Skocz do zawartości
Bazalt

Zakup gospodarstwa- czy jest sens?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Bazalt    0

Widze że rozwineła sie ciekawa dyskusja, to dobrze.

Przedstawiłem swoje przemyślenia i chciałem poznać zdanie ludzi mądrzejszych i bardziej doświadczonych ode mnie.

Tak dzisiaj myśle i myśle, doszedłem do następujacych wniosków:

- póki co teraz oni to robią na dopłate, czyli zamierzam z nimi rozmawiać o ewentualnej dzierżawie po żniwach.

-bardzo spodobał mi się pomysł o stworzeniu punktu z nawozami i środkami ochrony roślin. to nie jest głupie, a mi to do głowy nie wpadło.

-a gdyby tak kupić kombajn i robic po prostu usługi? oprócz tego normalna praca, o która w moim regionie nie jest łatwo...

Lub połaczyć dwa ostatnie punkty, ale to z biegiem czasu.

Swojego domowego gospodarstwa też mamy 20ha z czego tylko na połowe bierze sie dopłate, ludzie nie chcą dać pod uprawe z dopłatą niestety, nawet dzieląc 50/50 ..

Bardzo podobają mi sie zabudowania, jeżeli dało by sie same budynki i tak jak pisałem dwa ostatnie punkty zrealizować to tez bym był zadowolony.

Kolega mnie pytał gdzie takie ziemie są?

gmina lubomierz, powiat lwówek.

owszem są licytacje gdzie dochodzą ceny do tych 40 i 50 tys ale to przy drogach głównych do miast i wyższych klas ziemi.

jeszcze z ciekawości podejde do agencji i do tego BGŻ. No ale dosyć mocno rozświetliliście mi sytuacje.

Dziękuje serdecznie i pozdrawiam ;)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szaman1    38

gdzie jest to gospodarstwo że liczysz po 25 tys hektar? u nas na kujawach cena od 50 do ponad 100 za ha. po sąsiedzku pewna pani wystawiła 2 ha na sprzedaż za 130 całość. tyle miała telefonów że licytacja ma być. inny przykład to ostatnio facet całą gospodarke ogłosił- 28ha plus dom i budynki- za 3 miliony. do czego zmierzam. wiekszość pisze że ta inwestycja o której tu mowa to samobójstwo. to co dopiero powiecie na realia z mojej okolicy gdzie za 1 ha tu, tam kupiłbym 4?

 

Jeden chociaż z moich stron niedawno na przetarg poszło 20 ha za 130 za ha i najlepsze jest to że 2 szwagrów się przebijało. Co nie zmienia faktu że mając 20 ha jak autor nie pakował bym się w takie gówno. U mnie w sąsiedztwie też jest gospodarka na sprzedanie. Tyle że 10 ha i  z budynkami jeden daje milion trzysta, tyle że on ma podwójne źródło dochodu z brudnych interesów, mimo iż czeka na wyrok dalej grabi :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krisek    15

Myslę ze tym postem uratowałes komuś zycie w przysłosci.

Mówię całkowicie poważnie.

 

Też mam taką nadzieję,  Panowie  50 - 60 a nawet i 100 tyś za hektar ok zgadzam się bo sąsiad sprzedał 1000 m2 za 100 tyś ale pod budowę domu.. Ale proszę uwierzyć że znam kilkunastu takich ludzi co sprzedali swoje gospodarstwa w jednym przypadku 8 hektarów + zabudowania i wszystkie maszyny  za 3 tyś zł nieświadomie i było pięknie bo balanga przez miesiąc a teraz kawałek nylonu i pod mostem. A jest też mnóstwo sytuacji gdzie ludzie są bardzo zadłużeni i pod presją  za 6-8 tyś zł sprzedają hektar ładnego pola. Tak że o tym jakie są stawki a jak się kupuje można by gadać w nieskończoność. Ale dużo ludzi też nie zastanawia się na tym dlaczego tak dobrze rozwijające się gospodarstwo w trudnych czasach, dzisiaj powinno dominować a  jest upadłością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

stg    21

stg cz ty czasem nie mówisz o kawce ??

