. Teraz jak analizuje wszystkie sytuacje to karty rozdane były już dużo wcześniej....no ale cóż. 

Edytowano przez przemoxx90

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Zacznijmy od poczatku 35 tyśiecy za 2 ha  nie wiem jakie to województwo   ale moim zdaniem to nie on ciebie ale ty jego chciałes wykiwac na kase ale sie przeliczyłeś (wiadomo pijaczek to go przypili)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemoxx90    0

A odnośnie ANR:

Tak prawo pierwokupu w pierwszej kolejności ma ANR. Tylko ta cena wcale nie jest poniżej wartości rynkowej..to V - VI klasa województwo świętokrzyskie no i 1,70ha dokładnie...sprawdźcie jakie my mamy średnie ceny sprzedaży nieruchomości...ta klasa to około 10 tys za hektar średnio w naszym województwie.

 

Znajomy ma brata który jest radcą prawnym...poproszę go by zapytał brata jak to wszystko widzi świat prawniczy i wtedy wam napiszę co i jak. No i nie piszcie już że jestem cwaniak, cham i milion innych obraźliwych rzeczy....wy widzicie to inaczej może ja widzę to inaczej.


No i jak wydymać na kasę go chciałem skoro nikt za 35 u nas by tego nie kupił a on sprzedał to za 24tys a ja bym mu nawet dał 25 czy 26 no ale jak juz mowilem coś mu sie w glowie poprzewrqacało

Edytowano przez przemoxx90

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wolowik    22

A tak dla znawców prawa co to mówią że koniec umowy jest rzeczą świętą to wyjaśniam że umowa po wygaśnięciu przechodzi w umowę na czas nieokreślony do momentu wypowiedzenia. Tak jak z abonamentem za telefon. Po końcu umowy dalej jesteś abonentem dopóki tej umowy nie wypowiesz.

 

Bzdura. Gdzie to wyczytałeś? Dzierżawa miała datę pewną jej zakończenia i jeśli jej nie przedłużyłeś wygasła. Dzierżawa pola to nie to samo co abonament. napaliłeś się na pole nie znając prawa i facet niby "pijaczek" a zrobił cię w bambuko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DUCH1986    3

Umowa na telefon się przedłuża ponieważ jest w niej taki zapis. Pewnie nigdy jej nie czytałeś, ale przeczytaj to znajdziesz tam taki zapis. I nie koniecznie jest on nieokreślony bo może to być np. pół roku i jeśli nie wypowiesz to kolejne pół roku itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez maniek14
      Czy jest możliwość aby mój ojciec przepisał mi pole które dzierżawi w ANR? Bo ma zamiar mi przepisać ziemie tylko się zastanawiamy czy dzierżawę też się da, abym ja dalej mógł dzierżawić
    • Przez wagner
      Witam wszystkich forumowiczów,
      Mam działkę rolno-budowlaną do której przylega mały kawałek ziemi Agencji Nieruchomości Rolnej o powierzchni 400m2, który jest w mapach ewidencyjnych oznaczony jako działka rolna. Początkowo chciałem ja dzierżawić, jednak udzielono mi informacji, że takie małe kawałki są tylko na sprzedaż. Zgłosiłem się do procesu przetargowego, jednak w międzyczasie dowiedziałem się, że będą próbować ją przekształcić na budowlaną. Sprawa jasna - chcą za to większą kasę. Rozmawiałem o tym z sołtysem, zasugerował mi, żebym napisał jeszcze raz pismo do nich o tym, że się wycofuję z przetargu kupna i chcę, tak jak początkowo, dzierżawić ten mały kawałek ziemi. Dodał, że nie mogą odmawiać dzierżaw, tym bardziej, że ten kawałek jest zaniedbany i zagraża życiu tym, którzy się po nim ewentualnie będą poruszać a jeśli będą nadal mi odmawiać to mam pisać Krajowej Rady Notarialnej i Agencji Nieruchomości Rolnej w Warszawie.
      Chciałbym poznać Wasze zdanie, czy ktoś może miał podobną sytuację i czy też byście wysłali informację do ANR o wycofaniu z przetargu. Nie chce przepłacać za te parę metrów, tym bardziej, że tam nic nie będzie budowane. Chcę tą ziemię taką, jaka teraz jest.
    • Przez dawidursus323
      Witam. Chcę wydzierżawić działkę na której tylko część to pole które chcę wydzierżawić, a na reszcie stoi dom. Jak wpisać to do umowy dzierżawy żeby nie było potem problemów jeśli będę chciał pobierać dotacje? 
      I jeszcze jedna sprawa. Aby wydzierżawić działkę z anr trzeba spełniać szereg warunków. Jednym z nich jest to że trzeba posiadać co najmniej 1 ha gruntów. Mam ten 1 ha ale wydzierżawione. Czy wystarczy mi zwykła umowa dzierżawy czy musi to być zrobione u notariusza?  Pozdrawiam.
    • Przez cinas16
      Rok temu podpisałem umowę dzierżawy z Urzędem gminy. Ziemia 6 klasa, w umowie napisane, że muszę użytkować rolniczo, w planie zagospodarowania użytki kopalne. Czynsz-równoważność  2q żyta, świadczenia publiczne po mojej stronie. W tym roku dostałem nakaz podatkowy na kwotę 1200zł/ha (naliczone jak od kopalin). 300 m dalej posiadam swoje pole podatek 0,00zł (6 klasa ziemi). I tu moje pytanie skoro ziemie mam użytkować rolniczo, czy maja prawo naliczać mi podatek jak do kopaliny? Zainwestowałem trochę w tą ziemię, pole było zaperzone, nawożenie itd. i szkoda rozwiązywać umowę, ale na taki podatek mnie nie stać.
    • Przez tatiati
      Witam! Niedługo mam podpisać umowę dzierżawy. Mój tata chce przejść na emeryturę, więc chce mi oddać ziemię w dzierżawę. Umowę wypisywała matka, ziemia jest na tatę to ona zajmuje się 'papierologią' w domu. Byliśmy już w KRUS ale brakowało nam jednego dokumentu, więc jeszcze nie oddaliśmy wniosku. W międzyczasie wynikła inna sprawa. W umowie wykluczona jest działka, na której stoi dom. Normalnie nie zwróciłbym na to uwagi ale pani w KRUSie była baaaaardzo zdziwiona, że ta jedna działka jest wykluczona. Zasiało to we mnie ziarno niepewności, zwłaszcza że specjalnie musieliśmy się wracać do gminy, żeby znów wyliczyli przeliczeniowe bo w takim wypadku się zmieniło. Tata ciągle zapewnia mnie, że to ja będę tam mieszkał i zajmował się wszystkim ale wiem, że matka nie jest temu przychylna i bardziej widziałaby tam moją siostrę. Chciałbym wiedzieć czym skutkuje wykluczenie tej jednej działki, bo domyślam się że matka nie odpisała jej bez powodu ale nie chce mi powiedzieć jaki jest ten powód, twierdząc że to tata to wymyślił, tymczasem ojciec nic o tym nie wie. Nie chcę być związany umową jeśli potem to siostra miałaby się wszystkim zajmować (w takim wypadku niech wydzierżawią ziemię siostrze a nie mnie). Czy ktoś mógłby mi coś podpowiedzieć?
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.