 

Tak kolego dokładnie, widzę że jest już on "sławny" na cały Starogard i okolicę

Widzę że jesteś ze Starogardu lub okolicy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

Mariusz jakim cudem teraz wyciągniesz z ha 1500zł ?

siejąc  rośliny  wysokobiałkowe np;

-łubin  na  śrutę 

-kończynę , lucernę  na  sianokiszonkę 

-program  rolnośrodowiskowy  poplony 


;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szkodnik14    3

 

Tak kolego dokładnie, widzę że jest już on "sławny" na cały Starogard i okolicę

 

Widzę że jesteś ze Starogardu lub okolicy

 A kto kawki nie zna , dokładnie z okolic stg 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Podpinam się do kolego powyżej wyjaśnij nam kolego @grego jak przetrwają Ci najwięksi,a  mniejsi nie? Moim zdaniem przetrwa jak zawsze ten który będzie się rozwijał, a nie stał w miejscu nie zależnie od areału, 

 

sam mam ok 40ha, ale tu nie ma czego wyjaśniać takie są prawa ekonomi i wolnego rynku (jeśli będzie wolny bo jak na razie to jest nieco regulowany na szczęście dla nas). No nie mów, że małe gospodarstwa mają mniejsze koszty od tych dużych, już nie mówie o wykorzystaniu sprzętu, ale zobacz w jakich cenach ci duzi kupują środki, czy w jakich cenach sprzedają produkty..., a to że będziesz miał (o ile bo nie wiem skąd kase na to) nowoczesne gospodarstwo 20ha to nic nie da bo będziesz miał za duże koszty w przeliczeniu na 1ha. Spójrz za zachodnią granicę bo my do nich pomału się zbliżamy czy tego chcemy czy nie. Czy widziałeś aby w Niemczech, Francji, Holandii rolnicy byli w stanie utrzymac się z 20ha i na dodatek inwestować np. w maszyny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    243

Po to tworzą się grupy producenckie, działalności pozarolnicze tak jak wspomniałem rozwijanie. Jestem w grupie mam działalność gospodarczą. Kto się nie rozwija ten ginie to jest problem. Masa rolników w Niemczech nie ma swojego sprzętu a wynajmuje go firmy  coś w rodzaju naszych starych SKR-ów.


„Uważajcie na ludzi, którzy się nie śmieją. Są niebezpieczni”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

grego a nie pomyślałeś o tym że inwestowanie w maszyny nie musi się wiązać z ciągłą wymianą jak tylko nowy model się pojawi? kupiliśmy ciągnik 11 lat temu, wiadomo szału nie ma ale pracuje się w miarę wygodnie a ciągnik ma tylko niecałe 2000 motogodzin, przeliczając... ten ciągnik ma u mnie dożywocie, podobnie z większością maszyn, belarka która zrobi rocznie ze 400 bel max, sprzęt sprawuje się dobrze i nie widzę potrzeby wymiany a nie widać żeby nadmiernie sprzęt był wyeksploatowany. także odpada dużo kosztów które w dużych gospodarstwach są nieuniknione, kiszonkę sobie nawet wiaderkami przyniosę i sie nie przepracuje więc mi nie mów że mam niewiadomo jakie koszty produkcji... logicznie wszystko przeanalizuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    218

Oczywiście w Niemaczech są i takie gospodarstwa i tak jak piszesz w większości nie mają swoich maszyn ale z tylu ha nie są w stanie się utrzymać bo są podatki itd. Oczywiście można robić własnoręcznie dużo rzeczy i nie liczyć własnej pracy sam zresztą tak robię, na razie to powiedzmy wystarcza póki mamy dopłaty, i dość niskie obciążenia fiskalne w porównaniu do zachodu dlatego u nas jeszcze póki co nie jest najgorzej, ale jak to sie zmieni, a właściwie kiedy to się zmieni bo państwo w końcu zacznie podnosić "poprzeczkę", a jak nie państwo to zrobi to rynek bo czy jesteś w stanie wyprodukować tuczniki w takiej cenie jak fermy? Wątpię. I nie oszukujmy się taki co ma ze 200ha i więcej ma dużo niższe koszty w przeliczeniu na ha mimo, że ma dużo drogiego sprzętu, jego stać na kupno pola po 50tys za ha więc skądś tą kase ma. A który nieduży rolnik mógłby sobie na to pozwolić w tej chwili? Trzeba było kupować w latach 90 lub na początku 2000 kiedy ha kosztował 4-5tys albo poczekać parę lat jak zniosą dopłaty, a nie inwestować 1 mln w interes tak nie pewny i tak mało opłacalny, kiedy ci się to zwróci przy tak niskiej rentowności? Teraz to można tylko powiękaszać, a jak juz kupować to ze 100ha po wcześniejszej wygranej w totka ;)

 

Kolega wspomniał o grupach rolniczych, aby kupować i sprzedawać wspólnie pomysł wspaniały i od kilku lat się nim interesowałem i podpytywałem okolicznych rolników, heh zapomnij tylko marszczą oczy, że che ich okraść takie typowe betony. Jeden drugiemu by oczy wydłubał  o 1ha ziemi niż współpracował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

mówisz mimo wszystko o zwiększaniu, ale załóżmy że ma ci tylko wystarczyć na życie i trochę odłożyć (nie mówię o astronomicznych kwotach), nie wziąłeś też pod uwagę kosztów produkcji... oni wcale nie mają wyższych kosztów produkcji niż my, no może poza robocizną. twierdzisz że u nas są niskie obciążenia fiskalne? policz sobie podatki które płacimy np jakie są ceny paliwa u nas a u nich? (kwestia wszystkich opłat wędrujących do państwa). weź pod uwagę też chociażby ceny gazu (ruski dostarczają nam gaz o połowę droższy niż niemcom- produkcja nawozów). także o kosztach bym trochę podyskutował...

co do tego że dużych stać... no na ilości naleci ale też szału nie ma, na utrzymywanie się jakoś wystarczy i kto chce to sobie z tym dyskutuje ale utrzymać sie można z 20 ha i takie gospodarstwa dalej będą istniały, chyba że po prostu nie będzie się komuś chciało pracować na wsi. może warto wziąć pod uwagę że nie każdemu chce się szaleć z kupowanie ziemi i po prostu obrobi swoje dobrze i mu to wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
weksel    107

kolego bazalt też mi to samo chodzi po głowie,lecz rachunek ekonomiczny daje do myślenia,wiadomo bank da kredyt pod zastaw tego gospodarstwa tylko weż  wyrób w dzisiejszych czasach na życie produkcję maszyny,i jestem zdania ze teoria mija się z praktyką,w dzisiejszych czasach jest dużo łatwiej pomoc unijna,aby się załapać pózniej produkcja okreslone kierunki, przy areale 20 ha może być ciekawa,maszyny wiadomo jak nowe to drogie,do uzywanych też masz dotacje max 5 lat,weż podstawowy sprzęt troche go potrzeba,na usługach wyjdziesz albo i nie,w mojej okolicy ostatnim czasem dwie córki rolnika pokupowaly sobie gospodarstwa jedna 7 ha budynki  a druga 13 ha i też budynki wchodzące w skład gospodarstwa i coś tam działają mają zamiłowanie do tego i wszystko na dotację unijną,ja twierdzę że ciężką pracą można coś osiągnąć! wygrana w totka to by bylo coś 6 ka dziękuje i marzenia się spełniają,wróćmy do rzeczywistości obecnie  hoduję kilka opasów dla siebie.ojciec sobie ja sobie i opłacalność w tym jest. rozwijać się trzeba bo wegetować to nic ci nie przyjdzie samo,a w lubelskim cena ziemi waha się w granicach 25 do 30 za ha,tylko jest jej brak

Edytowano przez weksel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

pewien jesteś że masz dotacje do używanych maszyn? poza tym w kupnie ziemi nikt nie pomoże, jak nie masz kasy cy nie weźmiesz kredytu to nikt sponsorował nie będzie, no może rodzice ale  na nic więcej nie ma co liczyć. jak mówisz że da się tych dotacji dostać do kupna chociazby ziemi to powiedz ile sam dostałeś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
weksel    107

tak tak masz racje a  świstak siedzi i zawija je w te .... rozumiesz?poczytaj sobie prow 2014-2020 jak potrafisz czytac ze zrozumieniem,a jeśli masz mały rozumek to sobie daruj, pozdr


 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

sam się dokładnie wczytaj i zauważ że nie ma tam jednoznacznie napisanego, co z twojego "wielkiego" rozumku jak go nie używasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W_Z_R_B    46

jak coś lubisz i umiesz robić to rób to Najlepiej jak potrafisz,a osiągniesz cel,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rademenez    10

Trochę matematyki

Zakładając że całość kupisz za 800 tys żaden bank nie da Ci na to wszystko kredytu. Biorąc preferencyjny musisz mieć udział własny 20% inwestycji czyli 160 tys.

Nawet jeśli będziesz posiadał taką kwotę trochę kasy będzie potrzebne Ci potrzebna na odsetki przez pierwszy rok a nawet 2 lata. 

Przyjmując że dostaniesz kredyt na 15 lat i 2 lata karencji w spłacie kapitału to odsetki przez pierwsze 2 lata wyniosą 1600 zł miesięcznie. Po dwóch latach będziesz musiał zacząć spłacać kapitał i w zależności od tego czy będziesz spłacał rocznie kwartalnie czy miesięcznie. Zakładając że rocznie to będziesz musiał spłacić 49 230 zł plus odsetki ok 18 tys w pierwszym roku. W latach kolejnych odsetki będą coraz niższe bo będzie mniejszy kapitał do spłaty ale ponad grubo ponad 50 tys. rocznie trzeba będzie mieć na spłatę. Do tego dolicz koszty paliwa nawozów energii naprawy i ewentualnie zakupu maszyn to drugie 50 tys dojdzie. I teraz pojawia się pytanie czy z tych 20 ha i budynków "wyciśniesz"  rocznie ponad 100 tys. nawet doliczając dopłatę ok 25 tys to nadal 75 brakuje. nawet jeśli się uda te 75 tys uzbierać to finalnie masz 15 lat wyjęte z życiorysu bo musisz robić na odsetki i koszty. A po 15 latach będziesz szczęśliwym posiadaczem gospodarstwa.

Druga możliwość jest jeszcze taka żeby kredyt wziąć na dłuższy okres ale w chwili jego brania musisz mieć udokumentowany dochód z którego będziesz to spłacał plus ewentualnie inne nieruchomości które mogłyby być zabezpieczeniem tego kredytu. 

Po przeanalizowaniu myślę, że startując od zera będzie Ci bardzo ciężko 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
weksel    107

sam się dokładnie wczytaj i zauważ że nie ma tam jednoznacznie napisanego, co z twojego "wielkiego" rozumku jak go nie używasz

 

jednoznacznie napisanego?powiedz mi czy chociaż z jakimś doradzą rozmawiałeś albo chociaż byłeś w  ARiMR  byłeś ? pie... głupoty to sobie możesz z chłopakami na wiosce w pksoskiej  wiacie,

Edytowano przez weksel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

a po co rozmawiać z doradcą jak nie ma przepisów krajowych :) ogarnij się chłopie bo mówisz coś o czym nie masz pojęcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
weksel    107

masz racje nie ma dotacji ,dopłat modernizacja i rozwój  gospodarstw rolnych nie istnieje młodzi rolnicy nie dostaja nic na start do upraw nie ma do zwierząt itk dalej no kur...lata 80

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

ale teraz odwracasz kota ogonem... co ma kupno ziemi do modernizacji? od kiedy to z modernizacji można kupić gospodarstwo? MR? nie kpij sobie, w niektórych województwach 20 ha to za mało żeby dostać premię a jeśli mimo wszystko jest możliwość to dalej nie wystarczy to na nawet pół gospodarstwa- u nie może byś kupił 2 ha (ale w nowym MR ma niby nie być możliwości finansowania z MR kupna ziemi) a może nawet tego nie. co do dodatkowych pieniędzy jak to powiedziałeś do upraw i zwierząt... kupując gospodarstwo na kredyt jeszcze chcesz skredytować powiedzmy bydło? albo z rolnictwem masz wspólne jedynie to że masz ziemię... w doniczkach albo jeszcze nie dorosłeś do przenikliwego analizowania. powiedzmy też że uda się z modernizacji skorzystać, tylko pomyśl skąd wziąć na to pieniądze jak już i tak siedzisz w kredycie na 20 lat i nie jesteś w stanie nic odłożyć bo wszystko idzie na spłatę kredytu za gospodarstwo plus bieżące wydatki jeśli orientujesz się wogóle cwaniaczku ile kosztują nawozy środki ochrony roślin i paliwo?

tak wogóle to wiesz po co są dopłaty? bo mam wrażenie że piszesz co ślina na język przyniesie. myśl zanim powiesz a nie na odwrót.

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
weksel    107

płytka jest z tobą dyskusja cwaniaczku i wiem ile kosztują nawozy i ropa  chemia,moernizacja,rozwój powiekszanie powierzchni gospodarstwa,znam przypadki ze ludzie siedzą w miliony w kredytach i wraz dostają więcej na rozwój po za tym możesz łaczyć MR +modernizacja+rozwój,na rozpoczęcie produkcji zwierzęcej też mozesz dostać,poczytaj sobie dokładniej,a te 20ha to przesadzasz bo srednia jest mniejsza, a wkład własny też jest  ważny pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
daremw    128

człowieku zastanów się co mówisz... zachęcasz do zakładania gospodarstwa od zera bo ktoś tam w kredytach wielomilionowych siedzi to i niech inni tak robią, zwłaszcza przy obecnej "opłacalności" produkcji, puknij ty się w głowę sprawdź czy przypadkiem echa nie będzie. łączyć wszystko można... tylko wszystko na kredyt bo zanim efekty finansowe będą to już można popłynąć..., kolejny teoretyk któremu na papierze wszystko się opłaca a jak wpuścić w ziemię to by płakał i młotkiem w łeb by się tłukł że takie głupoty zrobił.

a i umiesz czytać czy tylko odpisujesz? napisałem: w niektórych województwach.

co do zakupu zwierząt- poczytaj trochę inteligencie a zobaczysz taki napis: Nie ma możliwości wsparcia zakupu zwierząt.

także płytka z tobą dyskusja :blink:

wytłumacz mi tylko jak to się może komuś opłacić... kupić gospodarstwo na kredyt- z 1,5 mln zł (ciekaw jestem kto mu go da), potem dorzucić kredyt na modernizację - chociaż ze 300-400 tys zł (jak masz już jeden duży kredyt to z kolejnym może być bardzo duży problem), kolejny kredyt powiedzmy na krowy mleczne 20 szt x 5 tys zł= 100 tys, jakie zyski osiąga się z  1 h ziemi? pewnie według twoich wyliczeń to ze 20 tys. krótko mówiąc zachęcasz bo brania kredytu na około 2 mln plus na start żeby cokolwiek zebrać pewnie po 2 tys/ha minimum wydatków równa się kolejne 40 tys zł plus własne utrzymanie, rachunki itp ale to już szczegół. samej miesięcznej spłaty przy okresie 30-tu lat wychodzi 5555 zł a to jedynie koszt bez odsetek w sumie podstawowej. fakt, można wziąć kredyt preferencyjny gdzieś 2,5% i przy takiej kwocie wychodzi 4166 zł odsetek na miesiąc na start. 5555+4166= 9721 zł/miesiąc ciekaw jestem ile musiał byś mieć mleka żeby wystarczyło ci miesięcznie na takie zobowiązanie i dolicz do tego koszty wszelkie typu insyminacja, weterynarz, pasze spoza gospodarstwa i sam się utrzymaj. chyba że krowy będą dawały ci mleko żyjąc powietrzem to może wtedy byś jakoś to ogarnął. jak miałbym wykładać miesięcznie z gospodarstwa 20 ha po powiedzmy 7-8 tys to lepiej się nie wysilać bo spłacić można akurat na emerytuję kiedy już te gospodarstwo będzie ci najmiej potrzebne

Edytowano przez daremw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

ale  dyskusja ..... .

dajcie  se  po  razu  i  po sprawie 

płytka jest z tobą dyskusja cwaniaczku i wiem ile kosztują nawozy i ropa  chemia,moernizacja,rozwój powiekszanie powierzchni gospodarstwa,znam przypadki ze ludzie siedzą w miliony w kredytach i wraz dostają więcej na rozwój po za tym możesz łaczyć MR +modernizacja+rozwój,na rozpoczęcie produkcji zwierzęcej też mozesz dostać,poczytaj sobie dokładniej,a te 20ha to przesadzasz bo srednia jest mniejsza, a wkład własny też jest  ważny pozdrawiam

Nie  możesz  łączyć kilku działań i nie  możesz  kupić  używanych  maszyn kolego , więc  nie  brnij  w  to głębiej 

 

"....Budżet w Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 ma wynieść 13,5 mld euro. Dofinansowanie na  zakup lub leasing nowych maszyn rolniczych będzie można otrzymać w ramach działań „Modernizacja  gospodarstw rolnych”„Premia dla młodych rolników” oraz„Restrukturyzacja małych gospodarstw”.  Do każdej z nich obowiązują inne kryteria uzyskania pomocy pieniężnej z którymi można zapoznać się dokładniej m.in. na stronie internetowej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Rozważając skorzystanie z unijnego dofinansowania należy pamiętać  o kilku obowiązujących w tej kwestii zasadach. Dla wielu ważną informacją będzie to, że rolnik w ramach wyżej wymienionych dotacji nie może kupić używanej maszyny. Poza tym zabronione jest korzystanie z pomocy w ramach nowego Programu Rozwoju na lata 2014-2020, jeżeli wykorzystano na ten sam cel np. zakup ciągnika, dotację w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. Ponad to Minister Rolnictwa zdecydował o zabronieniu możliwości korzystania z kilku różnych dotacji np. na „Modernizację gospodarstw rolnych” oraz „Restrukturyzację małych gospodarstw”. Dzięki temu większa grupa rolników będzie mogła skorzystać z unijnego wsparcia. Istotną kwestią jest także to, że każdy rolnik, korzystający z pomocy w ramach  PROW 2014-2020 będzie musiał obowiązkowo prowadzić rachunkowość rolną przez 5 lat po uzyskaniu pomocy...."

 

 

Edytowano przez mariuszd93

;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Pawel89pl
      Witam . Od jakiegoś czasu zastanawiam się na stworzeniem budynku w którym można przechowywać zarówno płody rolne jak i maszyny rolnicze .  Interesuje mnie hala o wymiarach mniej więcej 12 na 20 metrów . Teraz tak na rynku jest dość  duża rozbieżność cen . Hala  blaszana w ogłoszeniach wychodzi około 50tys zł a hala z  konstrukcji stalowej to już koszt około 70-80tys  . Czy ktoś coś doradzi ?  Z góry dzięki za pomoc
    • Przez thor1984
      Przymierzam się na wiosnę do remontu stodoły który polegał by na wymianie pokrycia i więźby dachowej bez żadnych zmian konstrukcyjnych ale chciałbym to zrobić legalnie i zastanawiam się czy na taki zakres prac wystarczy zgłoszenie czy potrzebne będzie pozwolenie na budowę? Druga kwestia jest taka, że stodoła ma około 40 lat i była stawiana bez jakichkolwiek papierów i pozwoleń więc nie wiem czy da się to w ogóle zrobić legalnie. Może ktoś miał podobną sytuację? Przecież nie pójdę do urzędu i nie powiem jak wygląda sytuacja, że chcę remontować jakby nie patrzeć samowolę budowlaną.
    • Przez chillout89
      Witam, czy ktoś posiada wagę samochodowa na swój własny użytek. Czy warto jest zainwestować w np. wagę osiową i czy jest wystarczająco dokładna?
    • Przez Funn
      Witam mam zamiar stawiać oborę na krowy mleczne na Ok. 110 sztuk i mam takie pytanie wiadomo ze trzeba pytać sąsiadów o zezwolenie na budowę i pytanie jest do ilu metrów mam ich pytać ? Jak mam sąsiada około 300-400 metrów od miejsca budowy to może mieć jakieś ale ?
    • Przez mlodyrolnik23
      WITAM MAM PYTANIE ODNOŚNIE ZMIAN PROJEKTU BUDOWY OBORY KTÓRĄ JEST JUŻ W POŁOWIE WYBUDOWANA SYTUACJA WYGLĄDA TAK TATA WYBUDOWAŁ NOWĄ OBORE NA TRZODE CHLEWNA JEDNAK Z PEWNYCH PRZYCZYN ZOSTAŁA ONA WYBUDOWANA DOKŁADNIE W POŁOWIE CHODZI MI O TO ŻE OD FUDAMENTU PO SAM DACH W 50 PROCENTACH A W 50 NAWET FUNDAMENTU JESZCZE NIE MA TERAZ TĄ DZIAŁKĘ Z TĄ OBORA CHCĄ PRZEPISAĆ NA MNIE A DOM NA SIOSTRE JEDNAK DZIELĄC AREAL NA PÓŁ I BUDUJĄC OBORE TAK JAK W PROJEKCIE UNIEMOZLIWIAM SOBIE DOJAZD NA POLA I TERAZ PYTANIE CZY MOGĘ EWENTUALNIE TATA ZMIENIC PLAN TEJ OBORY TAK OBY TA NIEWYBUDOWANA CZEŚĆ WYBUDOWAĆ NA DŁUGOŚĆ A NIE SZEROKOŚĆ DZIAŁKI PRZYPOMINAM ŻE NIE MA ŻADNYCH FUNDAMENTÓW JESZCZE W TEJ CZĘŚCI NIEWYBUDOWANEJ DRUGIE PYTANIE JEST TAKIE ZE OD ZNAJOMEGO USLYSZALEM ZE ISTNIEJE MOZLIWOSC PRZENIESIENIA BUDYNKU lub PRZESUNIECIA BUDYNKU STAD TE PYTANIE PONIEWAZ JEST JESZCZE JEDNA OBORA KTORA PODCZAS NAWALNIC ZOSTALA ZNISZCZONA OBORA TA BYLA GLINIANA I TERAZ CZY MOGE JA ODBUDOWAC W INNYM MIEJSCU PONIEWAZ ZAWADZA MI ONA PRZY BUDOWIE DOMU I MUSIAL BYM JA CALKOWICIE WYKASOWAC Z PAPIEROW A JESLI JEST MOZLIWOAC PRZENIESIENIA BUDYNKU TO WARTO Z NIEGO SKORZYSTAC BO POZWOLENIA NA BUDOWE TAK DUZYCH BUDYNKÓW MOGĘ JUŻ NIE DOSTAĆ  TROCHE TO ZAGMATWANE ALE TO PRZEZ PODZIAL GOSPODARSTWA POZDRAWIAM I LICZE NA ZROZUMIENIE DZIĘKI ZA ODPOWIEDZI
×